Powered By Blogger

niedziela, 21 lipca 2024

Eagle has landed!

 


 

Stanisław Bednarz

 

Pamiętam ten wieczór  20 lipca 1969 r., wracałem wieczór z plażowania na Międzywodach, pogoda była taka jak dzisiaj. Nagle wzeszedł Księżyc wtedy sobie uzmysłowiłem oni tam będą za chwilę i pomknąłem na transmisję. Dziś jest dla mnie nie wyobrażalne że przy tym poziomie postępu technologicznego było to możliwe. „To był  mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości". A od tego momentu minęło już 55 lat.

Mimo postępu technologicznego zaistniałego od tamtego czasu, nikt nie powtórzył jak dotąd sukcesu programu Apollo.

 

21 lipca 1969

 

21 lipca o godz. 02:56 UTC, pięć dni po starcie rakiety nośnej Saturn V z misją Apollo 11, amerykański astronauta Neil Armstrong postawił pierwszy krok na powierzchni Księżyca. Transmisja na żywo z lądowania Apollo 11 była oglądana w telewizji przez ponad pół miliarda ludzi. Pobiła ówczesny rekord oglądalności. Wydarzenie transmitowano również w polskiej telewizji, choć żaden z krajów boku wschodniego nie zdecydował się na taki krok…

Lot na Księżyc wymagał m.in. opracowania nowej, potężniejszej rakiety nośnej, niż stosowane do tej pory. W ramach misji Apollo 11 użyto rakiety Saturn V...

Start misji Apollo 11 nastąpił 16 lipca 1969 r. z Centrum Lotów Kosmicznych na przylądku Canaveral (Floryda).

Dzień później uruchomiono główny silnik, aby skorygować kurs w stronę Księżyca.

19 lipca minięto punkt, w którym grawitacja Księżyca przezwycięża grawitację Ziemi, dokonano też wejścia na orbitę okołoksiężycową.

20 lipca moduł księżycowy Eagle (Orzeł) oddzielił się od głównego statku. Załogę modułu stanowili: Neil Armstrong i E. Buzz Aldrin; w statku na orbicie okołoksiężycowej pozostał Michael Collins. Tego samego dnia o godz. 20:17 UTC Orzeł wylądował na powierzchni Księżyca na Morzu Spokoju (ciemne obszary widoczne ciemno na Księżycu nazwano morzami, Podczas lądowania trzeba było przejść na częściowe sterowanie ręczne, bowiem automatyczny system kierował statek ku regionowi zbyt usianemu skałami. Astronauci byli w pogotowiu do natychmiastowego startu, gdyby okazało, iż jedna z podpór zapada się w księżycowym pyle lub gdyby nastąpił jakiś inny problem.

Wyjście astronautów na powierzchnię nastąpiło po kilku godzinach od wylądowania. 21 lipca o godz. 02:56 UTC Neil Armstrong po drabince zszedł z lądownika i postawił pierwszy krok na powierzchni Księżyca, Następnie astronauci robili zdjęcia, nagrywali filmy, przeprowadzili badania naukowe, zebrali próbki skał (trochę ponad 21 kg) i postawili amerykańską flagę. Umieścili też odbłyśnik do odbijania wysyłanych z Ziemi wiązek laserowych, co umożliwiło precyzyjne zmierzenie odległości do Księżyca. Armstrong i Aldrin pokonali na Księżycu dystans około 250 metrów, spędzili na powierzchni 21 godzin i 36 minut (w tym 2 godziny - poza lądownikiem), po czym powrócili do modułu dowodzenia na orbicie i udali się w podróż powrotną na Ziemię.

24 lipca Apollo 11 wodował na Oceanie Spokojnym. Potem astronauci musieli przejść kwarantannę trwającą trzy tygodnie, na wypadek, gdyby zarazili się jakimiś bakteriami lub wirusami…

Najciekawsze, bo moc obliczeniową i inne parametry komputerów, których używano w misji Apollo 11, porównuje się czasem z dzisiejszymi możliwościami analogicznych urządzeń - podkreślając, że obecnie większość smartfonów ma moc obliczeniową znacząco przekraczającą możliwości komputerów ze statku Apollo 11

Istnieją teorie spiskowe ja to nazywam legendy miejskie twierdzące, że lądowania amerykańskich wypraw programu Apollo na Księżycu w latach 1969–1972 były mistyfikacją. Zwolennicy tego poglądu uważają, że amerykańscy astronauci nie wylądowali na Księżycu, a NASA sfałszowała zdjęcia, próbki skał księżycowych. W każdym kraju są świry.

 

Moje 3 grosze

 

W noc lądowania na Księżycu po prostu spałem snem sprawiedliwego. Sam moment lądowania obejrzałem sobie później, bo był pokazywany przez naszą TV i to wielokrotnie w różnych programach. Tym razem nasza TVP stanęła na wysokości zadania i rangi wydarzenia. W krajach socjalistycznych rzecz przedstawiono jako niezbyt ważną i eksponowano przede wszystkim osiągnięcia kosmonautyki ZSRR. To było oczywiste. Potem oczywiście pomniejszano rangę tego osiągnięcia i lansowano podbój przestrzeni kosmicznej przy użyciu automatów. Radzieckim sukcesem były wtedy miękkie lądowania aparatów z serii Łuna, jako pierwsza Łuna-9 lądowała 3.II.1966 roku na Oceanie Burz. Potem była Łuna-10 i inne. Odpowiedzią na program Apollo był radziecki program Łunochod, który zaczął się w 1969 roku od wystrzelenia księżycowego łazika Łunochod-201, który uległ katastrofie na kosmodromie Bajkonur. Dopiero łazik Łunochod-1 wylądował bez problemów w dniu 10.XI.1969 roku w okolicach Przylądka Heraklidesa na styku Morza Deszczów i Zatoki Tęczy. Jednakże mimo tych sukcesów, Rosjanie na Księżycu nie wylądowali zadowalając się długotrwałymi lotami orbitalnymi…  

sobota, 20 lipca 2024

CE3/CE-III-B,C we Francji

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Cussac Cantal, Francja

Data: 29.VIII.1967

Godzina: 10:30 CET

Opis incydentu:

Francois (13 l.) i Anne-Marie Delpeuch opiekowali się bydłem w gospodarstwie swoich rodziców, kiedy zauważyli, że bydło wydawało się zaniepokojone i przemieszczało się na jedną stronę pola, a następnie na drugą. Zaganiając krowy, Francois zobaczył czworo dzieci za żywopłotem oddalonym o 40 metrów, w kierunku, z którego przybyło bydło. Stojąc na stosie kamieni, zobaczył sylwetki czterech istot na tle boleśnie olśniewającej dużej kuli, częściowo ukrytej za żywopłotem. Jedna z istot badała glebę, a druga trzymająca coś, w czym odbijało się słońce, machała rękami. Wciąż myśląc, że to dzieci, Francois zawołał je, po czym jedno ze stworzeń wzbiło się pionowo i zanurzyło głową w kulę, drugie i trzecie zrobiły to samo. Czwarty wzniósł się w powietrze, ale potem ponownie zanurkował w stronę „lustra”, po czym zanurzył się w kulę, która wzniosła się już spiralnie na wysokość 15 metrów. Gdy obiekt uniósł się w górę, światło wzrosło i wydało cichy, ostry, gwiżdżący dźwięk zmieszany z szmerem, który dzieci mogły porównać jedynie do niewyczuwanego wiatru.

W miarę jak obiekt zataczał kolejne kręgi, światło stawało się coraz intensywniejsze, a dźwięk ucichł. Następnie kula przeniosła się z dużą prędkością na północny wschód. Po okolicy zaczął unosić się zapach siarki, bydło zaczęło się niepokoić, a pies próbował gonić obiekt. Dzieci były zbyt zajęte bydłem, żeby zobaczyć, jak obiekt znika. Jak najszybciej odesłali bydło i przestraszeni i płacząc pobiegli do domu. Dźwięk usłyszał pan Delecher, policjant wiejski, który udał się na miejsce i również zauważył siarkowy zapach. Potem przez jakiś czas oczy Francois były załzawione i zaczerwienione.

Opisali obiekt jako niczym nie wyróżniającą się kulę o średnicy 2 m. Anne-Marie, ale nie Francois, widziała podwozie i 3-4 cienkie nogi zakończone podkładkami o średnicy 10 cm, które po prostu zniknęły, gdy obiekt wystartował. Istoty miały od 1 do 1,2 m wzrostu, miały jedwabiste, nienaturalnie długie i cienkie ramiona, a ich nogi były krótkie i cienkie, a stopy były błoniaste. Ich głowy były proporcjonalne, ale ich czaszki i podbródki były niezwykle spiczaste, a po bokach twarzy i pod brodą mieli kępki włosów.

Humcat 1967-88

Źródło: Joel Mesnard i Claude Pavy dla GEPA, Phenomenes Spatiaux, czerwiec 1968.

Typ: B

 

Przekład z angielskiego: ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

piątek, 19 lipca 2024

Tajemnicze jaskinie Zahoria

Małe Karpaty na Słowacji


František Kovár

 

Piękne skalne wychodnie Małych Karpat przyciągają uwagę niejednego turysty. Nie jest inaczej w przypadku Czarnej Skały, Kršlenicy czy skał Jaskyni Deravá.

Najlepszy dostęp do Czarnej Skały jest od strony Plaveckého Mikuláša.

Čierna skala jest zlokalizowana mniej więcej pośrodku Małych Karpat, w ich węższej części, między Plaveckým Mikulášom na zachodzie a wsią Lošonec na wschodzie. Jest to mniej znany szczyt niż np. Vysoká, Vápenná, Skalnatá, czy Záruby. Najlepszy dostęp na Czarną Skałę jest od strony Plaveckého Mikuláša, gdzie po drodze miniesz kilka atrakcji przyrodniczych, takich jak Kršlenica czy jaskinia Deravá skala. Wejście na Czarną Skalę nie jest trudne. Szlak w większości wiedzie przez lasy i łąki, dopiero na końcu następuje lekkie podejście pod górę. Droga będzie przyjemna, nawet jeśli pojedziesz z Losonac lub z pobliskiego ośrodka rekreacyjnego Jahodník. Najmniej trudna jest trasa piesza z Jahodnika. Oprócz imponujących stromych ścian skalnych szczyt Czarnej Skały zachwyca także widokami na dużą część Małych Karpat.





Čierna skala jest od 1996 roku objęta rezerwatem przyrody

 

Wzgórze Čierna skala jest częścią rezerwatu przyrody Czarna Skała. Obszar ten został uznany za rezerwat przyrody w 1996 roku. Przedmiotem ochrony są zachowane fragmenty przyrody Małych Karpat, naturalne formacje leśne i nieleśne, ściany skalne i rumowiska z oryginalnymi gatunkami fauny i flory. Obowiązuje tu piąty stopień ochrony. Dlatego nie należy tu nocować, rozpalać ogniska, zrywać roślin ani wychodzić poza szlaki turystyczne.

 

W drodze do Czarnej Skały można zatrzymać się w jaskini Deravá skala

 

Podczas wspinaczki na Czarną Skalę przechodzimy przez Mokrą Dolinę, gdzie przed oczami turystów kryje się ciekawy twór przyrodniczy – jaskinia Deravá skala (Dziurawa Skała), którą miejscowi nazywają Dzeravá skala. Latem jaskinia pokryta jest bujną roślinnością i trzeba zachować ostrożność, bo można ją przegapić. Jaskinia ma około 40 metrów długości bez dekoracji naciekowej. Znane jest przede wszystkim ze znalezisk kości niedźwiedzia jaskiniowego, ale także z innych znalezisk historycznych. Na początku XX wieku węgierski paleontolog Jenö Hillebrandt (1884-1950) badał jaskinię i jej otoczenie. W 1950 r. miejsce to zbadał František Prošek. Jego badania potwierdziły, że Deravá skala była miejscem zamieszkania prehistorycznych myśliwych już w czasach młodego paleolitu. Wyniki badań Deravej skaly z 2002 roku przedstawiły ją jako jaskinię starożytnych ceremonii. Najciekawsze odkrycie, szkieletowy grób dziecka, znane jest z okresu neolitu i eneolitu. Oprócz grobu badacze odkryli dużą liczbę celowo zniszczonych miedzianych przedmiotów. Możliwe jest, że jaskinia służyła jako miejsce składania rytualnych ofiar.

 




Kršlenica jest rezerwatem przyrody, punktem widokowym i popularnym terenem wspinaczkowym

 

Niedaleko jaskini Deravá skala znajduje się jeszcze jedna jaskinia Ciemnej Skały, która jednak nie jest dostępna dla zwiedzających. Kolejnym ciekawym miejscem, które będziesz mijać, jest Kršlenica. Jest to góra, rezerwat przyrody, a także popularny teren wspinaczkowy. Miłośnicy przyrody, wędrowcy i wspinacze będą się tu dobrze bawić. Lokalizacja charakteryzuje się imponującym zespołem bram skalnych, które są najobszerniejsze w Małych Karpatach. Tworzą je skarpy, pola złomowe, a także liczne zjawiska krasowe, doły, przepaści i niewielkie jaskinie. Ze szczytu Kršlenicy roztacza się bardzo ładny widok na dolinę Plaveckiego Mikulasza i dolinę Mokry. Przez rezerwat przyrody Kršlenica prowadzą dwie oznakowane trasy turystyczne, zielona i żółta. Trasa zielona prowadzi doliną Mokry, żółta przez wzgórze Kršlenica i Čierną Skałę na grzbiet Małych Karpat.

 

Przekład ze słowackiego - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

czwartek, 18 lipca 2024

III robocze spotkanie w Kral’ovanach

 


W dniu wczorajszym odbyło się III tegoroczne spotkanie robocze w Kral’ovanach, w którym uczestniczył dr Miloš Jesenský, mgr Wiktoria Leśniakiewicz i ja. Omówiliśmy współpracę na drugą połowę bieżącego roku, nasze plany i dalsze zamiary. Poza tym uczciliśmy 614. Rocznicę wiktorii grunwaldzkiej i przy okazji pobyt braci rycerskiego zakonu Templariuszy na ziemi słowackiej.




Dowiozłem dr. Jesenský’emu nasze książki „Bolid Syberyjski” oraz II amerykańskie wydanie naszej wspólnej pracy „Pociągi – widma i widma w pociągach”, które wyszło w USA dosłownie na dniach.



W zamian dostałem od niego dwie interesujące prace: Miloša Jesenský’ego i Petera Kubicy – „Matej Bel: Kym nezaschne atrament” (Bellanum, Banska Bystrica, 2024) oraz antologia „Monumenta Linguæ Slovacæ, Vol. IX” (Uniwersytet Komenskiego, Bratysława 2023). Szczególnie ta druga praca jest interesująca ze względu na to, że zawiera ona spis wszystkich znalezionych „zemskych klučy” czyli po polsku „spisków” – dokumentów zawierających wskazówki co do ukrytych skarbów, żył i pokładów złota, srebra i rud metali oraz szlachetnych gem, sposobów dobrania się do nich i neutralizacji złowrogich sił i diabelskich mocy ich strzegących. Pisał o tym swego czasu dr Jacek Kolbuszewski w książce „Skarby króla Gregoriusa”.




Z kolei przekazałem dr. Jesenský’emu mapy Gór Sowich oraz Kotliny Jeleniogórskiej z zaznaczonymi miejscami ukrytych i znalezionych skarbów z przeszłości i z czasów II Wojny Światowej. Doszliśmy przy tym do wniosku, że jeżeli nawet istniał jakiś Złoty Pociąg, to zaraz po wkroczeniu wojsk radzieckich na Dolny Śląsk pojechał nie na zachód czy południe, ale jako trofiej na Wschód i tam znikł jak widmo...

Pogoda nam dopisała, choć było gorąco na jakieś 32 stopnie i słońce nad górami paliło niemiłosiernie, to jednak w czasie powrotu nad Tatrami i Rohaczami już gęstniały burzowe chmury…

środa, 17 lipca 2024

CE0 z „potworakiem” w Brazylii

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Correas, Rio de Janeiro, Brazylia

Data: 10/11.XII.1976

Godzina: 22:00 BRT

Opis incydentu:

W sobotni wieczór główna świadkini udała się po córkę do znajomego, towarzyszyła jej służąca, synek i opiekun córki. Zatrzymała się na chwilę, żeby kupić papierosy, a następnie wybrała drogę zwaną Estrada do Mata Porcos, która w rzeczywistości była drogą gruntową. Chwilę po wjechaniu na polną drogę świadkini i pozostali zobaczyli jasny błysk światła, który przeciął niebo i zdawał się znikać po prawej stronie drogi, w krzakach w pobliżu strumienia. Nie miała pojęcia, co to było, ale nie bała się i pomyślała, że ​​to mogła być błyskawica. Jednak jej syn powiedział jej, że się boi i chce wrócić do domu. Gdy jechała dalej, zobaczyli dziwną postać przechodzącą przez ulicę bezpośrednio przed pojazdem, około 4–5 metrów dalej. Włączyła światła drogowe i zobaczyła małą postać, mniej więcej wielkości 3-letniego dziecka, a może wielkości dobrze rozwiniętego 3-latka. Postać zdawała się mieć garb na plecach i była bardzo blada. Nie miał na sobie zwykłego ubrania, ponieważ cokolwiek miał na sobie, zdawało się odbijać światła reflektorów. To, co zobaczyła na jego twarzy, wydawało się mieć pewne „szpiczaste wypukłości”. W chwili, gdy włączyła światła drogowe, postać zdawała się zakrywać twarz dłońmi. Jej syn i córka zaczęli płakać, podobnie jak dozorczyni i jej służąca, wszyscy wpadli w panikę. Postać pobiegła w stronę podwórka pobliskiego domu. Pojechała dalej i zatrzymała samochód, gdy zobaczyła zbliżającą się grupę mężczyzn. Krzyknęła i zaczął gromadzić się tłum. Powiedziała mężczyznom, co widziała. Jeden z młodych mężczyzn chwycił z drąga i pobiegł w stronę miejsca, gdzie ostatnio widziano stworzenie.

Wkrótce usłyszeli jego krzyk, później jak powiedział, że został wciągnięty przez nieznaną siłę, a następnie wpadł do studzienki kanalizacyjnej. Po tym wszyscy uciekli z okolicy.

Dodatek HC

Źródło: Strona YouTube Enigma e Misterios „Criatura Estranha Aparece Em Correas – RJ”.

Przekład z angielskiego - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz


Moje 3 grosze

W tytule celowo użyłem słowo „potworak”, bowiem Obcy przypomina dość dokładnie istoty, które widział Jan Wolski w czasie CE4 w Emilcinie.