czwartek, 20 lutego 2020

Zaginiony samolot malezyjski (31-7)




Gorzej niż na Marsie


Akwen na Oceanie Indyjskim, gdzie miało dojść do zniknięcia lotu MH-370 należy do najmniej zbadanych zakątków naszej planety. Podczas gdy naukowcy przygotowali bardziej szczegółową mapę, jej dokładność nie była zbyt duża i przy całym szacunku dla ich pracy, nie można wybaczyć, że gdyby utracony Boeing miał być przeszukany bezpośrednio na Marsie, poszukiwacze mieliby lepsze narzędzie topograficzne pod ręką.
Chociaż brzmi to jak paradoks, wiemy znacznie więcej o powierzchni Czerwonej Planety, oddalonej o 200 milionów kilometrów, dzięki zdjęciom satelitarnym, niż o większości powierzchni ukrytej pod powierzchnią oceanów świata. W południowym regionie Oceanu Indyjskiego mapowanie sonaru płaskorzeźby morskiej miało miejsce w latach 60. XX wieku, na długo przed uruchomieniem GPS. Pozycja statków była bardziej skomplikowana i nie tak dokładna jak obecnie, podobnie jak w przypadku wyników pomiarów zapisanych na papierze milimetrowym.
Aby pomóc w zlokalizowaniu lotu MH-370, Walter Smith i Karen Marks, eksperci z NOAA,[1] opracowali mapę o powierzchni 1400 x 2000 kilometrów. Wykorzystali potoki danych ze sonarów statków poszukiwawczych, a także dane z satelitów rejestrujących nawet niewielkie zmiany poziomu morza. Ma to do pewnego stopnia wpływ na morfologię dna i pozwala pośrednio zrekonstruować jego profil. Podmorskie łańcuchy górskie tworzą małe anomalie grawitacyjne, więc więcej wody gromadzi się nad nimi, tworząc lokalne „wybrzuszenia” na powierzchni.
Dokładność tej mapy jest nie mniejsza niż ćwierć mili, ale wciąż była przydatna dla poszukiwacza. Rzeczywiście profil dna morskiego jest ważny dla określenia kierunku prądów morskich wpływających na możliwą migrację szczątków lub kadłuba utraconego samolotu, chociaż najlepszym sposobem na wykrycie ich na głębokości ponad pół kilometra są nadal echoloty i sonary. Fakt, że mimo wszystko poszukiwacze w tym obszarze zawiedli, być może z powodu braku wysiłku; kompleksowe mapowanie dna oceanu zajęłoby zdaniem Waltera Smitha i Karen Marks około dwóch stuleci i kosztowało setki milionów dolarów.[2]
Właśnie dlatego australijscy naukowcy z wdzięcznością skorzystali z okazji na początku czerwca 2014 r., Aby nagrać niezwykły dźwięk o niskiej częstotliwości wychwycony przez parę okrętów podwodnych na Oceanie Indyjskim u zachodniego wybrzeża Australii w czasie lotu MH-370. Naukowcy z Curtin University of Technology w Perth przeanalizowali sygnał, aby sprawdzić, czy był to dźwięk samolotu wpadającego do oceanu.[3]
Jednak nawet tutaj pojawiła się „klątwa” zagubionego Boeinga-777. Zakończyła się ona niepowodzeniem.
W czerwcu 2014 r. Rząd australijski zatrudnił prywatną niderlandzką firmę Fugro Survey do największej i najbardziej kosztownej eksploracji oceanów w historii po poprzednim procesie selekcji. 60 milionów dolarów było uczciwą ceną za zbadanie 60.000 kilometrów kwadratowych oceanu, którego dno leży około sześciu kilometrów pod powierzchnią. Statek oceanograficzny RV Fugro Equator dołączył zatem do chińskiego statku RV Chu Kche Chen i amerykańskiego MV Go Phoenix, podczas gdy flota poszukiwawcza miała zrobotyzowane okręty podwodne z sonarami i kamerami.
Jednocześnie bieżący obszar poszukiwań został oznaczony bardziej na południe niż wcześniej. Dokonano tego poprzez ponowną analizę danych satelitarnych dotyczących ruchu zaginionego samolotu. Przedefiniowany obszar „siódmego łuku” został wyznaczony w odległości 1500 kilometrów na południe od Perth w postaci wąskiego bumerangu o powierzchni 60.000 kilometrów kwadratowych. Poszukiwania, które trwały trzy lata, nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów, chociaż inny zaangażowany rząd Malezji zatrudnił prywatną firmę Ocean Infinity, a Ocean Indyjski wraku samolotu nie wydał. Pomimo wszystkich starań, najlepszej dostępnej wiedzy naukowej, najnowocześniejszej technologii, modelowania i porad wysoko wykwalifikowanych ekspertów, samolot nie został zlokalizowany - stwierdzili we wspólnym oświadczeniu urzędnicy z Australii, Malezji i Chin.[4]


Zmaterializowane ślady duchów


Pod koniec czerwca 2015 r. Była to jednak wielka niespodzianka, ponieważ na wybrzeżu francuskiej wyspy Reunion na Oceanie Indyjskim, siedemset kilometrów na wschód od Madagaskaru, można było oczekiwać, że przypływ samolotów wyrzuconych od samego początku należał do utraconego lotu MH-370. Dwumetrowy metalowy artefakt wyglądający jak klapa do skrzydła Boeinga-777 został znaleziony przez personel firmy zajmującej się czyszczeniem plaż w pobliżu Saint-Andre. Francuski Urząd Bezpieczeństwa Lotnictwa Cywilnego, we współpracy z malezyjskimi i australijskimi kolegami, poinformował między innymi, że numer BB670 odpowiadający kodowi obsługi technicznej został zaznaczony po jednej stronie artefaktu, podczas gdy mechanik lotniczy Air Australia działający na Reunionie podał 657-BB dla dziennikarzy. Jednak eksperci byli tak zgodni co do interpretacji, że premier Australii Warren Truss nie wahał się powiedzieć, że jest „prawie pewien” jego pochodzenia z lotu MH-370.[5] Naprawdę zmaterializowały się ślady duchów.
Następnie transport lotniczy skrzydła do Francji w celu przeprowadzenia dalszych badań w laboratorium Ministerstwa Obrony w Tuluzie z pomocą ekspertów Boeinga i Australijskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Transportu. Znaleziona część zostanie zbadana najnowocześniejszymi środkami, zwłaszcza za pomocą mikroskopu elektronicznego. W ten sposób powinniśmy rozpoznać, jak pękła część - powiedział francuski ekspert Pierre Bascary.[6] Jednak na podstawie tej analizy nie można oczekiwać cudów - powiedział jego kolega Jean-Paul Troadec.
A jednak zdarzył się jakiś cud. W rzeczywistości jest prawie pewne, że jest to lot MH-370, ale poszukuje się odpowiednich dowodów prawnych - powiedział Xavier Tytelman[7], francuski specjalista ds. bezpieczeństwa lotnictwa, 5 sierpnia 2015 r. Zgodnie z oświadczeniem malezyjskiego ministra transportu Liowa Tionga Lai, wewnątrz pękniętej klapy, którą inżynierowie Malaysia Airlines umieścili podczas kontroli, znaleziono pieczęć i wymienione zapisy dotyczące konserwacji maszyny.[8] Tak więc kwestia identyfikacji została rozwiązana w sposób zadowalający poprzez sprawdzenie znalezionego numeru seryjnego, planów produkcji, zastosowanego materiału, procesu produkcyjnego i analizy chromatograficznej śladu koloru.
Eksperci zbadali również kawałek pnia znaleziony w pobliżu szczątków, w wyniku czego stwierdzono, że pochodzi on z tak poszukiwanego samolotu. Nie można tego jednak powiedzieć o innych szczątkach odkrytych na wybrzeżu Reunion przez jego mieszkańców. Ich odkrycie zostało ogłoszone dnia 2 sierpnia 2015 r. przez BBC[9], która miały być drzwiami samolotu odkrytymi na południe od Saint Denis. Według brytyjskich reporterów na ten temat były obce opisy i prawdopodobnie logo.
I tutaj historia się komplikuje. Azharuddin Abdul Rahman, wysoki przedstawiciel malezyjskiego urzędu lotnictwa cywilnego, powiedział dla Associated Press, że nie było to drzwiami samolotu, ale kawałkiem krajowej aluminiowej drabiny. Jednocześnie przedstawiciele lokalnych władz zaprzeczyli, że wzięli pod uwagę inne możliwe fragmenty statku powietrznego. Czy w to uwierzymy? 2 sierpnia 2015 r. Sky News poinformowało, że pewna ilość szczątków samolotu leży na plaży w innym miejscu niż fragment, który był już badany przez ekspertów we Francji. Policja miała włożyć kolejny fragment do zamkniętego pojemnika i odmówiła komentarza.[10]
Fotoreporter AFP widział, jak policjanci zbierają kawałki metalu pokryte przez chińskie znaki, które były przymocowane do czegoś, co przypominało uchwyt.[11] Brytyjski dziennik „The Daily Telegraph“, odnosząc się do lokalnych mieszkańców, napisał, że szczątki samolotu mógł zostać wyrzucony na Reunion kwadrans wcześniej, ale nikt nie był świadomy zagubionego lotu MH-370. Nicolas Ferrier twierdził na przykład, że na plaży na początku maja znalazł niebieskie siedzenie, które jak inne znaleziska spalono jako śmieci.[12]
Melezja zwróciła się z prośbą do rządów okolicznych wysp o pomoc w poszukiwaniach dalszych szczątków. Wyspa Mauritius znajdująca się o 225 km od Reunion, wysłała samoloty w celu monitorowania akwenu, a dalsze poszukiwania prowadziły jednostki Straży Przybrzeżnej. Podobnie było także na Madagaskarze, Komorach, Seszelach i Malediwach.[13]
Nie zawiedli także mieszkańcy Reunion, którzy przeszukiwali brzegi swej wyspy. Ludzie tutaj są uważniejsi. A wielu z nich sądzi, że każdy metalowy przedmiot znaleziony na plaży jest pozostałością po locie MH-370. jednakże tutejsze wybrzeże jest całe usiane przedmiotami i szczątkami, które ocean cały czas wyrzuca na brzegi – wygłosił w swym przemówieniu o chwalebnej inicjatywie swych rodaków Jean-Yves Sambimanan – rzecznik rady miejskiej Sant-Andre.[14]


Bezskuteczne poszukiwania w morskich prądach


Wedle wszelkich danych, część szczątków samolotu została zniesiona przez morskie prądy z prawdopodobnego miejsca katastrofy w pd-wsch. części Oceanu Indyjskiego aż do odległegj o 4000 km wyspy Reunion. Jednak opinie naukowców różniły się i nadal różnią się możliwością odkrycia dalszych dowodów. Na przykład oceanograf Roland Triadec powiedział, że Reunion to tylko ziarnko maku zagubione na Oceanie Indyjskim, a prawdopodobieństwo wyrzucenia na jego plaże innych szczątków jest niewielkie. Jednak jego kolega naukowy Vassen Kauppaymuthoo z sąsiedniego Mauritiusa sprzeciwił się mu: Jeśli obiekt znaleziony na Reunionie jest rzeczywiście częścią malezyjskiego samolotu, który spadł do wody na Oceanie Indyjskim, w okolicy należy odkryć inne szczątki.[15] Jego pogląd został również poparty modelem matematycznym opracowanym przez australijską agencję naukową CSIRO, której komputerowi eksperci modelowali dane dotyczące prądów oceanicznych, prędkości i kierunku wiatru, a także wielkości fal.
Inne ustalenia wkrótce potwierdziły dokładność tych szacunków. W pierwszym tygodniu sierpnia 2015 r. inne obiekty pojawiły się najprawdopodobniej na wybrzeżu Reunion, pochodzące z niefortunnego lotu MH-370. Według premiera Malezji Najiba Razaka pokrowce na siedzenia i elementy okien znaleziono w tym samym miejscu, w którym zaledwie kilka dni wcześniej fale wyrzuciły klapę skrzydła. Co ciekawe, francuskie władze były niepoprawnie niechętne ogłosić rząd z Kuala Lumpur, podczas gdy australijscy poszukiwacze pozwolili, aby wątpliwości całkowicie zniknęły: Więcej materiałów zostało przekazanych policji.  one poddawane przeglądowi, ale nie wydaje się, aby którykolwiek z obiektów pochodził z samolotu. Jeśli te sprzeczne informacje od malezyjskich, australijskich i francuskich poszukiwaczy są również mylące w dzisiejszych obradach, możemy sobie wyobrazić, jakie zawstydzenie przygotowali dla rodzin i krewnych zaginionych pasażerów: Dlaczego, do diabła, niektórzy to potwierdzą, a inni nie? - zapytała Sara Weeks z Christchurch, która miała brata na pokładzie.[16]
Nawet to pytanie pozostaje nierozwiązane do dnia dzisiejszego, chociaż ustalenia dotyczące przedmiotów wchodzących na pokład zagubionego Boeinga są kontynuowane.
Pod koniec lutego 2016 r. więcej szczątków zostało wyrzuconych na wybrzeża Afryki Południowej, a eksperci uważają, że dwie części kadłuba najprawdopodobniej pochodzą z utraconego lotu MH-370. Wymiary, zastosowany materiał i konstrukcja w pełni odpowiadały temu. Jednym z obiektów jest prawie metrowy metalowy fragment ze znakiem ostrzegawczym „Nie stawać!”
Analiza stwierdza, że są prawie pewne szczątki lotu MH-370 - powiedział w oświadczeniu australijski minister transportu Darren Chester. Według niego lokalizacja znaleziska w pełni odpowiada temu, gdzie według obliczeń modelu obiekty mogą przenosić prądy morskie.[17]
Tymczasem amerykański prawnik Blaine Gibson odkrył wrak na wybrzeżu Mozambiku podczas prywatnego wyszukiwania i poinformował o kolejnym znalezieniu podejrzanych przedmiotów z Nosy Boraha Island niedaleko Madagaskaru w czerwcu 2016 r. Fotografie torebek damskich, torby dziecięcej Angry Birdz, muzułmańskiej czapki modlitewnej, pustych skrzynek z elektroniką, które opublikował w sieciach społecznościowych, ponownie przyciągnęły uwagę świata, podobnie jak zaostrzyły rany tych, którzy przeżyli. Leżały na tym samym osiemnastokilometrowym odcinku plaży, na którym znalazłem wrak samolotu - powiedział dziennikarzowi BBC.[18] Gibson nie był członkiem zespołu śledczego, ale poświęcił swój wolny czas na własny koszt. Ta decyzja skłoniła go do wzięcia udziału w wydarzeniu upamiętniającym pierwszą rocznicę tragedii i od tego czasu przeprowadził on poszukiwania na Malediwach, Mauritiusie lub Birmie.
W oparciu o wiedzę fachową tych fragmentów eksperci zasugerowali, że podczas ostatniej fazy lotu niefortunny Boeing spadł niekontrolowanie na powierzchnię Oceanu Indyjskiego. W międzyczasie władze Australii i Malezji poinformowały, że żaden z pilotów, którzy najwyraźniej byli nieprzytomni lub nie sprawowali kontroli nad samolotem, na przykład z powodu wyczerpania paliwa, najwyraźniej nie panował nad samolotem. Pojawiły się jednak opinie, że samolot mógłby lądować w kontrolowany sposób. Szybujący, schodzący lot doskonale wyjaśniłby, dlaczego szczątki nie zostały odkryte w wcześniej zidentyfikowanych strefach poszukiwań. W związku z tym wnioski australijskich śledczych potwierdziły hipotezę o katastrofie lotniczej. Klapy na skrzydłach samolotu były w pozycji podczas lotu, gdy uderzyły w powierzchnię. Prawa klapa w momencie, gdy prawdopodobnie oderwała się od skrzydła była w neutralnej pozycji,[19] powiedział raport australijskich śledczych z listopada 2016 r.[20] Kontakt satelitarny z samolotem potwierdza to, że Boeing przed zniknięciem szybko się zniżał.
W piątą rocznicę tragedii malezyjski minister transportu Anthony Loke oświadczył 8 marca 2019 r., że jeśli ktokolwiek może go przekonać o skuteczności nowych technologii w odkrywaniu zaginionych samolotów, jest otwarty na wznowienie poszukiwań.[21] Jesteśmy bardziej niż chętni do rozpoczęcia kolejnych poszukiwań - skomentował reporterom i osobom, które przeżyły zaginionych pasażerów MH-370, a ekspert ds. bezpieczeństwa lotniczego Philip Baum dodał: Wierzę, że wrak zostanie odkryty i odkryje przyczynę wypadku. Ale nie jestem pewien, czy tak się stanie w moim życiu.
Tajemnica zaginionego Boeinga 777 pozostaje niewyjaśniona...


Podsumowanie: chronologia poszukiwań zaginionego lotu MH-370


·              24.III.2014 – nieznany samolot malezyjskich linii lotniczych spadł w oddalonej części Oceanu Indyjskiego. Oznajmił to premier Nadjib Razak, który sie powołał na nową analizę zapisów danych z satelitów. Miejsce katastrofy jednak pozostało nieznane.
·              29.I.2015 – malezyjski Urząd Lotnictwa Cywilnego oficjalnie uznał przypadek zniknięcia samolotu za katastrofę. Ten krok pozwolił na wypłacenie odszkodowań rodzinom ofiar.
·              30.VII.2015 – na brzegi francuskiej wyspy reunion na Oceanie Indyjskim morze wyrzuciło część samolotu, który pochodził z zaginionego Boeinga-777. Eksperci od samolotów obejrzeli wszystkie wykonane zdjęcia tego przedmiotu długiego na 2,5 m. Specjaliści orzekli, że może tutaj chodzić o flaperon czyli kombinację lotki i klapy z tylnej części skrzydła.
·              13.X.2015 – pojawiła się informacja o tym, że na południu Filipin pojawiły sie szczątki malajskiego samolotu - niepotwierdzona.
·              2.III.2016 – na brzeg Mozambiku morze wyrzuciło część wraku Boeinga-777. Prawdopodobnie chodziło o część samolotu, który znikł bez śladu podczas lotu z malajskiego Kuala Lumpur do chińskiej stolicy Pekinu.
·              16.III.2016 – fragment, który znaleziono na wyspie Reunion na Oceanie Indyjskim, prawdopodobnie nie pochodzi z zaginionego samolotu lotu MH-370. Rzeczony fragment znalazł na Reunion Johny Beque – ten sam, który na wyspie w lipcu 2016 roku część skrzydła z zaginionego samolotu.
·              7.X.2016 – fragment skrzydła znaleziony na Mauritiusie pochodzi od zaginionego samolotu malezyjskiego z rejsu MH-370. Potwierdziły to malezyjskie i australijskie urzędy.
·              17.I.2017 – szczątków samolotu poszukiwały ekipy Australii, Chin i Malezji. Akcję zakończono bez sukcesu po 1046 dniach.
·              10.I.2018 – władze Malezji i amerykańska firma Ocean Infinity podpisały umowę o wznowieniu poszukiwań zaginionego samolotu. Statek poszukiwawczy wysłany przez Ocean Infinity idał sie do strefy poszukiwań już dnia 2.I.2018 roku i następnie przeszukał obszar o powierzchni 25.000 km² znajdującej się na północ od akwenu poprzednich poszukiwań.
·              29.V.2018 – zakończono oficjalne poszukiwania zaginionego samolotu. Poszukiwania, które miały trwać do kwietnia, zostały przedłużone dwukrotnie do 29 maja.
·              30.VII.2018 – malajskie urzędy upubliczniły informację niezależnej ekipy poszukiwawczej, że samolot został świadomie sprowadzony ze swej trasy i leciał 7 godzin po urwaniu się łączności. W dalszym ciągu nie dało się ustalić przyczyn zniknięcia tego samolotu, ale możliwości działania jakiejś trzeciej siły nie da się wykluczyć.[1]


Zebrał i opracował - dr Miloš Jesenský       



[1] Przekład ze słowackiego R.K.F. Leśniakiewicz. 



[1] National Ocean and Atmospheric Authority – Narodowa Agencja ds. badań Oceanów i Atmosfery.
[2] AMOS, Jonathan: „MH370 spur to 'better ocean mapping'.” Dostępne na https://www.bbc.com/news/science-environment-27589433
[3] O´CONNOR, Andrew: „MH370: Curtin University team checks undersea recorders for sounds of plane crash.” Dostępne na https://www.abc.net.au/news/2014-05-29/curtin-university-team-researches-mh370-sounds/5487054
[4] PERRY, Juliet – BERLINGER, Joshua – STERLING, Joe -  BLOOM, Deborah: „MH370: Search suspended but future hunt for missing plane not ruled out.” Dostępne na https://edition.cnn.com/2017/01/17/asia/mh370-search-suspended/index.html
[5] O´ SULLIVAN, Matt: „MH370: Reverse modelling to determine final resting place 'almost impossible', says Warren Truss.” Dostępne na https://www.smh.com.au/business/companies/mh370-reverse-modelling-to-determine-final-resting-place-almost-impossible-says-warren-truss-20150731-giorwh.html
[6] „Experts meet in Paris over Boeing 777 debris”. Dostępne na https://www.thelocal.fr/20150803/experts-to-meet-in-france-over-boeing-777-debris
[7] „MH370: les experts vont faire parler le fragment d'aile”. Dostępne na https://www.nouvelobs.com/monde/20150805.AFP5725/mh370-les-experts-vont-faire-parler-le-fragment-d-aile.amp
[8] SPYKERMAN, Neville – AHMAD, Zuhrin: Liow: „Maintenance seal on flaperon matches MAS records.” Dostępne na https://www.thestar.com.my/News/Nation/2015/08/06/Liow-flapperon-matches-MAS-records/
[9] MH370 search: „New debris on Reunion investigated.” Dostępne na https://www.bbc.com/news/world-asia-33750811
[10] „MH370 Search: Metal Object 'From Ladder'.” Dostępne na https://news.sky.com/story/mh370-search-metal-object-from-ladder-10350637
[11] BENHAMIA, Mahdia – WOLF, Sonia: „No plane link to new debris in island hunt for MH370 clues.” Dostępne na https://news.yahoo.com/metallic-debris-found-la-reunion-island-legal-source-085646037.html?guccounter=1
[12] CHARLET, Dionne: „MH370 Investigation: Plane Seat Found Three Months Ago, Luggage Burned”. Dostępne na: https://www.inquisitr.com/2304916/mh370-investigation-plane-seat-found-3-months-ago-luggage-burned/#ixzz6BmtKVv83
[13] ALEXANDER, Harriet: „MH370: Malaysia calls for help in wreckage search near Reunion”. Dostępne na: https://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/mh370/11778611/MH370-Police-urge-caution-amid-reports-of-washed-up-plane-door.html
[14] „No Plane Link to New Debris in Island Hunt for MH370 Clues.” Dostępne na: https://www.ndtv.com/world-news/no-plane-link-to-new-debris-in-island-hunt-for-mh370-clues-1203145
[15] MOONIEN, Vel: „«La zone du crash semble être située près des îles Kerguelen», dit Vassen Kauppaymuthoo.” Dostępne na: https://www.lexpress.mu/article/266478/zone-crash-semble-etre-situee-pres-iles-kerguelen-dit-vassen-kauppaymuthoo
[16] „MH370 search: Families vent anger over inquiry.” Dostępne na: https://www.bbc.com/news/world-asia-33801894
[17] „MH370 search: Mozambique debris 'almost certainly' from missing plane.” Dostępne na: https://www.bbc.com/news/world-asia-35888405
[18] WESTCOTT, Richard: „MH370 search: Photos of possible personal items released”. Dostępne na https://www.bbc.com/news/world-asia-36571822
[19] To oznacza, że samolot nie był skonfigurowany do lądowania i lotki, klapy i sloty były w pozycji do lotu a nie do lądowania.
[20] PALAZZO, Chiara – ROTHWELL, James: „MH370 was flown into water 'deliberately', says senior crash expert.” Dostępne na https://www.telegraph.co.uk/news/2016/08/01/mh370-was-flown-into-water-crash-expert-says/
[21] MARIA, Anna: „Malaysia willing to re-open search for MH370 5 years after its disappearance.” Dostępne na http://theindependent.sg/malaysia-willing-to-re-open-search-for-mh370-5-years-after-its-disappearance/