Powered By Blogger

czwartek, 5 lutego 2026

Podsumowanie stycznia 2026

 


Styczeń był bardzo zimny, najzimniejszy dzień 9 stycznia -19,1°C (w Poroninie było -21°C), pokrywa w wysokości 5-45 cm  utrzymywała się cały miesiąc. Ale to i tak nic w porównaniu do NE Polski gdzie cały czas było mrozowisko dwucyfrowe.  Miesiąc był suchy około 35 mm, jeden wielki opad śniegu w dniach od 7 do 12 stycznia w całej Polsce padał śnieg wielki u nas 45 cm, ale w Koszarawie 74, Krynica 76, Zawoja 64 cm.  Wcześniej  w Mławie 46,  Olsztynie  30 cm. Tak chłodnego stycznia nie było od 2010 roku. Były dwa epizody odwilżowe z temperatura do +6°C, które zredukowały pokrywę śnieżną, nawet pojawiły się na skarpach wytopiska około 2-3%. Epizody te były od 14-18 stycznia i 24-27 stycznia. Calamity śniegowe w wielu krajach Europy:  Bośnia, Rumunia, Holandia, a poza Europą: Kamczatka, Japonia. Straszliwy atak zimy w USA - pod koniec miesiąca  śniegi, wiatry, burze lodowe, mrozy i 30 ofiar. 27 stycznia koło Murmańska zawaliło się sześć słupów  wysokiego napięcia, ciemności.  Ogromne zniszczenia w Hiszpanii i Portugalii po burzy KRISTIN pod koniec miesiąca 6 ofiar, wichry, fale monstrualne, powodzie, a >600 m n.p.m. śniegi. Potworne osuwisko na Jawie koło 20 do końca miesiąca wydobyło 53 ofiary, a jeszcze 10 szukają. Radiacja powietrza maksymalnie do 170 nSv/h, a przez 14 dni utrzymywała się >100 nSv/h. 25.I – zaczęło się pylenie roślin, zaś najwyższe zanieczyszczenie powietrza AQI = 163. Żółty alert pogodowy utrzymywał się przez 14 dni, zaś pomarańczowy przez 6 dni.  

 

Jordanów, okolice, Polska:

·         1 stycznia. Pochmurno rano -4, w południe dodatnie. Ale na Podlasiu temperatura  spadła do -20°C. Śniegi: Jordanów 6, Zakopane 26, Zawoja 16, Mława 53 cm.

·         2 stycznia - dzień pochmurny od -1 do +1°C, nieznacznie popadywało. Bukowina 15, D5STP (Dolina Pięciu Stawów Polskich) 87, HG (Hala Gąsienicowa) 34, KW (Kasprowy Wierch) 45, Poronin 26, Zakopane 18, Raba Wyżna 6, Warszawa 22, Olsztyn 43, Mława 47 cm.

·         3 stycznia. Pochmurno rano -2,4°C, o 11:30 -1,6 temperatura nie przekroczyła 0 stopni.  W Północnej Polsce od Mazur po Warszawę silne opady śniegu.

·         4 stycznia. Pogoda ale rano -4,8, w południe -1,6°C. Na wybrzeżu  środkowym koło Koszalina calamita śniegowa.  Śniegi: Jordanów 5, Zakopane 17, Poronin 21, Zubrzyca 10, KW 42, D5SP 92 cm, od Pcimia nie ma śniegu.  Mława 45, Olsztyn 40, Koszalin 23 cm.

·         5 stycznia - rano wielki mróz -14,8°C w południe -3,8°C. Śniegu – 5 cm. Od listopada  zginęło od mrozu 11 osób, ostatniej doby 2. Śniegi: Śnieżnik 30, Śnieżka 35, Międzygórze 30, Zielona Góra 17, D5SP 90, HG 33, KW 40, Poronin 18, Raba Wyżna 5, Zakopane 17, Zawoja 10, Mława 46, Warszawa 25, Cisna 16, Ustka 21, Olsztyn 36, Koszalin 20 cm.

·         6 stycznia. Pochmurno, całodobowy mróz -4,8 do -3,5°C, śniegu 5 cm. Padają pojedyncze płatki.  Smog.

·         7 stycznia. Zaczęły się opady śniegu napadało już 12 cm.  Rano -6,8 , w południe -4,8°C, po południu -5,8°C. W Mławie było -17,4°C,  śniegi: Bukowina 23, D5SP 109, HG 56, KW 55, Jabłonka 15, Poronin 30, Zakopane 31, Zawoja 16, Raba Wyżna 13, Mława 42, Żubracze 38, Markowe Szczawiny 30 cm.

·         8 stycznia.  Napadało już 15-17 cm. Rano -7,7°C, zima jak  dzwon. W Jeleniej Górze było -21°C. Pada obficie na wschodzie: Bukowina 27, D5SP 110, HG 62, Jabłonka 20, KW 57, Kraków 5, Poronin 33, Raba Wyżna 25, Zakopane 43, Zawoja 21, Mława 41 cm.

·         9 stycznia. Najzimniejszy dzień stycznia, rano było -19,3°C!, w południe -5,8°C. W Litworowym Kotle na eksperymentalnej stacji w Tatrach -29,2°C.  Poronin -21, Jabłonka -23, Lębork -17,5°C.  Śniegi: Bukowina 34 cm, D5SP 116, HG 63, KW 64, Jabłonka 21, Kraków 8, Poronin 36, Raba Wyżna 19, Jordanów 18, Zakopane 36, Zawoja 25, Zubrzyca 20, Cisna 45, Mława 41, Olsztyn 28 cm.

·         10 stycznia. Rano -9,8, ale w ciągu dnia obniżyło się do -14,5°C. Na jutro zapowiedzieli wielkie opady śniegu, na razie jest 15 cm bo skompaktował się.

·         11 stycznia. Straszliwa śnieżyca do godz. 16-tej spadło 31 cm.  Jutro będzie więcej.  Temperatura -5°C.  Już 18 ofiar mrozów od listopada, ostatniej doby 4.

·         12 stycznia. Do godziny 10 padało. Zgroza! - śniegu spadło 45 cm.  Najbardziej śnieżny dzień. Rano -5, po południu -7°C.  Najważniejszy komunikat śniegowy: Bukowina 60, D5St 126, HG 91, KW 79, Krynica 76(!), Poronin 52, Raba Wyżna 47, Zakopane 50, Zawoja 64, Mława 43, Cisna 80(!), Koszarawa 79(!). Zamykają lotniska na południu Polski i kierują samoloty do Wrocławia, Poznania.

·         13 stycznia. Mróz nieco ustąpił rano -7, wieczór -2°C. Ale spadło z 5 cm śniegu. Komunikat śniegowy: Jordanów 41 cm,  Bukowina 50, D5SP 127, HG 75, Jabłonka 25, KW 80, Kraków 10, Krynica 63, Poronin 47, Raba Wyzna 35, Zakopane 46, Zawoja 50, Zubrzyca 25, Warszawa 27, Cisna 78, Koszarawa 54 cm.

·         14 stycznia. Wreszcie całodobowa odwilż od +1 do +1,6°C. Gołoledź. Mrozowisko ostało się na północnym wschodzie, ale ono jest tam praktycznie cały czas. Wielkie różnice w południe w Legnicy +6,2, w Suwałkach -11,3°C.   Śniegi: Bukowina 43, D5SP 128, HG 68, KW80, Kraków 13, Krynica58, Poronin 42, Raba Wyżna 32, Zakopane 41, Zawoja 42, Zubrzyca 29, Warszawa 21, Cisna 60, Koszalin 53 cm.

·         15 stycznia. Znów całodobowa odwilż 1-3 stopni. Śnieg się skompaktował do 22 cm.  Mróz uciekł na Suwalszczyznę. Śniegi: Bukowina 32, D5SP 129, HG 65, KW 80, Krynica 45, Kraków 7, Poronin 31, Raba Wyżna 21, Cisna 53, Koszarawa 45, Zamość 32, Mława 41, Warszawa 20 cm.

·         16 stycznia - najcieplejszy dzień  słoneczny do +7°C, ale to się już kończy. Śniegu ubyło do około 12 cm.  Pojawiło się 0,5 % wytopisk.  Natomiast na Suwalszczyźnie mrozowisko -12,7°C. Komunikat Bukowina 23, D5SP 125, HG 61, KW 81, Kraków 5, Krynica 35, Poronin 28, Raba Wyżna 13, Zakopane 26, Zawoja 26, Mława 39, Cisna 50, Koszarawa 43, Olsztyn 32 cm.

·         17 stycznia. Rano -2°C, słońce, w południe +4°C. Śnieg dalej około 10 cm ale wytopiska 1,5%. Bukowina 21, D5SP 121, HG 57, Jabłonka 14, KW 79, Kraków 3, Krynica 35, Poronin 26, Raba Wyżna 13, Zakopane 21, Zawoja 25, Mława 38, Koszarawa 38, Olsztyn 31 cm. Słońce w kąciku między Hyćkową , a Kiełkiem – Kielikiem.

·         18 stycznia. Znów mróz rano -9,3°C, w południe 2-3 stopni. Bukowina 20, D5SP 118, HG 58, Jabłonka 14, KW 76, Kraków 2, Krynica 28, Poronin 25, Raba Wyżna 13, Zakopane 26, Zawoja 25 cm. Zamarzło jezioro Hańcza najgłębsze (108 m), ono rzadko zamarza.  Ciśnienie wysokie 971,5 hPa.

·         19 stycznia - znów mróz ostry -13°C, w południe +2°C, gdy jechałem do Suchej to pomiędzy Suchą, a Kojszówką wytopisk 40%.  Słońce wspina się na Kielik – Kiełek. Bukowina 20, D5SP 114, HG 57, LW 75, Krynica 27, Poronin 25, Raba Wyzna 13, Jordanów 10 (1,5% wytopisk), Zakopane 25, Zawoja 24, Zubrzyca 14 cm. Kolejne trzy ofiary mrozu - od 1 listopada 27. W Zamościu było -19°C i była to najniższa temperatura.

·         20 stycznia. W nocy między 23-cią, a 1-wszą ogromna spektakularna zorza polarna widzialna w całej Polsce w tym w Jordanowie. Rano -7, w południe i po południu +2-3°C.  Śniegu 8-10, wytopisk 1,8%, Bukowina 20, D5SP 111, HG 55, KW 74, Krynica 27, Poronin 24, Zakopane 25, Zawoja 24, Cisna 40 cm. 

·         21 stycznia Rano -7, ale z zastoiskach np. w Nowym Targu -17, po południu odwilż +6, wieczór znów -5°C. Smog w całej Polsce.

·         22 stycznia. Pochmurno, a mimo to mroźno -9, w południe +0,6, wieczór o 18-tej -1°C. Bukowina 20, D5SP 95, HG 52, KW 72, Krynica 27, Poronin 24, Zakopane 25, Zawoja 24, Cisna 37, Mława 29, Olsztyn 31 cm. Na Suwalszczyźnie ciągłe dwucyfrowe mrozowisko.

·         23 stycznia. Rano tylko -2°C przy zachmurzeniu, potem się rozpogodziło i po  południu było +3-4 stopni, ale już o 16 30 było -1°C. Zagrożenie marznącymi opadami i gołoledzią - pomarańczowy alert. Śniegu 8-10 cm przy 1,8% wytopisk.

·         24 stycznia. Pochmurno, całodobowa lekka odwilż +1 do +2°C. Czasem marznąca mżawka. śniegu 8-10 cm. Bukowina 19, D5SP 95, HG 51, KW 70, Poronin 23, Raba Wyżna 13, Zakopane 25, Zawoja 24, Mława 28, Warszawa 17, Gdańsk 22, Koszarawa 30, Olsztyn 29,  Cisna 31 cm.

·         25 stycznia. Odwilż zdecydowana do +6 rano rozpogodzenia i -1,8 na chwilę, pod wieczór +4°C. Śniegu 8 cm, wytopisk 2%. Śniegu ubyło w Zawoi 22, Zubrzyca 8 cm.

·         26 stycznia - całodobowa odwilż od +0,7 rano do +6,5 w południe, wieczór 0°C. Śniegu ubyło do 6,8  cm. Wytopisk około 2,5-3%.W północnej Polsce gołoledź  z Poznania nie wystartowały samoloty. Komunikat tam gdzie śniegu ubyło: Jabłonka 11, KW 69, Krynica 21, Raba Wyżna 12, Zakopane 22, Zawoja 19, Zubrzyca 7, Koszarawa 25, Kraków zniknął, Komańcza 25, Olsztyn 29 cm.

·         27 stycznia. Pogodnie. Rano -5, w południe +5,5 wieczór -1°C. Pokrywa w Jordanowie 5-6 cm, 3 % wytopisk.  Komunikat śniegowy: Bukowina 17, Zamość 26, HG 45,  Jabłonka 10, Raba Wyżna 10, Zakopane 18, Zawoja 17, Mława 27 cm.

·         28 stycznia. Rano -9,8! ale temperatura szybko podnosiła się , o 13 było +2, o 17-tej +1°C. U nas 5-6 cm , wytopisk 3,5-4%. Ale idą śniegi. Komunikat Bukowina 17, Jabłonka 10, KW 69, Poronin 20, Raba Wyżna  9, Zakopane 18, Zawoja 15 , Zubrzyca 7 cm.

·         29 stycznia  całodobowy mróz od -1 do -2  ale odczuwalna -5°C, rano popudrowało jak cukrem waniliowym  3 mm.

·         30 stycznia - pochmurno, wilgotno, cały dzień -1°C, sytuacja śniegowa bez zmian. Na Suwalszczyznę, Warmię, Mazury, okolice Gdańska, zbliżają się wielkie mrozy do -25 stopni, a i tak jest cały czas mroźno.

·         31 stycznia. Silny całodobowy mróz -5 do -7°C. Sytuacja śniegowa bez zmian.

 

Europa :

·         3 stycznia. W Wielkiej Brytanii śnieżyce 10 cm, ale to dla nich katastrofa W dniu 24 grudnia na Islandii zanotowano +20 stopni. Piszę dopiero teraz  bo teraz powziąłem wiadomość.

·         4 stycznia. W Holandii calamita śniegowa.

·         5 stycznia. W Hiszpanii burza FRANCIS przynosi powodzie, opady śniegu w centrum i na północy. Koło Malagi spadło ponad 200 mm.  Intensywny  śnieg w Bośni, i w Siedmiogrodzie.

·         6 stycznia. Pokrywa śnieżna w Bośni przekroczyła 50 cm. 1 ofiara w Sarajewie. Wielka Brytania, Francja, Holandia zmagają się ze śniegiem.

·         8 stycznia. Rok 2025 był najcieplejszy w historii Norwegii, 22 grudnia na Svalbardzie było +4.  Powodzie w Albanii i Kosowie, najgorzej w Dürres, zamknięto szkoły.

·         9 stycznia. Potężny huragan GORETTI  zaatakował Wielką Brytanię, Francję,  porywy wiatru do 218 km/h. Ogromna burza śnieżna zaatakowała Stambuł.

·         10 stycznia. Burza GORETTI szleje na Wyspach Brytyjskich i Francji. Nowa ofiara śmiertelna, 100 tys. ludzi we Francji bez prądu. Calamita śniegowa w Moskwie.

·         12 stycznia. Niż GUNDA paraliżuje Niemcy marznącym deszczem. Paraliż lotniczy we Frankfurcie.

·         13 stycznia. W NW Estonii zamarznięty lodowiec spadł w postaci brył o metry od ludzi. W całej zachodniej Europie marznące opady paraliżują kraje.

·         14 stycznia. W Albanii trwa powódź. Znów wielka śnieżyca w Stambule.

·         20 stycznia. Na Sycylii, Sardynii, Kalabrii grasuje burza HARRY, która niesie powodzie, to ta sama, która zaatakowała Tunezję.

·         21 stycznia - spektakularne  bryły lodu zatarasowały Łabę w Niemczech.

·         22 stycznia. Wielkie szkody po burzy na Sycylii, poszły one na południową Grecje i zrobił się koszmar, dwie ofiary, samochody płyną ulicami - masakra!

·         24 stycznia. W Sarajewie smog nie notowany w historii.  

·         25 stycznia. Niż INGRID pustoszy śnieżycami Hiszpanie i Portugalię - zgroza.

·         26  stycznia - w NW Francji powódź to chyba niż INGRID. Marznące opady paraliżują Niemcy, a w Bawarii południowej wielkie śniegi.

·         27 stycznia. Koło Murmańska w Rosji całkowity brak prądu zawaliło się 6 słupów wysokiego napięcia 2 jeszcze z lat 60-tych. Wielki zsuw na klifie w Sycylii ewakuowano 1000 osób w promieniu 4 km, to burza HARRY zrobiła.

·         28 stycznia. Burza KRISTIN, która przyszła bezpośrednio po burzy JOSEPH daje się we znaki w Hiszpanii i Portugalii, powodzie, wicher, powyżej 600 m n.p.m. śnieg.  W Portugalii 5 ofiar, wielometrowe fale.  Burza CHANDRA uderzyła w Wielką Brytanię, powodzie, wichry, paraliż.

·         29 stycznia. Ogromne zniszczenia po orkanie KRISTIN w Portugalii wiało 200 km/h i padało. Nieczynna kolej Lizbona – Porto. 6 ofiar śmiertelnych. Na Sycylii południowej powiększa się wielki zsuw klifu morskiego, dalsze ewakuacje.

·         30 stycznia. Na Litwie i Ukrainie w najbliższych nocach spodziewane jest -32°C. W Moskwie najbardziej śnieżny styczeń od 200-lat średnio 65 cm.

 

Świat:

·         1 stycznia. Zabójcze ulewy w północnej i NE Australii 1 ofiara.

·         2 stycznia. W Buenos Aires upały do +42°C. Powodzie błyskawiczne zabiły w Afganistanie 17 osób.

·         4 stycznia. W Japonii spadło ponad 80 cm śniegu.

·         5 stycznia. W Kalifornii znów powodzie niosą zwały błota. Calamita śniegowa w Australii (???) zasypało statki.

·         6 stycznia Powódź błyskawiczna na Sulavesi wyspa Siou 16 ofiar.

·         8 stycznia. Fala upałów w Australii, groźba pożarów.

·         10 stycznia. Stan klęski żywiołowej w Australii z powodu pożarów.

·         11 stycznia. Australia od południa i wschodu w pożarach, na północy cyklon, piekielna susza w Turcji koło Ankary.

·         12 stycznia. W RPA plaga pożarów.

·         14 stycznia. Burza zabiła 5 osób w strefie Gazy  od zawalonych budynków. Lawina błotna w Kongo pogrzebała ostatecznie 28 osób.

·         15 stycznia - na Kamczatce straszliwa calamita spadło kilka metrów śniegu, śnieg spadający z dachów zabił ludzi, ludzie przez okna wyskakują do sklepów.  W stanie Wiktoria w Australii po pożarach fala powodzi błyskawicznych.

·         16 stycznia. Straszliwa fala zimna w północnych Indiach zabija ludzi. Dziesiątki ofiar powodzi w RPA. Zamknięto park Krugera.  Milion  odbiorców w Buenos Aires bez prądu z powodu upałów. Potężna śnieżyca w Toronto.

·         17 stycznia. W RPA wskutek powodzi zginęło ponad 100 osób, stan klęski żywiołowej.

·         20 stycznia. W Tunezji powodzie - zginęło 6 osób.

·         21 stycznia. Powodzie z RPA przeniosły się do Mozambiku, robi się groźnie.

·         22 stycznia. Straszne 2 zsuwy ziemno-błotno-gruzowe, zasypały camping w parku narodowym na Północnej Wyspie Nowej Zelandii. Nieznana liczba ofiar. Potężna zimowa burza zaczyna atakować USA.

·         23 stycznia - arktyczny powiew i atak wściekłej zimy w USA.

·         24 stycznia. Park narodowy Krugera w RPA doznał kolosalnych zniszczeń wskutek powodzi, zwierzęta ocalały. Na Jawie lawina błotno-ziemna zabiła 8 osób, ale 80 poszukują. Sroga zima w Pakistanie i Afganistanie zabiła 70 osób wskutek zimna, śnieżyc i lawin.  Calamita śniegowa w Kaszmirze.  W USA ma spaść w okolicach Chicago temperatura do -50°C.

·         25 stycznia. Na Jawie już 11 ofiar, ale około  80 osób szukają. Z kolei na osuwisko w Nowej Zelandii nie doszukano się 6 ofiar.  W USA potworny atak zimy dotarł do Teksasu i Meksyku, szczęśliwie ominął Florydę i Luizjanę, odwołano 10 tys. lotów.

·         26 stycznia. Na Jawie już 17 udokumentowanych ofiar wielkiego zsuwu ziemnego... W USA stan klęski żywiołowej z powodu wielkiej zimy od Teksasu po Nową Anglię. Spadło 30-60 cm śniegu, do tego burze lodowe, paraliż lotniczy i energetyczny. W Nowym Jorku  28 cm śniegu. W Minnesocie temperatura -40 stopni. Jedynie na Florydzie ostoja gorącego powietrza.

·         27 stycznia. Już 30 ofiar potwornej burzy śnieżnej w USA, śniegu 40-60 cm, opady lodu, w stanach południowych też. Niesamowita fala upałów koło Melbourne w Australii +48°C,  Toronto odkopuje się ze śniegu, spadło 70 cm.  Uderzenie pioruna raniło 89 osób w Brazylii na wiecu tego poprzedniego niedobrego prezydenta.  Calamita śniegowa na Hokkaido.

·         28 stycznia. Na Jawie już 34 ofiar wielkiego zsuwu, ale dziesiątki poszukiwane. Wielkie wichury w Algierii ,  w USA już 35 ofiar potwornej zimy.

·         29 stycznia. Na Jawie już 39  ofiar wielkiego osuwiska, dalsze poszukiwania.

·         30 stycznia. Bardzo silne upały do +50°C w SE Australii.  Potworna zima nadal siedzi w USA.  Ulewne deszcze w Afganistanie ofiary, calamita śniegowa w Japonii trwa.

·         31 stycznia. Na Jawie tydzień po strasznym osuwisko wydobyto już 53 ofiary. Jeszcze 10 szukają.

 

Trzęsienia ziemi, wulkany, pożary, wypadki, nieszczęścia:

·         2 stycznia. Trzęsienie ziemi M6,5 w Meksyku koło Acapulco, na głębokości 35 km, 1 ofiara. Wulkan na wyspie Reunion szykuje się do wybuchu, wypluwa lawę.  Kolejna lawina w Pirenejach 2 ofiary. Wulkan na Sumatrze Bur Ni Telong szykuje się do wybuchu.

·         3 stycznia - lawiny we włoskich Alpach trzy ofiary: Francuz, Niemka, Włoch, kilka osób rannych.

·         4 stycznia. W środkowych Niemczech przy granicy z Czechami  seria drobnych trzęsień M3,1-3,2.

·         7 stycznia - Mayon na Filipinach szykuje się do wybuchu. W Rwandzie 9 ofiar uderzenia pioruna, 6 rannych.  Stado wielorybów wyrzuciło na plażę południowej Nowej Zelandii.  6 zginęło 15 uratowano.

·         10 stycznia. Mayon na Filipinach wybuchł, masowe ucieczki.

·         11 stycznia. Znów lawiny zabiły trzy osoby we francuskich Alpach.

·         12 stycznia. Liczba ofiar lawin w Alpach Francuskich zwiększyła się do 6. W RPA plaga pożarów.  W Północnej Patagonii Santa Cruz plaga pożarów.

·         14 stycznia. 13 –letni chłopiec zginął od lawiny w Austrii, to już druga ofiara.

·         15 stycznia. Wybuchł  Merapi w Indonezji   kolumna popiołów 1,6 km.

·         18 stycznia. Ogromna lawina na Elbrusie - bez ofiar, pół stoku zeszło.

·         19 stycznia. Ogromne zderzenie pociągów dużej prędkości w Hiszpanii w Andaluzji, ponoć kawałka szyny brakowało – musi co sabotaż, kolejówka.

·         20 stycznia. W czasie intensywnej burzy śnieżnej zderzyło się ponad 100 pojazdów. Chile walczy z pożarami lasów. Zginęło 19 osób, 1600 bez dachu nad głową.

·         25 stycznia. Znów pożary buszu w Wiktorii, Melbourne bardzo zadymione.

·         26 stycznia. W stanie Maine rozbił się samolot Bombardier CL-600 z powodu oblodzenia przy wielkiej zimie .

·         29 stycznia. Patagonia Północna znów walczy z pożarami lasów płonie 36 tys. ha, jedno miasteczko Chilert  (tam był Bush Cassidy i Sudance Kid) ewakuowane.  Wulkan Sywiełucz na Kamczatce spektakularnie  wybuchł , wyrzucając kolumnę popiołów na kilka kilometrów.

 

Ciekawostki przyrodnicze:

·         1 stycznia. Strażacy z Nowego Jorku uratowali wiewiórkę, która utknęła w kratce ściekowej.

·         4 stycznia. W Nowym Jorku strażacy uratowali jelenia, który zaplatał głowę w worek, ale musiał spędzić noc w areszcie bo policja zadecydowała że był zamaskowany (???). Puma zaatakowała kobietę w Kolorado i zjadła.

·         5 stycznia. Hipopotam w Kenii zabił w jeziorze Nairasha 4 murzynów.

·         6 stycznia. Niedźwiedź polarny zaatakował w północnej części kraju krasnojarskiego za kołem podbiegunowym, trzy osoby, są one ranne.

·         7 stycznia. Małpa dostała się do sklepu muzycznego w stanie Tennessee  i zniszczyła gitary.

·         9 stycznia. Stado owiec wtargnęło do dyskontu w Bawarii zostawiając sterty odchodów.

·         11 stycznia. Na Wyspach Dziewiczych rekin zjadł kobietę.

·         12 stycznia. W Bieszczadach z powodu zimy ostrej niedźwiedzie wreszcie poszły spać.

·         13 stycznia. Góra lodowa A-23A dezintegruje się czyli rozpada.

·         14 stycznia. Indie poszukują szalonego słonia, który zabił 20 osób.

·         16 stycznia. Głuszce wykopują w śniegu jamy i tam się chowają przed mrozem.

·         17 stycznia - na Filipinach krokodyl morski zżarł chłopa.

·         18 stycznia - w Sydney rekin ciężko poranił chłopca.

·         19 stycznia - w Północnej Kalifornii policjanci uratowali szczenię lwa morskiego przed zamarznięciem

·         26 stycznia. Bardzo dużo żubrów przechodzi przez drogi na Podlasiu i w Bieszczadach, grozi to wypadkami. A w RPA po powodzi plaga agresywnych krokodyli.

·         30 stycznia. W lasach w okolicach gminy Będzino miedzy Kołobrzegiem, a Koszalinem grasuje puma albo gepard.

 

A w Kosmosie…

·         10.I – akcja ratunkowa ściągnięcia astronauty z MSK/ISS. Potężne zorze polarne nad Wk. Brytanią.

·         15.I - Astronomowie prawdopodobnie już dostrzegli „Wielką kometę 2026 roku” — wkrótce będzie ona widoczna gołym okiem. 4 astronauci z MSK/ISS wodowali na Pacyfiku.

·         17.I – rakieta misji Artemis II stanęła na wyrzutni.

·         19.I - Potężny rozbłysk na Słońcu. Przed nami silna, a nawet bardzo silna burza geomagnetyczna.

·         20.I - Najpotężniejsza burza geomagnetyczna od października 2025 r., która spowodowała największą burzę radiacyjną od 20 lat, szalała minionej nocy na naszej planecie. W Polsce w tę niezwykle mroźną noc (w Ostrołęce temperatura spadła do -21 stopni) można było zaobserwować olśniewającą zorzę polarną.

·         21.I - Zamożni poszukiwacze przygód mogą teraz zarezerwować wakacje na Księżycu za pośrednictwem kalifornijskiego start-upu, który planuje otworzyć hotel na ziemskiej satelicie do 2032 roku. Aspirujący turyści kosmiczni muszą jednak wpłacić pokaźny depozyt w wysokości 1 mln dolarów, aby znaleźć się wśród pierwszych osób, które odwiedzą coś, co jej twórcy określają mianem „pierwszej w historii stałą konstrukcji pozaziemskiej”.

·         27.I - Fotografia przedstawiająca mgławice nad Tatrami, wykonana przez polskiego autora Włodzimierza Bubaka, została we wtorek wyróżniona tytułem zdjęcia dnia NASA. Zdjęcie powstało w ubiegłym miesiącu w Dolinie Małej Łąki, na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego.

·         29.I - Olbrzymia „metalowa chmura” zauważona w pobliskim układzie gwiezdnym może skrywać drugie obce słońce.

·         31.I - NASA opóźnia pierwszą załogową misję Artemis II na Księżyc z udziałem astronautów z powodu ekstremalnego zimna.

Stanisław Bednarz, Robert Leśniakiewicz

wtorek, 3 lutego 2026

UFO kontra pociąg

 


Emile Kelly Gauthier

 

Incydent z UFO w pociągu MONON w 1958 roku

Załoga pociągu MONON zgłosiła obserwację UFO w północno-środkowej Indianie. Było około 3:20 nad ranem w piątek, 3 października 1958 roku… pociąg towarowy nr 91 jechał na południe z MONON do Indianapolis.

W kabinie lokomotywy spalinowej znajdowało się trzech mężczyzn – maszynista Harry Eckman, palacz Cecil Bridge i główny hamulcowy Morris Ott. Konduktor Ed Robinson i pilot Paul Sosbey byli w wagonie. Palacz Cecil Bridge, były żołnierz sił powietrznych z 450 godzinami nalotu na ciężkich bombowcach, rozpoczyna historię następująco…

…właśnie minęliśmy małą miejscowość o nazwie Wasco. Nie ma tam żadnego miasta – tylko skrzyżowanie. To właśnie tam po raz pierwszy zauważyliśmy przed sobą cztery światła na niebie. To były poruszające się światła. Na początku wyglądały jak gwiazdy, ale zorientowaliśmy się, że to nie gwiazdy, bo się poruszały – to było widać”. „Poruszały się w czymś w rodzaju otwartej formacji V. Mam na myśli to, że nie było światła w przedniej części samolotu, tylko dwa „skrzydła” z dwoma światłami w każdym „skrzydle” – ustawione pod kątem około 45 stopni względem siebie. Musiałem je zauważyć pierwszy. Po około 15 sekundach obserwacji zwróciłem na nie uwagę pozostałych mężczyzn w kabinie. Oni też obserwowali światła…

Mniej więcej w tym czasie światła skręciły na zachód. Przecięły tory przed pociągiem – około pół mili przed nami, jak oszacowaliśmy. Poruszały się też dość wolno, z prędkością nie większą niż około 80 kilometrów na godzinę, cztery duże, białe, ciemne światła.

Tylko my trzej w lokomotywie widzieliśmy w tym momencie światła. Ciągnęliśmy 56 wagonów – to nieco ponad pół mili – i ze względu na kąt, pod jakim te rzeczy się zbliżały i ponieważ były wtedy tak nisko, chłopcy w wagonie prawdopodobnie ich nie widzieli. Po tym, jak światła przecięły tory przed nami, zatrzymali się i zawrócili. Tym razem kierowali się na wschód. Pomknęli na wschód i zniknęli na kilka minut – zniknęli z pola widzenia – ale kiedy wrócili i wszyscy znowu ich zobaczyliśmy, włączyłem mikrofon. Mamy radio między lokomotywą a wagonem. Powiedziałem chłopakom w wagonie, co oglądamy.

…Rozmawiałem z Robinsonem (konduktorem) i opowiedziałem mu, co widzieliśmy. Podczas gdy obserwowaliśmy te rzeczy, od Wasco do Kirklin, dużo rozmawialiśmy przez to radio. Dyspozytor w Lafayette oczywiście nas słyszał, ale nigdy się nie wtrącił. Chłopaki w wagonie mieli najlepszy widok na te rzeczy. Zwłaszcza, gdy spadały prosto na cały pociąg. Konduktor Robinson kontynuuje opowieść.

Siedziałem w kopule, patrząc przed siebie, ponad pociągiem, kiedy Bridge zawołał mnie przez radio. Już wcześniej zauważyłem cztery świetliste plamy, ale nie mogłem dostrzec, co to jest. Były pół mili przed wagonem – na całej długości pociągu. Chwilę po tym, jak mnie zawołał, zniknęły i nie widzieliśmy ich przez kilka minut… a potem nagle wróciły. Tym razem zleciały nad pociągiem, nieco z tyłu lokomotywy. Zbliżały się do wagonu. To znaczy, jechały na północ, a pociąg jechał prosto na południe.

Powiedziałbym, że były zaledwie kilkaset stóp nad pociągiem, zbliżając się do wagonu. I nie poruszały się zbyt szybko – może 30 lub 40 mil na godzinę. Trudno było to stwierdzić – człowiek po prostu nie zauważa takich szczegółów w takich okolicznościach.

Pociąg towarowy jest oczywiście dość głośny, ale nie słyszałem żadnego innego dźwięku, takiego jak ryk samolotu. Myślę, że były ciche, a przynajmniej prawie bezgłośne.

Przelatywały nad nami jeden po drugim – duże, okrągłe, białe obiekty, które wyglądały mniej więcej na kolor świetlówek, z rozmytymi krawędziami. Nie oślepiały i nie rozświetlały niczego podczas lotu. Po prostu wracały w naszym kierunku, nad wagonami, jeden po drugim. Potem pojechały torami może jeszcze pół mili i zdawały się zatrzymać.

Sosbey i ja wyszliśmy na tylny peron, gdzie mogliśmy je lepiej widzieć, ale były dość daleko za nami. Widzieliśmy ich światła, ale nie pamiętam, czy były zbite w grupę, czy nie. Po prostu tam były, to wiemy. Widzieliśmy je za nami, tuż nad torami. Potem odbiły od torów i poleciały szybko – bardzo szybko – na wschód. Gdy nabrały prędkości, ich światło znacznie się rozjaśniło. Stały się naprawdę jasne i białe – jak gwiazdy, ale znacznie większe i poruszające się bardzo szybko.

Cecil Bridge, obserwując te same obiekty z lokomotywy, opisuje to, co on, maszynista i główny hamulcowy zobaczyli.

 

Kiedy te obiekty przeleciały z powrotem na wschód od nas, rozświetliły się znacznie jaśniej niż wcześniej. Skręciły w linii, kierując się na północ lub północny wschód, i zauważyliśmy, że rozświetlały się po kolei – najpierw pierwszy, potem drugi, trzeci i czwarty. Zmieniły kurs i minęły pociąg. Poruszały się w przeciwnym kierunku niż my, kiedy mijały pociąg. Myślę, że były co najmniej milę lub dwie na wschód od nas, kiedy to robiły”. „Zapaliły się dwa razy (jak opisano powyżej). Najpierw zapalała się pierwsza, potem druga i tak dalej. Zrobiły to dwa razy, gdy mijały nas w przeciwnym kierunku. Zauważyliśmy również, że zmienił się ich kolor. Kiedy się zapaliły, były jasnobiałe, ale kiedy zwolniły, kolor zmienił się na coś w rodzaju żółtego, a potem na pomarańczowy, gdy zwolniły – na coś w rodzaju brudnej pomarańczy.

Konduktor, Ed Robinson, zgodził się z tym opisem. Dodał:

Nie widzieliśmy ich z tyłu pociągu przez kilka minut, po tym jak odjechali na wschód i zawrócili. Ale chłopaki w lokomotywie nadal je widzieli. Ponownie nawiązałem kontakt radiowy z Bridge'em. Obserwował je właśnie wtedy. Musiały okrążyć pociąg i polecieć na północ od nas, bardzo nisko, ponieważ następnym razem, gdy je zobaczyliśmy, pędziły po torach tuż za nami. Tym razem nadjeżdżały znacznie szybciej – znacznie szybciej niż za pierwszym razem, gdy wróciły nad pociąg.

Były tuż nad wierzchołkami drzew wzdłuż pasa ruchu i zmieniły swój sposób lotu – formację. Tym razem leciały jakby na krawędzi. Dwie były na krawędzi – dwie w środku. Dwie na zewnątrz były pochylone pod kątem, obie w tym samym kierunku. Wszystkie cztery leciały w ten sposób po torach za pociągiem – jedna pochylona na wschodzie, dwie prosto w górę i w dół, a ta na zachodzie pochylona dokładnie tak samo jak ta na wschodzie.

Kiedy po raz pierwszy wróciły nad pociąg, zobaczyliśmy, że były okrągłe – o okrągłym kształcie u dołu. Potem, kiedy leciały po torach za nami, zobaczyliśmy – Sosbey i ja – że miały około 12 metrów średnicy i może 3 metry grubości. Dwie lecące prosto w górę i w dół były mniej więcej nad krawędziami pasa ruchu i około 180 metrów za wagonem. Gdyby leciały płasko w dół, a nie na boki. Dotknęli się krawędzi, więc musieli widzieć coś na głębokość około 40 stóp na dnie.

Strażak Cecil Bridge kontynuuje:

Mieliśmy latarki w lokomotywie i w wagonie bagażowym. Na przodzie pociągu – w lokomotywie, w której ja byłem – mrugaliśmy latarkami do tych obiektów i machaliśmy nimi. Myśleliśmy, że może uda nam się je zwabić bliżej. Kilka minut później rzeczywiście zeszły na dół, jak opowiadał Robinson, ale oczywiście nie mogę powiedzieć, że zrobiły to dlatego, że mrugnęliśmy do nich latarkami. W każdym razie one nie odpowiedziały nam żadnymi latarkami. Robinson kontynuuje:

W wagonie towarowym mieliśmy latarkę z pięcioma komorami, która rzucała całkiem niezły strumień światła na dużą odległość. Kiedy te stworzenia spadły i poleciały prosto na tory za wagonem towarowym, chwyciłem tę latarkę i poświeciłem na nie. Gdy tylko światło w nie uderzyło, odskoczyły bokiem od wiązki. Kiedy wróciły na tory, zrobiłem to jeszcze raz i rozpierzchły się. Zachowywały się, jakby w ogóle nie przejmowały się tym światłem.

Od momentu, gdy Bridge po raz pierwszy skontaktował się z nami przez radio, do ostatniego razu, kiedy widzieliśmy je w pobliżu Kirklin (61 km na północny zachód od Indianapolis), minęło w sumie około godziny i 10 minut. Kręciły się z tyłu pociągu, ale po tym, jak je poświeciliśmy, już się do nas nie zbliżyły. Podczas przesiadki we Frankfurcie trzymały się z dala od torów, po prostu krążyły tam, dopóki nie ruszyliśmy dalej. Potem znowu nas śledziły. Kiedy w końcu odjechali z Kirklin, po prostu pomknęli na północny wschód i jechali dalej, a my już ich nie widzieliśmy.

Wpis na blogu Megan MacDonald.

Jeśli chodzi o informacje, osobiście znałem tych ludzi i z nimi pracowałem, i wierzę, że ich historia jest prawdziwa. Wszyscy byli dobrymi, porządnymi kolejarzami i nie ulegali fantazjom.

Ron Marquardt, emerytowany pracownik Monon, Spencer, In.

 

Komentarz:

O podobnych przypadkach pisaliśmy w książce pt. „Pociągi widma i widma w pociągach” (Jordanów 2025, Honolulu 2025), gdzie piszemy o interakcjach UFO z ziemskimi środkami transportu kolejowego w USA, Kanadzie i Rosji/ZSRR.

Opracował: ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz