poniedziałek, 16 września 2013

Lekcje Cuszimy



Kmdr Wadim Kulinczenko


W USA uczeni mają unikalny statek RV Flip. Jest on holowany na miejsce przeznaczenia, a potem statek wskutek wypełnienia zbiorników balastowych obraca się o 90° i przyjmuje pionowe położenie.

Bitwa pod Cuszimą (Tsushimą) pomiędzy rosyjską eskadrą a japońska flotą rozegrana 14 i 15.V.1905 roku, okazuje się być jedną z największych bitew morskich. Zniszczenie rosyjskiej eskadry pokazało nie tylko ekonomiczne i wojskowe zacofanie Rosji, a także niedostatki okrętów uczestniczących w tej bitwie. Pokazała się niska żywotność rosyjskich okrętów i niedostatki ich artylerii, słabe opancerzenie burtowe i pokładów, a nade wszystko rola broni torpedowej…


Andriej Pierwozwannyj


Jakie więc wnioski sformułowano na podstawie analiz Bitwy pod Cuszimą? Przede wszystkim zmiany projektów i danych techniczno-taktycznych okrętów – ich uzbrojenia artyleryjskiego, torpedowego o pancerza. I teraz te kryteria powinny wejść w życie w czasie budowy nowych okrętów. Przyznać trzeba, że teraz ta zasada już nie ma zastosowania – i nowe okręty przede wszystkim są przeładowane uzbrojeniem z zapomnieniem o ogólnej teorii konstrukcji jednostki pływającej.

Doświadczenie wojny rosyjsko-japońskiej był wykorzystany nie tylko w Rosji. Wszystkie morskie potęgi świata błyskawicznie wprowadzały poprawki do projektów okrętów. Należało wprowadzić nowe obliczenia grubości pancerzy, które przeprowadzono przed Bitwą pod Cuszimą.

Ten okres w światowym budownictwie okrętowym charakteryzował się stopniowym przechodzeniem flot do budowy pancerników czyli okrętów liniowych z główną artylerią złożoną z 8-12 dział dużego kalibru, zasadniczymi zmianami w systemie opancerzenia, zasadniczymi zmianami w systemie napędu – przejście na napęd turbinowy celem zwiększenia prędkości okrętów, zwiększenie dzielności morskiej i niezatapialności poprzez zmiany w konstrukcji kadłuba i zwiększenia wyporności. Jednakże te zmiany w konstrukcji okrętów liniowych nie mogły nadejść natychmiastowo.

W całym szeregu państw pojawił się nowy typ okrętu liniowego – przeddrednota – podobnego do Andrieja Pierwozwannego. Budowa okrętu liniowego tego nowego typu pozwoliła rosyjskim konstruktorom na przejście do budowy pancerników nie ustępujących w niczym innym światowym okrętom.

W takim przejściowym okresie istniały takie np. angielskie okręty jak: King Edward VII i Lord Nelson. W Austrii – Radetzky i w Japonii Aki i Satsuma.


Okręt liniowy HMS Dreadnought


W Anglii do prac nad nowym typem pancernika została powołana pod przewodnictwem Pierwszego Lorda Admiralicji sir Johna Fishera specjalna komisja, w skład której weszli wojskowi, przedstawiciele rządu, inżynierowi budownictwa okrętowego, prezydenci i dyrektorzy kompanii okrętowych. Przestawiono sześć projektów – ale tylko jeden przeszedł. Był to projekt HMS Dreadnought – co znaczy tyle co nieustraszony.

Budowę tego drednota rozpoczęto 1.VIII.1905 roku w Portsmouth, a wodowano go po roku i jednym dniu. W październiku 1906 roku śpiewająco przeszedł przez próby morskie. I od tej pory okręty liniowe wszystkich flot zaczęły się Dzielic na dwie podklasy: drednotów i dodrednotów, przy czym wartość bojowa flot była rozpatrywana tylko i wyłącznie pod względem ilości tych pierwszych. Starsze pancerniki były w zasadzie bezsilne w starciu z nimi.

Anglicy wyskoczyli do przodu dzięki swej silnej ekonomice i przemysłowi stoczniowemu. Różnica pomiędzy drednotami a starymi pancernikami była miarą rozwoju tej klasy okrętów.



Rywalizacja


W ślad za Anglią pośpiesznie przystąpiły do produkcji drednotów kajzerowskie Niemcy. Posiadały one nie mniejszą od brytyjskiej bazą ekonomiczną i stocznie, i mogły one rywalizować z Anglią w budowie okrętów na tym samym poziomie.

Rozmowy pomiędzy Anglią a Niemcami prowadzone w celu osłabienia wyścigu zbrojeń trwały kilka lat i zakończyły się na niczym. Wreszcie Anglia oświadczyła, że na zwodowanie każdego niemieckiego pancernika odpowie zwodowaniem dwóch drednotów.

Budowę swej floty nowoczesnych pancerników Niemcy zaczęli od czterech okrętów liniowych typu Nassau. W następnej serii typu Helgoland także były cztery jednostki. Zbudowane do czasu rozpoczęcia I Wojny Światowej były one uzbrojone w tradycyjne 280 mm/11” działa artylerii głównej. Angielskie okręty liniowe były uzbrojone w działa o większym kalibrze – od 305 mm/12” do 343 mm/13,5”. Różnice pomiędzy angielskimi i niemieckimi okrętami liniowymi objaśniało się celami i bojowego przeznaczenia.

Oczywiście militarne i ekonomiczne skutki tego wyścigu morskich zbrojeń nie dały na siebie długo czekać. Dysponując eskadrą drednotów i krążowników liniowych mogły one wpływać na swoje położenie na arenie międzynarodowej – podobnie jak dzisiejsi posiadacze broni jądrowej – a także na sytuacje innych, słabszych krajów. Taką politykę w mniejszym stopniu prowadziła i carska Rosja, która posiadała 6 drednotów i tyleż samo krążowników typu drednot.

Kraje budujące drednoty powtarzały wszystkie zalety angielskich i niemieckich pancerników, zmienianych w zależności od przeznaczenia bojowego tych okrętów. Np. amerykańskie pancerniki typu USS Texas miały tak gruby pancerz jak kaliber ich artylerii głównej – 356 mm/14”. No i nie od rzeczy będzie wspomnieć o ich napędzie, który doceniono szczególnie w latach 1914-1918 – najlepszym ze wszystkich napędów świata.


Rosyjskie okręty liniowe


O tym, że w Anglii budowano pancernik HMS Dreadnought wiedziano w Rosji już w 1905 roku. W swoich memuarach A. N. Kryłow – rosyjski konstruktor okrętowy – pisał tak:

Przy końcu 1906 roku, stało się wiadomym, że HMS „Dreadnought” doskonale zakończył morskie próby i że Anglia buduje jeszcze trzy czy cztery podobne okręty, przy których bojowe znaczenie wszystkich istniejących flot praktycznie znikło…
No i stało się jasnym, że modernizując flotę należy budować drednoty…

Na to zagadnienie zwrócono uwagę w 1906 roku. Przede wszystkim przystąpiono do rozpracowania danych taktyczno-technicznych okrętów typu drednotów, i rosyjski Główny Sztab Floty (GSF) zdecydował się na przeanalizowanie i przebadanie doświadczeń z poprzedniej wojny. Jednogłośnie doszli do wniosku, że opancerzenie powinno być położone na całą cześć nadwodną, ze szczególnym uwzględnieniem pokładów, co przedłuża żywotność okrętu. Okręt powinien być podzielony na przedziały wodoszczelne w taki sposób, by nawet podziurawiony pociskami nie wypełniał się wodą i tonął.

Przy morskim ministrze – viceadmirale A. A. Biriljowie – został powołany permanentnie pracujący organ – Wydział Specjalny, który zajmował się projektami przyszłych okrętów dla Rosji. Rezultatem prac Wydziału Specjalnego było przekazanie do Morskiego Komitetu Technicznego planów okrętu liniowego typu drednot o wyporności 19.000 – 20.000 ton, w napędem turbinowym, którego finalny wariant miał być przyjęty do produkcji od dnia 26.V.1906 roku.

Pierwszy etap prac nad budową pancerników w Rosji nie był łatwym. I tak czy owak, na początku 1907 roku przystąpiono tam do prac projektowych nad okrętami typu drednot. Jednocześnie GSF rozpracował program modernizacji floty.

Rozpisano światowy konkurs na projekt drednota dla Rosji. Projekt Bałtyckiego Zakładu Stoczniowego okrętu o wyporności 22.700 ton wyróżniał się oryginalnością i nowatorstwem rozwiązań.

Konkurs był długi i sprzeczny. Żeby go zakończyć, minister ds. żeglugi stwierdził, ze jedynym nadającym się projektem jest projekt stoczni Blom & Voss (Niemcy), ale jednocześnie dostrzegł plusy przerobionego projektu Bałtyckiego Zakładu Stoczniowego i wykazał pogląd, że można by budować rosyjskie okręty liniowe według niego.    

Pancerniki na Bałtyku


Pod koniec listopada 1908 roku, skończono teoretyczne prace nad rosyjskim drednotem. Zbudowano modele i przetestowano je z powodzeniem. 1 grudnia, Bałtycki Zakład Stoczniowy przystąpił do opracowanie projektu.

17.XII.1908 roku, car Mikołaj II wydał rozkaz: „Polecam wam przystąpić do budowy okrętów”. Koszt budowy jednego takiego okrętu liniowego, wedle obliczeń Ministerstwa Żeglugi, wynosił ogromną sumę – 37 mln rubli w złocie!!! Po raz pierwszy zagadnienie budowy pancerników dla floty na Bałtyku postawiono przez Dumą Państwową w 1908 roku. Za ich budową optował premier rządu P. A. Stołypin:

W dzisiejszych czasach bez floty nawet nie ma co marzyć o tym, by być równoprawnym państwem, a w Rosji są takie zadania i cele, których nie da się osiągnąć bez znaczących sił morskich…

Ale Duma przegłosowała przeciw udzieleniu kredytów na modernizację floty. Tak więc Stołypin użył nadzwyczajnego prawa o zagrożeniu kraju.

Zgodnie z Małym Programem Stoczniowym zdecydowano, że w maju 1909 roku zostaną postawione stępki pod cztery nowe okręty liniowe dla Morza Bałtyckiego w dwóch największych stoczniach – Bałtyckiej i Admiralskiej. Były to pancerniki Gangut i Połtawa budowane w stoczni Admiralskiej oraz Sewastopol i Pietropawłowsk – w Bałtyckiej. W grudniu 1914 roku, na wewnętrznej redzie Helsingforsu[1] stanęły cztery nowe pancerniki oczekujące na kampanie w 1915 roku. Zas dla Morza Czarnego, w stoczni Naval-Russud w Nikołajewie zostały zbudowane okręty liniowe Imperatrica Marija i Imperator Aleksandr III.

Los każdego z tych pancerników jest interesujący sam w sobie, a tragiczna zagłada Imperatricy Marii w dniu 20.X.1916 roku – pozostaje tajemnicą do dziś dnia…[2]


Tekst i ilustracje – „Tajny XX wieka” nr 21/2013, ss.6-7
Przekład z j. rosyjskiego – Robert K. Leśniakiewicz ©           




[1] Helsinki, Finlandia.
[2] 7.X.1916 doszło do pożaru, a następnie dwóch eksplozji dziobowych składów amunicji. W wyniku wybuchów okręt doznał poważnych uszkodzeń, odwrócił dnem i zatonął. Zginęło 398 osób.