piątek, 20 kwietnia 2018

Pływające po Pacyfiku kupy śmieci narosły do wielkości stanu Queensland



Pływające na wodach Wszechoceanu wyspy plastykowego śmiecia kumulującego się w wirach oceanicznych prądów...


Richard Wood


- Wielka Pacyficzna Plama Śmieci czyli unoszące się śmieci i odpady pomiędzy Kalifornią a Hawajami wzrosła do 1,6 mln km² - powierzchnię równą powierzchni australijskiego stanu Queensland – twierdzi studium.

Nowowydany przez OCF raport w tej sprawie pokazuje także na to, że znajduje się tam 1,8 tryliona kawałków plastyku – czyli ponad 16 razy więcej, niż wskazywały to poprzednie oceny.

Pierwsze odkrycia z lat 90-tych wskazują na to, że śmieci te spływają z Azji i obu Ameryk.

Badacze wskazują na to, że plastyki znajdują się nawet w butelkowanej wodzie pitnej.

Prądy oceaniczne i wiatry powodują kumulowanie się odpadów plastykowych w punktach centralnych. Wydaje się, że śmieci z USA potrzebują 6 lat, by znaleźć się w centralnym wirze, i około roku z Japonii.

Ale naukowcy – którzy użyli tradycyjnych trałów oraz badań lotniczych do mapowania w 3D ilości plastyków w oceanie – stwierdzili, że problem jest o wiele gorszy, niż poprzednio sądzono. Nasz Wszechocean jest zapełniony plastykowymi śmieciami i odpadami. Plama Śmieci jest wielkości stanu Queensland, a plastyki w niej zawarte mają łączna masę 500 Jumbo Jetów. Dane statystyczne są 16-krotnie większe, niż poprzednie wyliczenia. Trochę tych śmieci wyciągnięto z wód Oceanu Spokojnego.

Kolejny problem – mikroplastyki stanowiące 8% masy Plamy – pozostała ilość to większe kawałki czy obiekty takie jak sieci rybackie.
- Byliśmy zdumieni ilością dużych kawałków plastyku, na które się natknęliśmy – powiedziała dr Julia Reisser, naukowy kierownik ekspedycji. W celu sporządzenia nowego studium używano tradycyjnego trałowania – jak to widać na zdjęciach z OCF:




Uczeni odkryli, że stosunek plastyku do planktonu wynosi 1 : 2, i jeżeli nic się z tym nie zrobi, to przewyższy on ilość ryb do 2050 roku.

Studium jest dostępne w magazynie „Scientific Reports”.         


Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Leśniakiewicz