Powered By Blogger

czwartek, 2 lipca 2026

Podsumowanie czerwca ‘26

  


Czerwiec do 18 był zmienny raczej chłodny temperatura  rzadko przekraczała +20 st., opady jeśli były to frontowe. Od 19 do 23 czerwca upalny ale i liczne burze u nas max. 12,4 l/m² na Markowych 88 mm. Od 23 do 30 straszliwe upały do +35  (chwilówka do zweryfikowania  +39). W Słubicach 28 czerwca padł absolutny rekord Polski 40,5 stopnia.  Upały dokuczały w całej zachodniej Europie takie ponad 40 stopni w trzeciej dekadzie, padło wiele rekordów krajowych. U nas spadło 130 mm średnia czerwcowa taka porządna. Pierwsze grzyby borowiki usiatkowane i poćce pokazały się dopiero 23 czerwca. Największa tragedia to trzęsienie ziemi podwójne  w Wenezueli na dzisiaj jest 1710 ofiar, ale dziesiątki tysięcy zaginęły. 7,2  i 7,5 - 30 km na północ od Caracas.

 

Jordanów, okolice, Polska

·        1 czerwca.  Bardzo brzydki dzień i chłodny do 14 spadło około 15 mm. Chłodno pod deszczem +14, pod wieczór, przy rozpogodzeniach +16°C. Niż MECHTHILD.

·        2 czerwca - rano gęsta mgła potem pogoda ładna do +23°C. Zakwitły czarne bzy.

·        3 czerwca. Do godziny 16-tej bez opadów, potem opady pochodzenia burzowego do godz. 20-tej  spadło ponad 12 mm, wprawdzie burz u nas nie było, ale winne są ogromne komórki burzowe jak ta na Śląsku i Opolszczyźnie gdzie spowodowały nawet podtopienia. W Świerklańcu spadło  50 mm, w Czerwionce 58,8 mm. Niż NESRIN.

·        4 czerwca. Pierwsze od wielu lat pochmurne i mżawiste Boże Ciało. Do rana spadło około 18 mm. Wszystko domoczone. Nie za ciepło pod chmurami +16°C, ale są miejsca w Polsce gdzie jest 25 stopni na plusie. 

·        5 czerwca - do 17-tej było pochmurno ale ciepło +20°C. O 17-tej przeszedł deszcz konwekcyjny około 1 mm i temperatura spadła do +12 stopni. Na Warmii i Mazurach  trąba powietrzna bez szkód.

·        6 czerwca. Przepiękny  słoneczny dzień rześki 20-21 stopni. Niż QUELLA.

·        7 czerwca - pogodnie z zachmurzeniem do +21°C, w innych częściach Polski burze.

·        8 czerwca. Dziś Medarda nie pada, słonecznie do +22°C. Ale ma padać od jutra. Wyż EMIL.

·        9 czerwca - do 14-tej nie padało był upał do +27 stopni, 14-16-tej mała burza, od 17 wielkie opady deszczu.

·        10 czerwca - cały dzień lało z niewielkimi przerwami, szczególnie w nocy. Zrobiło się zimno,  spadło około 17 l/m². Temperatura spadła do +15°C.

·        11 czerwca - cały dzień mżawiście od 10-ej do 11-ej spadło 30 mm, łącznie od początku opadu około  47 mm, w Zakopanem  za ostatnią dobę 65 mm Na ta chwilę od początki czerwca spadło około 100 mm. Skawa 181 cm górna średnia.

·        12 czerwca - opady ustały ale chłodno z rozpogodzeniami do +17°C. Wyż FALK.

·        13 czerwca - w miarę pogodnie ale chłodno do +17°C, popadywało, w północnej i centralnej Polsce burze.  

·        14 czerwca - syf, polewało zimno do +15°C i mniej  poczucie zimna. 

·        15  czerwca - jw.

·        16 czerwca - cieplej rozpocząłem sianokosy. Do +20°C i wiatr.

·        17 czerwca pochmurno z przejaśnieniami ze dwa razy spadły krople deszczu, siano roztrzepane. Temperatura do +21 stopni na słońcu.

·        18 czerwca - pochmurno, ciepło do +23°C, przed samym zachodem się rozpogodziło. Siana próbują schnąć. Wyż FALK.

·        19 czerwca. Pierwszy upalny dzień do +28,8°C. Na zachodnim wybrzeżu burze. Na zachodzie Polski ponad 30 stopni, najcieplej w Słubicach +33,8°C. Wyż GEORGIAS.

·        20 czerwca. Do godziny 14-tej popadywało niewiele około 2,5 mm ale unicestwiło sianokosy. O 15:30 wyszło słońce i upał +28,8°C. Wielkie burze w dolnośląskim.

·        21 czerwca.  Duszny, upalny, burzowy dzień do +28°C. Rano burza nad Dobczycami  30 mm podtopienia. Po południu około 16:30 burza u nas  3 mm. Burze szaleją nad całą Polską zwłaszcza na Dolnym Śląsku gdzie poraziło kobietę, drugą turystkę poraziło na Krywaniu w Tatrach. Poparzenia. Były miejsca w Małopolsce i Podkarpackim gdzie  spadło 60-78 mm.

·        22 czerwca.  Rano pochmurno wilgotno, siano nie schło, o 14-tej przyszła okropna burza od Krakowa  prało piorunami, spadło 12 mm.  Nie było upału do +23 stopni. A w Poroninie i Białym Dunajcu powódź błyskawiczna burzowa spadło dużo ponad 60 mm. Na Markowych Szczawinach 88 mm. Na naszych Plantach wysyp ponuraków i poćców.

·        23 czerwca. Prawdziwie latowy dzień do +25°C, bez opadów nareszcie, wyprawa na Przykiec: 27 prawdziwków dębowych i normalnych. Wyż HARTMUD.

·        24 czerwca. Piękny latowy dzień do +26 stopni.

·        25 czerwca - dzień na wskroś latowy do +28°C, zakończyłem zmagania z sianem. Wyż HARTMUD I.

·        26 czerwca. Pierwszy bardzo upalny dzień +30,5°C, mimo zmęczenia poszedłem na prawdziwki – było 15 z czego połowę masy trzeba było odrzucić. W Legnicy 33,9 st., w Opolu 32,5 st. na plusie. 

·        27 czerwca. Bardzo upalny dzień u nas 33,8 st., w Słubicach 38,6°C.

·        28 czerwca Afrykański żar u nas +34,5 chwilami +35 st., w Słubicach o 16-tej rekord Polski +40,5°C rekord od 1921 roku. O 18 od Łużyc po Piłę burze gwałtowne. U nas padł rekord +39.6°C! Niż WINONA. Pożar domu na Hajdówce – czy podpalenie…?

·        29 czerwca - nadal afrykański żar, ale przesunął się na wschód bo na zachodzie już PPM np. w Słubicach gdzie był rekord było tylko 24,5 st, najcieplejszy Lublin 37,8 st. Upały zdążają na Ukrainę. U nas w Jordanowie +33,5°C po południu zachmurzyło się i gdzieś daleko od  Gorców zagrzmiało. W Tatrach burze. Robert zanotował chwilówkę +38,5°C ale to wynik ekspozycji słonecznej. 

·        30 czerwca upał ale mniejszy +29 st, srogie upały w podkarpackim +34°C. Nad powiatem rybnickim przeszła niszcząca burza. Wyż IMMANUEL.

 

Europa:

·        3 czerwca - w Rzymie  było tornado, bez ofiar ale zniszczenia.

·        8 czerwca - 160 ofiar  upałów  w Hiszpanii.

·        10 czerwca - w Armenii monstrualne gradobicie, 1,5 m gradu.

·        17 czerwca. Straszna fala upałów we Francji ponad +40 st. W Andaluzji w małym mieście burza i powódź błyskawiczna porywała samochody z ulic.

·        20 czerwca. Potężne burze w Holandii, poraziło kobietę

·        21 czerwca. Potężne burze w Niemczech.

·        23 czerwca. Wielkie upały pomad +35 i 40 stopni w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoszech.

·        24 czerwca. Rekord temperatury we Francji pobity +43,8°C, na Uralu niszczące tornado.

·        25 czerwca - rekord upałów od 1976 pobity +36,1°C. Kraje Benelux’u również w objęciach  upałów.

·        26 czerwca - fala 40-stopniowych upałów wlała się do Niemiec, przyjdzie i do nas.

·        27 czerwca - w Wielkiej Brytanii nowy rekord 37,3°C, w Niemczech nowy rekord 41,3 st., we Francji zachodniej nowy rekord +43,8°C.

 

Świat:

 1 czerwca.  Straszliwe burze i powodzie błyskawiczne z Zach. Australii.

2 czerwca - tropikalna burza JANGI w południowo-zachodniej Japonii spowodowała obrażenia u 9 osób, a tysiące bez prądu.

5 czerwca - na wschodnim Pacyfiku odludnym  pierwsza istotna burza tropikalna AMANDA.

 8 czerwca - w Nowym Jorku ogromna nawałnica setki  drzew  połamało 1 ofiara.

10 czerwca. Burza tropikalna pacyficzna CRISTINE zagraża krajom Ameryki Środkowej.

12 czerwca - w Illinois i Indianie okropne tornada, zniszczenia mnogie.

15 czerwca - okropne gradobicie w Ankarze 1,5 m warstwy gradu.

16 czerwca. Po dwóch latach suszy Amazonia wraca do normy. W Indiach upały ponad 40 stopni.

17 czerwca - nad Zatoką Meksykańską uformowała się pierwsza burza tropikalna nazwana ARTHUR.  Zagraża wybrzeżu USA, Teksas, Luizjana.

19 czerwca. Burza ARTHUR sieje zniszczenia na amerykańskim wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej.

23 czerwca. Wielki atak fal południowego wiatru na Hawajach, zniszczenia rezydencji. Burze i tornada na środkowym zachodzie USA - 3 ofiary.

27 czerwca. Wielki orkan w środkowej Nowej Zelandii, powodzie, lawiny błotno-ziemne. Powódź na Tajwanie 3 ofiary.

29 czerwca - w USA powodzie w Kentucky 3 ofiary, wielkie pożary w stanie Utah  - 3 strażaków zginęło.

 

Wulkany, trzęsienia ziemi, katastrofy, pożary, inne nieszczęścia

·        1 czerwca. Satelita zaobserwował potężny wybuch wulkanu podmorskiego na Morzu Bismarcka na północ od Nowej Gwinei. Plaga pożarów w Albercie w Kanadzie.

·        2 czerwca. Wczoraj w Kalabrii trzęsienie ziemi M6,2  bardzo głębokie 245 km koło Cosenzy, ale głębokość wygasiła siłę wstrząsów  bez szkód.

·        3/4.VI Katastrofa helikoptera na Lubogoszczy 1 ofiara.

·        5 czerwca. Wybuchł Lewotobi Laki Laki  na wyspie Flores w Indonezji, wysokie kolumny popiołów, zamknięto  lotnisko.

·        6 czerwca. Pod Javorovym od słowackiej strony zeszła lawina kamienna, huk był na wiele kilometrów. Tragedia na Rysach – 1 ofiara,  1 poszkodowana.

·        7 czerwca - w zatoce Eubejskiej w Grecji koło Aten trzęsienie M5,2 bez szkód. W Australii znów rekin pożarł człeka.

·        8 czerwca. Bardzo wielkie trzęsienie ziemi na Filipinach, M7,8 waliły się duże domy, na razie 32 ofiary. Erupcja wulkanu Sukuraima w Japonii, popiół rozścielił się nad całą prowincją. Trzęsienie ziemi M6.1 na Kubie.

·        9 czerwca - na Filipinach już 46 ofiar (ostatecznie 62) jak rozgrzebali market po trzęsieniu ziemi.

·        11.VI - Na południe od Grenlandii i Islandii naukowcy od lat obserwują fragment oceanu, w którym średnia temperatura powierzchni morza spada, mimo że globalnie Ziemia się ociepla. Może to być zwiastun zmian klimatycznych w Europie.

·        12.VI – śmiertelnie niebezpieczna woda roztopowa na Antarktydzie zawierająca zabójcze drobnoustroje, 1 ofiara.

·        15 czerwca. Znów na Filipinach trzęsienie ziemi M6,2 a na Islandii koło wulkanu Bárðarbunga trzęsienie ziemi M4,8 czyżby wulkan miał wybuchnąć?

·        16 czerwca. W Indonezji na Celebesie trzęsienie M6,7 bez szkód.

·        19 czerwca. Intensywne pożary lasów w Hiszpanii między Madrytem, a Barceloną.

·        24 czerwca. Umiarkowane trzęsienie ziemi  M5,6 w północnej Kalifornii bez skutków.

·        25 czerwca. Plaga trzęsień ziemi: Wenezuela dwa trzęsienia niszczące M7,2 i M7,5 w odległości 30 km. na N od Caracas. Na razie 169 ofiar, 979 rannych, to wzrośnie. W Japonii trzęsienie M7,2 bez szkód. Katastrofa kolejowa w Białośliwiu – zderzenie dwóch pociągów POLREGIO i IC – bez ofiar.

·        26 czerwca - w Wenezueli liczba ofiar tragicznego trzęsienia wzrosła do 920  osób, 3600  rannych, liczby te będą wzrastać. Mały samolot uderzył w wieżowiec China Zun w Pekinie.

·        28 czerwca. W Wenezueli już 1400 ofiar ale 70 tys. zaginionych. Największa klęska żywiołowa w tym roku.

·        29 czerwca - wielkie pożary w stanie Utah: 3 strażaków zginęło. Słynny łuk skalny na Malcie zawalił się od drgań statku, jedna ofiara.

·        30 czerwca. Aktualna liczba ofiar w Wenezueli 1710 ofiar, dziesiątki tysięcy zaginionych. Płonie las w rejonie Czarnobylskiej EJ.

 

Ciekawostki przyrodnicze:

·        2 czerwca - Bałtyk wyrzucił 60-70 fok.

·        9 czerwca - chłopak w Nowym Targu hodował afrykańskie żmije jadowite, pokąsały go, sprowadzano specjalnie z RFN surowicę do szpitala dziecięcego, trwają spory, kto za to zapłaci. Mucha śrubowa w Teksasie dziesiątkuje bydło. Żarłacz w Morzu Śródziemnym.

·        11 czerwca. Na Borneo giną z powodu ulew bardzo rzadkie orangutany. Gigantyczny rój pszczół siadł na plaży koło Rimini uniemożliwiając plażowanie.

·        12.VI – na dnie Oceanu Indyjskiego odkryto gigantyczne cmentarzyska waleni.

·        16.VI – inwazja ośmiornic na wybrzeżach Wk. Brytanii.

·        15 czerwca - dzicy ludzie (migranci?) w Grecji zabili trzy niedźwiedzie.

·        18 czerwca  - słynny dąb Major Oak w lesie Sherwood, słynny dąb Robin Hooda, na skutek ocieplenia nie puścił liści. Na australijskiej antarktycznej wyspie Heard 13 tysięcy słoni morskich padło ofiarą ptasiej grypy.

·        21/22.VI – pojaw poćców i ponuraków na jordanowskim Rynku.

·        30 czerwca - w Meksyku na plaży krokodyl wciągnął chłopa do morza i zeżarł (smacznego!).

 

W Kosmosie:

 

·        1.VI-15.VII – lecą Saggitarydy, 5/H

·        4.VI-15.VII – spadają θ-Opiuchidy, 2/H.

·        6.VI – meteoryt NWA 12774 ma nietypową strukturę wielce różniącą się od struktur ciał niebieskich Układu Słonecznego. 

·        11-21.VI – spadają Czerwcowe Lirydy, var.

·        12.VI – odkryto dowód na istnienie gwiazd – czarnych dziur GLIMPSE 17775.

·        13.VI – wkrótce wybuch Supernowej TCrB w konstelacji Korony Pn.

·        16.VI – chińska rakieta Zhuque-2E rozpadła się w pobliżu orbitujących Starlinków – przypadek czy zamierzony atak?

·        17.VI – odkryto tajemniczy obiekt pomiędzy Drogą Mleczną a Wielkim Obłokiem Magellana (LMC) – Phoebe ma masę kilku Księżyców, ale właściwości czarnej dziury…

·        17/18.VI – eksplozja rakiety nośnej New Glenn tuż po starcie.

·        18.VI – odkryto nową klasę gwiazd Gandalf Moon Sized. Niezwykły znak widmowy na Tytanie i Plutonie. Nie wiadomo skąd się wziął.

·        18.VI-4.VII – lecą z nieba τ-Cetydy, 4/H.

·        19.VI-5.VII – spadają τ-Akwarydy, 7/H.

·        22.VI - Teleskop Kosmiczny SWIFT spada na Ziemię, misja ratunkowa SWIFT BOOST poleci tam 27.VI.

·        27.VI – przelot asteroidy (152637) 1997 NC1 w pobliżu Ziemi.

·        28.VI – promieniują Czerwcowe Bootydy, var.

·        29/30.VI – pełnia Truskawkowego Księżyca.

Stanisław Bednarz, Robert Leśniakiewicz

wtorek, 30 czerwca 2026

CE3 w Cheschire

 


Salil Rachid

 

Pewnego dnia w sierpniu 1976 roku trójka dzieci spędzała czas w lesistej krainie niedaleko linii kolejowych w spokojnej wiejskiej okolicy w angielskim hrabstwie Cheshire. Kiedyś dzieci bawiły się w malutkiej chacie zbudowanej przez sąsiada wśród trawy i drzew, a była to codzienna przystań ich przygód.

Tego dnia Suzanne wróciła do domku, aby zrobić koktajle, podczas gdy jej brat John i jego przyjaciel zostali poza domem. Gdy szli w pobliżu krzaków, ich uwagę przykuło nagłe błyskanie srebra, a następnie dziwny trzask, który wyglądał, jakby dochodził zza drzew. I nie szukali źródła dźwięku, dopóki nie zobaczyły, jak z gałęzi powoli wyłania się dziwna osoba.

Mężczyzna miał na sobie błyszczący srebrny garnitur, który pokrywał całe jego ciało, długi blond włosy i krótką siwą brodę. Ale najbardziej zaskoczyło dwójkę dzieci to to, że nie wydawało się, że normalnie stał na ziemi, ale unosił się nad nią na niewielkiej wysokości. Chłopcy stali w miejscu, oglądając scenę, nie mogąc przyjąć do wiadomości tego, co zobaczyli, zanim mężczyzna nagle zniknął im sprzed oczu bez żadnego ruchu i dźwięku.

Tymczasem Susan była w domku, nie wiedziała nic o tym, co się stało. Kiedy usłyszała lekki ruch za drewnianą ścianą, podeszła do okna, żeby spojrzeć na zewnątrz. Tam zobaczyła samego mężczyznę stojącego w bardzo krótkiej odległości od niej. Nie patrzył na nią bezpośrednio, ale wydawał się być zajęty czymś dziwnym. Wyjął zza paska małą łopatkę i pochylił się ku ziemi, następnie zaczął zbierać próbki ziemi i wkładać je do wielu przezroczystych woreczków.

Susan obserwowała go przez kilka sekund, gdy poczuła strach. Scena była tak dziwna, że nie mogła zrozumieć, co on robi i dlaczego tam jest. Kiedy jej napięcie wzrosło, usłyszała wołanie brata. Prawie w tym samym momencie mężczyzna po prostu zniknął, jakby nigdy nie istniał od samego początku.

Po tym, jak trójka dzieci zebrała się i wymieniła się tym, co zobaczyły, postanowiły poszukać Obcego. Ostrożnie przeszli przez pustą ziemię, spodziewając się znaleźć po niej jakikolwiek ślad, ale zaskoczeniem było to, że znów ujrzeli go na pobliskim polu. Wciąż wykonywał tę samą pracę, schylając się o ziemię, jakby zbierał więcej próbek.

Stopniowo dzieci zbliżyły się do niego bez zauważenia. Im mniejsza odległość między nimi, tym bardziej ciekawi były, kim on jest. Ale zanim zdążyli do niego dotrzeć, zdarzyło się coś dziwniejszego niż kiedykolwiek. Mężczyzna wyglądał, jakby ląduje wewnątrz samej ziemi, a następnie zniknął całkowicie w ciągu kilku sekund.

Kiedy dzieci gapiły się na miejsce, w którym zniknął, zobaczyły dziwny obiekt wynoszący się z miejsca. Opisano to jako szary metalowy korpus podobny do srebra, przypominający płytę lub płytę. Wyglądało na solidne i ciężkie, z ciemnymi, okrągłymi otworami wyglądającymi jak okna. Obiekt powoli wznosił się na szczyt, a następnie wspinał się dalej, aż znikł daleko w niebie.

Później dzieci podały podobne opisy tajemniczego człowieka. Obliczyły jego wzrost w porównaniu do wzrostu normalnego dorosłego mężczyzny, potwierdzając, że nosił srebrny jednoczęściowy garnitur w rękawiczkach i grube czarne buty. Opisali też jego skórę jako bardzo bladą, a jego oczy miały nietypowy wygląd jak kocie oczy.

Pomimo podobieństwa świadectw dzieci i dokładnych szczegółów, żadna strona nie mogła zweryfikować tożsamości mężczyzny ani zinterpretować obiektu widzianego opuszczającego miejsce zdarzenia. W ten sposób incydent zachował się wśród najdziwniejszych brytyjskich powieści o niewyjaśnionych obserwacjach w latach 70.

 

Moje 3 grosze

 

Od siebie chciałbym dodać tylko tyle, że Cheschire znajduje się u SW krańca łańcucha gór Pennine, które były swego czasu przedmiotem ufologicznego Projektu Pennine. Teren ten jest interesujący ze względu na dużą ilość obserwacji NOL-i, Bliskich Spotkań i niewyjaśnionych fenomenów φ (duchy, widma, istoty zmiennokształtne, itp.), a zatem historia ta wydaje się być wiarygodna.

Czy ma to coś wspólnego z Kotem z Cheschire z powieści Lewisa Carrola? On też tajemniczo pojawiał się i znikał…

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

niedziela, 28 czerwca 2026

Ufokatastrofa nad Maury Island

 


Wg „Ovnis: Enquêtes & Révélations”

 

Incydent na Maury Island (1947): pierwsza wielka tajemnica współczesnej epoki UFO?

 

Na kilka dni przed aferą w Roswell, kolejne dziwne wydarzenie miało trwałe zapisać się w historii amerykańskiej ufologii. 21 czerwca 1947 roku Harold Dahl, członek Patrolu Portowego Tacoma w stanie Waszyngton, oświadczył, że zaobserwował sześć obiektów dyskoidalnych poruszających się nad Maury Island w Zatoce Puget Sound. Jego zeznanie jest dziś uważane za jedną z pierwszych wielkich opowieści współczesnej epoki UFO, ale również za jedną z najbardziej kontrowersyjnych.

Według Harolda Dahla, jeden z obiektów nagle napotkał problem mechaniczny. Urządzenie wyrzuciło znaczną ilość odłamków metalu, które spadły na jego łódź. Dahl twierdził, że te fragmenty uszkodziły jego łódź, zraniły jego małego syna i zabiły jego psa. Oświadczył również, że odzyskał kilka kawałków tego tajemniczego metalu, które następnie zwróciły uwagę władz wojskowych.

Sprawa nabrała jeszcze bardziej niepokojącego wymiaru, gdy Dahl powiedział, że następnego dnia odwiedził go mężczyzna ubrany w czarny garnitur. Bez pojawienia się, ten nieznajomy opisałby mu dokładnie to, co widział dzień wcześniej, zanim stanowczo zalecił mu, aby nigdy nie mówił o tej sprawie. Ta opowieść jest obecnie postrzegana przez wielu historyków ufologii jako jedna z pierwszych historii, która zainspirowała słynną legendę o MiB „Ludziach w Czerni”, ci tajemniczy mężczyźni w czerni, którzy rzekomo uciszyć świadków obserwacji UFO.

Armia Stanów Zjednoczonych postanowiła przyjrzeć się sprawie. Dwóch oficerów wywiadu, kapitan William Davidson i porucznik Frank Brown, zebrało kilka próbek przedstawionych jako szczątki Maury Island. Ale 1 sierpnia 1947 roku, gdy wracali do Kalifornii na pokładzie bombowca B-25, ich samolot rozbił się niedaleko Kelso w stanie Waszyngton, powodując śmierć obu śledczych. Ten dramatyczny wypadek przyczynił się do podsycenia spekulacji i trwałe wzmocnił tajemniczy charakter sprawy.

Jednakże śledztwo prowadzone przez FBI pod kierownictwem J. Edgar Hoover i armia amerykańska doszli do zupełnie innego wniosku. Śledczy uznali, że historia została ustawiona. Fragmenty metalu przekazane wojskowi zostały zidentyfikowane jako zwykłe pozostałości przemysłowe prawdopodobnie pochodzące z lokalnej odlewni. Wielu współczesnych naukowców uważa również, że Dahl i jego przełożony, Fred Crisman, stworzyli tę narrację w celu uzyskania nagrody finansowej lub zainteresowania mediów.

Pomimo tego oficjalnego wniosku, incydent na Maury Island zachowuje wyjątkowe miejsce w historii UFO. Łączy w nim wiele elementów współczesnej ufologii: obiekty dyskoidalne, domniemane szczątki, interwencja wojskowa, tragiczna śmierć śledczych i pojawienie się mitu „Ludzi w czerni” - MiB. Mimo, że większość historyków uważa dziś tę sprawę za oszustwo, jej wpływ na kulturę ufologiczną pozostaje znaczny i nadal podsyca debaty prawie osiemdziesiąt lat po faktach.

 

Moje 3 grosze

 

Sprawa nie jest taka prosta, jak podaje to autor tej notatki, bowiem po zbadaniu jej przez Johna A. Keela okazało się, że fakty wyglądały zupełnie inaczej. Otóż było tam 6 mniejszych pojazdów i 1 duży. Te sześć okrążyły większy, który eksplodował. Odłamki poleciały na łódź Dahla, raniły jego syna i zabiły psa. Potem Dahl był nawiedzany przez MiB-ów, którzy zmusili go do milczenie.

A potem było ciekawiej, bo okazało się, że to nie rozleciało się UFO, ale samolot transportowy Komisji Energii Atomowej (AEC) wożący radioaktywne popioły z zakładu przetwórstwa plutonu-240 w Hanford, WA nad Pacyfik, gdzie je zatapiano. Później okazało się, że topiono je w rejonie archipelagu Wysp Faralońskich (Faralon Is. CA), co podaję na odpowiedzialność dr. Jamesa Delgado, który zlokalizował tam także radioaktywny wrak lotniskowca USS Independence, który brał udział w operacji Crossroad na wyspach Bikini. Oczywiście to były lata Zimnej Wojny i na wszystko był  założony knebel i czapa.

Jak twierdzi John Keel, przewijający się w legendzie MiB-owie byli nikim innym jak agentami AEC usiłującymi zatrzeć ślady po tej katastrofie… I to wszystko. Prawdę powiedziawszy bardziej to przemawia do mnie, niż bajki o rozbitych UFO i tajemnicach w nich ukrytych. A jak wiadomo, nie ma lepszej przykrywki dla tajemnicy jak inna – jeszcze większa tajemnica. Taki jest jeden z aksjomatów działań wojny psychologicznej. NB, wpisuje się w to także ufokatastrofa w Roswell i na Spitzbergenie, o Laredo nawet nie wspominam, bo nie warto. Jestem zdania, że Amerykanie i Rosjanie wykorzystali każdą nadarzającą się okazję, by z byle niecodziennego wydarzenia zrobić światowy event z cyklu „Marsjanie lądują!”, no i o to właśnie im chodziło…

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz  

sobota, 27 czerwca 2026

CE0: Dwaj bracia i kosmiczni goście

 


Albert Rosales 

 

Lokalizacja: Lampientaipale, środkowa Finlandia,

Czas: lato 1975 roku.

Opis incydentu:

Kiedy mężczyzna (uczestniczący w innych spotkaniach) był dzieckiem, wraz z rodziną spędzał lato w swoim domku letniskowym niedaleko wioski Lampientaipale. Domek znajdował się na wsi niedaleko miasteczka Sounenjoki w środkowej Finlandii. W 2001 roku wspominał o kilku niewyjaśnionych zdarzeniach, których doświadczył wraz ze starszym bratem podczas wizyt na farmie w latach 70. XX wieku. Przez lata zapominał lub wypierał te wspomnienia, dotyczące UFO i spotkań z istotami z innych światów.

Tej konkretnej nocy, latem 1975 roku, spał z bratem w sypialni na piętrze ich domku letniskowego. Okno pokoju wychodziło na jez. Kolmisopen. Nagle obudził się w środku nocy. Nie wiedział, czy obudził go jakiś hałas, czy impuls elektryczny, ponieważ niebieskie światło (pruski błękit, bardzo intensywny niebieski kolor) wpadało do pokoju przez otwarte okno. W tym niebieskim świetle stał mężczyzna (!). Miał około 170 cm wzrostu (5,6 stopy), był bardzo szczupły i ciemnowłosy. Miał na sobie srebrno-niebieski mundur i prawdopodobnie również niebieski pas.

Tajemniczy mężczyzna zaczął unosić się z pokoju do pokoju na piętrze, niczym hologram. Chłopiec podążał za nim i rozumiał go telepatycznie, co oznaczało, że miał wewnętrzną wiedzę o tym, co mężczyzna mu powiedział. Mógł powiedzieć coś o „Orionie”. Pamiętał jednak również, że mężczyzna powiedział, że wymaże mu pamięć po tym, jak opowie mu o swojej rodzinnej planecie, i że pamięć chłopca będzie w „stanie uśpienia”, dopóki w pewnym momencie nie zostanie ponownie „aktywowana”.

Jego starszy brat siedział teraz na łóżku, patrząc na chłopca i mężczyznę. Nie był pewien, czy rozumie, co się dzieje. Mężczyzna powiedział im następnie, że inna grupa humanoidalna lub pozaziemska, którą widzieli w pobliżu srebrnego statku kosmicznego, dała mu pozwolenie na kontakt z dwoma braćmi i że wiele innych ras lub istot pozaziemskich również skontaktuje się z nimi później. Chłopiec szczególnie zapamiętał słowa mężczyzny „dzieci”, „edukacja” i „60.000”. Nie pamiętał, co oznaczało „60.000”. Mężczyzna i niebieskie światło zniknęli w ten sam sposób, w jaki się pojawili – z powrotem przez okno i w niebo nad stawem.

Mężczyzna później zrozumiał, że on i jego brat byli częścią grupy dzieci urodzonych w latach 60., które zostały wybrane do „wychowania”: podczas snu opowiadano im o różnych obcych rasach i życiu na innych planetach. Ich wspomnienia pozostawały w „uśpieniu”, aż nadszedł odpowiedni moment lub wydarzyło się coś, co spowodowało ich ujawnienie. Mężczyzna uważa, że ​​w jego przypadku w jakiś sposób przekonano go do podróży do Szwajcarii w listopadzie 2001 roku i wtedy właśnie niektóre z jego wspomnień zostały aktywowane.

Źródło: „Uforaportti” nr 15-16

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

czwartek, 25 czerwca 2026

CE4X w Szkocji

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Meigle, Strathmore, Szkocja

Data: Lato 1976

Godzina: 09:45 GMT

Opis incydentu:

Podczas gdy jej bracia i siostry poszli zbierać owoce, dziesięcioletnia Karen została w lesie. Idąc do lasu, obserwowała jasne, tęczowe światło na niebie, choć nie udowodniono żadnego związku z tym, co miało się wkrótce wydarzyć. Po wejściu do lasu Karen szła w dobrze jej znanym kierunku, aż dotarła do polany. Okolica była dziwnie cicha. Wszystkie odgłosy ptaków i zwierząt ucichły. Jedynym dźwiękiem, który odbijał się echem w lesie, był chrzęst suchych liści pod jej stopami. Nagle zobaczyła przed sobą grupę małych postaci, w sumie cztery, i w obliczu tej dziwnej grupy nie mogła się ruszyć. Była „zamrożona w miejscu”. Istoty zaczęły się do niej zbliżać, a kiedy to robiły, Karen zobaczyła nie tylko ich oczy, ale i, co bardziej niezwykłe, ich skóra miała niebieski kolor. Były małe, mniejsze nawet od 10-letniej Karen, prawdopodobnie nie sięgały jej nawet do ramion. A potem poczuła dotyk dłoni, zimnych i oślizgłych. Znikąd pojawiło się ogromne światło i następną rzeczą, jaką Karen mogła sobie wyobrazić, było leżenie na dużym, okrągłym stole, który wyglądał jak twardy metal, ale był miękki wokół niej, niemal jakby został dopasowany do konturów jej ciała. Istoty otaczały ją, zapewniając, że wszystko jest w porządku. Nie padło jednak ani jedno słowo.

Te istoty wyglądały jak ludzie, ale dostrzegła też wyższe istoty o niewiarygodnie cienkich ciałach, niczym patyczaki. Wierzy, że te małe istoty, które spotkała po raz pierwszy, mogły pracować dla tych wyższych kosmitów. Było ciemno, ale pamiętała światło świecące skądś. Do jej oczu wpuszczono krople, które na chwilę je sparaliżowały. Karen wspomina „urządzenie przypominające maszynę”, które okrywało ją od stóp do głów i wchodziło jej do ust. Mogło również badać jej nozdrza. W końcu Karen wróciła do miejsca, w którym rozpoczęła się jej tajemnicza podróż. Oszołomiona i wstrząśnięta, skierowała się do domu. Kiedy weszła do środka, doznała kolejnego szoku. Minęło ponad osiem godzin od jej wyjazdu na piknik. Jej przerażeni rodzice byli bliscy wezwania policji.

Dodatek HC

Źródło: Ron Halliday, UFO Scotland

Typ: G

Opracował - ©R.K.Fr. Sas – Leśniakiewicz