Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krater impaktowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krater impaktowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 sierpnia 2021

10 największych astroblemów na Ziemi

 

Kratery impaktowe na Ziemi

1. Vredefort

Powstanie: około 2 mld lat temu (wczesny Paleoproterozoik)

Lokalizacja: Free State, RPA, S 27°00′ - E 027°30′

Szczegóły: znany także jako Vredefort Dome, ma on promień 190 km, co powoduje, że jest on największą strukturą poimpaktową na świecie. Krater ten znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa Naturalnego UNESCO od 2005 roku.

2. Sudbury Basin

Powstanie: około 1,8 mld lat temu (Paleoproterozoik)

Lokalizacja: Ontario, Kanada, N 46°36′ - W 081°11′

Szczegóły: astroblemy Sundbury i Wanapitei w Ontario w Kanadzie. Sudbury jest wielką, eliptyczną strukturą – 60 x 30 km, zaś Wanapitei jest jeziorem wypełniającym krater, jego średnica wynosi 8 km i jego wiek wynosi 37 mln lat. Sundbury jest jedną z największych struktur tego rodzaju na Ziemi, a jego średnica wynosi 120 km. Jest to jedna z najstarszych znanych struktur tego rodzaju.

3. Acraman

Powstanie: około 580 mln lat temu (Neoproterozoik)

Lokalizacja: Południowa Australia, Australia, S 32°01′ - E 135°27′

Szczegóły: to, co nazywa się teraz jezioro Acraman jest impaktową strukturą o średnicy 90 km.  

4. Woodleigh

Powstanie: około 364 mln lat temu (Górny Dewon)

Lokalizacja: Australia Zachodnia, Australia, S 26°3′ - E 114°40′

Szczegóły: ten krater nie jest tak wyeksponowany na powierzchni, co prowadzi do wielu pomyłek co do jego wielkości. Jego średnica jest szacowana od 40 do 120 km.

5. Manicouagan

Powstanie: około 215 mln lat temu (Górny Trias)

Lokalizacja: Quebec, Kanada,  N 51°07′38″ - W 068°44′50″

Szczegóły: w kraterze tym powstało jezioro Manicouagan. Nawet biorąc pod uwagę erozję, jest to jeden z największych i najlepiej zachowanych astroblemów na Ziemi, a jego średnica jest oceniana na 100 km.

6. Morokweng

Powstanie: około 145 mln lat temu (granica Jura/Kreda)

Lokalizacja: północny-zachód RPA, S 26°28′ - E 023°32′

Szczegóły: położony niedaleko Kalahari ten krater zawiera skamieniałe szczątki meteorytu, który go utworzył.  

7. Kara (Karski krater)

Powstanie: około 70,3 mln lat temu (środek Górnej Kredy)

Lokalizacja: Nenecja, Rosja (okolice Norylska), N 69°06′ - E 064°09′

Szczegóły: bardzo zerodowany krater Karski jest słabo widoczną impaktową strukturą w Rosji. Ostatnie badania wykazują, że są tam dwa kratery: Kara i Ust’-Kara, choć zdania na ten temat są podzielone. 

8. Chicxulub

Powstanie: około 65 mln lat temu (granica Kreda/Paleogen)

Lokalizacja: Płw. Jukatan, Meksyk, N 21°24′ - W 089°31′

Szczegóły: znajdujący się na półwyspie Jukatan w Meksyku astroblem jest uważany przez uczonych za krater pozostały po uderzeniu asteroidy, które spowodowało zagładę dinozaurów. Jego średnica jest szacowana na 170-300 km, co może sugerować, że był on jeszcze większy. Niszczący efekt impaktu został spowodowany przez znajdujące się tam pokłady gipsu, który uwolnił ogromne ilości tlenków siarki, które spowodowały efekt globalnego ochłodzenia i kwaśne deszcze rujnujące ekosystem Ziemi…

9. Popigai

Powstanie: około 35,7 mln lat temu (Eocen)

Lokalizacja: Syberia, Rosja, N 71°39′ - E 111°11′

Szczegóły: rosyjscy uczeni sądzą, że ten krater zawiera tryliony karatów diamentów tworząc największe złoże na świecie. Diamenty te zwane są „meteorytowymi” albo „impaktowymi” diamentami. Sprawcą diamentowego bogactwa był meteoryt o średnicy 5–8 kilometrów. W wyniku skoku ciśnienia, wywołanego uderzeniem, pokłady grafitu przekształciły się wówczas w diamenty. Są to przede wszystkim diamenty przemysłowe, co oznacza, że choć światowy rynek diamentów został właśnie postawiony na głowie, nie dotyczy to biżuterii.


Diamenty z astroblemu Popigaj

10. Chesapeake Bay Crater

Powstanie: około 35 mln lat temu (późny Eocen)

Lokalizacja: Virginia, USA, N 37°17′ - W 076°01′

Szczegóły: odkryty we wczesnych latach 80-tych, krater ten znajduje się 201 km od Waszyngtonu D.C., zaś szacunki sugerują iż krater ten ma 85 km średnicy. Jest to dobrze zachowany krater uderzeniowy na dnie morza.

 

Źródło -  https://www.geologypage.com/2017/05/10-biggest-impact-craters-earth.html#ixzz737gGVuw7

Przełożył i opracował - ©R.K.F. Leśniakiewicz

sobota, 3 lipca 2021

Pył z asteroidy... - dokończenie

 


A oto kolejny materiał na ten temat:


Dinozaury wymierały już 10 mln lat przed uderzeniem asteroidy, która spowodowała ich definitywną zagładę – informują naukowcy na łamach pisma „Nature Communications”.

Ok. 66 mln lat temu duża asteroida uderzyła w Ziemię na półwyspie Jukatan, przynosząc zagładę dinozaurom. Nastąpiły globalne wstrząsy sejsmiczne, wybuchy wulkanów, pożary, zmienił się klimat, wskutek podniesienia się pyłów zapanowała długa zima. Jedynymi potomkami dinozaurów, które ocalały z tej zagłady i przetrwały do dziś, są ptaki.

Dinozaury wymierały na długo przed uderzeniem asteroidy. Przełomowe badanie naukowców

Okazuje się jednak, że już 10 mln przed kosmiczną kolizją dinozaury wymierały. Fabien Condamine z Universite de Montpellier (Francja) wraz z zespołem przebadał ponad półtora tysiąca skamieniałości, żeby oszacować tempo wyłaniania się nowych gatunków i wymierania u kilku rodzin dinozaurów (Ankylosauridae, Ceratopsidae, Hadrosauridae, Dromaeosauridae, Troodontidae i Tyrannosauridae).

Naukowcy oceniają, że różnorodność biologiczna dinozaurów zaczyna spadać już ok. 76 mln lat temu. Być może nie potrafiły one dostosować się do zmieniających się warunków środowiska. Pewną rolę odegrać mogła również konkurencja w obrębie dinozaurów, np. hadrozaury wypierały innych roślinożerców. Badacze konkludują, że kombinacja tych czynników sprawiła, iż dinozaury nie potrafiły  odrodzić się po uderzeniu asteroidy 66 mln lat temu i w rezultacie wyginęły.[1]

 

W sumie nic nowego – to było oczywiste, że świat Kredy był skazany na zagładę, a dinozaury w pierwszym rzędzie. Ponad 100 mln lat panowania na planecie nie przysłużyło się im dobrze i nie były w stanie dostosować się do zmian środowiska: wulkanizm, skażenie biosfery ekshalacjami wulkanicznymi, meteorytowy ostrzał Ziemi… Faktycznie – asteroida Chicxulub zadała tylko coup de grâce zamierającemu światu dinozaurów, których formy potworniały niemalże z dnia na dzień. To było tylko dobicie rasy, która panowała na Ziemi 150 mln lat. Dzięki temu to właśnie ssaki zapanowały nad światem.

Ale tu rodzi się pytanie: czy jednak nie pozostały po nich jakieś formy reliktowe, które żyją do dziś dnia w zapadłych kątach naszej planety? Wiele rzeczy wskazuje na to, że jednak tak. Uporczywie powtarzające się relacje o gadzich kryptydach z Afryki i Ameryki Południowej każą myśleć, że coś jednak pozostało po pogromie K/Pg i jeszcze istnieje…   

I jeszcze jeden ciekawy materiał:

 

Globalnie rozproszona warstwa irydu zachowana w strukturze udarowej Chicxulub

 

Streszczenie

 

Masowe wymieranie kredowo-paleogenowe (K/Pg) jest globalnie naznaczone podwyższonym stężeniem irydu, które zostało zastąpione przez uderzenie asteroidy 66 milionów lat temu. W tym miejscu przedstawiamy nowe dane z czterech niezależnych laboratoriów, które ujawniają dodatnią anomalię irydu w sekwencji szczytowo-pierścieniowej struktury udarowej Chicxulub, w rdzeniu wiertniczym odzyskanym przez IODP-ICDP Expedition 364. Najwyższe stężenie ultra-drobnej materii meteorytowej występuje w osadach uderzeniowych, które pokrywają szczytowy pierścień krateru, tuż poniżej najniższego wapienia pelagicznego Daniin. W ciągu lat lub dziesięcioleci po uderzeniu ta część basenu uderzeniowego Chicxulub powróciła do stosunkowo niskoenergetycznego środowiska depozycji, rejestrując z niespotykaną dotąd szczegółowością powrót do życia w ciągu następnych tysiącleci. Warstwa irydu zapewnia kluczowy horyzont czasowy, precyzyjnie łącząc Chicxulub z odcinkami granicznych K/Pg na całym świecie.

 

Wstęp

 

Masowe wymieranie na granicy kreda-paleogen (K/Pg) ~66,05 mln lat temu gwałtownie i nieodwracalnie przekształciło biosferę Ziemi. W zapisie geologicznym zdarzenie K/Pg jest oznaczone cienką warstwą gliny, znalezioną do tej pory w ponad 350 morskich i lądowych sekcjach na całym świecie. Glina graniczna zawiera stężenia irydu (Ir) i innych pierwiastków umiarkowanie (np. Co i Ni) i wysoce syderofilnych (HSE; Ru, Rh, Pd, Re, Os, Pt i Au), które są anomalnie wzbogacone do cztery rzędy wielkości w stosunku do poziomów tła kontynentalnej skorupy. Dodatnia anomalia Ir, po raz pierwszy zmierzona w warstwach granicznych Gubbio (Włochy) i Caravaca (Hiszpania), została początkowo wykorzystana do zaproponowania wielkoskalowego oddziaływania ciała pozaziemskiego jako przyczyny masowego wymierania. Ta warstwa Ir jest teraz formalnie „złotym kolcem”, który określa koniec okresu kredowego i ery mezozoicznej zgodnie ze skalą czasu geologicznego. Podczas gdy HSE są obfite w prymitywnych asteroidach, na które nie ma wpływu zróżnicowanie planetarne, pierwiastki syderofilne w dużej mierze przenikają do wnętrza planety podczas formowania jądra, pozostawiając płaszcz i skorupę Ziemi w różnym stopniu zubożone w te metale. Anomalia Ir odzwierciedla zatem globalne rozproszenie materii meteorytowej po uderzeniu asteroidy o średnicy około 12 km. Różne inne rodzaje wyrzutów uderzeniowych zostały odzyskane ze złóż zdarzeń K/Pg, w tym sferule uderzeniowe, z których niektóre zawierają bogate w Ni kryształy spinelu i szokowe ziarna mineralne. Chociaż w glinie granicznej zidentyfikowano szereg faz nośnikowych HSE (w tym kryształy magnezjoferrytu lub inne minerały z grupy spineli, sferule uderzeniowe mikrokrystytu, materię organiczną lub bogate w żelazo nanofazy), Ir i inne pierwiastki syderofilne prawdopodobnie zostały przeniesione z miejsca uderzenia na całym świecie w powietrzu w postaci mikroskopijnych pyłów i kondensatów pary uderzeniowej. Stwierdzono, że materia pozaziemska znaleziona w warstwie przyściennej ma węglowy skład chondrytowy.

W ciągu dekady po odkryciu anomalii Ir, wokół Zatoki Meksykańskiej i Karaibów zidentyfikowano złoża wysokoenergetyczne, których kulminacją było odkrycie uderzenia Chicxulub o szerokości od 180 do 200 km.). Rozmiar struktury Chicxulub i unikalna stratygrafia ponad 3 km skał osadowych bogatych w węglan i siarczany na szczycie granitoidowej podstawy doprowadziły do ​​uwolnienia krytycznych objętości aktywnych klimatycznie gazów, pyłów i sadzy z miejsca uderzenia. Aerozole te, wraz z sadzą z pożarów, wywołały przedłużającą się zimę, utrzymywaną przez zmniejszone nasłonecznienie, globalne ochłodzenie i kwaśne deszcze, co znacznie zmniejszyło fotosyntezę roślin i fitoplanktonu, prowadząc do załamania się łańcucha pokarmowego i zakwaszenia oceanów. Stratygrafia osadów zdarzenia granicznego K/Pg i rozkład wyrzutów różnią się w zależności od odległości i kierunku od krateru Chicxulub, ze znacznymi różnicami między miejscami proksymalnym i dystalnym, odpowiednio mniej niż 1000 i więcej niż 5000 km od miejsca uderzenia. W odcinkach dystalnych i głównie morskich granica K/Pg składa się z czerwonawej warstwy gliny o grubości ~3 mm zawierającej minerały szokowe, sferule uderzeniowe i wyraźny pik stężenia Ir wyznaczający granicę. W bliższych miejscach, w tym wokół Zatoki Meksykańskiej, granica K/Pg zazwyczaj składa się z serii warstw zdarzeń klastycznych o grubości od centymetra do kilkudziesięciu metrów, wskazujących na wysokoenergetyczny transport osadów, taki jak tsunami i przepływy grawitacyjne, z szerszymi i bardziej umiarkowanymi anomaliami Ir rozcieńczonymi materiałami dostarczanymi w procesach o niższej energii, takimi jak fale assiche. Do tej pory w strukturze Chicxulub nie zgłoszono jednoznacznych wzbogaceń w Ir o podobnej wielkości do tych zidentyfikowanych w proksymalnych i dystalnych miejscach K/Pg.

W 2016 roku Międzynarodowy Program Odkrywania Oceanów (IODP) i Międzynarodowy Kontynentalny Program Wiertnictwa Naukowego (ICDP) wspólnie wwiercono się w szczytowy pierścień struktury uderzeniowej Chicxulub, u wybrzeży Półwyspu Jukatan w miejscu M0077 (N 21,45 °, W 89,95 °) i udało się odzyskać ciągły rdzeń z 505,7 do 1334,7 metrów poniżej dna morskiego (mbsf). Tutaj skupiamy się głównie na rozmieszczeniu pierwiastków syderofilnych i chalkofilowych w rdzeniu 40R, sekcja 1, odzyskanym między 616,24 a 617,68 mbsf. Ten unikalny interwał rdzeniowy zawiera przejście od osadów seisze i tsunami do wapienia pelagicznego po zderzeniu w „jednostce przejściowej” o grubości ~75 cm, umieszczonej pomiędzy odrodzonymi impaktytami poniżej i pelagicznymi osadami morskimi powyżej. Opisujemy tutaj wykrycie wyraźnej dodatniej anomalii Ir, która jest wyraźnie zidentyfikowana w pobliżu górnej części jednostki przejściowej, wraz z wzbogaceniami w inne pierwiastki syderofilne i chalkofilowe, które są związane z interwałami zawierającymi bogate w Ni i siarczki. Wynik ten jednoznacznie wiąże Chicxulub z globalną warstwą Ir i sekcjami granicznych K/Pg na całym świecie, potwierdzając w ten sposób związek między tworzeniem się kraterów a szczytem Ir wykrytym w tych sekcjach, które rejestrują masową ekstynkcję K/Pg. Dostarczenie Ir przez mikroskopijny pył, który krążył wokół Ziemi przed powrotem na miejsce uderzenia, nakłada istotne ograniczenia czasowe na odkładanie się jednostki przejściowej i leżących poniżej jednostek litologicznych pobranych w rdzeniu wiertniczym, wynoszące mniej niż kilka dekad. Rdzeń 40R-1 zawiera wyjątkowo dobrze zachowany zapis bezpośrednio po uderzeniu Chicxulub w kraterze, który można rozplątać za pomocą różnych znaczników geochemicznych, w tym stężeń HSE o wysokiej rozdzielczości i proporcji izotopów osmu (187Os/188Os). Dzięki zastosowaniu tych znaczników skutki uderzeń asteroidy w biosferę i globalne środowisko w pierwszych miesiącach do tysiącleci ery kenozoicznej, a także losy impaktora Chicxulub zostały ujawnione w bezprecedensowych szczegółach.

 

REZULTATY

 

Stratygrafia rdzenia

 

Stanowisko M0077 (N 21,45°, W 89,95°) znajduje się na morzu na półwyspie Jukatan powyżej pierścienia szczytowego Chicxulub. Chicxulub charakteryzuje się unikalnie zachowanym pierścieniem szczytowym o średnicy od 80 do 90 km, a miejsce wiercenia zostało wybrane w celu spełnienia szeregu celów naukowych, w tym testowania modeli powstawania pierścieni szczytowych. Rdzeń wiertniczy obejmuje około 110 m pouderzeniowych, hemipelagicznych i pelagicznych skał osadowych z okresu od wczesnego Eocenu (iprezu) do najwcześniejszego Paleocenu (dan), 130 m sujewitu i roztopionej skały uderzeniowej (przedział górnego szczytu pierścieni) oraz 610 m szokowych granitowych skał podłoża, intrudowanych przez magmowe wały przeduderzeniowe i interkalowanych z roztopionymi skałami uderzeniowymi. W przeciwieństwie do rdzenia ICDP Yaxcopoil-1 z 2002 r., wywierconego na lądzie około 60 km na południowy zachód od centrum w pierścieniowej fosie między pierścieniem szczytowym a zewnętrzną krawędzią krateru, stanowisko M0077 znajduje się w zagłębieniu na szczycie pierścienia szczytowego. Nieoczekiwanie w tym miejscu odnotowano minimalne dowody ubytku masy ze szczytów krawędzi krateru lub szczytów pierścieni, co doprowadziło do odzyskania stosunkowo kompletnej sekwencji granicznej K/Pg w strukturze Chicxulub, która jest zachowana na stosunkowo małej głębokości. Najwyższe ~3,5 m (620,88 do 617,33 mb/sf, rdzeń od 40R-1 do 41R-1) z osadów uderzeniowych obecnych w Ośrodku M0077 składa się głównie z drobnoziarnistego, dobrze posortowanego, przerobionego i złoconego suewitu (najwyższa część Jednostki 2A) bogate w zmienione (kiedyś szkliste) udarowe klasty roztopowe i izolowane otwornice kredowe. Powyżej jednostki 2A, jednostka przejściowa ~75 cm, składająca się zazwyczaj z rozdrabniającego w górę, laminowanego od ciemnobrązowego do ciemnoszarego brązu iłowca iłowego z mikrytem bogatym w węglany (jednostka 1G; od 617,33 do 616,58 mbsf), została zdeponowana przez końcowe osadzanie osady ponownie zawieszone i transportowane przez fale tsunami i sejsze. Jednostka 1G jest pokryta szarozielonym marglem o grubości ~3 cm (616,58 do 616,55 mbsf), który przechodzi w najniższy pelagiczny biały wapień Danian (jednostka 1F). Drobne rozmiary ziaren jednostki przejściowej, od gliny do drobnego mułu, sugerują, że większość tego osadu została zdeponowana w wyniku resuspensji i osiadania w miarę opadania energii w Zatoce Meksykańskiej. Dwa przedziały deformacji miękkiego osadu w środkowej i górnej części jednostki przejściowej świadczą o zaburzeniach sejsmicznych i lokalnym marnowaniu masy na topograficznie wysokim pierścieniu szczytowym, przynajmniej przed osadzeniem się nałożonego zielonego margla. Jednak wydaje się, że miejsce M0077 było w dużej mierze osłonięte przed poważnymi zakłóceniami, prawdopodobnie ze względu na położenie w zagłębieniu na szczycie pierścienia szczytowego.

 

Geochemia pierwiastków syderofilnych i rozkład siarczków

 

Najpierw używamy kombinacji umiarkowanie syderofilnych stężeń Ni i litofilnego Cr jako zastępstwa do śledzenia możliwych wzbogaceń w Ir i innych HSE. Wyraźne wzbogacenia Ni, przekraczające 100 ppm są obserwowane zarówno na górze, jak i na dole jednostki przejściowej, w porównaniu ze stosunkowo niskimi stężeniami Ni (<35 ppm) w pozostałej części jednostki przejściowej, swevicie (jednostki 2A, 2B i 2C). ), udarowe roztopione skały (blok 3A i 3B) oraz granitowe podłoże (blok 4). Tuż nad dość ostrym, stylizowanym kontaktem, najniższa część jednostki przejściowej zawiera, rozłożone na kilkucentymetrowym przedziale (617,36 do 617,32 mbsf), kilkumilimetrowe warstwy wzbogacone w Ni, o stężeniach przekraczających 200 ppm. W górnej części jednostki przedział ~5 cm od 616,58 do 616,53 mbsf, który obejmuje szarozielony margiel, charakteryzuje się stężeniami Ni od 50 do 100 ppm. Podwyższonym stężeniom Ni na dnie jednostki przejściowej (617,34 do 617,32 mbsf) towarzyszą najwyższe stężenia Re i Os w mierzonym profilu, ale pokrywają się one z jedynie nieznacznie podwyższonymi zawartościami Ir, Ru i Pd. Natomiast najwyższa część jednostki przejściowej i szarozielony margiel (616,63 do 616,53 mbsf) charakteryzują się koncentracją Ir co najmniej o jeden rząd wielkości wyższą niż w górnej skorupie kontynentalnej. Na podstawie 49 pomiarów Ir w skałach masowych, wartości Ir wynoszą około ~1,0 części na miliard (ppb) w przedziale ~5 cm od 616,60 do 616,55 mbsf. Tylko jeden punkt danych Ir u podstawy szaro-zielonej warstwy margli (~616,58 mbsf) przekracza 1 ppb i jest związany ze stosunkowo wysokimi stężeniami Os, Ru, Pt i Pd. Początkowe stosunki izotopów Os (187Os/188Os) w najniższej jednostce przejściowej wahają się od 0,281 do 0,367 i spadają do 0,224 do 0,250 w najwyższej jednostce przejściowej i leżących powyżej szarozielonych marglach. 187Os/188Os spadają jeszcze dalej do ~0,198 w najniższym białym wapieniu Danian jednostki 1F (616,53 do 616,48 mbsf), po czym powoli wracają do bardziej radiogenicznych wartości ~0,222 przy 616,26 mbsf (ryc. 3). Podczas gdy HSE w innych miejscach w Rdzeniu 40R-1 wykazują stężenia i sygnatury podobne do tych obserwowanych w górnej skorupie kontynentalnej, zgodnie z nachylonym wzorem z niskimi stężeniami Ir i Ru oraz wyższymi stężeniami Pt i Pd, podstawa szarozielonego margla i górna część jednostki przejściowej wykazują stężenia HSE o rząd wielkości wyższe niż górna skorupa kontynentalna ze stosunkowo płaskimi wzorcami HSE znormalizowanymi dla chondrytów CI. Wszystkie przedziały rdzeniowe, z wyjątkiem tych sąsiadujących z szarozielonym marglem (~616,63 do 616,53 mbsf), wykazują stężenia Ir i innych HSE podobne do tych zmierzonych wcześniej dla większości próbek z wiertni przybrzeżnych Chicxulub 1 (C1), Yucatán 6 (Y6) i Yaxcopoil-1 (Yax-1), bez wyraźnych wkładów meteorytowych i przybliżających wartości skorupy kontynentalnej. Ogólnie rzecz biorąc, impakty Chicxulub zazwyczaj zawierają mniej niż 0,1% składnika chondrytowego. Kilka sproszkowanych odłamków topliwej skały uderzeniowej z rdzeni wiertniczych Y6 i C1 to jedyne wyjątki, dla których wcześniej zmierzono podwyższone stężenia Ir do 15 ppb. Te ostatnie pozostają trudne do interpretacji na podstawie ich pozycji stratygraficznej, ale mogą reprezentować nietypową niejednorodność próbki.

Warstwy graniczne kredowo-paleogeniczne na całym świecie są związane z minerałami siarczkowymi, które mogą zawierać szeroki zakres pierwiastków chalkofilowych i syderofilnych. Jednak wtórne minerały siarczkowe (w tym piryt, piryt zawierający Ni i chalkopiryt) znajdują się w całym rdzeniu wiertniczym IODP-ICDP Expedition 364 i są w dużej mierze powiązane z procesami hydrotermalnymi. W rdzeniu 40R-1 ziarna i warstwy siarczkowe występują nie tylko w przedziałach wzbogaconych w Ni, zarówno na górze, jak i na dole jednostki przejściowej, ale także w innych miejscach. Siarczki te charakteryzują się zmienną mineralogią, składem i rozmiarem, z guzkami do kilku centymetrów zaburzającymi złoże w jednostce przejściowej przy ~616,7 mbsf oraz w szarozielonym marglu.[2] (…)

 

Moje 3 grosze

 

Darowałem Czytelnikowi dalszy ciąg pisany stricte naukowym językiem. Mam nadzieję, że to, co przeczytał powyżej stanowi twardy dowód na hipotezę impaktową zagłady dinozaurów i przypuszczalnych Dinozauroidów. Hipoteza impaktowa została bezspornie udowodniona. Quod erat demonstrandum...


[1] Źródło – Onet.pl

[2] Źródło - https://advances.sciencemag.org/content/7/9/eabe3647 . Przekład z angielskiego – ©R. Leśniakiewicz

środa, 3 sierpnia 2011

Czy na dnie Bałtyku znajduje się UFO? (2)




UFO czy astroblem?

W sprawie UFO na dnie Zatoki Botnickiej zwróciłem się do moich znajomych w Internecie i po kilku godzinach otrzymałem odpowiedź od Pana Björna Borga z Finlandii, który odpisał mi, co następuje:

Cześć Robert,

Niestety nie mam więcej informacji na ten temat, niż to, co podała szwedzka gazeta „Aftonbladet” oraz fińska „Uusi Suomini”. Nieznane jest dla mnie miejsce lokalizacji tego obiektu – w obu gazetach pisze się, że gdzieś pomiędzy Szwecją a Finlandią”, czyli to może być absolutnie gdziekolwiek. Mogę tylko powiedzieć, że zgodnie z rysunkiem zamieszczonym w tej czeskiej gazecie, ma on się znajdować niemal na moim domku letniskowym na Wyspach Alandzkich!

Pozdrawiam – Björn

A oto, co z kolei piszą na ten temat gazety przywołane przez Pana Borga:

Tajemniczy krąg w Morzu Bałtyckim

Czy to są wodorosty, mina czy może… UFO?
Tego nie wie nikt.
Ale jest jasne, że szwedzki poszukiwacz znalazł to gigantyczne koło na dnie Morza Bałtyckiego.

Fiord był cichy i spokojny tego ranka 19 czerwca. Sześciu z dziewięciu załogantów znajdujących się na pokładzie rybackiego kutra „Mälaren” leżało pogrążonych we śnie w swych kojach. Pozostała trójka będąca na wachcie obserwowała dno morskie.

Grupa tych oceanicznych eksploratorów nazywa siebie łowcami wraków. Teraz pływa ona po Bałtyku w celu poszukiwania wraków i wydobywania z nich artefaktów, które następnie są sprzedawane na aukcjach. W roku 1997, jej szef Peter Lindberg odnalazł wrak statku „Jönköping” na szkierach alandzkich. Na pokładzie tego statku znalazł szampana, który sprzedał poprzez pośredników za miliony koron.

Ale tego ranka odkrył on coś, czego jeszcze nie widział w życiu.

Coś wielkiego na dole…

Na głębokości 87 metrów, pomiędzy Szwecją a Finlandią zauważono duży krąg o średnicy około 60 metrów.
- Widziałem różne dziwne rzeczy w czasie mojej 17-18-letniej profesjonalnej działalności wydobywczej. Ale ten dziwny krąg na dnie jest czymś naprawdę nietypowym – mówi Peter Lindberg.
W sąsiedztwie kręgu znaleziono także długi na 300 metrów ślad poślizgu – który ciągnie się od wnętrza kręgu po dnie morza.
- Niemcy tutaj byli, Rosjanie też tu byli, wywalili coś tak gigantycznego, to nie jest do pomyślenia – mówi Dennis Åsberg, członek ekspedycji.  
- Co to mogłoby być?
- Nie mam zielonego pojęcia. Wygląda na to, że jest tam coś bardzo masywnego – z kamienia, betonu czy stali i jest całe okrągłe.

Wcześniejsze hipotezy

Oni wykluczają hipotezę, że tam jest krater po wybuchu bomby głębinowej czy miny z czasów I Wojny Światowej, albo jest to symetryczny rozrost wodorostów.[1]
- Wykluczam to całkowicie. To nie jest miękkie [jak wodorosty] – mówi Peter Lindberg.
Andréas Olsson archeolog morski pracujący w państwowym muzeum morskim, obejrzał zdjęcia tego kręgu i mówi, że jest za wcześnie na rozstrzyganie tego, czym ten obiekt jest:
- Jest wielce prawdopodobnym, że jest to jakaś naturalna formacja na dnie morskim.

Staffan Dickson

Źródła – „Aftonbladet”, 02.07.2011 r. - http://www.aftonbladet.se/nyheter/article13263359.ab oraz „Uusi Suomi”, 30.07.2011 r. - http://www.uusisuomi.fi/ymparisto/114321-suomen-edustalta-meresta-loytyi-ufo

W dniu wczorajszym (2.VIII) otrzymałem także kilka opinii na ten temat od ufologów ze Szwecji i Finlandii:

Clas Svahn:

Skontaktowałem się z tymi ludźmi ze zdjęcia na około miesiąc przed publikacją tego artykułu na łamach „Aftonbladet”. Sugerowałem im, by nie publikowali tego materiału, zanim nie zrobią dokładniejszych badań. Niestety, oni chcieli mieć publicity… - i źle się stało. Nie widzę niczego niezwykłego na tym zdjęciu. Wiele rzeczy wygląda dziwnie na dnie i takimi są, póki się ich nie zbada.

Nie mam pojęcia, co do tego, gdzie ten obiekt się znajduje, bowiem oni tego nie opublikowali.

Usko Ahonen:

Zgadzam się z Clasem Svahnem. Ten obraz sonarowy jest bardzo mało wiarygodny. Nie można tego interpretować jako zatopionego UFO, ale jako rodzaj naturalnego fenomenu.

* * *

Ze swej strony mogę powiedzieć tylko tyle, że ten obrazek przypomina mi dość dokładnie… astroblem! Astroblem, czyli krater poimpaktowy, który mógł powstać wskutek uderzenia meteorytu w dno Morza Bałtyckiego. Gdyby tak było, to można by namierzyć meteoryt wbity w dno przy pomocy czujników ferroindukcyjnych (o ile był to meteoryt zawierający żelazo) lub urządzeń wykrywających zmiany pola grawitacyjnego – o ile był to meteoryt kamienny. Ten „ślad poślizgu” mógłby być śladem po materii wyrzuconej z krateru po impakcie. To jest oczywiście tylko hipoteza i dobrze byłoby, gdyby tym zajął się jakiś zawodowy astronom-meteorytolog.

Przekład z j. angielskiego i szwedzkiego –
Robert K. Leśniakiewicz ©

CDN.


[1] Coś w rodzaju czarciego kręgu grzybów w lasach i na łąkach.