sobota, 9 listopada 2019

Święte meteoryty




Andrzej Kotowiecki


W długiej historii poznania meteorytów, były one własnością świątyń, władców, szamanów, magów, szarlatanów i oszustów. Meteoryty były również przedmiotem wierzeń religijnych, kara lub darem bożym albo środkiem magicznym czy też medycznym.

W długiej historii poznania meteorytów były one własnością świątyń, władców, szamanów, magów, szarlatanów i oszustów. Były one przedmiotem wierzeń religijnych, karą lub darem bożym, środkiem magicznym czy też medycznym. W historii starożytności mamy wiele przykładów meteorytów będących własnością świątyń, jak również przykładów ich zbierania i czczenia jako darów od bogów.

W Artemizjonie w Efezie, jednym z siedmiu cudów świata antycznego, przechowywano duży, czarny kamień, który spadł z nieba. W okresie rzymskim słynęła świątynia poświęcona bogini Kybeli i związana z nią uroczystość „Ludi Megalenses”. Była to oficjalna uroczystość religijna, ustanowiona ku czci bogini Kybeli w Rzymie. Kult Wielkiej Macierzy, a wraz z nim misteria na cześć bogini Kybeli i Attisa, dotarł do Rzymu w 204 p.n.e., w okresie wojen punickich. Wtedy to sprowadzono z Pergamonu Czarny Kamień, symbol bogini Kybeli (sporych rozmiarów meteoryt przypominający o chtonicznych własnościach Wielkiej Matki), i umieszczono go na wzgórzu Palatynu, w świątyni Zwycięstwa, przeznaczonej dla kapłanów Kybeli i Attisa. Wraz z kamieniem przyjechali do Rzymu kapłani — rzezańcy. W świątyni i w jej pobliżu uprawiano orgiastyczne tańce ekstatyczne. Uroczystości wspominające opiekę bogini nad losami narodu w czasie wojen obchodzono między 4 a 10 kwietnia.

W czasach cesarza Klaudiusza ustanowiono nową uroczystość między 15 a 27 marca, łącząc cześć oddawaną bóstwom ze świętem wiosny. Główne obrzędy miały miejsce 21 marca. Wtedy „nosiciele drzewa” wnosili uroczyście na Palatyn ściętą koronę jasnozielonej pinii. Było to ciało Attisa, które powracało do Kybeli. Po dniu przerwy (żałoby i postu) następował dzień krwi (Sanguis) — Attis domagał się krwi. W ekstazie religijnej kaleczono ciała. Neofici pozbawiali się męskości za pomocą ostrego krzemienia. Krew spływała u stóp Świętego Głazu. Natomiast 25 marca rozpoczynał się dzień radości (Hilaria) — zmartwychwstania, gdyż Attis budził się ze świętego letargu. Na miasto ruszała procesja z dobrą nowiną.

Następnym czczonym w Rzymie był Kamień z Emesy, który był najprawdopodobniej meteorytem upadłym w Emesie w Syrii [obecnie Homs]. Odegrał on bardzo ważną rolę w starożytnym Rzymie. W roku 219 n.e. młody wojownik Elagabal pokonał armię rzymską i w wielkiej chwale wkroczył ze swym wojskiem do Rzymu wraz z czarnym Kamieniem z Emesy. Kamień ten był umieszczony na wozie, ozdobionym licznymi klejnotami i ciągniętym przez białe konie. Elagabal szedł tyłem, przed kamieniem, w cichym hołdzie. Imię Elagabal znaczy — „bóg stwarza”, często jednak jest przez historyków błędnie tłumaczone jako Heliogabal czyli –„bóg słońce”. Elagabal nakazał publiczne czczenie kamienia i wybudował dla niego świątynię, której ruiny znajdują się pod obecnym Kościołem św. Sebastiana w Rzymie. W świątyni wraz z Kamieniem z Emesy umieścił również najświętsze dla Rzymian przedmioty, jak: Ogień Westy, znak od Kybele, Palladium — statuetkę bogini, która spadła z nieba, jak również tarcze lub ancile Marsa tj. przedmioty, które jak wierzono spadły z nieba za panowania Numy Pompiliusa i które były „wysłane”, by bronić Rzymu.

W roku 222 n.e. gdy Elagabal zmarł jako ofiara konspiracji, jego następca Aleksander Severus zwrócił pogańskie świętości do ich świątyń i odesłał również Kamień z Emesy do Syrii, gdzie prawdopodobnie zaginął. W Koranie natomiast znajduje się opis, gdzie w bitwie pod Beder Bóg poraził wrogów, spuściwszy na nich kamienie „ku pożytkowi wiernych”. W opisie tym chodzi prawdopodobnie o upadek meteorytu w Wabar ok. 570 r. n.e. (Wabar znajduje się na pustyni w Arabii Saudyjskiej).

Jednak najlepszym przykładem objęcia meteorytu ochroną religii i będącego własnością świątyni do dzisiejszych czasów jest słynna Kaaba. W skrócie Kaaba to świątynia w Mekce (Arabia Saudyjska), święte miejsce dla wszystkich muzułmanów i cel dorocznych pielgrzymek (hadżdż). Ta najbardziej znana świątynia islamu ma formę prostopadłościanu zbudowanego z bloków szarego kamienia na marmurowej podstawie. Jego narożniki — Narożnik Iraku, Narożnik Syrii, Narożnik Jemenu i Czarny Narożnik — wyznaczają strony świata. We wschodnim, Czarnym Narożniku, znajduje się tzw. Czarny Kamień (al-hadżar al-aswad), prawdopodobnie meteoryt, największa świętość muzułmanów. Dokoła wznoszą się portyki dziedzińca meczetu, który z kolei ochrania mur z 19 bramami i 7 minaretami (najwięcej w świecie). Kult Kaaby jako miejsca tradycyjnych pielgrzymek datuje się jeszcze na okres przedislamski. Arabska tradycja głosi, że Kaabę zbudowali Abraham i Izmael lub nawet Adam, a Czarny Kamień został przyniesiony z nieba przez archanioła Gabriela (Dżibrila).

 Brązowy uranius cesarz Antoninus Elagabal
 Czarny Kamień Kaaba z Mekki
 Złoty aureus Elagabalusa
 Monety z meteorytami
Naszyjnik faraona Tutenchamona z tektytem

Nie można ustalić i rozstrzygnąć, kiedy w zasadzie tak naprawdę powstała Kaaba. Wiadomo jednak, że już w III w. n.e. była uważana przez liczne plemiona arabskie za przybytek święty i to o długiej historii. Do czasów wystąpienia Mahometa Kaaba była prostą budowlą, gdzie znajdowało się wiele pogańskich bożków. Na rozkaz Proroka zniszczono je pozostawiając jednak Czarny Kamień. Mahomet utrzymał wśród swoich wyznawców zwyczaj do pielgrzymowania do tego miejsca. Trwa on do chwili obecnej i miliony muzułmanów odwiedzają Kaabę każdego roku.

Oddawanie czci meteorytom odnosiło się prawdopodobnie również do Kamienia Kronosa w Delfach, a także kamienia świątyni Kassandry w Macedonii. W Tebach natomiast wznoszono modły do meteorytu o kształcie gruszkowatym. Arystoteles i Pliniusz Starszy [23- -79 n.e.] wspominają, że w roku 467 p.n.e. w Ajgospotamoj, w Tracji, po europejskiej stronie Dardaneli, spadł meteoryt i tego samego roku widziano kometę. W Historii Naturalnej (Księga II, Rozdział 59) Pliniusz stwierdza, że meteoryt spadł w ciągu dnia. Miał brunatną barwę i wielkość załadowanego wozu. Niestety, nie jest wiadomym, co się stało z tym meteorytem. Zresztą Pliniusz Starszy w swym dziele opisuje inną bardzo ciekawą historię w Księdze XXXVII. Otóż 135 Magów, którzy byli grupą kapłanów Zoroastra w Persji, okazało się także pilnymi poszukiwaczami meteorytów. Na poparcie tego są liczne relacje o istnieniu średniej wielkości (ok. 1,5 tony) meteorytu żelaznego w wielkim meczecie w Ardabil, w północno-zachodnim Iranie, który pierwotnie był świątynią ognia Zoroastra. Według Kazhaniego, który słyszał to od „szlachetnie urodzonych i dygnitarzy” w Ardabil, meteoryt ten był w pierwszej świątyni ognia, którą Zoroaster (lub być może Magowie) zbudował w Ardabil. Aż do XV w. meteoryt zachował się niemal nietknięty, ale w późniejszych wiekach podczas napadów Turków i Rosjan, skutkiem których było zniszczenie starej świątyni, meteoryt zaginął, chociaż jest nadzieja, że może zostanie jeszcze odnaleziony albo w pierwotnym miejscu, albo w jednym z dawnych rosyjskich zbiorów meteorytów rozproszonych obecnie po świecie.

W awestjańskim starożytnym języku zoroastriańskich ksiąg słowo asana niespodziewanie oznacza i niebo, i kamień. W Gatha 30.5, jak dowiedziono, autorstwa samego Zoroastra (Zaratustra), datowanej na co najmniej 1000 p.n.e., niebo jest opisane jako wykonane z najtwardszych kamieni, wzniesione przez boga Ahura Mazda jako zbroja przeciw złemu duchowi. Wydaje się, że wszystkie te opisy mają korzenie w rzeczywistych obserwacjach spadku kilku meteorytów przed rokiem 1000 p.n.e. W Erethe Yasht 13.2 i Videvdat 19.4, dwóch zoroastriańskich tekstach z około 1000-200 p.n.e., twierdzi się, że Zoroaster kiedyś użył masywnego meteorytu wielkości domu do odparcia złego ducha.

Jeżeli chodzi o teksty w Pismach Świętych, to np. w Biblii mamy dwa przykłady niszczycielskiego działania meteorytów i tak: — w Księdze Wyjścia, 9.23 — gdzie zdaniem różnych badaczy jedną z plag pod nazwą „gradu z nieba” był przedstawiony deszcz meteorytów. — w Księdze Jozuego 10.11 — znajduje się opis zwycięstwa Jozuego, do którego przyczyniły się meteoryty — „Gdy w czasie ucieczki przed Izraelem byli na zboczu pod Bet-Choron, Pan zrzucił na nich z nieba ogromne kamienie aż do Azeki, tak, że wyginęli. I więcej ich zmarło wskutek kamieni gradowych, niż ich zginęło od miecza Izraelitów”.

Zachował się również przekaz o tragicznym w skutkach upadku meteorytu w Chinach w roku 211 p.n.e. Otóż cesarz Czi-hoang-ti zyskał sobie rozgłos, gdyż nakazał w ciągu jednej nocy spalić wszystkie książki. Gdy w  prowincji Tong-kien wykopano z ziemi meteoryt (dosł. „gwiazdę, która spadła na ziemię”), na którym jakoby był napis, zapowiadający śmierć cesarza podział państwo i nie udało się ustalić autora napisu, cesarz nakazał rozbić meteoryt a wszystkich mieszkańców zgładzić. Jednak jego wysiłek poszedł na marne, gdyż proroctwo spełniło się i niedługo cesarz umarł.

Wykorzystywanie meteorytów dla oszukiwania ludu w szczególności w dziedzinie wierzeń czy też medycyny jest znane do dnia dzisiejszego. Warto również podkreślić, że od najdawniejszych czasów były również cenione i czczone szklane meteoryty, czyli tektyty. Kiedy wroku 1991 tybetańskie tektyty zostały „odkryte” dla Zachodu, okazało się, że są wydobywane z koryta wyschniętej rzeki przez Draknów, szczep nomadów żyjący w Chang Tang, płaskowyżu w środkowym i północnym Tybecie, w pobliżu jeziora Motsobuhna. W przeszłości wysoko cenione przez miejscowych zostały uznane jako„dar niebios”. Są uważane za talizmany o ogromnej mocy i chętnie przyjmowane przez mnichów i lamów zamiast pieniędzy, jako dobrowolne dziesięciny.

Meteorytom i tektytom w przeszłości przypisywano korzystne wpływy i moc talizmanów. Amulet z tektytu pochodzącego z Czech tzw. Wełtawit (lub Moldawit z jęz. niem.) został znaleziony w osadzie ludu Cro Magnon sprzed 29.000 lat. W Chinach w X w. naszej ery tektyty były zbierane jako „kamienie boga gromów”. Niektórzy szamani uważają, że mają one moc przekazywania i odbioru wieści na duże odległości oraz że posiadają właściwości chroniące przed chorobami!

Aborygeni w Australii uważają, że zawsze miały związek z magią i posiadają moc w obrzędach sprowadzania deszczu. Warto nadmienić, że w latach 60. zeszłego wieku rząd Szwajcarii zakupił Wełtawit za 5000 $ oprawiony w platynę i otoczony diamentami, który podarował Królowej Elżbiecie II. Papież Jan Paweł II otrzymał w darze od narodu czeskiego różaniec wykonany ze szlifowanych wełtawitów.

Tyle jeżeli chodzi o czasy starożytne. Warto jednak wspomnieć o kilku meteorytach, które czczono, względnie jeszcze są czczone przez ludzi. Otóż np. upadły pod wieczór 16 sierpnia 1865 r. w Sabetmahet w Indiach meteoryt kamienny o masie 1,25 kg zdobył sobie taką cześć jako przedmiot kultu religijnego, że dla naukowców pozostał tylko 3-gramowy odłamek. Natomiast w Tamentycie w Maroku od XIV w. aż do roku 1864 okoliczna ludność kierowała modły do meteorytu żelaznego o masie ok. 510 kg. Mieszkańcy Kota-Kota w Niasie nadal czczą kamienny meteoryt a upadły 14 sierpnia 1992 r. meteoryt kamienny w Mbale w Ugandzie został w większości przez lokalną ludność jako dar od Boga roztarty na proszek i użyty jako lekarstwo przeciw wirusowi AIDS!

Z meteorytów żelaznych wykonywano dla władców różne przedmioty służące do walki, jak np. miecze, sztylety, noże itp. (te ostatnie również przez Indian czy też Inuitów) a współcześnie np. z meteorytu Gibeon upadłego w Namibii w Afryce wykonuje się biżuterię, tarcze do zegarków, medale czy też przez miejscowych śruby, gwoździe i różnego typu narzędzia codziennego użytku.