czwartek, 8 sierpnia 2019

Czy w naszym Układzie Słonecznym była inna zamieszkana planeta?


Układ Słoneczny przeżywał okres wielkich kolizji, które go ostatecznie ukształtowały...

 Eva Soukupová


Dawno, dawno temu planeta Phaethon/Faeton krążyła w naszym Układzie Słonecznym. Astronomowie spekulowali o jego istnieniu setki lat temu. Wspominają o tym nie tylko starożytne legendy czy starożytne rysunki, ale także naukowcy próbujący ustalić pochodzenie pasa asteroid między Marsem a Jowiszem.

Według starożytnego greckiego mitu bóg Helios codziennie jeździł słonecznym rydwanem. Jego syn Faethon także uczył się prowadzić pojazd od młodości i pewnego dnia przekonał swojego ojca, aby pożyczył mu wóz do oświecania Ziemi. Ale gdy tylko konie rozpoznają, że ich pan nie siedzi w rydwanie, uciekają do dalekiego wszechświata. Jadą wokół konstelacji takich jak Lew, Rak, Pasterz i Skorpion… Pojazd słoneczny ogrzewa je na tyle, aby odchylić swoją pierwotną pozycję.

Faethon chce ukryć się w pobliżu Ziemi, ale ciepło słonecznego rydwanu niszczy prawie wszystkie zwierzęta i rośliny. Na szczęście zniszczenie świata powstrzyma Zeus, który ciska piorunem wóz. Zniszczona Ziemia powoli się odradza. Ten mit jest najczęściej postrzegany jako zderzenie Ziemi z kometą, która uderzyła w planetę i spowodowała wielkie szkody.

Jednak mogą to być również szczątki z innej planety!


TAJEMNICA


Niektórzy naukowcy uważają, że planeta Phaethon krążyła wokół naszego Słońca dawno temu.[1] Wielu astronomów spekulowało o jego istnieniu setki lat temu, ponieważ obecny wygląd Układu Słonecznego wydawał się niezrównoważony. Odległość między planetami naszego Układu Słonecznego jest zapisywana zarówno w harmonicznych muzycznych, jak i matematycznych.[2]

Johannes Kepler

Z jednym wyjątkiem. „Należy jednak zauważyć, że tylko tam, gdzie nie ma doskonałej harmonii, na przykład między Jowiszem a Marsem, odkryłem możliwość niemal idealnego zaangażowania normalnej postaci”, pisze niemiecki matematyk i astronom Johannes Kepler (1571–1630) w swojej pracy. Sugeruje to, że równowaga zostałaby zachowana, gdyby istniało inne ciało między Marsem a Jowiszem. Kepler uważa nawet, że kiedyś istniała taka planeta, ale prawdopodobnie została zniszczona po zderzeniu z innym ciałem!

Czy fragmenty planety uderzające w ziemię mogą spowodować katastrofę opisaną przez starożytny mit? Jest to również jedna z opcji.


DOWODY WPROST


Inne fragmenty po impakcie uderzyły w powierzchnię Marsa, Księżyca i wiele z nich grawituje, w polu przyciągania Saturna, Urana i Neptuna, tworząc pierścienie i księżyce. Na przykład można tak odpowiedzieć na pytanie, dlaczego pierścienie nie mają takiego samego składu chemicznego, jak krążące wokół nich planety. Wyjaśnić także szeroki pas asteroid między Marsem a Jowiszem. Czy nie są to ruiny zniszczonego Phaethona?[3]


Układ Słoneczny dziś - po katastrofie Faetona

Teorię istnienia Phaethona ukazuje również, na przykład, sumeryjska tabliczka z gliny, która przedstawia nasze planety w Układzie Słonecznym w dokładnych proporcjach, tak jakby były oglądane przez teleskop. Ale jedna planeta jest wyraźnie widoczna na tym obrazku. Czy to Phaethon? Według obliczeń Phaethon powinien nadal znajdować się w ekosferze słonecznej i możliwe jest, że życie nawet rozwinęło się na jego powierzchni.


Przekład z czeskiego – ©R.K.F. Leśniakiewicz


[2] Istnieje reguła Titiusa-Bodego, która twierdzi, że planety Układu Słonecznego poruszają się po orbitach rozmieszczonych według wzoru:  a = 0,4 + 0,3*k, gdzie k = 0, 1, 2, 4, 8…
[3] Wielu uczonych utożsamia legendę o Faetonie z kataklizmem, który zatopił legendarne Imperium Atlantydy, a który został spowodowany przez kolizję Ziemi z niewielką planetoidą, która uderzyła w rejonie Atlantyku, vis-à-vis Cieśniny Gibraltarskiej. Planetoida ta mogłaby być szczątkiem planety Faeton, która rozpadła się wskutek jakiegoś kataklizmu lub… wojny bogów-astronautów. Zob. także M. Jesenský – „Bogowie atomowych wojen” - https://hyboriana.blogspot.com/2012/07/bogowie-atomowych-wojen-1.html