Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą terroryzm nuklearny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą terroryzm nuklearny. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 czerwca 2015

Kod BROKEN ARROW: Aneks 2 - zagadka 6 Tomahawków (4)



Rozkazy musiały przyjść z samej góry: Zdrada na Najwyższym Szczeblu


Rozkazy musiały przyjść z najwyższego szczebla.

Cała operacja nie byłaby możliwa bez zaangażowania się w nią więcej niż jednej osoby z najwyższego dowództwa USAF i Pentagonu.

Jedynym sposobem obejścia tych oddzielonych łańcuchów dowodzenia jest „bycie ponad nimi” (z najwyższego szczebla), jak również posiadanie możliwości bezpośredniego nadzoru realizacji wydanych rozkazów.

Rozkazy te mogłyby być zakomunikowane do najniższych szczebli drabiny dowodzenia USAF w różnych miejscach w celu zapewnienia sobie wglądu w ich realizację. Alternatywą do tego jest „alternatywny łańcuch dowodzenia”, chociaż to wymaga kogoś o wysokiej randze do jego organizacji i nadzoru.

Stanowisko, które dano Riechersowi było politycznie umotywowane, dające mu zapis w strukturze USAF. Był on na pozycji odpowiedzialnego w USAF za wsparcie specjalnych działań operacyjnych; co było wspólne z Russellem Doughertym, byłym dowódcą SAC. Mógłby on być jedną z najbardziej nadających się osób do przeprowadzania takich właśnie tajnych operacji z broniami A. Co więcej, miał on już zachlapane papiery przez swe „zachowania korupcyjne” poprzez swe zaangażowanie w CRI. Możliwe zaangażowanie meteorologów z USAF i specjalistów od broni nuklearnych wzbudza wiele pytań co do tego, co w rzeczywistości było celem spowodowania „zniknięcia” tych sześciu pocisków z głowicami nuklearnymi? [33]


Śledztwo


USAF publicznie oświadczyły, że popełniły „błąd”, który był bardzo niezwykły i bezprecedensowy dla tych wojsk, które próbują kontynuować zapewnianie społeczeństwu amerykańskiemu bezpieczeństwa.

Fakt, że 70 lub więcej żołnierzy zostało ukaranych za wypadek nadzwyczajny „utracenia” broni jądrowej nie oznacza bynajmniej, że dowodzący starsi oficerowie odpowiedzialni za operacje specjalne zostali zidentyfikowani i ukarani.

Z drugiej strony, śledztwo to mogło zamaskować łańcuch dowodzenia, gdzie personel niższego szczebla został oskarżony i ukarany – jako kozły ofiarne, a co ochroniło wyższych oficerów, którzy powinni odpowiedzieć za akt zdrady.

Wspomniana powyżej seria zgonów może nie być powiązana z sierpniowym lotem z Minot do Barksdale, ale wydawanie rozkazów, monitoring, i potwierdzanie ich nie mogło być przeoczone czy zignorowane. Amerykanie mieliby zatem przypadek zdrady stanu, w który byliby zamieszani wyżsi oficerowie, a także prezydent i wiceprezydent.

Jeszcze raz, proces „C2” angażuje urząd prezydenta i dowódcę. Jest to specyficzna linia dowodzenia, bez której broń jądrowa nie mogłaby być gotowa i uzbrojona, jak to było w Minot AFB. To jest ten element dowodzenia, który stanowi podstawę „absolutnej kontroli broni jądrowych” i jest utrzymywany „przez cały czas”.

Z czasem możliwe jest, że żołnierze wystąpią z większą ilością informacji na ten temat.

Jednakże w międzyczasie doszło do zmiany personelu w Minot AFB. Stary personel został rozproszony i umieszczony w innych lokalizacjach.

Jeżeli oni na gruncie lojalności w stosunku do swego kraju, USA, wystąpią i powiedzą o tym, co naprawdę miało tam miejsce, to powinni być uhonorowani za odwagę. Jak powiedział George Orwell: W czasach powszechnego oszustwa, mówienie prawdy jest rewolucyjnym aktem, a przecież właśnie żyjemy w czasach oszustwa powszechnego.

Jest to jednak niemożliwe ze względu na panujące w USAF przepisy i regulacje. Żadna informacja na temat broni jądrowej nie może opuścić USAF bez konsultacji i akceptacji Białego Domu.

Bronie jądrowe były uzbrojone i przetransportowane celowo. Rozkazy napłynęły z najwyższych szczebli władzy rządu USA.

Pytanie brzmi: co to właściwie miało oznaczać? Czy była to część porządku wojny, czy jeszcze coś innego?


Bush straszy Iran bronią jądrową


To, co dodatkowo intryguje w incydencie z „utraconymi” pociskami, to międzynarodowe wydarzenia i gry wojenne, które miały miejsce tuż po nim, pogróżki prezydenta USA pod adresem Iranu i powtarzające się ostrzeżenie wiceprezydenta Cheneya o tym, że przygotowany jest drugi wielkoskalowy atak terrorystów na Amerykę, który będzie wspierany przez Iran.

[Mówiąc mniej oględnie, byłaby to powtórka wydarzeń z 11.IX.2001 roku z tym, że użyto by 6 pocisków Cruise/Tomahawk z głowicami TLAM-N z ładunkiem termojądrowym W-80 o mocy 200 kt, przeciwko celom w USA i/lub krajom sprzymierzonym, np. krajom NATO, co stanowiłoby doskonały pretekst do wojny z islamem w ogóle. W tym przypadku mogłoby chodzić o kraje sprzymierzone z USA, np. Polskę, która jest idealnym sojusznikiem – głupim i posłusznym, czego dowiodła afera z tajnym więzieniem CIA w Kiejkutach, czy offsetem na samoloty wojskowe. Taka operacja false flag byłaby jednocześnie początkiem III Wojny Światowej – uwaga tłum.]

W Stanach Zjednoczonych, w czasie gry wojennej Vigilant Shield 2008, zaczętych we wrześniu 2007 roku, i antyterrorystycznych ćwiczeń TOPOFF, rozpatrywano scenariusz terrorystycznego ataku nuklearnego na USA. Rozpatrywano także udział Rosji i Chin. Rozważano „bardzo możliwy” scenariusz, w którym USA atakuje Iran, a w rezultacie Chiny i Rosja decydują się na interwencję. [34] W czasie ćwiczeń Vigilant Shield 2007 przeprowadzonych w 2006 roku rozpatrywano scenariusz wojny nuklearnej z irańskimi sojusznikami – Rosją i Chinami – w czasie tej gry wojennej.

Kreml odpowiedział przeprowadzając własną grę wojenną. [35]

Odsłonięte zagrożenie wybuchem III Wojny Światowej było odpowiedzią George’a W Gusha Jr. na rosyjskie oświadczenie, że to USA sponsoruje wojnę przeciwko Iranowi, która może zostać zeskalowana do wybuchu Trzeciej Wojny Światowej.

Tych sześć głowic jądrowych nie były przeznaczone do użycia na teatrze działań wojennych przeciwko Iranowi. To oczywiste, ponieważ w takim przypadku zostałyby uzbrojone i dostarczone do celu bez potrzeby ukrywania ich przed swoimi. Oprócz tego są przecież bronie jądrowe w Europie i na Bliskowschodnim Teatrze Działań Wojennych przeznaczone do misji w rejonie Bliskiego Wschodu. W tym zagadkowym incydencie było coś więcej.

Warto odnotować, że Izraelczycy przypuścili atak na należące do Syrii instalacje jądrowe, kiedy Tel Awiw i Biały Dom ogłosiły, że były one zbudowane przy pomocy Korei Północnej. Zostało to wykorzystane poprzez oficjalne oświadczenia i medialną dezinformację w celu narysowania światu syryjsko-irańsko-północnokoreańskiej osi proliferacji broni jądrowej. [36]

W ten incydent z sześcioma pociskami zostało wciągniętych wiele osób: meteorologów, specjalistów od broni jądrowej i kosmicznej. Incydent ten miał miejsce w czasie, kiedy projekty amerykańskiej tarczy antyrakietowej (TA) we Wschodniej (a raczej Środkowej – przyp. tłum.) Europie i Wschodniej Azji skierowane przeciwko Rosji i Chinom podniosły napięcie międzynarodowe do poziomu alarmowego. Dnia 23.X.2007 roku, prezydent Bush Jr. oświadczył: Potrzeba obrony antyrakietowej w Europie jest realna i jestem przekonany o tym, że jest ona paląca. [37]

Zbrojenia nuklearne, militaryzacja przestrzeni kosmicznej i TA są powiązanymi ze sobą procesami militarnymi. Wydźwięk nuklearnej przewagi wisi w powietrzu. Jednym z celów amerykańskich wojskowych jest efektywna osłona przed nuklearną odpowiedzią Rosjan czy Chińczyków, albo Rosjan i Chińczyków na amerykańskie „pierwsze uderzenie”. [38] Militaryzacja przestrzeni kosmicznej jest głęboko powiązana z tym militarnym projektem. Mając dokładną wiedzę o zaawansowanych amerykańskich projektach TA, rosyjscy i chińscy oficjele wyczuwają ich ambicje i są w pełni świadomi tego, co USA planuje zrobić.

Mahdi Darius Nazemroaya ©                     


O Autorze:

Mahdi Darius Nazemroaya jest niezależnym pisarzem mieszkającym w Ottawie, Kanada, i specjalizującym się w tematyce bliskowschodniej. Jest on członkiem Towarzystwa Badawczego w Centrum Badań nad Globalizacją. 

Źródło: “Global Research”, 29.X.2007 r.
Przekład z j. angielskiego – Robert K. Leśniakiewicz ©

---------------

[33] “Infra” nr. 38
[34] Mahdi Darius Nazemroaya – “Vigiliant Shield 2008: Terrorism, Air Defences, and the Domestic Deployment of the US” w CRG, 6.X.2007 r.; Michel Chossoduvsky – “Dangerous Crossroads: US Sponsored War Games”, CRG, 6.X.2007 r.; “The March to War: NATO Preparing for War with Serbia”, CRG, 19.X.2007 r.
[35] Michel Chossudovsky – “New Cold War: Simultaneously, Russia and America Conduct Major War Games”, CRG, 16.X.2007 r.
[36] Oba rządy Izraela i USA uważają przybycie północnokoreańskiego statku z rzekomym ładunkiem nuklearnym jako dowód, ale nie maja żadnego faktu na potwierdzenie powyższego. Rząd USA wprowadził międzynarodowo nielegalny program wprowadzenia policyjnej kontroli na morzu i ruchu morskiego znany jako IPI – International Proliferation Initiative, na podstawie którego Amerykanie zatrzymali północnokoreańskie statki i inspekcjonowali je zwłaszcza gdy podejrzewali, że wiozą jakieś trefne materiały. Do niniejszego rozporządzenia Korea Północna nie dawała zezwolenia na inspekcję statków. US Navy i okręty NATO tworzyły kordon wokół szlaków morskich wokół Bliskiego Wschodu od Oceanu Indyjskiego poprzez Morze Czerwone i Morze Śródziemne. Gdyby północnokoreański statek wiózł materiały nuklearne, to nie dopłynąłby do Syrii.
[37] “Missile Shield Is ‘Urgent’ – Bush”, BBC, 23.X.2007 r.
USA są w tej chwili w trakcie realizacji I rekomendowania Projektu Nowego Amerykańskiego Wieku (PNAC): [Stany Zjednoczone muszą] rozwinąć i rozbudować obronę przeciwrakietową w celu obrony amerykańskiej ojczyzny i amerykańskich aliantów, w celu zapewnienia bezpieczeństwa potęgi USA na całym świecie i Kontrola nowej ‘międzynarodowej wspólnoty’ w kosmosie i cyberprzestrzeni oraz wybrukować drogę do stworzenia nowego rodzaju wojsk – Sił Kosmicznych USA – z misją kontroli Ziemi z kosmosu.  
Thomas Donnelly i in. – „Rebuilding America’s Defenses: Strategy, Forces and Resources For a New Century” (The Project for the New American Century; wrzesień 2000 r.)
[38] Istnieją dwie rzeczy o których należy powiedzieć na temat fizyki magnetosfery; po pierwsze – wybuchy nuklearne w atmosferze są zupełnie inne niż naziemne i to na wiele sposobów (w tym poziomy skażeń), ale pogoda i kierunki wiatrów są największymi niewiadomymi i zmiennymi. Po drugie – wedle fundamentalnego prawa natury, energia nigdy nie znika. Energia wybuchów nuklearnych teoretycznie może przenieść się do wokółziemskich pasów radiacji Van Allena – Wiernowa i może podładować energią cząstki, cząsteczki i jony. Taka manipulacja materią może spowodować bardzo złe efekty na powierzchni Ziemi w tym spalenie wszelkich elektronicznych i komunikacyjnych urządzeń, a także urządzeń wojskowych oraz satelity w przestrzeni kosmicznej. W ten sposób rosyjskie, chińskie, irańskie czy indyjskie instalacje łączności oraz bazy ICBM mogłyby być łatwo unieszkodliwione.
Te pasy radiacyjne również przemieszczają się po pętli i energetyczny impuls wysłany z terytorium USA może przemierzyć połowę odległości dookoła świata.

Tory cząstek naładowanych w ziemskim polu magnetycznym

W rzeczywistości amerykańscy wojskowi eksperymentują nad manipulacją Pasami Van Allena – Wiernowa od końca II Wojny Światowej. I tak np. Projekt Argus sygnowany przez US Navy miał miejsce we wrześniu 1958 roku. Użyto wtedy pięciu różnych broni jądrowych: trzy bomby atomowe (broń oparta o rozszczepienie jąder), które zdetonowano nad Atlantykiem; i dwie bomby termojądrowe czyli  wodorowe (broń oparta o syntezę jąder atomowych) na Pacyfiku – wszystkie w celu manipulowania pasami radiacji.
[Wydaje się, że kontynuacją tych szaleńczych projektów jest program HAARP, w którym jonosferę „pompuje się” i „podgrzewa” promieniowaniem mikrofalowym w celu manipulowania klimatem naszej planety, a także sławetne chemtrails, które mają wzmagać te efekty, co będzie przedmiotem jednego z następnych artykułów na tym blogu – uwaga tłum.]   

wtorek, 2 czerwca 2015

Kod BROKEN ARROW: Aneks 2 - zagadka 6 Tomahawków (3)





Kary dyscyplinarne, przesunięcia i odwołania z łańcucha dowodzenia USAF     


Starsi oficerowie, w tym trzech pułkowników i jeden podpułkownik spośród 70-osobowego personelu, który został zdyscyplinowany za to, że zezwolono na lot B-52H Stratofortess z 6 pociskami Cruise uzbrojonymi w głowice jądrowe na pokładzie, bez rozkazu przez całe Stany Zjednoczone, które to pociski nigdy nie powinny być załadowane pod jego skrzydła. [23]

Zgodnie z „Military Times”, George W. Bush Jr. został natychmiast o tym poinformowany. To jest oczywista procedura. To ilustruje ważność, jaką przywiązuje się do autoryzacji w procesie translokacji broni jądrowej. To część dwutorowego procesu uzyskiwania zezwolenia z Białego Domu.

Dowódca 5. Dywizjonu Amunicyjnego i dowódca 5. Skrzydła Bombowego – płk Bruce Emig został przeniesiony wraz z całą grupą starszych oficerów. To dowodzi, że łańcuch dowodzenia USAF jest wprost zamieszane w ten incydent. Żadnemu z tych starszych oficerów nie zezwolono na wydanie oświadczenia czy udzielenia wywiadu – jak twierdzą źródła w wojsku. Czy ci oficerowie otrzymają lukratywne odprawy? A może przydzielono ich z powrotem?  

Obawiam się, że to, jakie kary dyscyplinarne wymierzono tym starszym oficerom zamieszanym w incydent, tego nie dowiemy się nigdy.

„Pamięć” o tym incydencie została dokładnie wymazana właśnie poprzez reorganizację i czystkę w Minot AFB. Czystka w łańcuchu dowodzenia oraz tajemnicze zgony członków personelu zamieszanych w incydent wzbudza całą serię daleko idących pytań.

Są one zadane właśnie w tym artykule. I jeszcze raz najważniejszymi pytaniami w kwestii zaginionych pocisków atomowych są:
1.      Kto wydał rozkaz do lotu?
2.     Kto ten rozkaz potwierdził/zatwierdził?
3.     Co było celem tej operacji?
4.     Kiedy i gdzie miała ona być przeprowadzona?


Inne tajemnicze zgony: Czy ten incydent ma związek z amerykańskimi planami wojny z Iranem?


I kolejny tajemniczy zgon:

Charles D. Rieches – pracownik cywilny USAF. Został on znaleziony martwy w dniu 14.X.2007 roku. [24] Rieches był oficerem rezerwy lotnictwa i specjalistą nawigatorem wyspecjalizowanym w obsłudze elektronicznych przyrządów. Był on członkiem USAF Senior Exclusive Service i zastępcą asystenta sekretarza Sił Powietrznych ds. Akwizycji i Zarządzania. A zatem jak widać, stanowisko było bardzo ważne i znaczące w sprawie.

Najwidoczniej popełnił samobójstwo poprzez włączenie silnika samochodu w szczelnie zamkniętym garażu w Wirginii. Śmierć Richersa została połączona przez „The Washington Post” z jego oszukańczymi machinacjami i sprzeniewierzeniem. [25] „The Washington Post” donosił, że USAF poprosiły szefa Commonwealth Research Institute - CRI o pracę dla niego bez jakichkolwiek referencji, kiedy czekał on na oficjalne wyjaśnienia w sprawie jego awansu do Pentagonu. Richers wypowiedział się tak: Naprawdę nie zrobiłem niczego dla CRI oraz cały czas mi za to płacą. Pytanie, oczywiście, nasuwa się samo: czego ów szef CRI chciał w zamian za tą pracę od przyszłego od stycznia tego roku, pracownika Pentagonu? [26] Tajemniczy list od samobójcy wyrażający wstyd został opublikowany; był to akt skruchy ze strony człowieka biorącego pieniądze za nic nierobienie. Udostępniono go Senatowi USA, który zatwierdził jego awans.

W artykule w „Prawdzie”, analitycy z Rosyjskiej Służby Wywiadu powiedzieli, że samobójstwo Riechersa było tylko przykrywką i został on zamordowany za to, że był wmieszany w ten kontrowersyjny lot samolotu z bronią jądrową na pokładzie przez całe kontynentalne Stany.

„Prawda” donosi, że: Analitycy z rosyjskiego wywiadu donieśli dzisiaj, że amerykańscy przywódcy wojenni spowodowali „samobójstwo” (sic!) jednego ze szczytowych urzędników USAF – Charlesa D. Riechersa – co stało się z powodu rozdźwięków pomiędzy amerykańskimi wojennymi „jastrzębiami”  a ich oficerami w wojsku, nad nuklearnym atakiem na Iran, wyglądającym już na bliski otwartemu konfliktowi zbrojnemu. [27]

Zgodnie z tym, co pisała „Prawda” – incydent ten miał związek z operacją przemytu broni jądrowej od wojsk USA w związku z rozpoczęciem wojny przeciwko Iranowi. (…) Cała ta sprawa wygląda na część wewnętrznej operacji utrzymywanej w tajemnicy przez większość wojskowych USA, ale po co?

Gen. Russel E. Dougherty nieco ponad miesiąc przed śmiercią Riechersa, generał rez. Russel Elliot Dougherty został znaleziony martwy w dniu 7.IX.2007 roku, w swoim domu w Falcon Landing – osiedla dla byłych wojskowych w Potomac Falls, Arlington, VA. [28] Był on jedną z osób najbardziej odpowiedzialnych za nuklearny arsenał armii USA, a także byłym dowódcą Dowództwa Lotnictwa Strategicznego – SAC i dyrektorem Połączonego Sztabu Planowania Celów Strategicznych  - JSTPS, który m.in. identyfikuje cele strategiczne na całym świecie. Zgodnie z jego nekrologiem w Minot AFB, znajdowała się wzmianka o samobójstwie, którego ślady zostały ujawnione. [29]

Russel Dopugherty w czasie swej militarnej kariery w USAF miał związki z planem Mutual Assured Destruction – MAD, zakładającym pełne spektrum dominacji i jak pokonać wroga, jak uniknąć wojny jądrowej używając inaczej broni jądrowej nuklearnego prymatu USA, wykorzystując efektów wiatrów i pogodę uwzględniając ich nieprzewidywalną naturę – na użycie broni A i H.

[Jest to jeden z wariantów wojny meteorologicznej z wykorzystaniem BMR do wywoływania letalnych efektów na wrogich terytoriach. Do czego może to doprowadzić, świat przekonał się po 11.III.2011 roku, kiedy to opad radioaktywny i skażone wody oceaniczne ze zrujnowanej elektrowni jądrowej Daiichi Fukushima I przemieściły się znad Japonii nad Kanadę, USA i Meksyk. Podobne efekty zaobserwowano po katastrofie Czarnobylskiej EJ w 1986 roku – uwaga tłum.]

Fakt, że głowice nuklearne zostały przymocowane do Cruise’ów może oznaczać, że ktoś chciał wziąć tą broń dla siebie, i albo chciał nią straszyć/szantażować, albo zamierzał jej po prostu użyć.


Ówczesne nominacje w Minot AFB


Kilku dowodzących oficerów w Minot AFB zostało świeżo nominowanych w czerwcu 2007 roku. Była to część standardowych procedur, ale terminy nie powinny być zignorowane.

Płk Robert D. Critchlow został przeniesiony tuż przed incydentem z Pentagonu do Minot AFB i nominowany na dowódcę 91. Grupy Operacyjnej – jednostki grupującej oficerów-rakietowców i będącej kręgosłupem 91. Skrzydła Kosmicznego. W Waszyngtonie był on zaangażowany w badaniach dla Congressional Research Services, a potem posłano go do Air Force Nuclear Response and Homeland Defense.

Płk Myron L. Freeman został przeniesiony z Japonii do Minot AFB w czerwcu 2007 roku. Został on postawiony na czele 91. Grupy Zabezpieczenia, która jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo arsenału nuklearnego tej bazy.

Płk Gregory S. Tims został zastępcą dowódcy 91. Skrzydła Kosmicznego w czerwcu 2007 roku. Jednakże został on przeniesiony do Minot AFB z Kalifornii prawie rok wcześniej.

Jeden z najstarszych stażem podoficerów, st. sierż. Mark R. Clark został przeniesiony do Minot AFB z Nebraski w czerwcu 2007 roku.

Płk Roosevelt Allen został także przeniesiony do Minot AFB z Waszyngtonu, by objąć dowodzenie 5. Grupy Zabezpieczenia Medycznego.

Płk Bruce Emig – teraz były dowódca 5. Skrzydła Bombowego, został także przeniesiony do Minot AFB z Ellsworth AFB, SD, w czerwcu 2007 roku. Płk Emig był także dowódcą w Minot AFB.

Płk Cynthia M. Lundell, teraz były dowódca 5. Grupy Obsługi, grupy będącej odpowiedzialną za załadunek/rozładunek do/z samolotów B-52H Stratofortess została ściągnięta z bazy NATO w Europie Wschodniej w czerwcu 2007 roku.

Czy te nominacje były czasowe? Czy mają one jakiś związek z sześcioma „utraconymi” pociskami nuklearnymi?

Przed incydentem z utraconymi pociskami, załoga bazy Minot spotkała się z prezydentem i szefem sztabu USAF.

W dniu 15.VI.2007 roku, prezydent George W. Bush Jr. spotkał się ze starszymi oficerami z Minot AFB i McCornell AFB w Wichita, KS, w czasie wizytacji zakładów Boeing’s Integrated Defense Systems. Wśród oficerów był mjr Daniel Giacomazza z 5. Dywizjonu Wsparcia Operacyjnego.

Senator z Kansas – Patrick Roberts był tam także obecny. Kiedy zasiadał w Senackim Komitecie ds. Wywiadów  w latach 2002 – 2007, (senator) Roberts blokował próby zbadania wszystkiego na temat manipulacji wywiadu w czasie wojny w Iraku, nie gwarantował on prawdziwości taśm dla prezydenta Busha, a także innych dowodów na stosowanie tortur przez CIA – zgodnie z doniesieniami AP. [30] Tenże sam raport wskazuje na to, że prezydent USA był w Wichita w celu zabiegania o polityczne wsparcie i zatrzymał się w nowym Boys and Girls Club of America by pokryć koszty podróży do Wichita na pokładzie Air Force One na kampanię wyborczą Robertsa.

Źródła wojskowe doniosły, że B-52H Stratofortess poleciał do Wichita by inżynierowie z Boeinga mogli rzucić nań okiem w celu zrobienia przeróbek samolotów wojskowych dla nowego programu militarnego. [31] Niczego nie powiedziano o jakimś prywatnym spotkaniu pomiędzy prezydentem Bushem Jr. czy kimś z jego prezydenckiego sztabu z personelem z Minot AFB. Jednakowoż istnieją doniesienia o spotkaniach pomiędzy rodzinami wojskowymi a prezydentem USA w jego biurze na pokładzie Air Force One.

Generał Moseley – szef sztabu USAF – odwiedził Minot AFB w dniach 14-15.III.2007 roku, na miesiąc wcześniej zanim lotnicy z Minot udali się do Wichita. [32] Gdyby jakaś tajna misja była przygotowana, to te wydarzenia grałyby główną rolę w fazie rekrutacyjnej dla ważnej, wewnętrznej operacji specjalnej. Idąc dalej, żołnierze z Minot spotkali się symbolicznie z gen. Moseleyem lub oficjelami z Białego Domu po to, by przekonać ich, że ich misja jest sankcjonowana przez najwyższych stopniem i funkcją urzędników Stanów Zjednoczonych.



CDN.

-------------

[23] Baxter – “US Hits…” Op. cit.
[24] “Air Force Official Found Dead” w “The Tribune-Democrat”, 16.X.2007 r.; Ginger Thompson & Eric Smith – “Top Air Force Official Dies In Apparent Suicice” w “New York Times”, 16.X.2007 r.
[25] Robert O’Harrow Jr. – “Air Force Arranged No-Work Contract: Expert Question Official’s Deal With Nonprofit” w “The Washington Post”, 1.X.2007 r. s. A01
[26] Ibidem.
[27] “Top US Air Force Official ‘Suicided’ [sic] As Iran Wars Nears” w “Prawda”, 16.X.2007 r.
[28] Yvonne Shinhoster Lamb – “Obituaries: Russell E. Dougherty” w “The Washington Post”, 13.X.2007, s. B06.
[29] “General Dougherty, Former SAC Commander, Dies” w “The Bombardier”, 21.IX.2007 r.
[30] Deb Reichmann – “Bush Raises Money For Kansas Senator”, AP. 15.VI.2007 r.
[31] “Warbirds Meet Commander In Chief” w “Minot AFB Public Affairs”, 22.VI.2007 r.
[32] “Staff Sergeant Trevor Tiernan, CSAF Visits Minot” w “Minot AFB Public Affairs, 16.III.2007 r.

sobota, 30 maja 2015

Kod BROKEN ARROW: Aneks 2 – zagadka 6 Tomahawków (1)



   
A teraz ta druga informacja dotycząca przelotu samolotu z 6 głowicami jądrowymi z Minion AFB, ND do Barksdale AFB, LA:



W hołdzie 9 lotnikom z Minot i Barksdale AFB:
 Zagubione pociski nuklearne w dniach 29-30.VIII.2007 r.


Źródło: Global Research, October 29, 2007
Autor: Mahdi Darius Nazemroaya


Mapka przelotu bombowca B-52H Stratofortess z 6 uzbrojonymi w głowice jądrowe pociskami Tomahawk na pokładzie


Zgodnie z szeroką gamą doniesień, że kilka bomb jądrowych zostało „utraconych” na 36 godzin po starcie w dniach 29 i 30 sierpnia 2007 roku do przelotu przez cały kraj z Minot AFB w Północnej Dakocie do Barksdale AFB w Luizjanie. [1] Ogólnie rzecz biorąc było tam sześć głowic W80-1 znajdujących się w pociskach AGM-129 Cruise, które „zaginęły”. [2] Historia ta została po raz pierwszy opublikowana przez „Military Times”, po tym jak jeden z żołnierzy puścił farbę.

Jest także godnym odnotowania fakt, że w dniu 27.VIII.2007 roku, w przeddzień incydentu z „utraconymi” głowicami, trzy bombowce B-52 wykonały misje specjalne zatwierdzone przez gen. Moseleya – szefa sztabu USAF. [3] Ćwiczenie to polegało na zbieraniu informacji i fotografii lotniczych w czasie misji. W Minot AFB znajduje się 91. Skrzydło Sił Kosmicznych – jednostka podlegająca pod Air Force Space Command – Dowództwa Sił Powietrznych i Kosmicznych – AFSPC.

Według oficjalnych raportów, piloci nie wiedzieli że mają na pokładzie Bronie Masowego Rażenia – BMR. Już w Luizjanie oni także pozostawili broń jądrową bez ochrony na pasie startowym na kilka godzin. [4]

Zastępca szefa sztabu ds. operacji, planowania i dyscypliny – generał-major Richard Y. Newton III skomentował ten incydent mówiąc, że nastąpiła „bezprecedensowa” seria proceduralnych błędów, które okazały „erozję przestrzegania standardów obchodzenia się z bronią”. [5]

Te oświadczenia są zwodnicze. Ten liberalizm zabezpieczenia nie był rezultatem niedbałości proceduralnej wewnątrz USAF, ale konsekwencją przemyślanego zmanipulowania tych procedur. (…)

(W dalszym ciągu opisane są skomplikowane procedury wydawania i transportu oraz zdawania broni w USAF, US Army i US Navy, które pomijam, bowiem są niemal identyczne jak w WP i innych armiach świata. Wniosek jest jeden – każde wydanie, transfer, translokacja i zdanie jakiejkolwiek broni – od pistoletu do bomby wodorowej pozostawia ślad w specjalnej dokumentacji – ergo zabranie broni bez rozkazu czy jej kradzież jest teoretycznie niemożliwe, bo wtedy nie pozostanie ślad w dokumentacji, co automatycznie wdraża odpowiednie procedury jej poszukiwań i odzyskania - przyp. tłum.)

Strategiczny bombowiec, który przenosi amunicję nuklearną nie może lecieć bez potwierdzenia rozkazu wylotu przez starszych oficerów i dowódcy bazy. Rozkaz wylotu z potwierdzeniem musi przejść przez służby ładujące bomby do bombowca. Bez tego żaden lot nie może się odbyć.

W tym konkretnym przypadku utraty ładunków nuklearnych, rozkaz wydano i potwierdzono. Po raz kolejny każdy żołnierz z USAF może zaświadczyć, że jest to standardowa procedura. Istnieją dwa ważne pytania, na które trzeba odpowiedzieć w kontekście sprawy incydentów z „utraconą” bronią jądrową:
1.      Kto wydał rozkaz uzbrojenia ACM AGM-129 w termojądrowe głowice W80-1 i na jakim poziomie hierarchii służbowej został ten rozkaz wydany? Jak przekazano ten rozkaz w łańcuchu dowodzenia?

2.     Jeżeli nie był to błąd proceduralny, to co było polityczno-wojskowym celem tych, którzy wydali ten rozkaz?


Nieprawdopodobieństwo „utracenia” broni jądrowej


Jak skomentował to komandor-porucznik rez. US Navy Robert StormerPrasa od początku donosi o błędach USAF w transportowaniu broni jądrowej ponad USA, naruszaniem przez nie prawa amerykańskiego i traktatów międzynarodowych, ale brakuje tam najważniejszej kwestii, a mianowicie – jak to się stało, że sześć uzbrojonych w głowice jądrowe pocisków Cruise było bez dozoru od samego początku? [6]

Stormer wskazuje także na kluczowy moment, który nie jest dokładnie niejawny: Istnieje prosty system chroniący dla wszystkich tego rodzaju broni. Transfer broni jądrowych jest obwarowany przepisami USAF dającymi zaufanie tej służbie. Każda osoba wydająca rozkaz przeniesienia tego rodzaju broni, manipuluje nią, łamie pieczęcie i przemieszcza jakąkolwiek broń jądrową musi podpisać odpowiednie dokumenty w celu kontroli jej przemieszczenia.  [7]

Stromer kontynuuje:
Dwóch uzbrojonych specjalistów od amunicji są potrzebni do pracy jako ekipa do wszystkich broni jądrowych. Wszystkie osoby pracujące z bronią jądrową muszą przejść bardzo rygorystyczne standardy bezpieczeństwa i próby lojalności – to jest znane jako Program Odpowiedzialności Personelu Pracującego z Bronią Jądrową (NWPRP) [DoDD 5310 42]  Oni pracują w wydzielonych obszarach nie widząc siebie nawzajem i będąc cały czas na oku kontrolera. [8]

Stormer demaskuje cały Pentagon wskazując na fakty i procedury wojskowe. Przede wszystkim odkrywa on, że: Wszystkie siły bezpieczeństwa zaangażowane do ochrony broni jądrowych mają zezwolenie na użycie broni ze skutkiem śmiertelnym do obrony ich przed każdym zagrożeniem – w tym przed próbą kradzieży. [9]

Następnie wskazał on na fizyczne realia, których nie można zlekceważyć: Nikt nie mógłby szybko przenieść jednotonowy pocisk Cruise, a szczególnie już sześć – załadowanych silnie wybuchowymi substancjami i gotowych do akcji.

Dalej objaśnia inne fizyczne i proceduralne realia manipulowania bronią jądrową:
W USA także nie przewozi się broni jądrowej przeznaczonej do likwidacji przymocowanej do swoich wyrzutni pod skrzydłami samolotów bojowych. Procedura nakazuje oddzielać głowice od wektorów przenoszenia i przewożenie ich samolotami transportowymi do specjalnego magazynu-repozytorium – a nie do bazy bombowców operacyjnych jak to ma miejsce na arenie operacji na Bliskim Wschodzie.  [10]

Ten ostatni punkt stwarza pytanie dla kogóż to ta broń jest przeznaczona? W tym kontekście, Stormer stawia kilka ważnych pytań, na które domaga się odpowiedzi:

1.      Dlaczego i w jakim celu, te pociski zostały zabrane do Barksdale AFB?
2.     Ile upłynęło czasu zanim ten błąd został dostrzeżony?
3.     Jak wiele błędów popełniono, a ile jeszcze zostałoby popełnionych w czasie tego, co się stało?
4.     Ile i jakie protokoły bezpieczeństwa zostały przeoczone?
5.      Ile i jakie procedury bezpieczeństwa zostały pominięte lub zignorowane?
6.     Ile innych poleceń i procedur kontrolnych tam nie wykonano?
7.      Co Kongres ma zamiar zrobić w celu poprawy kontroli nad amerykańskimi siłami jądrowymi? 
8.     Jak się ma ten incydent w stosunku do wiarygodności kontroli nad bronią jądrową i materiałami nuklearnymi w Rosji, Pakistanie i innych krajach [Klubu Atomowego]?
9.     Czy administracja Busha – jak sugerują to doniesienia prasowe – ma plany zaatakowania Iranu bronią atomową?

Jest to sprawa percepcji, czy jest to „jasne” czy „niejasne”, dlaczego głowice nie zostały wcześniej usunięte z pocisków. Wszystkim tym, którzy obserwują tą serię „niejasnych” wydarzeń staje się „jasne”, że na czele Stanów Zjednoczonych mamy przestępczy rząd. Jest oczywistym, że tych sześć pocisków nuklearnych mogło być „pomyłkowo” załadowanych, szczególnie kiedy ich oddzielnie składowane głowice zostały dołączone do rakiet przez ludzi przeszkolonych do takich zadań.

Jest również ciekawym, że dwa zespoły w dwóch bazach USAF: Minot AFB i Barksdale AFB popełniły ogromny „proceduralny błąd”. Jakie jest prawdopodobieństwo zdarzenia się tego samego błędu jednocześnie w dwóch różnych miejscach?

Warto również zauważyć, że oficjalne raporty ze źródeł wojskowych mówią tylko o 5 z 6 głowic jądrowych z Minot AFB będących rozliczonych w Barksdale AFB. [11] Głowice nuklearne są przechowywane w specjalistycznych obszarach magazynowych lub bunkrach. Co więcej, broń jądrowa nie jest demontowana w Barksdale AFB.  


Rola Programu Gwarancyjnego Broni Jądrowych: Co się stało z elektronicznym monitoringiem?


Program Gwarancyjny Broni Jądrowych jest programem łączonym pomiędzy Departamentem Obrony USA a Departamentem Energetyki. NSA jest w to także zamieszana, jak i inne agencje federalne. Program Systemów Zabezpieczenia Broni Jądrowych jest częścią tego programu, który jest zaangażowany w monitoring i fizyczną ochronę oraz programy ochronne arsenału atomowego USA.

Standardy Bezpieczeństwa Broni Jądrowych podpadają pod Program Gwarancyjny Broni Jądrowych i znajduje się na miejscu w celu odrzucenia każdego „nieautoryzowanego dostępu do broni atomowych; ochrony przed uszkodzeniem i sabotażem tych broni, uniemożliwieniem utraty ich ochrony i ochrony przed – jak to tylko możliwe – skażeniem promienistym wywołanym przez nieautoryzowane działania.”

W ramach tego systemu lub tych zabezpieczeń istnieje również rygorystyczna kontrola systemu użytkowania, która jest związana z wojskową strukturą (łańcuchem) dowodzenia i Białym Domem.



CDN.

------------


Źródła i przypisy:

[1] Sarah Baxter – “US Hits Panic Button As Air Force ‘Loses’ Nuclear Missiles” w The Times (Wk. Brytania), 21.X.2007 r.
[2] Nurlear Reactions Data Center także uważa, że zmagazynowano ogółem 1400 głowic W80-1, które przyporządkowano 900 pociskami ALCM (Cruise, Tomahawk), które składuje się osobno z odłączonymi głowicami.
[3] Baxter S. – „US Hits…”, op. cit.
[4] John Andrew Prime – “Barksdale Bombers Expand B-52 Capabilities” w “The Sheveport Times”, 7.VIII.2007 r.
[5] Baxter S. – “US Hits…”, op. cit. Generał-major Newton odpowiada także za sformułowanie polityki wspierającej powietrzne, atomowe, antyproliferacyjne, lądowe, pogodowe i cybernetyczne/informatyczne operacje. Z tego też powodu został on zaangażowany w planowanie wojny przeciwko Irakowi, w izraelskich przygotowaniach zaatakowania Syrii i w wojnę Izraela przeciwko Libanowi w 2006 roku.
[6] Robert Stromer – „Nuke transportation Story Has Explosive Implications” w “Fort Worth Star Telegram”, 8.X.2007 r.
[7] Ibidem. W celu zabezpieczenia bezpieczeństwa głowic TLAM-N są one chronione przez system alarmowy złożony z czujników ruchu, który wykazuje naruszenie chronionych perymetrów poprzez sygnał audio i wizualny, co pozwala na wysłanie tam patrolu interwencyjnego.
[8] Ibidem.
[9] Ibidem.
[10] Ibidem.
[11] Michael Hoffman – “B-52 Mistakenly Flies With Nukes Aboard” w “Military Times”, 10.IX.2007 r. – Źródła Associated Press także sporządziły ten sam raport. “Military Times” po prostu zmienił ten artykuł, zaś AP wycofała ten raport z powodu błędów, które się w nim znalazły.