poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Niedziela w Paryżu




Korzystając z przepięknej, letniej niemal, pogody pojechałem w niedzielę do Paryża – tego koło Krzeszowic – by spotkać się z jednym z nestorów polskiej ufologii - Bronisławem Rzepeckim, który osiadł tam na stałe.

Bronisław już właściwie nie zajmuje się ufologią i poszedł w historię i politykę, czego rezultatem jest monografia Ziemi Nowogórskiej pt. „Zarys historii Nowej Góry”, którą wydało Towarzystwo Miłośników Nowej Góry w 2018 roku.

Poza tym Paryż jest położony przepięknie na wzgórzu, wśród lasów i ze wspaniałymi widokami w kierunku południowym. W pogodne dni, takie jak wczoraj, można zobaczyć tam całą połać naszego kraju do Pasma Babiogórskiego Beskidu Wysokiego, Beskidu Śląskiego i Tatr. Z prawdziwym Paryżem łączy go tylko wielka wieża przekaźników TV i GSM…









Wracając do domu przejechałem przez Nową Górę i muszę przyznać, że jest to urokliwe miasteczko, w jakim można zamieszkać na stare lata. Wszędzie widać ślady burzliwej, geologicznej przeszłości – wszak tutaj jakieś 225 mln lat temu (Trias) znajdowała się kaldera superwulkanu, której ślady można napotkać w tych właśnie okolicach. Spod bujnej wegetacji co rusz pokazują się wychodnie ze skał tufowych, metamorficznych i wylewnych, a także kopalnie i kamieniołomy. Geolog-amator ma tutaj wdzięczne pole do poszukiwań różnego rodzaju kamieni.




Bronisław Rzepecki dał sobie już spokój z ufologią, ale postanowił udostępnić część swego bogatego archiwum (pewna część niestety ze względów technicznych nie nadaje się do prezentacji) i zrobimy to w ramach naszego projektu na blogu „Wszechocean” i blogu „Xięgi niewydane” w najbliższym czasie, po ukończeniu wstawiania tam „Tajemnicy Księżycowej Jaskini”.