poniedziałek, 24 czerwca 2013

DRUGA PODRÓŻ UCZONA NA HEL (10)

Widok z Mariny na port wojenny w Helu i  turkusowe wody Zatoki Puckiej...


Niedziela, 9.VI – Przejrzystość wody…


Pogoda nadal słoneczna, temperatura o szóstej rano wynosi +14ºC, wiatr umiarkowany z W-NW. Ciśnienie nieco spadło. Wczoraj wieczorem trochę się chmurzyło, nad Gdańskiem przeszła ponoć burza, i u nas słychać było jakieś grzmoty, ale noc była pogodna. Obserwowałem na plaży wodę, w której wbrew panikarskim informacjom było mało wodorostów, a i coroczny zakwit alg też był jakiś mikry. Może dlatego, że woda wciąż jest chłodna.  


...które jeszcze nie zmętniały od zakwitu alg i są stosunkowo przejrzyste


Dobre wieści! Amerykanie zamykają elektrownię jądrową w St. Onofré, CA. Elektrownia ta pracowała przez 40 lat i dostarczała prąd do 1,5 mln domów – ale kiedy dwa lata temu doszło do niegroźnego (ponoć) wycieku radioaktywnej pary, St. Onofré EJ po prostu nie opłacało się utrzymywać – a są to koszty rzędu 30.000.000,- USD/miesiąc – co daję pod rozwagę rodzimym entuzjastom atomów – i postanowiono ją rozebrać. To oczywiście też będzie kosztowało niemało. Inną rzeczą jest to, czy aby ten rozebrany reaktor nie zostanie wciśnięty nam w ramach tzw. „sojuszniczej” współpracy oraz „bratniej” pomocy i nie zamontują go nam w Żarnowcu czy Kopaniu jako „najnowszą technologię amerykańską”. Mając w pamięci przebieg akcji typu Operation Oklahoma, jej utajnienie i sposób przeprowadzania, jestem – niestety – pełen najgorszych obaw… Ten rząd, jak widać to już od dawna, jest zdolny do każdej podłości, więc jedna więcej, jedna mniej nie czynią mu żadnej różnicy!   

Łodzik

Łaszka i Ławica

Kołobrzeżek

Ewa w porannym słońcu


Dzisiaj zaczynam od karmienia fok i mycia plaż. Czynne są już wszystkie baseny i pokazy odbywają się na całym placu. Zaczynam więc o 08:00, bo pierwsze karmienie już o 09:00.

I druga dobra wiadomość, w dniu wczorajszym Pan Jarek powiedział, że nasi nurkowie z ORP Lech stwierdzili z całą pewnością, że badany przez nich wrak nie jest Orłem. Może to i lepiej, że tak się stało, bo kiedy myślę, że nad ich trumnami miałby się odegrać kolejny spektakl i kolejna partyjno-kościółkowa medialna głupawka, to już lepiej niech spoczywają w spokoju – w głębinie, jak na ludzi morza przystało. A poza tym nie ścierpiałbym samego widoku pewnego generała-arcybiskupa bełkocącego w pijanym widzie jakieś androny nad Ich trumnami…
  
Około południa doszło do małego wypadku – Fok cudem jakimś zaplątał się w przewód mikrofonu podsłuchującego rozmowy fok w najgłębszym basenie i trzeba było na gwałt zwijać całą instalację. Fok w ogóle wchodzi chyba w trudny okres, i rywalizuje o względy Agaty oraz coraz częściej wchodzi w drogę Bubasowi. Ten ostatni robi porządki w swym królestwie: wyrzuca do wody wszystkie przedmioty, które może wyrzucić – ringo, piłki, patyki, etc., a potem rozwala się pośrodku cypla i wygania każdego, kto tam wejdzie… Chyba będzie jakiś rozłam w stadzie???



ORP Orzeł na wodach Zatoki Puckiej


Na Zatoce Puckiej zaczęły się chyba ćwiczenia do manewrów BALTOPS’13, bo vis-à-vis portu wojennego w Helu ustawił się jakiś okręt podwodny – chyba ORP Orzeł, który będzie brał w nich udział. I jeszcze à propos morskich historii, to niedawno w okolicach Rozewia poszedł na dno statek przeholowywany z Niemiec do Rosji „na żyletki”. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, poza tym że był on wysoko ubezpieczony jak na złom. Czyżby chodziło tutaj o ubezpieczeniowy szwindel, czy coś jeszcze innego – np. jakiś trefny ładunek na jego pokładzie? Tak czy owak – firma, do której należał ten statek, ma rok na wydobycie wraka z naszych wód.

CDN.