Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bio-UFO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bio-UFO. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 grudnia 2021

Bio-UFO?

 


To zdjęcie wykonałem w październiku bieżącego roku. Przedstawia ono dwa pasażerskie odrzutowce lecące w przeciwstawnych kierunkach. Ale poza nimi do kadru załapał się jakiś dziwny, skrzydlaty chyba, obiekt latający.

Dopiero przy większym powiększeniu wychodzi na jaw jego prawdziwa natura i okazuje się, że jest to po prostu… lecący gołąb! A tak się cieszyłem że to jakieś UFO.


Przeglądając wiele zdjęć NOL-i wielokrotnie widziałem na nich właśnie takiego rodzaju obiekty. Niektóre z nich wyglądały rzeczywiście jak UFO i to takie klasyczne. Stąd bierze się tyle relacji o UFO, które wychodziły dopiero na zdjęciach – fotografujący być może widział ptaki, ale nie zwracał na nie uwagi. Dopiero potem na zdjęciu docierało do niego, że „coś tam było”.

I tak tworzą się legendy… 

czwartek, 31 maja 2018

Z archiwum Bronisława Rzepeckiego (33)



Zdjęcie Obiektu Dziennego wykonane we Włoszech w dniu 16.V.1993 roku.
Możliwy ptak sfotografowany w locie. 

---oooOooo---

I to już ostatnie zdjęcie z archiwum Bronisława Rzepeckiego. 

sobota, 25 stycznia 2014

Próba rozwiązania zagadki UFO nad Szwecją



John Granlund


Przeprowadzono badanie filmu z 1997 roku. Przez 16 lat nikt nie był w stanie wyjaśni tajemnicy tego filmu. Teraz „UFO-Nyt” twierdzi, że możliwe jest wreszcie jej rozwiązanie.
- Wiele wskazuje, że tak własnie jest. Ale nie możemy być tego stuprocentowo pewni – twierdzi Clas Svahn, wiceprezes UFO Sverige.


Tajemniczy film


Ten 27-sekundowy film został nagrany w dniu 23.VIII.1997 roku. Pan Jarmo Alamartimo właśnie usiadł na fotelu na balkonie w Venersborg, i zaczął kręcić swoje video. Wtedy to właśnie na niebie pojawił się obiekt latający.
- Miałem w wizjerze samolot, ale nie dało się go dalej sfilmować, bo przeszkadzał filar balkonu z lewej, kiedy pojawił się jasny obiekt i wisiał tam, więc mogłem go filmować – mówi Jarmo Amalartimo dla „UFO-Nyt”.



Na filmie widzimy świecący, punktowy obiekt. Po 14 sekundach wyskakuje inny obiekt i pozornie podlatuje do pierwszego – zanim znikły za filarem balkonu.  

Z biegiem lat namnożyło się hipotez, co do natury tego, co Pan Jarmo Alamartimo uchwycił na swym filmie.

Po dochodzeniu przeprowadzonym przez „UFO-Nyt” można odrzucić kilka spekulacji na temat tego, że były to zjawiska meteorologiczne, owady, pyły czy oświetlone słońcem balony.

Zamiast nich można założyć, że były to dwa ptaki, które poruszały się niesione wiatrem:
- Jest najzupełniej prawdopodobne, że to były ptaki. Ich ruch i wygląd przemawia za tą hipotezą. Ale nie możemy tego udowodnić całkowicie i na 100 procent – mówi Clas Svahn.


Radar nie widział


„UFO-Nyt” wykonał kilka eksperymentów naśladujących lot i wygląd tych obiektów, i rozesłał materiał filmowy do 30 badaczy ze stowarzyszenia UFO-Sverige w celu stwierdzenia poprawności swych wniosków. Konsultowano to także z trzema ornitologami, którzy jednak nie zgodzili się z końcowym wnioskiem, że były to jakieś ptaki.

Ale pomimo tego, Clas Svahn nie wyklucza że może to być coś innego, niż ptaki utrwalone na filmie. Jedno co jest oczywiste, to to, że to „coś” jest niewidoczne na radarze.

- Albo dlatego, że obiekt jest zbyt mały, albo dlatego, że leci za nisko. Może też dlatego, że jest wykonany z materiału, który jest w stanie „ogłupić” radar – mówi Clas Svahn.


Moje 3 grosze


Osobiście jestem zdania, że we wszystkich wypadkach mamy do czynienia z małymi obiektami, które przelatują przed obiektywem kamery – w tym przypadku mogą to być nasiona mniszka  pospolitego względnie lekarskiego (Taraxcum officinale) albo ostu (Carduus sp.), których biały kolor i zdolność odbijania promieni słonecznych daje wrażenie solidnego obiektu latającego na zdjęciach czy ujęciach filmowych. Dyskutowałem na ten temat z Panem Svahnem i zgodził się on ze mną, że mogły to być jakieś latające nasiona, szczególniej, że autor filmu nie widział tych NOL-i w czasie kręcenia filmu, a zobaczył je dopiero w czasie odtwarzania.

Z tą zagadką koresponduje inna, która także dotyczy NOL-a sfotografowanego nad Toruniem w tym roku, o czym będzie w następnej notce.


Źródło - "Aftonbladet" TV
Przekład z j. szwedzkiego –

Robert K. Leśniakiewicz ©      

piątek, 18 października 2013

Chemtrails i Bio-UFO

Rozwiewające się contrails tworzą niezwykle widowiskowe chmury Cirrus

Przez kilka dni – 12, 14 i 17.X, korzystając z ładnej i zmieniającej się pogody wyszedłem na spacer by sfotografować smugi kondensacyjne – contrails, które rozwiewały się powoli na niebie tworząc tak bardzo przez zwolenników STD i chemtralis sieci na niebie. Rzekomo właśnie z tych sieci ma następować opad na Ziemię jakichś diabolicznych, toksycznych czy psychotropowych substancji, mających wywołać określone reakcje w społeczeństwach świata, by zrobiły one to, co żądają od nich Wielcy Mistrzowie NWO – ot, taka mieszanka pomysłów rodem z „Przenicowanego świata” Strugackich Bros. i „Kongresu futurologicznego” Stanisława Lema – polecam przeczytanie tych utworów wszystkim wyznawcom i sympatykom STD.  Wszystko już było…











Na zdjęciach widzimy ławice ciemnych chmur poruszających się z kierunku NW na SE na wysokościach poniżej 2000 m i wysokich, prześwietlonych słońcem Cirrusów wiszących gdzieś na wysokości 10-13 tys. metrów i powoli dryfujących z E na W. Jak widać, mamy dwie poruszające się w przeciwnych kierunkach warstwy powietrza. To właśnie powoduje, że contrails powoli rozmywają się i z siatki tworzy się niemal jednolita zasłona polśniewając tęczowo, jak perłowe obłoki – pearl clouds. Jednakże pearl clouds wiszą na wysokości 25.000 m i generowane są, jak głosi najnowsza teoria, przez miniaturowe komety, które wpadają w atmosferę i odparowują na tej właśnie wysokości pozostawiając po sobie kłębki pary wodnej, która zamarza w kryształki lodu. Oczywiście siatkę tworzą contrails z samolotów RÓŻNYCH linii lotniczych lecących w RÓŻNYCH kierunkach, i na mniej więcej JEDNEJ  wysokości – 10-12 tys. metrów. Nie mam zamiaru dyskutować na temat chemtrails, bo byłoby to przelewaniem z pustego w próżne, i jak ktoś chce wierzyć w te teorie, to niech wierzy – w końcu ponoć mamy demokrację i wolność poglądów. J










Korzystając z okazji, tak już by the way strzeliłem celowo kilka zdjęć, na których mamy tajemnicze plamki i smugi. Zdjęcia zrobiłem aparatem z komórki Xperia E.




A tak! – to właśnie są Bio-UFO J – owady i ptaki, które przelatywały przed obiektywem mojego aparatu fotograficznego. Wygląda to ciekawie – nieprawdaż? Tylko że takich zdjęć mamy na kopy i 99% z nich przedstawiają właśnie takie obiekty. A już tak à propos owadów, to spieszę wyjaśnić szerokiej publiczności, że owady latają od pierwiośnia do późnej jesieni, a nawet zimą jeżeli jest ciepła!



I już na koniec, to przedstawiam dwa zdjęcia, które wykonałem raz za razem, a na którym widać wśród Cirrusów dziwny, trójkątny obiekt. Czy był to tylko zbieg okoliczności – jakieś złożenie się dwóch smug contrails, które utworzyły taki ciekawy kształt? A może to jakiś zamaskowany kosmolot? – jak przypuszcza prof. dr Jan Pająk. Kosmolot jak kosmolot, ale jakiś ziemski statek powietrzny – czemu nie? Kto wie, co stworzono w extra-tajnych laboratoriach rozmaitych Stref i Obszarów, w których pracuje się na nowymi napędami i niewidzialnością pojazdów powietrznych i kosmicznych. I tego właśnie jeszcze nie wiemy…    

poniedziałek, 14 października 2013

Biologiczne UFO?


Tak się złożyło, że w dniu wczorajszym wyskoczyliśmy sobie na dłuższy spacer za miasto. Oczywiście wzięliśmy ze sobą sprzęt fotograficzny, bo przy tak ładnej pogodzie grzechem byłoby nie uwiecznić krajobrazów i… grzybów. Tak więc pstrykaliśmy sobie zdjęcia i na dwóch z nich zobaczyliśmy coś dziwnego:

TYP INCYDENTU: DD/RV
MIEJSCE: Jordanów -  49°40 N - 019°50 E
DATA: 13.X.2013 r.
CZAS: 14:21 CEST/12:21 GMT
CZAS TRWANIA: kilka sekund
ILOŚĆ OBIEKTÓW: 2
ŚWIADKOWIE: 2
ZDJĘCIA: 2
PRAWDOPODOBNE WYJAŚNIENIE: latające zwierzęta


Stan pogody:

TEMPERATURA POWIETRZA: +22°C
WILGOTNOŚĆ POWIETRZA: 40%
WIATR: słaby do umiarkowanego z kierunku południowego
CIŚNIENIE ATMOSFERYCZNE: 1013 hPa, stałe
ZACHMURZENIE: 0,5
WIDZIALNOŚĆ: nieograniczona (CAVU)

Prawda, że obiekty na zdjęciach wyglądają spektakularnie? Niestety, to nie są żadne UFO. Przynajmniej w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Rzecz w tym, że ten większy i wyraźniejszy obiekt, to jest zwyczajna, tłusta… mucha! Oddalona na ok. 5 m od obiektywu i oświetlona blaskiem flesza. Widzieliśmy ją wyraźnie, więc nie ma mowy o pomyłce.

Drugi obiekt, to latający w odległości kilometra jastrząb lub myszołów, którego także obserwowaliśmy przez czas jakiś, a który poleciał w kierunku doliny Skawy.


Tak czy inaczej – obydwa obiekty wyglądają na zdjęciach bardzo widowiskowo i niedoświadczony obserwator mógłby je wziąć, i zapewne wziąłby za TRUFO. Trochę szkoda, że nie było to klasyczne UFO w kształcie spodka…!  A tak, to mamy przynajmniej nową kategorię: Bio-UFO!