niedziela, 21 kwietnia 2019

KGB i mumia EBE




Marina Szczerbina


Nie tak dawno kanał TV BBC pokazał kadry kroniki filmowej, zachowanej w archiwach KGB ZSRR. Film ten jakoby jeszcze w czasach Związku Radzieckiego został sprzedany przez nienazwanego dysydenta, który miał dostęp do niejawnych materiałów. Mowa tutaj o realizacji Projektu Izyda (Izis Project – od imienia jednej z głównych bogiń Egiptu, siostry i małżonki Ozyrysa) i o tym, że w 1961 roku pracownicy radzieckich służb specjalnych znaleźli w jednej ze starych piramid koło Kairu pozostałości pozaplanetarnego stworzenia.



Chorzy Beduini


Na kadrach ludzie w radzieckich mundurach wojskowych pracują w jednym z grobowców w Egipcie. Oni otwierają ogromny kamienny sarkofag, z którego pojawia się obłok pyłu albo pary. Wojskowi odchodzą na stronę, a potem wracają – już w odzieży ochronnej i maskach p. gaz.

W sarkofagu znajduje się mumia dużych rozmiarów – prawie 2 m długości (średni wzrost Egipcjan wynosił 154 cm). 

Wszystko zaczęło się od tego, że dwóch egipskich Beduinów odkryło, że można wejść do niewielkiej piramidy. No, ale nie niczego na tym nie zyskali, bo skarbów nie było, ale na dodatek trafili do kliniki z objawami jakiejś nieznanej choroby. O odkryciu dowiedziały się egipskie władze. 

Przypominam, że w 1961 roku, ZSRR i Egipt (wtedy ZRA) utrzymywały silne kontakty przyjaźni i współpracy. ZRA za pomocą broni z ZSRR wojowała z Izraelem, który z kolei był wspierany przez USA. Służby specjalne Egiptu i ZSRR często działały razem i nie ma w tym nic dziwnego, że o znalezisku Beduinów dowiedziano się w Moskwie.



W poszukiwaniu dawnej wiedzy


Pracownicy KGB już mieli informację, że w 1947 roku nieopodal amerykańskiego miasta Roswell (NM) doszło do katastrofy Nieznanego Obiektu Latającego, być może pozaplanetarnego statku kosmicznego. Istniało ryzyko, że Amerykanie uzyskają jakieś nowe technologie od Przybyszów z Kosmosu, co oznaczałoby, że ZSRR zostanie w tyle w technologicznym wyścigu. Projekt Izyda wynikł w rezultacie śmiałego założenia, że dawni mieszkańcy antycznego Egiptu byli także związani z Kosmitami i że w piramidach znajduje się clou Ich wiedzy. W celu sprawdzenia tej hipotezy została tam wysłana grupa archeologów i pracowników KGB. 

Zgodnie z referatem starszego oficera KGB, w grobowcu odkryto dwa sarkofagi – jeden był pusty, drugi zawierał mumię. Wiek mumii określono przy pomocy analizy molekularno-biologicznej na 12-13 tys. lat, tzn. do czasów przed-dynastycznych, które się zaczęły ok. 7000 lat temu.



Ludzie i bogowie


Przed badaczami stał cały szereg pytań. Kim był ten tajemniczy władca? I kto zabalsamował jego ciało na długo przed tym, jak balsamowano ciała umarłych faraonów? Wedle egipskich legend i mitów, pewnego razu z nieba opuściła się na Ziemię boska rodzina, by przekazać ludziom swoją wiedzę. Potem bogowie odlecieli z powrotem, poza Ozyrysem, który pozostał na Ziemi wraz z jej mieszkańcami. 

Według poglądów wielu uczonych, w 1961 roku pracownicy KGB odkryli ciało Kosmity, którego mieszkańcy tej okolicy uznali za boga.

Nie ma wątpliwości co do tego, że Projekt Izyda rzeczywiście istniał. Ale gdzie się teraz znajduje mumia i inne artefakty – nie wiadomo. KGB nawet po odtajnieniu nie spieszy się z ujawnianiem swych sekretów…


Źródło – „Siekrietnyje archiwa” nr 11/2018, s. 52
Przekład z rosyjskiego - ©R.K.F. Leśniakiewicz
Zdjęcia - ©Wiktoria Leśniakiewicz