piątek, 10 czerwca 2011

Tsunami nie potrzebuje UFO


Junji Numakawa

Widzieć i być widzianym, jeżeli UFO ma możliwość ukrycia się przed nami, a ja wierzę w to, że one właśnie mają takie możliwości. Na YouTube wielu ludzi spoza Japonii widziało dziwne obiekty na obrazach przekazanych przez japońską telewizję NHK w czasie kolosalnego tsunami w dniu 11 marca 2011 roku, jednakże nie widzę żadnego racjonalnego powodu, dla którego Obcy mieliby się nam pokazywać z tej okazji.

Jako Japończyk muszę Was przeprosić: ten nuklearny kataklizm był do uniknięcia, bowiem to tsunami nie było tym „jednym jedynym na tysiące lat”. Aktualnie jeden okręg zawierający kilka wiosek ocalał dzięki temu, że wybudowano tam solidne wały jeszcze w latach 60., a które mogły je ochronić przed falą czy falami[1] o wysokości 15 m, jakie miały tam miejsce w roku 1896. Nie jest tajemnicą, że straty nie były spowodowane przez UFO; ale zawsze tylko dzięki naszym zaniedbaniom.[2]

We wczesnych latach Ery Latających Spodków NOL-e często pojawiały się ponad amerykańskimi terenami testów nuklearnych i składowiskami bomb atomowych. Istoty z przestrzeni kosmicznej musza mieć możliwości do śledzenia i obserwacji tych rejonów, bez możliwości obserwowania przez nas Ich poczynań, jednakowoż Ich pojawianie się powinien być interpretowany jako ostrzeżenie skierowane do nas: Obcy mogą podjąć interwencję w celu zapobieżenia zagładzie Ziemian w wojnie atomowej.[3] Jest czymś koniecznym udzielenie pomocy tej beznadziejnej planecie. W przeciwieństwie do tego, katastrofa w Fukushima I EJ nie wymagała pomocy ze strony Obcych z UFO – a to dlatego, że próby jądrowe i termojądrowe z czasów Zimnej Wojny powodowały daleko większe skażenia atmosfery i hydrosfery substancjami radioaktywnymi, niż katastrofa w Fukushimie.

Z tego też powodu nie lubię studiować przypadków tych wszystkich tu wyżej wymienionych NOL-i. Dam Czytelnikowi prosty przykład: strzałka wskazuje na świecący obiekt z krótkim ogonem, który przelatuje przez cały ekran telewizora od lewej do prawej – zob. http://www.youtube.com/watch?v=rJQNoVzp7z0&feature=fvst. Obiekt ten został uchwycony przez kamerzystę z helikoptera NHK lecącego nad Sendai City (Prefektura Miyagi) o godzinie 15:51, w dniu kataklizmu.[4] Obiekt ten utrzymuje wciąż tą samą odległość od górnej krawędzi kadru przez ok. 5 sekund, poczym helikopter zmienia swą pozycję, a ja początkowo sądziłem, że owa plamka była jakimś refleksem na soczewkach kamery. Jednakże Pan Osamu Sato, przewodniczący Sky People Assotiation poinformował mnie, że to był jednak helikopter, co widać na dużych monitorach, na których widać wyraźnie obracający się rotor. Czytelnik może zobaczyć także trzy jasne punkty innych obiektów powoli przemieszczających się o godzinie 15:58.[5] Jednakże Pan Sato stwierdził, że na dużych powiększeniach wyraźnie widać, że są to ptaki machające skrzydłami, a nie UFO.

* * *

No i tyle byłoby co do tego pseudo-UFO nad Japonią, o które to tak się żołądkował pewien „badacz” z Bożej łaski w komentarzach na tym blogu. Mogę się tylko cieszyć, że coraz więcej ufologów zaczyna trzeźwieć z tego pozaziemskiego amoku i oszołomstwa i zaczyna dostrzegać prawdziwą naturę takich właśnie quasi-NOL-i i pseudo-UFO, i mieć odwagę przeciwstawiać się nawiedzonym a niedouczonym mędrkom mocnym w gębie i słabowitym na umyśle. I tak trzymać. 

Ale wcale nie znaczy to, że TRUFO nie ma. Są, tylko – jak napisał Pan Numakawa – Oni afiszują się swoją obecnością wtedy i tylko wtedy, gdy jest to Im wygodne i na rękę. I tak właśnie wygląda prawda o ufozjawisku, która jest tak trudna do przełknięcia przez „ufoentuzjastów” z krótkim rozumkiem Kubusia Puchatka – w niczym nie uchybiając tej przesympatycznej postaci literackiej…

Wg. „UFO Ctiticism by J.N. from Japan” nr 1/marzec 2011 r. s.1.

Przekład z j. angielskiego –
Robert K. Leśniakiewicz ©


[1] W języku japońskim nie ma liczby mnogiej.
[2] W momencie trzęsienia ziemi byłem na miejscu pracy w południowym Tokio. Być może nie słyszeliście o niewielkich zniszczeniach w Tokio, ale moje biuro nie odniosło żadnego szwanku.
[3] Obcy muszą mieć możliwość szybkiego i łatwego unieszkodliwienia naszych broni A, H i N, jednakże ich zainteresowania nie są ukierunkowane na nasze bronie masowej zagłady, ale na nas.
[4] Podaję tutaj czas, jaki podaje wideo zamieszczone na YT. W rzeczywistości była wtedy godzina 15:55.
[5] W rzeczywistości była wtedy godzina 16:00.