piątek, 26 sierpnia 2022

Afera Roberta Lazara (2)



DYLATACJA CZASU

 

Knapp zapytał Lazara o możliwe implikacje tego wynalazku dla życia na Ziemi. Lazar odpowiedział, że jest to pytanie wielce filozoficzne. Z pewnością udzieli on odpowiedzi na to pytanie o naturę czasu i przestrzeni. […] Jednakże nie sądzi, by ten wynalazek umożliwił nam podróże w czasie.

- Możliwość produkcji antymaterii z pierwiastka 115 i użycia jej jako broni jest „wysoce prawdopodobna” – stwierdza Lazar. -Także pod względem produkcji gigantycznych ilości energii – 2,2 funta pierwiastka 115 (czyli 1 kg) jest energetycznym ekwiwalentem 470 Mt TNT bomby wodorowej, która może być wielkości pomarańczy – oświadczył Lazar.*9

Knapp powiedział, że niebezpieczeństwo związane z pierwiastkiem 115 i antymaterią mogło być przyczyną wynajęcia Lazara do tej roboty w S-4, Lazar zaś wyjaśnił, że wydarzył się tam wypadek w kwietniu 1984 roku, o którym media poinformowały jako o niezapowiedzianej próbie jądrowej. Przy czym dodał – kilka osób zginęło, a ja byłem jednym z tych, których zatrudniono na ich miejsce.

Knapp oświadczył, że militarne możliwości Obcych mogą być przyczyną, dla której rząd trzyma wszystko w sekrecie. Lazar czuje, że ZSRR zna część programu amerykańskich badań nad latającymi dyskami, ale Amerykanie prześcignęli Rosjan po dokonaniu kilku odkryć.*10 Zgodnie z oświadczeniem Knappa – Lazar jest przekonany, że program realizowany w S-4 jest sponsorowany przez program SDI lub „gwiezdnych wojen”, ale nie jest w stanie tego udowodnić.

 

PIERWIASTEK 115 JEST NIEMOŻLIWY

 

W odpowiedzi na pytanie, czy rząd USA samodzielnie doszedł do opracowania tych technologii Lazar odpowiedział, że nie jest to możliwe w przypadku pierwiastka 115 […] i dodał – wszystkie te wynalazki są jedynie repliką czegoś, co zostało wynalezione już dawniej przez kogoś innego. Prawdę powiedziawszy, to są jedynie próby duplikacji tych wynalazków.

Lazar twierdzi, że - rząd USA dysponuje 500 funtami (225 kg) pierwiastka 115, które zostały wyprodukowane na Ziemi. Pierwiastka 115 nie ma na Tablicy Mendelejewa. Musi on być przechowywany w ołowianych pojemnikach. To jest pierwiastek superciężki. Okresowy Układ Pierwiastków zawiera wszystkie pierwiastki występujące w Naturze i usystematyzowane – razem jest ich 106.[1]

- Od pierwiastka 103 (lorens - Lr) i dalej – wszystkie transuranowce (aktynowce) mają bardzo krótki czas połowicznego rozpadu (T1/2), co oznacza że są niestabilne. Ich czas istnienia liczy się w nanosekundach. Współczesna nauka teoretyzuje, że pierwiastki o liczbie atomowej 113-116 są stabilne. To prawda i stabilnym jest także pierwiastek o liczbie atomowej 115.[2] Jego synteza jest także możliwa. Robi się to w sposób następujący: tzw. „tarczę” z bizmutu (Bi) lub plutonu (Pu) ostrzeliwuje się protonami, co prowadzi do wprowadzenia ich do jądra bizmutu czy plutonu i podwyższenia ich mas atomowych – a co za tym idzie – zmianę pierwiastka chemicznego, jednakże żeby tego dokonać, trzeba dysponować wielką ilością czasu i energii – stwierdził Lazar.[3] 

Knapp zapytał Lazara, skąd w takim razie można uzyskać pierwiastek 115, na co ten odpowiedział, że jedynie w Kosmosie – w pozostałościach po wybuchach gwiazd Supernowych i w ciasnych układach gwiazd podwójnych[4], gdzie superaktynowce mają największe możliwości syntezy w warunkach ogromnych ciśnień i temperatur, innymi słowy mówiąc – powstają one w sposób naturalny.*11

 

DZIWNE WIEŚCI

 

Lazar widział meldunki, a wiele z nich przewinęło się przez jego ręce w czasie pracy w tych instytucjach. Wiele z nich zawierało dziwne informacje o pierwiastku 115 i o Obcych – i nie wyglądały na spreparowane w celu dezinformacji. Knapp zapytał go, czy znajdowały się tam rządowe raporty o Obcych.

W odpowiedzi usłyszał od Lazara, że były tam nawet zdjęcia Obcych i meldunki o obdukcji lekarskich. Oni wyglądali na tych zdjęciach, jak typowe LGM*12 z filmu Spielberga, wysokie na jakieś 3,5-4 stopy (105-120 cm) z wielkimi bezwłosymi głowami, czarnymi skośnymi oczami, długimi rękami i bardzo chude. Nie potrafię tego lepiej opisać…

Knapp zapytał go o protokoły z badań lekarskich, Lazar odpowiedział – widziałem sekcję tułowia oczywiście martwego humanoida. Był on rozcięty wzdłużnie i zupełnie ciemny w środku. Krew była zupełnie ciemna. Wnętrzności także i sprawiały wrażenie, jakby były zrobione z żelaza. Nie jestem lekarzem, ale wydawało mi się, że był tam tylko jeden wielki organ w tym tułowiu.[5] […]

- Co znalazło się w protokole? – zapytał Knapp.

- Były tam tylko zdjęcia i ani jednego słowa poza „Okaz A. Obcy”*13. Lekarz odparł – Oni mają gęstość i wagę swych organów (???). Nie wyciągaliśmy żadnych wniosków, jest to jedynie podstawowy opis tego, co ma w swoim ciele osoba poddana sekcji.

Kolejne pytanie – skąd Oni przybyli?

- W jednym z raportów mówi się, że z Reticulum 4. Jest to gwiazda w konstelacji Sieci ( Reticulum – tzw. Zeta Reticuli) Reticulum 4 oznacza planetę tej gwiazdy – czwartą od swego słońca. W takim przypadku Ziemia miałaby oznaczenie Sol 3 – odparł Lazar.

Prowadzący program zapytał, czy Lazar nie doznał zawodu porównując to, co wiedział o UFO z tym, co się dowiedział w czasie pracy w instytucjach S-4.

- Nie – odparł Lazar To dlatego odcinałem się od ufologów i im podobnych i nie należałem do nich. Nigdy nie czytywałem ich publikacji i trzymałem się od tego z daleka. […] Także dlatego, że istnieje kilka toczących pomiędzy sobą wojny frakcji ufologicznych, a ja nie mam zamiaru się w to mieszać. (Podobnie jak w środowisku uczonych – Autor)

CDN.


[1] Aktualnie jest ich już 118.

[2] Nieprawda. Ich czas półzaniku liczy się w milisekundach.

[3] Owszem, pierwiastek 115 czyli eka-bizmut, ununpentium, czy wreszcie moskowit (Mc) uzyskano bombardując jądra ameryku 243Am jądrami wapnia 48Ca, co pozwoliło na uzyskanie jąder 291Mc* i finalnie 288Mc + 3n. Mc-288 rozpadł się potem w ciągu 100 ms do 284Nh* + α.

[4] Otóż nie. Superaktynowce mogą powstawać tylko w ciasnych układach gwiazd neutronowych i to w przypadku kolizji tych gwiazd. Główną rolę w tym procesie odgrywają nie protony, ale neutrony, które wnikają do jąder atomowych tracą elektrony w przemianie beta i w ten sposób powstają protony tworzące coraz cięższe pierwiastki.

[5] Przypomnij sobie Czytelniku humanoidkę z Roswell, która była sekcjonowana na filmie Santilli’ego. Ona miała organy wewnętrzne podobne do ludzkich.