sobota, 5 października 2013

Światowe temperatury nie wzrosły przez ostatnie 15 lat (?)

Antarktyczne lody i ich zasięg


George A. Filer III - MUFON


Na morzach antarktycznych odnotowano rekordowy przyrost ilości lodu. Lodowate morza otaczające Antarktydę pobiły rekord, jak na sierpień i szykuje się nowy rekord ilości lodu we wrześniu. Krążąca wokół niej oszałamiająca ilość 7,2 mln mil2 (ok. 18,7 mln km2) lodu, w ostatnim miesiącu to lodowe morze rozrosło się o kolejne 4,5% ponad średni poziom mierzony w latach 1981-2010, a jest to największy wzrost od czasu rekordowego roku 1979 – twierdzi amerykańska NOAA z swoim miesięcznym „Raporcie o stanie klimatu”.

We wrześniu kończy się antarktyczna zima, i dzienne raporty składane online w Narodowym Centrum Danych o Śniegu i Lodzie (NSIDC) w Boulder, CO, które sugerują że narastanie paku lodowego pobiło wszelkie dotychczasowe rekordy ustanowione we wrześniu 2012 roku. W tym roku, lody morskie rozprzestrzeniły się na powierzchni 7,53 mln mn2/19,51 mln km2 – jak twierdzi raport NSIDC z dnia 14.IX.2013 roku. Stary rekord wynosi 7.510.000 mn2/19.440.000 km2. Zob. www.livescience.com.

Niższe niż zazwyczaj temperatury i sztormowa pogoda pomaga arktycznym lodom uwięznąć przez cały rok wokół Bieguna Północnego. Letnie cyklony rozdmuchują pływające lody na wielkie powierzchnie – twierdzi NASA w swym oświadczeniu. Chmury blokują wpływ słońca, a chłodne powietrze trzyma Przejście Północno-Zachodnie zamrożone po raz pierwszy od 2007 roku. Południowe krawędzie calizny lodowej znajdują się kilkaset mil dalej na południe, niż w ubiegłym roku w okolicach Alaski i Syberii na Morzu Beauforta, Morzu Czukockim i rejonami Wschodniej Syberii.

Naukowcy pracujący nad jak najbardziej autorytatywnymi studiami zmian klimatu wskazują na to, że ukryto fakt iż światowa temperatura NIE WZROSŁA od 15 lat, jak to się powszechnie uważa. Kopie raportu ONZ w tej sprawie, które przeciekły do wiadomości ogółu, zawierają kompilacje prac dziesiątków naukowców, ukazują wzrost zainteresowań polityków z Belgii, Niemiec, Węgier i USA tym końcowym projektem.

Opublikowany w ostatnim tygodniu, podkreśla fakt, że 1998 rok był najgorętszym rokiem i odnotowane później temperatury już nie przekroczyły tego progu, co uczeni usiłują wyjaśnić, ale dalecy są od tego. Raport ten jest rezultatem 6-letnich prac Międzyrządowego Panelu Zmian Klimatycznych ONZ (UN IPCC), który jest widziany jako światowy autorytet w sprawie zmian klimatycznych i tego, co je powoduje – na czym rządy, w tym brytyjski, opierają swoją politykę ekologiczną.            


Moje 3 grosze


Ciekawe, bo cały czas mówi się coś odwrotnego – cały czas mówi się, że temperatura na Ziemi cały czas rośnie, co wynika także z naszych spostrzeżeń – zob. http://www.grzybypl.blogspot.com/2013/09/o-antropogenicznych-zmianach-klimatu.html oraz http://www.grzybypl.blogspot.com/2013/08/pogodowe-podsumowanie-lata.html, gdzie NOAA twierdzi że temperatura się podnosi, stąd właśnie wszystkie anomalia, które pojawiają się tu i ówdzie z coraz większą siłą. Wydaje mi się, że takim instytucjom jak NOAA czy NSIDC nie można wierzyć. Sprawa jest prosta: w USA rację miał, ma i mieć będzie ten, kto dobrze płaci. Quod erat demonstrandum!

Więc zrozumiała jest taka polityka: Panu Bogu świeczkę – czyli rządzącemu i płacącemu establishmentowi, a diabłu – ogarek, czyli społeczeństwu vel gawiedzi. W końcu gawiedź nie ma nic do gadania i nie płaci. A raczej gawiedź jest od płacenia podatków i grzecznej pracy na rzecz establishmentu. A jak gawiedź podskoczy, to gawiedź straci pracę i będzie miała problemy. I tak to działa. Przecież to samo przeprowadzono na Polakach: komuniści trzymali Polaków w ryzach siłą – dzisiejsza władza trzyma Polaków na łańcuchu poprzez deficyt pracy. Akceptujesz system, masz pracę na śmieciówce – jakoś żyjesz; nie akceptujesz – won z roboty i zdychaj, bo jesteś śmieciem. O to przecież z komuną walczyła „Solidarność”…  

Tak czy owak, roczne temperatury idą w górę, a co za tym idzie, cały czas mamy różne wariactwa pogody: np. śnieg w europejskiej części Rosji, na Ukrainie i w Rumunii na początku października, chłody w Polsce, itd. itp. Śnieg w Rosji, to raczej normalka, ale na Ukrainie i Rumunii – raczej nietypowe zjawisko. Ale według rozmaitych Murdochów i im podobnych – wszystko jest OK., ekolodzy to głupcy i z całą pewnością pracują dla Korei Pn. i Castro, a na pewno dla komuchów i innych lewaków. A głupie ludzie im wierzą, bo dają im zarobić i jako tako żyć i wiązać koniec z końcem. Oni zarabiają grosze, centy czy euro-centy, a taki Murdoch miliardy dolców i wszyscy są zadowoleni.

Ciekawe na jak długo? 


Przekład z j. angielskiego –

Robert K. Leśniakiewicz ©