Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą epidemie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą epidemie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 sierpnia 2025

Miloš Jesenský - BOGOWIE ATOMOWYCH WOJEN (25)

 

DODATEK B – SARS SPADA Z NIEBA

  

Do koszmarów, które straszą nas po przekroczeniu progu kolejnego tysiąclecia, od października 2002 roku doszedł jeszcze jeden. Te cztery litery: SARS budzą grozę i panikę wśród mieszkańców Ziemi. Pojawiła się kolejna, obok dżumy, cholery, czarnej ospy, grypy hiszpanki, gorączki krwotocznej Ebola i Lassa, Hanta,  HIV (AIDS), choroba zakaźna na którą zapadło ponad 6.000 osób i zmarło około 300 – według danych WHO na dzień 1 maja 2003 roku.

SARS to Severe Acute Respiratory Syndrom­ – syndrom ostrej niewydolności układu oddechowego – choroba, która pojawiła się początkowo w Chińskiej Republice Ludowej, a którą początkowo uważano za jakąś odmianę wirusa grypy. Nie jest to takie dziwne, jako że w latach 60. i 80. XX wieku przez świat przewaliły się dwie fale grypy Hong Kong o ciężkim przebiegu. Tym razem także zaatakowała ona Hong Kong, ale jej źródło znajduje się w środkowych Chinach – dokładniej w prowincji Shaanxi.

Objawami SARS podanymi przez amerykański CDC&P (Center for Disease Control and Prevention – Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom) są przede wszystkim: wysoka gorączka – powyżej +38oC (albo +100,4oF), bóle głowy, gardła i stawów, czasami bóle całego ciała, suchy, męczący kaszel, który pojawia się w ciągu 2-7 dni. A zatem typowe objawy infekcji grypowych.

SARS rozprzestrzenia się drogą kontaktową zarówno z nosicielami wirusa, jak i materiałem zakażonym wirusem. Dlatego też wskazane jest noszenie maseczek, aby nie kontaktować się z kropelkami śliny, śluzu i innych płynów ustrojowych zawierających wirusy. Nie powinno kontaktować się ze skórą osób zainfekowanych. Chorobę prawdopodobnie wywołują tzw. koronowirusy[1], które wykryto we krwi osób zarażonych tą chorobą.[2]

Interesuje nas problem tego, skąd właściwie wziął się SARS? Czy jest to tylko zmutowany wirus jakiejś innej choroby, który naraz przebił barierę immunologiczną człowieka i objawił się w postaci nowej, a więc ex definitio groźnej infekcji? Groźnej dlatego, bo chociaż codziennie setki ludzi ginie w wypadkach czy wskutek głodu, wojen czy katastrof naturalnych, to tym wszystkim wydarzeniom można zapobiec stosunkowo prostymi i wykonalnymi środkami. Chorobę nie da się pokonać tak łatwo. Choroba, to przede wszystkim coś groźnego, tajemniczego, niewidzialnego i niedotykalnego – czego przyczynę można zobaczyć tylko pod mikroskopem. Z tym jest tak, jak z promieniowaniem jonizującym czy zatruciem chemicznym. To jest sprawa psychiki. Boimy się tego, co jest niewidzialne...

Skąd to się przywlokło? Jak dotąd uczeni nie potrafią dać jednoznacznej odpowiedzi. Jedni twierdzą, że mamy do czynienia z chorobą odzwierzęcą – jak np. w przypadku wirusa HIV, Lassa czy Ebola; inni zaś widzą w tym broń biologiczną, która wyrwała się spod kontroli...

Hipotezy na temat pochodzenia SARS można podzielić następująco:

v  SARS to zmutowany wirus jakiejś choroby zwierzęcej, który przerzucił się na ludzi po przekroczeniu bariery immunologicznej, co mogło być spowodowane np. zmianami klimatycznymi wywołanymi np. przez zjawisko El Niño;

v  SARS jest wirusem wyhodowanym przez chińskich czy północnokoreańskich mikrobiologów jako broń biologiczna, która wyrwała się spod kontroli. Wszystkie dane wskazują na to, że jest on pokrewny wirusom... świnki (mumsa) i odry! Rosyjski specjalista dr Siergiej Kolesnikow twierdzi wprost, że SARS został wyhodowany przez człowieka jako broń B.[3] Faktycznie – byłaby to idealna broń B, jako że nie ma żadnej szczepionki przeciwko temu wirusowi, zaś sposoby leczenia są dopiero opracowywane... W podobnym duchu, tylko jeszcze bardziej stanowczo wypowiedział się prof. dr Tadeusz Płusa, który stwierdził, że istnieje znaczne podobieństwo wirusów koreańskiej piorunującej gorączki krwotocznej, a którą umarło 20.000 Amerykanów w czasie Wojny Koreańskiej, gorączki krwotocznej Ebola, wirusa Hanta i wirusa SARS. Wniosek nasuwa się sam – wszystkie te wirusy mogły zostać wyprodukowane w tych samych laboratoriach w Północnej Korei lub Ch.R.L. i użyte na frontach różnych wojen: Wojny Wietnamskiej, I Wojny w Zatoce i II Wojny w Zatoce... Co gorsze, jak twierdzi prof. Płusa, istnieją plany stworzenia połączeń wirusów czarnej ospy i Eboli oraz innych koszmarnych chorób, które miałyby zastosowanie jako broń B.[4] 

v  SARS jest wirusem, który przybył do nas z Kosmosu na jakimś meteorycie. Jak dotąd uczeni i miłośnicy z Polskiego Towarzystwa Meteorytowego nic nie wiedzą o spadku jakiegokolwiek meteorytu na tych terenach, więc nie ma podstaw, by tak sądzić, aliści nie zapominajmy, że PTM nie ma swych informatorów tamże, a Ch.R.L. jest w dalszym ciągu krajem praktycznie zamkniętym dla Europejczyków i Amerykanów... Osobiście biorę pod uwagę fakt, że SARS mógł spaść wraz z ostatnim deszczem Leonidów, którego maksimum przypadło właśnie na 17-19 listopada 2002 roku;

v  SARS jest zmutowanym ziemskim organizmem, który powrócił na Ziemię w jakimś „złomie kosmicznym” w postaci nieaktywnego sztucznego satelity Ziemi lub stacji kosmicznej. Obawy takie uczeni wysuwali w związku z wejściem i spaleniem się w górnych warstwach atmosfery rosyjskiej stacji kosmicznej Mir, chodziło w jego przypadku o zmutowane pod wpływem  promieniowania kosmicznego i braku grawitacji grzyby. Podobne obawy powstały w związku z katastrofą promu kosmicznego Columbia w lutym 2003 roku;

v  SARS jest przybyszem z głębokiego Kosmosu, który został tutaj zawleczony przez kometę lub strumień meteorytów pozaukładowych. Byłoby to kolejnym dowodem na istnienie życia pozaziemskiego, a nawet poza Układem Słonecznym!

v  I wreszcie SARS jest pozostałością po jednej z poprzednich cywilizacji Ziemi, która wykorzystywała wirusy do różnych celów – jako broń B lub nawet jako... lekarstwo na wiele chorób – w tym raka. Powstały one jako rezultat manipulacji i inżynierii genetycznej. Po upadku tej Supercywilizacji, wirusy po prostu „zdziczały” i stały się zwyczajnymi pasożytami, letalnymi dla swych żywicieli – w tym człowieka. 

A zatem która z tych hipotez jest prawdziwa? Mamy nadzieję, że ta niebezpieczna choroba zostanie w porę opanowana i nie zdoła zagrozić naszemu krajowi, a wbrew pozorom jest to niezmiernie łatwe, bowiem otwarte granice z krajami, gdzie stwierdzono tą chorobę mogą ją sprowadzić do nas w każdej chwili.

Czy SARS spadło z nieba? Być może – dowodów na to na razie nie ma. Być może jest to – jak powiedzieliśmy to w ostatnim punkcie naszej wyliczanki – pozostałość po poprzednich cywilizacjach[5], która czai się w jej ruinach w dżunglach Afryki, Azji, Mezoameryki i Ameryki Łacińskiej, albo lata jeszcze po orbicie wokółsłonecznej czy nawet wokółziemskiej i od czasu do czasu spada powodując wybuchy epidemii nieznanych, a wybitnie letalnych i trudnych do wyleczenia chorób.[6] Ale to już jest temat z zupełnie innej ballady...

To samo pytanie można zadać w stosunku do wirusa COVID-19, którego pandemia miała miejsce w roku 2021-23. Także i ten wirus mógł spaść z nieba i zostać przerobiony w wojskowych laboratoriach w Wuhan…

 

Robert K. Leśniakiewicz, Wiktoria Leśniakiewicz

 

Jordanów, dn. 2003-05-19



[1] Są to wirusy wywołujące m.in. odrę.

[2] Patrz internetowa strona CDC – www.cdc.gov/ncidod/sars/ oraz www.who.int/csr/sars/en. 

[3] Jerzy Serafin – „SARS – broń biologiczna?” w „FiM” nr 18,2003 z dn. 2-8 maja 2003 roku.

[4] Prof. dr Tadeusz Płusa – wywiad dla „Radiowego Magazynu Wojskowego”, PR-1 w dniu 18 maja 2003 roku.

[5] Zainteresowanych odsyłamy do pracy Aleksandra Mory – „Atomowe wojny bogów”, Lublin 1980.

[6] Zob. Miloš Jesenský – „Bogowie atomowych wojen” na stronie internetowej CBUFOiZA w Krakowie www.ufocentrum.org.

wtorek, 28 czerwca 2022

Czy opętania mają związek z COVID-em?


No właśnie. Ostatnio niektóre media podały informację o tym, że ostatnio w krajach Europy Zachodniej stwierdzono zwiększającą się liczbę opętań przez demony, szatana i w ogóle złe duchy, które trzeba wyrzucać z pomocą egzorcystów. Oczywiście mają na to wpływ laicyzacja życia, zainteresowania okultyzmem i naukami tajemnymi, odchodzenie od wiary i kościoła, itd. itp. Oczywiście jest to opinia funkcjonariuszy Kościoła katolickiego, ale na ile miarodajna – tego nie wiem.

Większość z tych opętań to choroby psychiczne indukowane przez złe warunki i tempo życia, niezrozumienie świata i praw nim rządzących, załamanie się wartości, którymi ci ludzie kierowali się w życiu, odejście od Boga jako osobista klęska i wyrzuty sumienia, nerwice i inne przyczyny. No a do tego na to wszystko nałożyło się zagrożenie życia wywołane pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 COVID-19.

Nie ma się co czarować – COVID jest chorobą zakaźną i śmiertelną. Ludzie umierali na choroby towarzyszące, ale to COVID był czynnikiem letalnym, dobijającym chorych na inne choroby. Najczęściej występujące objawy:

·        gorączka

·        kaszel

·        zmęczenie

·        utrata smaku lub węchu

Rzadziej występujące objawy:

·        ból gardła

·        ból głowy

·        ból mięśni

·        biegunka

·        wysypka skórna lub przebarwienia palców u rąk i stóp

·        zaczerwienione lub podrażnione oczy,   

 

które były i są objawami zwykłej grypy. Tym niemniej do tego wszystkiego należałoby doliczyć także objawy psychiczne, które zgłaszały mi osoby, które albo przeszły COVID albo były szczepione na tą chorobę. I tak:

 

·        uczucie nieuzasadnionego niepokoju

·        napadowe stany lękowe

·        męczące i koszmarne sny

·        uczucie deja vú

·        halucynacje

·        nieuzasadniona nerwowość

·        histeria

·        natręctwa myślowe

·        potliwość i dreszcze

·        nudności i wymioty

·        odczucie czyjejś wrogiej obecności

Niektóre z tych objawów kojarzone są z opętaniami przez złe duchy i obłędem. I tutaj nasuwa się ciekawa konstatacja – otóż w czasie Ciemnego Tysiąclecia Chorób (chodzi o lata 700-1700 n.e.) miały miejsce epidemie obłędu i opętań. Dobrze byłoby sprawdzić czy ich pojawienie się nie korelowało z epi- i pandemiami dżumy, cholery, grypy i innych dopustów Bożych. Wzmiankowało o tym kilku autorów, m.in. ks. Kracik, Gustaw Morcinek, Miloš Jesenský i in. W końcu nie ma się czemu dziwić – stres wywołany strachem przed paskudną śmiercią jest w stanie podłamać nawet najodporniejszych. Do tego należałoby dołożyć wszystkie religijne brednie o Piekle i piekielnych mękach… Jednym słowem – to wszystko wynikało gównie ze strachu i stresu, podobnie jak w dniu dzisiejszym – rozmaite psychozy + tempo życia + groźba zachorowania na niebezpieczną czy nawet śmiertelną chorobę i już mamy załamanie psychiczne, które może doprowadzić do obłędu czy opętania (co w końcu też jest jakimś rodzajem obłędu). No i oczywiście toksyczne działanie wirusa na mózg. A do tego już współcześnie należy dodać widmo wojny światowej z użyciem straszliwych środków śmierci i zniszczenia.

Przy takim niskim poziomie opieki psychologicznej i psychiatrycznej w kraju, gdzie 1/3 populacji kwalifikuje się do leczenia psychiatrycznego, jest w zasadzie możliwe wszystko – od epidemii obłędu do epidemii opętania.  

I to właściwie zamknęłoby sprawę. 

poniedziałek, 30 listopada 2020

Post na czas pandemii

 


Stanisław Bednarz

 

Od powietrza, głodu, ognia i wojny zachowaj nas Panie.

Galicję nawiedziło 5 epidemii cholery  1831, 1849, 1855, 1866 i 1873. Dziś o pierwszej  z nich  Uporządkujmy temat bo panuje zamieszanie. Cholerę można śmiało nazwać morderczynią XIX wieku. Każdy wiek miał swoje śmiertelne choroby jak dżumę, syfilis, tyfus lecz dla wieku XIX najbardziej charakterystyczna w Galicji w tym Jordanowa była  cholera  wywołana bakterią przecinkowca.

W latach gdy nie było antybiotyków zakażenia bakteriami jelitowymi w 75% kończyły się śmiercią najczęściej z odwodnienia gdyż nie znano pojęcia nawadniania roztworami elektrolitycznymi sodu i potasu. Dziś bakterie nie są tak groźne, ale natura dla uszczuplania populacji ludzkich zmutowała pewne odmiany wirusów i one stały się straszakiem współczesnych czasów… 

Cholera narodziła się w Kalkucie w 1817 roku. Dlatego wszelkie źródła historyczne mówiące o epidemiach cholery w XVIII wieku mijają się z prawdą, że były wtedy czerwonka, dyzenterie, ale nie cholera. Kto choć raz widział Kalkutę w Indiach i warunki higieniczne panujące tam, ten nie zdziwi się, że miasto to było rozsadnikiem rozmaitych chorób. Roznosili ją kupcy, żeglarze, a w późniejszym etapie maszerujące wojska.

Już w 1830 roku dotarła do Rosji. Tak się złożyło że w tym czasie wybuchło powstanie listopadowe tłumiące walki powstańcze rosyjskie oddziały przywlekły tę chorobę na tereny Królestwa Polskiego (zabór rosyjski).








Po stłumieniu powstania część wojsk polskich uciekła na teren Galicji. I w ten sposób w roku 1831 cholera zawitała w nasze strony. Korpus gen. Dwernickiego, w kwietniu przybył do Galicji i w maju przez chwilę stacjonował też w okolicach Jordanowa.

Dane dla Galicji były przerażające. Zachorowało około 260.000 mieszkańców z czego zmarło około 97,7 tys. W Jordanowie dzięki Opatrzności Boskiej pierwsza epidemia na tle innych części Galicji nie zebrała aż  tak olbrzymiego żniwa, zmarło na cholerę w Jordanowie 11 osób.  Ale gdzie indziej nie była taka łaskawa. Parafia Myślenice – 600 ofiar, Cyrkuł wadowicki – 1800 ofiar, Brzesko - 68  ofiar, Pcim - 15 ofiar, Kraków – 1470 ofiar.

Z 1831 roku pochodzi wzmianka o założeniu cmentarza cholerycznego na obrzeżach miasta Jordanowa. Ludzie bali się chorych jak i zwłoki chowano z dala od ludzi, grzebiący zwłoki otrzymywali duże ilości wódki którą uważano za czynnik dezynfekujący. 

W Królestwie Polskim  cholera 1831 roku  była przyczyną śmierci Wielkiego Księcia Konstantego, marszałka rosyjskiego Iwana Dybicza.  W Prusach marszałka von Gneisenau, teoretyka wojskowości Carla von Clausewitza  i filozofa Georga Hegla.


O drugiej epidemii 

 

Nie minęło 2 lata od klęski  głodu i  tyfusu głodowego w 1847 roku gdy przyszła epidemia cholery 1849 roku. Niektórym te dwa zdarzenia się mylą i mówią o epidemii  cholery lat 1847-1849, a to błędne podejście. W 1847 głównymi objawami były głód, obrzęk, czerwonka, biegunki, tyfus głodowy.  

Największe żniwo cholera zebrała w Jordanowie  właśnie podczas drugiej epidemii w 1849 roku. W tymże roku cesarska Austria wezwała na pomoc wojska rosyjskie dla stłumienia powstania na Węgrzech. Główne siły rosyjskie przekraczające granicę z Węgrami  składały się z trzech korpusów liczących 114 tys. bagnetów  II Korpus gen. Iwana Rödigera stacjonował na pewno w Jordanowie i w Jabłonce w maju 1849...

Ze stacjonowaniem  wojsk rosyjskich w Jordanowie  łączy się opowieść o tzw. złotych tarniach - egzotycznych roślinach kaukaskich (złotokap), które z obrokiem dla koni  przywleczone zostały do Jordanowa i długo kwitły na Skotnicy, póki nie urządzono tam wysypiska.  Wojska  te zawlekły cholerę  W całej Galicji epidemia ta nie uchodzi za najsilniejszą, ale w Jordanowie zebrała najobfitsze żniwo.

W roku tym zmarło w Jordanowie i Malejowej 122 osoby w tym 23 żołnierzy rosyjskich. Ale np. w Skomielnej Białej było tylko 18 przypadków. W 1849 roku brak natomiast zapisów o śmierci z powodu głodu, ubóstwa, obrzęku, czerwonki, biegunki. Wspomnijmy w tym miejscu że średnia umieralność w okresach poza epidemicznych to około 30 zgonów rocznie dla Jordanowa. Wśród ofiar cholery są nazwiska żołnierzy rosyjskich. Było ich 23 m.in. Michajło Wistopil, Constantinus Tymosnejen, Demian Safianow, itd. Liczba 1700 ofiar wśród żołnierzy podana przez kronikę Parafii Łętownia jest nieprawdopodobna cmentarz choleryczny by ich nie pomieścił... Nie na darmo cholerę uważano za chorobę wojskową.

Śmierć na cholerę nie ominęła także wtedy Antoniego Czecha strażnika finansowego z Myślenic kontaktującego się z dużą ilością ludzi (ofiarami też byli żebracy z Osielca i Sieniawy). 

A oto inne ofiary z roku 1849: w Nowym Żmigrodzie - 82 ofiary, w Iwoniczu - 35, Stary Żmigród - 52 ofiary, Siepraw - 32 ofiary. W sprawozdaniu CK Gimnazjum w Przemyślu czytamy: W związku z wybuchem cholery naukę w roku szkolnym 1849/50 młodzież miała rozpocząć dopiero 1 listopada... Przypomnijmy że przez Przemyśl i przełęcz Dukielską też zdążały  oddziały rosyjskie na Węgry.

Szczególnie epidemia cholery 1849 dotknęła Borzęcin w tarnowskim powiecie. Skutkiem przemarszu przez Borzęcin wojsk rosyjskich, była epidemia cholery, trwająca w Borzęcinie od 27 lipca do 22 września tego roku. Zmarło na nią wówczas 170 osób na ogólną liczbę 325. Reasumując w 1849 tam gdzie maszerowały Korpusy Rosyjskie cholera była największa.

Wkrótce stała się pandemia przeszła do Austrii , Niemiec , Francji , Anglii i z emigrantami irlandzkimi dotarła do USA. Tam zmarł na nią w 1849  11. prezydent James Polk.


Trzecia i czwarta epidemia

 

O epidemiach 1855, 1873  i późniejszych  epizodach, o postawie dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem, o nauczaniu higieny przez księdza Nowaka w Jordanowie, o Adamie Mickiewiczu i Piotrze Czajkowskim.  

Następna epidemia na mniejszą skalę w Jordanowie pojawiła się w 1855 roku. Epidemia ta została przywleczona w wyniku Wojny Krymskiej. Najpierw przedostała się z Rosji do Królestwa Kongresowego (zabór rosyjski), gdzie szalała w latach 1852-1854 by w 1855 dostać się do Galicji gdzie uśmierciła w samym tylko 1855 roku niemal 75.000 ludzi.

Ksiądz  Jan Nowak w Jordanowie  odprawił mszę „aby Pan Bóg  zachował od niebezpiecznej i okrutnej cholery” i nauczał o zachowaniu higieny. Była już gazeta „Czas”, który pouczał jak się ustrzec.

Z powodu cholery umiera w 1855 roku w Jordanowie 19  osób oraz 16 żołnierzy nie wiadomo jakich (prawdopodobnie jakieś manewry).  Nie było miejscowości w Galicji, która nie byłaby dotknięta ta epidemią. Maria Steczkowska w swoim eseju „Wyprawa na Babia Górę” notuje, że ani w Sułkowicach, ani w Makowie nie można było dostać noclegu z powodu cholery.

Zaatakowała też całą Europę. Na nią zmarł Adam Mickiewicz w Konstantynopolu.  Epidemia cholery w 1866 roku odnotowana w Galicji nie przyniosła ofiar w Jordanowie, najwięcej było ofiar w Krakowie, około  4 tysięcy, a w całej Galicji Zachodniej i Wschodniej 37  tys. 

Ostatnia wielka epidemia była ta z 1873 roku. Cholera w 1873 roku dotarła do nas  od wschodu, po drodze zdziesiątkowała małe miasta Galicji np. w Iwoniczu – 73 ofiary. Wieliczce – 40 ofiar. Już w połowie kwietnia zanotowano pierwsze przypadki zachorowań na Kazimierzu w Krakowie. Po raz pierwszy wtedy  zaatakowała  Zakopane, które wcześniej wychodziło z epidemii obronną ręką.  I właśnie dlatego że ludność nie nabyła jak to się dzisiaj ładnie mówi odporności stadnej. W zwalczaniu epidemii w Zakopanem przysłużył się dr Tytus Chałubiński,  któremu pomagał mało znany doktor Witold Urbanowicz ze Żmudzi. Nie bał się wchodzić do chorych i nawadniał ich,  a grabarzem cholerycznym był  Klimek Bachleda.

Doktor Tytus Chałubiński pozostał w Zakopanym aż do października do końca epidemii  telegrafując do Warszawy że jest tu bardziej potrzebny. Epidemia cholery wybuchła w Zakopanem 1 września 1873 roku. Pierwszy umarł Wojciech Roj, po nim jeszcze przeszło 20 osób. Zanikła w październiku. 

W Malejowej zmarło wówczas na cholerę trzech mieszkańców i były to ostatnie odnotowane zgony w Jordanowie na tą straszliwą chorobę. W całej Galicji zmarło podczas tej ostatniej epidemii  w 1873 r. 90 tys. ludzi z czego w Krakowie 1493. Najliczniejsze wypadki śmierci wydarzyły się w powiecie drohobyckim – najsłabiej zaś występowała w powiecie bialskim Czyli im bardziej na zachód tym słabsza... Dopiero odkrycie przez Roberta Kocha w 1883 roku przecinkowca cholery i opisanie procesu roznoszenia choroby sprawiły, że można było z nią skutecznie walczyć (kluczowy był dostęp do nieskażonej wody). Zanim jednak wiedza ta się upowszechniła, to w 1892 roku Europę dosięgło jeszcze jedno uderzenie cholery. Tym razem jednak na  ziemiach  naszych nie pociągnęło ono za sobą licznych ofiar. Co innego w Rosji, gdzie zmarło około 250 tys. Wtedy po wypiciu nieprzegotowanej wody zmarł kompozytor Piotr Czajkowski. 

Od tego czasu cholera była  opanowana Ostatnia  mała epidemia w Polsce miała miejsce w 1923 roku, lecz nie na terenie Polski południowej lecz na kresach wschodnich. Przypomnijmy  jako ciekawostkę, że w 1970 roku na terenie Słowacji odnotowano kilka przypadków. Od tej pory cholera ogranicza się do Azji i Afryki. Zdarzało się później że któryś podróżny zawlókł te chorobę do Europy, lecz przy obecnym poziomie medycyny  i antybiotyków była natychmiast likwidowana.

 

Moje 3 grosze

 

Chociaż rzecz jest o cholerze, to ze swej strony dodam tylko, że do dziś dnia strach przed tą chorobą pozostał w nazwach niektórych miejscowości, np. Cholerzyn. Aktualna pandemia COVID-19 przypomina dość dokładnie wydarzenia z XIX wieku: ten sam poziom opieki medycznej, ten sam poziom wiedzy o chorobie i podobny strach przed nią. W sumie zmieniło się niewiele.


A tak jeszcze à propos COVID-19, to ten rysunek znalazłem w jednym z naszych tygodników. I choć w zamyśle jest on satyryczny, to wcale nie jest aż tak śmieszny, bowiem dobitnie ukazuje jeden z aspektów pandemii – jej kosmiczne źródło. Nie jest to mój wymysł, bo pisał o tym na początku XX wieku angielski pisarz i reformator H.G. Wells w swej „Wojnie światów”. Wprawdzie tam ofiarami ziemskich mikroorganizmów byli krwiożerczy Marsjanie, ale liczy się idea panspermii czy nawet panspermii ukierunkowanej. Życie ma to do siebie – czegom absolutnie pewien – że rozwija się wszędzie tam, gdzie jest choć cień możliwości jego podtrzymania. Tak więc możemy spodziewać się go dosłownie wszędzie, nawet na naszym Księżycu czy Merkurym, o księżycach gazowych olbrzymów i Plutonie już nie wspominając.

środa, 22 kwietnia 2020

Te 30 reżimów używa koronawirusa do represjonowania swoich obywateli





David Gilbert


Klatki dla psów, represje, cenzura, inwigilacja, zwiększone uprawnienia policji ... Autorytaryści mają swoją chwilę.

Ponieważ większość rządów na całym świecie mierzy się z niespotykaną dotąd skalą kryzysu koronawirusowego i tym, co muszą zrobić, aby chronić swoich obywateli i gospodarki, dziesiątki innych wykorzystują ten moment jako okazję do przełamania i umocnienia swojej władzy.
Autorytarni przywódcy z Białorusi do Wenezueli szukali okazji do skorzystania z wybuchu i wynikającego z niego chaosu, aby dać sobie nadzwyczajne nowe uprawnienia, podczas gdy wybory są opóźniane lub zmuszane do kontynuowania, w zależności od tego, co odpowiada obecnym władcom. Siły bezpieczeństwa zostały upoważnione do przeprowadzania brutalnych ataków, wolność mediów została ocenzurowana, prywatność została osłabiona.
 „Rządy na całym świecie, niezależnie od tego, czy są pełnoprawnymi autorytarami, jak Chiny i Rosja, czy kraje, które są na granicy wolności, miejsca takie jak Węgry i Filipiny, wykorzystują kryzys, aby rozszerzyć swoją potęgę i osłabić ludzi praw ”, Allie Funk, analityk ds. technologii i demokracji we Freedom House, powiedziała VICE News. „A gdy pandemia nasila się i dociera do wielu innych krajów na globalnym południu zobaczymy, że to tylko wierzchołek góry lodowej.”
Kraje zachodnie zmagają się także z potrzebą zniesienia ograniczeń prywatności w celu śledzenia rozprzestrzeniania się koronawirusa za pośrednictwem aplikacji do nadzoru, które w normalnych czasach byłyby oburzające.

Ponieważ w zeszłym miesiącu ujawniono prawdziwą globalną naturę kryzysu, eksperci ONZ ds. Praw Człowieka ostrzegali światowych liderów, aby nie wykorzystywali tej chwili.
„Aby zapobiec takiemu nadmiernemu przywiązaniu do systemów prawnych i politycznych, ograniczenia powinny być ściśle dostosowane i powinny być najmniej inwazyjnymi środkami ochrony zdrowia publicznego” - powiedzieli eksperci, dodając: „Zachęcamy państwa do wytrwałości w utrzymaniu człowieka oparte na prawach podejście do regulowania tej pandemii, aby ułatwić powstanie zdrowych społeczeństw z zasadą praworządności i ochroną praw człowieka ”- powiedzieli eksperci ONZ.

Oto (niewyczerpująca) lista 30 krajów, które nie posłuchały ostrzeżenia ONZ:

1.      Rosja : Wiele krajów wprowadziło mechanizmy śledzenia i nadzoru w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale plan Władimira Putina przenosi sprawy na zupełnie nowy poziom. Połączony system monitorowania pobierałby: aplikacje do śledzenia lokalizacji, kamery przemysłowej TV z rozpoznawaniem twarzy, kody QR, dane z telefonu komórkowego i dane kart kredytowych. Kreml przygotowuje się do wydania nowych planów na początku przyszłego tygodnia. Partia opozycyjna określiła już środki jako „cyber-gułag”, ostrzegając, że ograniczenia pozostaną w mocy nawet po zakończeniu pandemii.
2.      Kambodża: Ustawa kryzysowa Hun Sen jest „ przepisem na dyktaturę ” według Human Rights Watch. „Ustawa o rządzeniu krajem w stanie wyjątkowym” zawiera postanowienia, które pozwolą rządowi cenzurować wszystkie media i media społecznościowe, monitorować całą komunikację telefoniczną, a nawet istnieje ogólny przepis wprowadzający wszelkie nowe prawa, które mogą myśleć o. I oczywiście nowe moce nie wygasną po zakończeniu nagłego wypadku koronawirusa.
3.      Chiny: Pekin nie potrzebował usprawiedliwienia koronawirusa, aby zbadać ruchy swoich obywateli w Internecie i poza nim, ale skorzystał z okazji, aby narzucić nową aplikację do monitoringu oznaczoną kolorami, która ma na celu stwierdzenie, czy obywatel może swobodnie podróżować, czy nie - i oczywiście aplikacja wysłała wszystkie zebrane informacje na policję.
4.      Filipiny: od czego zacząć? Prezydent Rodrigo Duterte nakazał policji i personelowi wojskowemu „zastrzelić zmarłych” członków opozycji i protestujących, którzy sprzeciwiają się jego surowym środkom blokującym. Policja przetrzymuje ludzi w klatkach dla psów za naruszenie godziny policyjnej, podczas gdy inny kapitan policji zmusił ludzi LGBTQ + do publicznego całowania się i wykonywania „seksownego tańca” - wszystko to podczas transmisji strumieniowej na żywo na Facebooku.
5.      Uganda : Rząd napadł na schronisko dla osób LGBTQ + i wziął do więzienia 20 osób, twierdząc, że łamią one zasady dotyczące zgromadzeń liczących więcej niż 10 osób. Incydent ten oznacza rosnącą tendencję do wykorzystywania nadmiernej brutalności policji w celu egzekwowania ścisłej blokady w kraju.
6.      Polska : Obecny reżim stara się przeforsować wybory prezydenckie w przyszłym miesiącu , pomimo zakazu kampanii z powodu kryzysu zdrowotnego - ruch, który według opozycji bardzo sprzyja obecnemu prezydentowi, Andrzejowi Duda.
7.      Ghana: Prezydent Nana Akufo-Addo wprowadziła drakońskie nowe uprawnienia, które nie mają klauzuli wygaśnięcia i nawet nie wspominają o COVID-19 w przepisach. „ Nowe prawo daje mu naładowaną broń do użycia, jak mu się podoba, szczególnie w ograniczaniu ruchów ludzi” - powiedział BBC Ras Mubarak, poseł do opozycyjnego Kongresu Narodowo-Demokratycznego.
8.      Białoruś: W przeciwieństwie do większości liderów z tej listy, prezydent Aleksander Łukaszenko przyjmuje bardziej zrelaksowane podejście do pandemii koronawirusa. Zamiast blokady Łukaszenko zagraża życiu swoich obywateli, utrzymując kraj otwarty i opowiadając się za gorącymi saunami, pracą na polach i wódką, „aby oczyścić ręce i wnętrzności”. Ale podejście prezydenta nie działa, a ministerstwo zdrowia zgłosiło w tym tygodniu gwałtowny wzrost liczby przypadków w kraju.
9.      Wenezuela: prezydent Nicolas Maduro nie znosi nikogo kwestionującego gotowość swojego kraju - lub jego brak - do radzenia sobie z koronawirusem. Według Reutersa władze w Caracas próbowały aresztować siedmiu różnych krytyków przygotowań rządu do koronawirusa.
10.  Tajlandia: Podczas gdy król Tajlandii izoluje się w luksusowym szwajcarskim kurorcie , premier Prayuth Chan Ocha może teraz arbitralnie nakładać godziny policyjne i cenzurować media dzięki nowym przepisom dotyczącym sytuacji kryzysowych. Dziennikarze zostali już oskarżeni i zastraszani za krytykę reakcji rządu na wybuch epidemii.
11.  Chile: Decyzja rządu o wprowadzeniu „stanu katastrofy” mogła być odpowiedzią na pandemię koronawirusa, ale przyniosła dodatkową korzyść władcom kraju, uciszając rozszalałe protesty i protesty , wysyłając wojsko na ulice.
12.  Boliwia: W zeszłym miesiącu tymczasowa prezydent Jeanine Áñez wydała dekret, który według grup praw jest zbyt szeroki i pozwala rządowi ścigać każdego, kto krytykuje politykę rządu, naruszając ochronę wolności słowa.
13.  Izrael: Premier Benjamin Netanyahu zatwierdził wykorzystanie tajnych danych telefonu komórkowego do śledzenia wybuchu koronawirusa. Wysoce spersonalizowane informacje, pierwotnie opracowane na potrzeby walki z terroryzmem, zostaną wykorzystane przez jego agencję bezpieczeństwa wewnętrznego. Naruszający zasady kwarantanny domowej grozi do sześciu miesięcy więzienia. Netanjahu nakazał również zamknięcie wszystkich sądów , co oznacza, że ​​jego planowany stawiennictwo w obliczu zarzutów korupcyjnych zostanie opóźnione.
14.  Bangladesz: Rząd w Dhace krytykuje wszelką krytykę postępowania z reakcją na pandemię. W ostatnich tygodniach aresztowano co najmniej kilkanaście osób , w tym lekarza, działaczy opozycji i studentów, za komentarze na temat koronawirusa, większość z nich zgodnie z drakońską Ustawą o bezpieczeństwie cyfrowym.
15.  Serbia : Premier Ana Brnabić zatwierdziła dekret, który dał rządowi całkowitą kontrolę nad informacjami w czasie kryzysu, jednocześnie wychwalając chińskie represje podczas koronawirusa. Dopiero po aresztowaniu reportera za relację z sytuacji w szpitalu w mieście Nowy Sad, Brnabić wycofała zamówienie.
16.  Myanmar: władze w Myanmarze wykorzystały koronawirusa do rozszerzenia cenzury informacji, blokując setki stron internetowych w imię walki z dezinformacją. Blok obejmuje jednak strony internetowe zarejestrowanych agencji mediów etnicznych, w tym kilka w stanie Rakhine , gdzie rząd już poważnie ograniczył dostęp do Internetu. Trzej artyści zostali aresztowani po tym, jak wpływowi buddyści napisali, że obraz przedstawiający ponurego żniwiarza rozprzestrzeniającego wirusa wygląda jak mnich buddyjski.
17.  Kenia : Aktywiści zgłosili poważne obawy dotyczące nowych uprawnień, które policja musi egzekwować w stosunku do Kenii. Obawy te nasiliły się, gdy nastoletni chłopak spoglądający z balkonu swojego domu został zastrzelony i zabity przez policję wymuszającą godzinę policyjną. „Przychodzą krzycząc i bijąc nas jak krowy, a my jesteśmy obywatelami przestrzegającymi prawa” - powiedział Hussein Moyo, ojciec Yasina, chłopca, który został zastrzelony. Policja wystrzeliła również gaz łzawiący do pasażerów promu i została sfilmowana, gdy uderza ludzi pałkami.
18.  Paragwaj: Ludzie naruszający zasady kwarantanny zostali zmuszeni do wykonywania tzw. „gwiazd” i zagrozili paralizatorem. Inni zostali poproszeni o powtórzenie „Nie opuszczę mojego domu, oficerze”, leżąc twarzą do podłogi. Filmy z karami - nagrane i udostępnione przez samych oficerów - zostały pochwalone przez ministra spraw wewnętrznych kraju „Gratuluję im. Nie mam takiej kreatywności jak te, które tworzą filmy ”, powiedział Euclides Acevedo.
19.  Turkmenistan: kraj, który znalazł się na ostatnim miejscu w rankingu World Press Freedom Index Reporterów bez Granic 2019, stosuje unikalne podejście do pandemii: ignoruje ją. Mimo że sąsiedni Iran poniósł ogromne straty, Turkmenistan jest jednym z ostatnich krajów na świecie, w którym nie odnotowano przypadków koronawirusa. Prezydent Gurbanguly Berdimuhamedov zamiast tego podobno poleca policji aresztowanie obywateli, którzy publicznie dyskutują o pandemii.
20.  Egipt : W Kairze, gdzie prezydent Abdel Fattah el-Sisi został oskarżony o umniejszanie zasięgu epidemii koronawirusa, rząd odwołał referencje dwóch dziennikarzy za doniesienia na temat kanadyjskich epidemiologów, którzy oszacowali, że liczba zakażeń koronawirusem w Egipcie przekroczyła 19 000.
21.  Węgry: Victor Orban naprawdę wykorzystał sytuację nadzwyczajną. Nie tylko wprowadził ustawodawstwo, które pozwoliło mu rządzić dekretem, ale także zapomniał umieścić w ustawie klauzulę wygaśnięcia, co oznacza, że ​​tylko on może decydować o zakończeniu swoich nowych uprawnień - choć z pewnością był to tylko nadzór.
22.  Jemen: Prezydent Abd Rabbu Mansour Hadi stosuje nowatorskie podejście do walki z koronawirusem: powstrzymanie publikacji gazet. W ubiegłym miesiącu minister komunikacji Muammar Al-Aryani wydał dekret stwierdzający: „Wydawanie gazet rządowych i prywatnych gazet„ papierowych ”zostanie zawieszone i będą wydawane tylko kopie elektroniczne.” Podobne dekrety wydano w Omanie, Jordanii i Maroku .
23.  Zjednoczone Emiraty Arabskie: The Gulf News poinformowało w zeszłym tygodniu, że „ludzie, którzy rozpowszechniają plotki, mogą zostać skazani na jeden rok więzienia, jeśli rozpowszechnią fałszywe informacje”. Aktywiści praw obawiają się teraz, że COVID-19 może być pretekstem do uwięzienia niektórych blogerów i aktywistów internetowych, których celem jest aparat bezpieczeństwa państwa (SSA).
24.  Iran: Jak dotąd jeden z krajów najbardziej dotkniętych wybuchem wirusa koronawirusa, Iran zgłosił ponad 4000 zgonów, a krytycy rządowi twierdzą, że liczba ofiar jest znacznie wyższa. W środku kryzysu rząd uruchomił aplikację, która twierdziła, że ​​diagnozuje koronawirusa, ale zamiast tego wysłała dane lokalizacji użytkowników w czasie rzeczywistym do Ministerstwa Informacji - bez wyjaśnienia, do czego dane te zostaną wykorzystane, kto miałby dostęp do i jak długo będzie przechowywany.
25.  Armenia: Parlament w Erywaniu w zeszłym tygodniu zatwierdził nową ustawę, która daje władzom bardzo szerokie uprawnienia w zakresie nadzoru do wykorzystywania danych z telefonów komórkowych do śledzenia przypadków koronawirusa. Prawo zapewni również władzom dostęp do poufnych informacji medycznych dotyczących osób narażonych na wirusa.
26.  Korea Północna: Kim Jong Un, podobnie jak jego odpowiednik w Turkmenistanie, decyduje się na zaprzeczenie, by poradzić sobie z pandemią. Oficjalnie Korea Północna nie miała żadnych infekcji i próbowała uszczelnić swoje granice z resztą świata, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Jednak pojawiły się doniesienia, że setki żołnierzy już zmarło z powodu COVID-19, a system opieki zdrowotnej zaliczany jest do najgorszych na świecie , eksperci obawiają się, że Pjongjang jest nieodpowiedni, aby poradzić sobie z wybuchem epidemii, a zaprzeczenia Kima znacznie pogarszają sytuację gorzej .
27.  Indie : Indie zostały ostro skrytykowane za sposób, w jaki potraktowały dziesiątki milionów pracowników migrujących podczas blokady koronawirusa, ale bardziej niepokojący dla zwolenników prywatności jest eksplozja nowych aplikacji zaprojektowanych do gromadzenia danych biometrycznych o obywatelach bez żadnych ram prawnych ani nadzoru w miejsce. Jedna z aplikacji wprowadzanych w Karnataka, stan w południowo-zachodnich Indiach, zmusza ludzi przebywających w domowej kwarantannie do wysyłania selfie co 30 minut, aby upewnić się, że przestrzegają oni zasad izolacji.

Okładka: patrol funkcjonariuszy policji wojskowej w centrum Budapesztu, Węgry, piątek, 3 kwietnia 2020 r. Z powodu pandemii koronawirusa rząd wprowadził blokadę, która będzie obowiązywać do 11 kwietnia. Ludzie mogą opuścić swoje domy tylko do pracy lub na zakup niezbędnych towarów. Funkcjonariusze policji mają za zadanie zapewnić przestrzeganie przepisów prawa, zapewniając jednocześnie wsparcie i współczucie dla mieszkańców.[1]