niedziela, 19 listopada 2017

SS „Minden” - skarb w Atlantyku



Czy Atlantyk kryje w swych głębinach miliardowy skarb? Poszukiwacze skarbów znaleźli u wybrzeży Islandii wrak hitlerowskiego statku.

Reykjavik/Praga – Poszukiwacze skarbów z Wielkiej Brytanii znaleźli na południe od wybrzeży Islandii wrak niemieckiego statku SS Minden. Ładownie zatopionego statku ukrywała skarb, który zawiera 4 tony jakiegoś cennego metalu. Przypuszcza się, że chodzi tu o złoto, które w 1939 roku przewożono do Niemiec, ale statek został celowo posłany na dno przez załogę. Znalazcy zwrócili się do władz Islandii z prośbą o pozwolenie na zrobienie otworu we wraku i wydobycia sejfu z drogocenną zawartością.


Ekipa towarzystwa Advanced Marine Services (AMS), której aktywność to przede wszystkim szukanie i wydobywanie cennych ładunków z morza, odkryła w Oceanie Atlantyckim, prawie 200 km na południe od wybrzeży Islandii wrak niemieckiego frachtowca SS Minden. Statek został zatopiony w dniu 24.IX.1939 roku, wkrótce po rozpoczęciu II Wojny Światowej. Płynął on z Ameryki Południowej, z której to banków miał zabrać cenny ładunek 4 ton – najprawdopodobniej złota. Według brytyjskiego serwera „The Independent”, jego wartość wyniosłaby 125 mln GB£, czyli 35,822 mld CZK albo 5,922 mld PLN (po kursie dnia).

Ten właśnie ładunek był tym, co przesądziło o losie statku. SS Minden wpadł w wszechwidzące oczy radarów brytyjskiej marynarki wojennej. Aby nieprzyjaciel nie dostał w swe ręce cennego ładunku, kapitan statku na rozkaz samego Adolfa Hitlera pogrzebał go na dnie oceanu.

Po swoim odkryciu, AMS poprosiła władze Islandii o pozwolenie na przebicie się przez burtę statku do pancernych safesów, w których kryje się skarb. Twierdzi też, że należy on do znalazcy i chce zabrać go ze sobą do Wielkiej Brytanii, a to dlatego iż już wcześniej byli oni obwinieni o to, że po wraku statku prowadzili poszukiwania bez żadnego odpowiedniego zezwolenia.


Islandzkie urzędy o aktywności AMS dowiedziały się potem, kiedy na swoich wodach terytorialnych napotkały zakotwiczony statek norweski MV Seabed Constructor, który został wynajęty przez AMS jako baza do swych poszukiwań.


Brazylijskie złoto


Wedle islandzkiego serwera „Iceland Monitor”, załoga nie była w stanie odpowiedzieć na pytania Straży Przybrzeżnej co robi w tym miejscu. Jej reakcja była według niej „niejasna i sprzeczna”. Patrol nakazał statkowi płynąć do Reykjaviku, gdzie na pokład wkroczyła policja, która przesłuchała załogantów.
Według rzecznika islandzkiej Straży Przybrzeżnej Georga Lárussona, nie mieli oni zezwolenia na szukanie skarbu.
- Powiedzieli nam tylko, że szukali tam oni interesującego celu z II Wojny Światowej, ale nie mogli podać więcej szczegółów – wyjaśnił on.

SS Minden wyszedł w dniu 6.IX.1939 roku z Brazylii, gdzie wziął on na pokład ładunek z Banco Germanico – filii niemieckiego Dresdener Banku. Kiedy u brzegów Islandii dostrzegły go brytyjskie krążowniki HMS Calypso i HMS Dunedin, Adolf Hitler wydał kapitanowi rozkaz, by jak najszybciej się wycofał. Jedną z dalszych możliwości było samobójcze zatopienie statku z ładunkiem, do czego też doszło, bowiem ładunek nie mógł wpaść w ręce wroga.

Załogę SS Minden uratował HMS Dunedin i została ona dostarczona do bazy marynarki wojennej w Scapa Flow na Orkadach. Wedle oficjalnych zapisów archiwalnych, był to właściwie bezcenny ładunek, ale bez względu na to, jak kosztowny jest wynajem specjalistycznych statków, załoga musiała być przeświadczona o tym, że poszukiwania mają sens.    



Przekład z czeskiego - ©R.K.F. Leśniakiewicz