Powered By Blogger

niedziela, 2 sierpnia 2026

Pogoda w lipcu 2026

 

Zielony wir alg na Bałtyki (Foto NASA)

Pogoda w lipcu była bardzo zmienna. W większości był chłodny, umiarkowanie wilgotny. Okres od 16-19, 0raz od 27 do końca miesiąca to upały. Ale zdarzały się dni bardzo chłodne np. 12, 24.VII temperatura nie przekraczała +14 i +12°C, a Na KW prószyło.  Najcieplejszym z kolei dniem  był 31.VII gdy odnotowano +35,5 stopnia. Ogółem odnotowano 3 dni z temperaturą powyżej +30 i 6 dni z temperaturami powyżej +25°C. Opadów było nieco mniej od normy około 90 l/m², gdyż były to częste ale niewielkie opady, najczęściej pochodzenia burzowego. Najbardziej deszczowym dniem był 15.VII gdy napadało u nas 19,5 mm. W Polsce zdarzały się miejsca gdy w wyniku punktowych burz spadło nawet ponad 60 l/m². Na rzekach ogólnie niżówki. W świecie miesiąc upłynął pod znakiem apokaliptycznych pożarów, najpierw w Kanadzie potem we Francji koło Bordeaux, Hiszpanii, Norwegii,  Turcji, Grecji, Tunezji, Algierii, Maroka. Pożary te z roku na rok są coraz silniejsze. Na wszystkich rzekach Europy ogromna niżówka likwidująca żeglugę. 28.VII wielkie trzęsienie ziemi w Japonii - M7,1 - 34 ofiary, a będzie więcej. Liczba ofiar trzęsienia czerwcowego w Wenezueli  to ponad 5 tys. Liczne powodzie monsunowe w Indiach, Pakistanie, Afganistanie. Wielkie upały w Europie Zachodniej, Japonii, Korei padły kolejne rekordy.

 

Jordanów, okolice,  Polska:

1.VII – rano słonecznie po spokojnej nocy, +21.3°C, wiatr z S. Ostrzeżenie przed silnymi burzami – pomarańczowy alert. Po południu +32.5°C i zachmurzenie ¾. Po południu burza, ale niezbyt silna. Po burzy +22 st. Początki tornado w Dolsku (Wielkopolska), nawałnice w Sandomierzu i Starachowicach. Nad Polską rozwija się potężna susza z powodu ekstremalnego zimna na Atlantyku…

2.VII – deszczowa noc, +16.8 st., zachmurzenie duże i mgła do popołudnia. Potem +22.9°C i słonecznie. Uspokojenie pogody.

3.VII – ranek rześki i mglisty +13.7 st. Zachmurzenie duże i od 09:00 pada deszcz. Po południu przejaśnienia i +22.5°C.

4.VII – rankiem +14.6°C, ciśnienie idzie w górę i pogodnie. Po południu słonecznie, wiatr z NW, temperatura +21.1°C. Nad morzem silny wiatr, sztorm i deszcz.

5.VII – poranek deszczowy i zimny, tylko +13.2°C, cały dzień ponury po południu tylko +19.8°C. Opady – 5.5 l/m².

6.VII – rankiem mglisto i zimno, +11.8°C. Niż AUSONIA. Po południu +21.3°C i 1009 hPa. Zachmurzenie całkowite. Pojaw kurek, ale minimalny. Na rynku czarne jagody 25,- PLN/1 l.

7.VII – ranek pochmurny ale ciepły +15.7°C, ciśnienie spada. Od czasu do czasu słońce. Wiatr zachodni. Po południu +26.1°C, zachmurzenie całkowite i deszcz… Nad morzem też wieje i leje, ale jest zimno. Ewakuowano ponad 20 obozów harcerskich na Pomorzu. Wiatr z NW 80 – 120 km/h.

8.VII – Deszczowa noc i ranek, +13.9°C, ciśnienie spadło do 1007 hPa, niż BERNADETTE III. Na Bałtyku nadal szaleje sztorm, choć zrobiło się pogodniej. Po południu słonecznie i +20.1°C przy silnym wietrze z NW. Ciśnienie poszło do góry.

9.VII – poranek rześki +12.5°C, przelotne opady i słabnący wiatr z NW. Po południu pogoda w kratkę – czasem słońce, czasem deszcz i +20.3 st.

10.VII – cały dzień pogody à la Bollywood, rano tylko +10.7°C i nie pada. Po południu bez zmian.

11.VII – w nocy popadało, rano +13.4°C i zachmurzenie zmienne. Radioaktywność powietrza 150 nSv/h. Ciśnienie 2 hPa w górę. I dalej pogoda à la Bollywood, ale już cieplej +25.1°C.

12.VII – poranek pochmurny i deszczowy jak u Tołstoja. Temperatura +12.4°C, ciśnienie stoi na 1015 hPa. Popołudnie tylko +14°C, zachmurzenie, przelotne opady. W Ciechocinku podobnie, ale cieplej i słoneczniej.

13.VII Zachmurzenie 5/8 bez opadów.

14.VII Grasują burze po całej południowej Polsce, między 6-7 była u nas, grzmiało i spadło do 8 mm. Koło 11-12 oberwanie chmury w Jeleniej Górze, Wrocławiu, Jaworznie, Chrzanowie oraz szkody, temperatura do 27°C, duszno i wilgotno.

15.VII Od godz. 9–tej leje porządnie do godziny 12 napadało 18,5 mm. Padać będzie do 16:30. Napadało 19,5 mm. Były miejsca w Polsce w Wielkopolsce i na Podkarpaciu gdzie opad był w granicach 46-54 mm

16.VII upał +28,5°C na szczęście bez burz.

17.VII upał do +30,5°C, w nocy burze, zebrałem 0,5 kg kurek, innego grzyba nie ma. O 15:30 w Wierchomli pociąg towarowy wpadł do Popradu. Niesamowity wysyp bursztynu na wschodnim Bałtyku po wczesno-lipcowych sztormach.

18.VII  w nocy lało 9 mm, ale w Istebnej 52, a na Śnieżniku 61 mm. I interwencie straży 452 razy. Za dnia pochmurno z przejaśnieniami, niedaleko koło 14-tej przeszła burza, u nas tylko wiatr. Temperatura  22 stopnie.

19.VII Było gorąco ponad 25 stopni i duszno o 17-tej nad całym regionem przeszły silne burze nawet dachy zrywało, w Targanicach drzewo spadło na bryczkę  - są ranni. W Jordanowie 6,5 w Krakowie 27,5, w Makowie 12-15 mm. W lubelskim nad Bugiem spadło 61 mm. W gminie Osiek w woj. świętokrzyskim wystąpiła trąba powietrzna zniszczyła 4 mieszkalne i 6 gospodarczych zabudowań.

20.VII Dużo chłodniej, bezgrzybie, do +20°C,  ale bez opadów.

21.VII Pochmurno chłodno do +18°C bez opadów. Byłem w lasach naprawskich Jarosza 6 prawdziwków, 2 kozaki, talerz kurek.

22.VII Słonecznie lekko pochmurno ale dość chłodno do +20 stopni. Na Bałtyku sztorm 9-10 st. Beauforta.

23.VII Chłodno +17-18°C popadywało kilka razy w sumie 6 mm. Nawet grzmiało. Straszliwa trzebież lasów w największych ostojach przyrodniczych Przykca. Obserwacja pazia królowej.

24.VII Najchłodniejszy dzień tego lata. W opadach było +12°C, a maksymalnie +15,1°C. Na KW rano było -2°C i padał śnieg. Spadło do 5 mm
25.VII Wspaniała latowa pogoda do +24°C, ale w okolicach Legnicy +28,8°C, nigdzie w Polsce nie pada. Z Przykca 10 prawdziwków 2 podgrzybki, maślak modrzewiowy, trwa trzebież lasów, ogólne bezgrzybie, grzyb w niewielkich enklawach akurat tam gdzie wycinają. Obserwacja  7 bocianów na łąkach za Komunalną.

26.VII Wspaniała pogoda bezchmurna do +27, ale w Opolu +30,3°C.

27.VII Za to dziś przechodzą burze, niewielkie do 3-4 mm, ale na wschodzie i południowym wschodzie są gwałtowne. Duże zniszczenia w Podkarpackim nawet dachy zrywało.

28.VII Rano jeszcze kropiło, potem pochmurno, a od 13-tej przepiękna pogoda. 10 prawdziwków, garść kurek. Do +23°C.

29.VII Bardzo gorący dzień do +28°C, bezchmurnie. O dziwo ranek chłodny – tylko 7,5 stopnia.

30.VII Upał totalny do +32,5°C, na Dolnym Śląsku +38°C – u nas też po południu. W drodze na Rysy ofiara  turysta padł  na zawał. Wyż OLAF.

31.VII Jeszcze większy upał w Jordanowie +35,5°C, w niektórych  miejscach Polski do +37,5°C np. w Legnicy.

 

Europa:

1.VII – Trąba powietrzna nad Jeziorem Bodeńskim. Rekordowe temperatury na Węgrzech i Słowacji +42°C.

5.VII – po upałach opady śniegu we włoskich Alpach.

9.VII – rekord upału w Barcelonie +40.7°C pierwszy od 112 lat!

14.VII wielka susza we Włoszech.

16.VII wielka niżówka na Renie. We Włoszech trzecia fala upałów na Sardynii ma być +45 stopni. 

17.VII Potężne burze we Francji 2 ofiary, 50 tys. osób bez prądu.

21.VII Susza w Rumunii, poziom wody w Dunaju opadł ponad wszelkie rekordy.

25.VII Wielka niżówka za wszystkich rzekach zachodniej Europy, barki mieszkalne stoją na gruncie suchym.


Świat:

1.VII - Powodzie i ulewy zabiły 24 osoby w Ghanie i na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Pożary lasu w Grecji – 2 ofiary.

13.VII Powodzie w Bangladesz 51 ofiar.

14.VII Wielkie powodzie w stanie Missouri w USA, zniszczenia.

15.VII Wielkie powodzie błyskawiczne w północnym Pakistanie 15 ofiar.

16.VII wielkie podwodzie przeniosły się z Missouri do Teksasu, nasilają się.

17.VII 1200 km od Grenlandii dryfuje ogromna góra lodowa 5,5 km na 4 km, 25 metrów n.p.m.

18.VII Wielkie burze w Chile 3 ofiary, potężna fala sztormowa zalała nadmorskie miasteczko Penco.

20.VII 8 ofiar powodzi błyskawicznych w USA, 5 w stanie Utach cała rodzina poza tym w Teksasie i Arizonie. Koło Nowego Jorku nie lepiej ale bez ofiar.  Silne powodzie w Wietnamie - 4 ofiary.

21.VII W Afganistanie powodzie błyskawiczne ubiły 23 osoby, a w północnych Indiach 25 osób.

22.VII Wzrasta liczna ofiar powodzi w Indiach, Pakistanie, Afganistanie a także w Chile tam dodatkowo wielkie zniszczenia. Druga burza tropikalna nazwana BERTHA narodziła się nad Zatoką Meksykańską zagraża Florydzie i Alabamie.

23.VII Liczba ofiar powodzi w Indiach to już 41. BERTHA dotarła do lądu  niosąc wichury i opady silne.

24.VII Ogromna lawina ziemno-błotna w Chinach. Zginęło 11 osób, a 50 poszukują.

25.VII Do południowych Chin nadciąga tajfun NOUL, ewakuacja 20 tys. ludzi. Liczba ofiar powodzi w Indiach to już 60. Do Hawajów zbliża się wielki huragan FAUSTO.

26.VII NOAL dotarł do Chin i Hong-Kongu wiatr, ulewy, zamknięte lotniska, zniszczenia.

27.VII do Meksyku od strony Pacyfiku zbliża się potężny huragan GENEVIEVE.

28.VII Rozległe tornado w stanie Wisconsin bez ofiar. W Pakistanie już 100 ofiar powodzi.

29.VII Już 41 ofiar lawiny ziemno-błotnej w Chinach. GENEVIEVE szaleje na Pacyfiku w Meksyku, a  FAUSTO przy Hawajach osłabł do burzy tropikalnej.

31.VII W Pakistanie w Lahore w wyniku dreszczów monsunowych zawalił się duży dom zginęła cała 9 osobowa rodzina.

 

Wulkany, trzęsienia ziemi, katastrofy, pożary, infekcje i inne  nieszczęścia:

1.VII – Zamknięcie kąpieliska w Gdyni z powodu sinic. Tysiące martwych ryb na zaporze Pilchowickiej i trujący szlam w rzece Bóbr.

2.VII. Kolejny śmiertelny atak niedźwiedzia w Japonii… Kanada walczy i z pożarami, i upałami, i powodziami. Poważne pożary dotknęły południową Francję, które strawiły już tysiąc hektarów. Szwajcarskie lodowce stracą ogromne ilości lodu z powodu fali upałów, która nawiedza od kilku dni Europę.

3.VII - Blisko 3 tys. zgonów z powodu ubiegłotygodniowej fali upałów w trzech krajach Europy Zachodniej. Pożar masowca bdb band. panamskiej w Gdyni. Straszliwy pożar lasów na Costa Brava (Hiszpania) – międzynarodowa akcja gaśnicza. Uratowano 43-letniego Wenezuelczyka spod ruin.

4.VII – potężny skok temperatur w USA +45°C w Waszyngtonie. Zamykane są kolejne kąpieliska bałtyckie. Trzęsienie ziemi M6.2 na głębokości 120 km w Indonezji. Straszliwy pożar magazynu w Makowie Podhalańskim – „bracia” podpalili? Potężny wybuch wulkanu Siwiełucz na Kamczatce – grzyb erupcyjny sięgnął 10.5 km. Zakaz używania wody z rz. Bóbr do 30 km od zapory Pilchowickiej. Pożary lasów na Rodos i Korfu. 45 ofiar powodzi w Ghanie. Zatrucie powietrza dymem z fajerwerków w Waszyngtonie.

5.VII – wybuch Etny – zakłócenia w ruchu lotniczym. Naliczono już 3350 ofiar trzęsienia ziemi w Wenezueli. Ciągle trwają pożary w Portugalii. Supertajfun BAVI (5°) zbliża się do Marianów i Guam – wiatr 315 km/h.

6.VII – zamknięto 140 kąpielisk bałtyckich z powodu silnych prądów wstecznych. BAVI uderzył w Mariany – tysiące ludzi bez prądu. 25 osób zginęło wskutek upałów w USA. Mumbaj (Bombaj) pod wodą wskutek deszczu monsunowego – 6 ofiar. Powodzie w pn. Chinach 5 ofiar. Także w Chinach 22 ofiary burz, tornad i osuwisk ziemi.

7.VII – już 12.000 osób ewakuowano z powodu pożarów we Francji. Powstaje nowa wyspa wulkaniczna na Morzu Bismarcka. 26 ofiar osuwisk w Indiach i Bangladeszu.

8.VII – francuski strażak zginął w pożarze lasu w Sabaudii.

9.VII – ogniste tornado w płonących lasach koło Czarnobylskiej EJ. Trzęsienie ziemi M5.5 w rejonie Pilzna odczuwalne w Czechach, Słowacji, Austrii i pd. Niemczech. W Niemczech 5000 ofiar upałów.

11.VII – trzęsienie ziemi w Lubinie (KGHM) M4.4 bez ofiar. Setki strażaków walczy z pożarami w Hiszpanii – 12 ofiar. We Francji spłonęło 25.000 ha lasów (2 x więcej niż w ub. roku).W Chinach ewakuowano 2 mln osób przed huraganem BAVI.

12.VII – ekstremalne zagrożenie pożarowe w Londynie. Ugaszono pożary lasów w Hiszpanii.

14 VII Liczba ofiar trzęsienia ziemi w Wenezueli przekroczyła znacznie 4 tysiące.

16.VII Dokładna liczba ofiar trzęsienia w Wenezueli to 4800 osób, a będzie więcej.

17.VII Wielkie pożary w Kanadzie zadymiły nawet USA. W Chicago odwołano mecz. W tym roku spłonęło już 19 mln ha lasów.

18.VII Katastrofalny pożar Drammen koło Oslo, spłonęło już 100 domów, silny wiatr rozprzestrzenia pożar na lasy, pożar nie opanowany mimo samolotów. Trzęsienie ziemi M7,3 w południowym Meksyku na granicy z Gwatemalą, na szczęście bez ofiar, chyba głębokie bardzo.

20.VII Wielkie pożary lasów w południowej Francji, jeden w NE Hiszpanii też tam spłonęło 13 tys. ha.  Duże trzęsienie ziemi w Peru zginęło 6 osób, M5,6. W Wenezueli jest już 5119 ofiar trzęsienia z 24 czerwca. W Szwajcarii piorun zabił 97 owiec rzadkiego cennego gatunku.

21.VII Tegoroczny sezon pożarowy w Kanadzie należy do najgorszych historii.

22.VII Pożar w Hiszpanii środkowej strawił już 32 tys. ha, płonie też Francja i Algieria, we Francji zginęło 2 strażaków koło Bordeaux.

23.VII Pożary w Norwegii, Włoszech, Francji, Hiszpanii, Kanadzie. W Kanadzie w Ontario z powodu pożarów ewakuowano 3 tys. osób. Lodowiec Hektoria na Antarktydzie zmniejszył się o połowę, nie pozostanie to bez skutków.

24.VII Pożary we Francji w tzw. Landach koło Bordeaux niszczą winnice, a ludzie łodziami ewakuują się z odciętych obszarów.

25.VII Pożar we Francji dotarł do przedmieść Bordeaux, zniszczenia winnic, masowe ewakuacje.

26.VII szaleją wszędzie pożary w Tunezji 900 ognisk pożarowych, we Francji sytuacja pogarsza się, w Szkocji pożar Parku Narodowego Carringons.

27.VII We Francji uformowała się nigdy nie spotykana chmura ogniowa z gorąca i dymu pożarów zwie się pyro cumulonimbus i jest bardzo groźna. Pożary także w Maroko.

28.VII Wielkie trzęsienie ziemi w prefekturze Kumamato 2 ofiary wiele uwiezionych w zawalonym  centrum handlowym, komin koło fabryki też się zwalił, 100 rannych, nie było tsunami. W E Francji i Hiszpanii sytuacja pożarowa dalej poważna, a idzie nowa fala upałów.  

29.VII Pożary też w Grecji i Turcji. Liczba ofiar trzęsienia ziemi w  Japonii wzrosła do 13 ale szukają dalej w gruzach.

30.VII Liczba ofiar trzęsienia ziemi w Japonii wzrosła do 34 i dalej  będzie wzrastać. Na Krecie i Peloponezie bardzo groźne pożary zginęło 3 strażaków. Apokalipsa dzikich zwierząt we Francji z powodu pożaru lasu koło Bordeaux, który jest większy jak Paryż.

31.VII W Pakistanie w Karakorum na 8-tysieczniku zeszła lawina śnieżna, szukają 10 znanych alpinistów z różnych krajów.

 

Ciekawostki przyrodnicze:

3.VII - Plażowicze w kalifornijskim parku stanowym Año Nuevo nie mogli uwierzyć własnym oczom, kiedy dostrzegli na brzegu coś, co wyglądało jak gigantyczny słoń morski, który został zanurzony w fioletowej farbie podczas corocznego okresu linienia na wybrzeżu. Powód – algi.

4.VII – 11-latek zmarł w Kanadzie na wściekliznę pokąsany przez nietoperza.

5.VII – jadowity pająk Loxosceles laeta zawleczony z Chile do Portugalii. 5 nowych gatunków ryb w Rio Grande (Brazylia). Zwiększona ilość obserwacji humbaków koło Rio de Janeiro.

6.VII – rekin zaatakował ludzi w okolicach Nowego Jorku.

7.VII – pewien słoń morski corocznie odwiedza Tasmanię powodując szkody.

8.VII – niedźwiedź wtargnął do pokoju hotelowego w Tybecie. Misia przepędzono, nikomu nic złego się nie stało. Tajemniczy wieloryb dziobowaleń  zwartopyski wyrzucony na plażę na Hawajach. Żarłacz biały u wybrzeży Rhode Island.

9.VII – potwierdzono obecność pumy w lasach Pomorza Zachodniego.

11.VII – humbak ponownie dostrzeżony u wybrzeży Danii. Jeszcze jedna puma na Śląsku.

12.VII – niedźwiedź wszedł do centrum handlowego w Elmendorf – Richardson AFB, Alaska, gdzie zjadł brzoskwinię i zrobił kupkę, po czym wyszedł.

14.VII  Inwazja meduz w Morzu Irlandzkim.

15.VII Pojawienie się korowódki dębowej w Danii i Polsce. Opiętek jesionowy w Polsce. W Tatrach Polskich pojawił się pleń.

20.VII – odkryto inwazyjny gatunek żebropława Mnemiopsis leidy w Zatoce Weneckiej i w Bałtyku.

24.VII Z Jeziora Przedni Staw Polski odłowiono 650 kg pstrąga i przejrzystość wzrosła 10 krotnie.

30.VII zwyrodnialcy otruli 15 słoni w PN w Kenii.

 

Z Kosmosu:

3.VII – wydano alert zorzowy po rozbłyskach na Słońcu.

4.VII – wystartował statek kosmiczny Link w celu uratowania LST Swift podnosząc jego orbitę do 240 km. O g. 21:53 CEST przelot asteroidy 523808 (2007 ML24) w odległości 3,5 mln km z v = 16,76 km/s, jasność +16 mag.

5.VII – na wybrzeżach Australii znaleziono fragmenty jakiegoś ziemskiego obiektu kosmicznego – tajemnicze kule.


Tajemnicze kule znalezione w Queensland, w Australii (Foto Reuters)

8.VII - gigantyczna planeta, WD 1856b, zbliżyła się do białego karła. Nasze badania wskazują, że ta migracja do wewnątrz miała miejsce miliardy lat po śmierci gwiazdy i najprawdopodobniej została spowodowana oddziaływaniem grawitacyjnym dwóch pobliskich czerwonych karłów. Planeta ta znajduje się 2-3 mln km od gwiazdy.

10.VII – Chińczykom udało się sprowadzić i odzyskać stopień rakiety nośnej.

21.VII - Odkryto 4 egzoplanety Gwiazdy Barnarda (GJ699) 6 ly od Ziemi.  Sonda Psyche przeleciała koło Marsa i zrobiła ciekawy film z tego przelotu.

23.VII – Odkryto egzoksiężyc wielkości Jowisza w układzie CD-352722 w odległości 73 ly.

24.VII – Odkryto 4 białe karły w odległości 65 ly od Układu Słonecznego.

Wokół Ziemi krąży quasi-księżyc - jest to mikry obiekt 489219 Kamo’oalewa, sfotografowany przez chińską sondę Tianwen-2 CNSA.

Stanisław Bednarz, Robert Leśniakiewicz

sobota, 1 sierpnia 2026

CE4X: podziemna baza w Luizjanie

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Nowy Orlean, LA

Data: lato 1995

Godzina: 21:30 – 23:00 CDT

Opis incydentu:

Trójka przyjaciół, Jacquelyn, Alta i Chad, właśnie wyszła z restauracji w Algiers Point w Dzielnicy Francuskiej, gdzie spotkała bardzo „osobliwego” portiera, jednak nie podano na jego temat żadnych dodatkowych informacji. Poszli na parking i wsiedli do samochodu, którym kierowała Jacquelyn. W tym momencie wydawali się nieco zdezorientowani, ponieważ Jacquelyn jechała w innym kierunku (niż zwykle), a samochód zdawał się uderzyć w nierówność na drodze. Alta obudził się następnego ranka w samochodzie, niczego nie pamiętając. Chad jednak uważa, że ​​był na pokładzie jakiegoś statku, gdzie spotkał kilka niebieskich istot. Pamięta, jak chodził okrężnym ruchem za małymi istotami. Czuje się bardzo oszołomiony. Jacquelyn ma wyraźniejsze wspomnienie stania boso na krawędzi płytkiego krateru. Obok niej stoi kobieta o długich blond włosach, mierząca co najmniej 180 cm, która według Jacquelyn „emanuje wszechogarniającym uczuciem miłości”. Kobieta ma na sobie obcisły kombinezon o nieokreślonym kolorze. Jacquelyn pamięta, że ​​widziała tam Altę i najwyraźniej komunikowała się z nią telepatycznie. Ani przez chwilę nie czuła strachu. Widziała ludzi w różnym wieku i płci siedzących za nią, na ławkach, które zdawały się być ustawione jedna na drugiej. Poza tym wokół niej panowała całkowita ciemność, ale wciąż widziała humanoidalną kobietę i postacie za nią, które były bardzo wyraźne.

Spojrzawszy w dół, w głąb krateru, zobaczyła duży metalowy budynek, najwyraźniej jasno oświetlony reflektorami. Spojrzawszy w niebo, zobaczyła liczne „gwiazdy”, które zaczęły poruszać się na boki. W tym momencie ogarnęło ją przerażenie. Kobieta od razu zrozumiała, że ​​się boi i telepatycznie powiedziała Jacquelyn, żeby się nie bała, bo po prostu ją skanują”. Jej kolejnym wspomnieniem było to, że będąc w samochodzie z innymi, znalazła bardzo dziwny odcisk dłoni z zaledwie czterema palcami na obu ramionach. Po godzinie odciski zniknęły. Wyczuła również coś, co wyglądało na jakiś implant w ramieniu. Pocierając się tam, poczuła, że ​​coś do niej przywiera i wyciągnęła półcentymetrowy kawałek selera kaktusowego, który szybko rozpuścił się między jej palcami. Znalazła również maleńki otwór w jednym z ramion.

Dodatek HC

Źródło: Rozmowa telefoniczna z jednym ze świadków.

Typ: G

Komentarze:

·        O ile wiadomo, nie przeprowadzono żadnej regresji hipnotycznej (autor).

·        I po raz któryś z kolei, relacja mówi o bazie Obcych ukrytej nie w Kosmosie, ale we wnętrzu Ziemi. I znów na myśl przychodzi mityczna Szamballa – Agharta. (Robert Leśniakiewicz)

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

piątek, 31 lipca 2026

CE0X z Syreną koło Krymu

 


Albert Rosales

 

Miejsce zdarzenia: W pobliżu Batilimanu, Przylądek Aja, Półwysep Krymski, Ukraina

Data: 18.VIII.1991

Godzina: 23:30 EEST

Opis incydentu:

Wiaczesław (Sława) Tertus, lider sewastopolskiego zespołu muzycznego „Oreol”, pływał samotnie nocą w okolicach przylądka Aja (Aya), między Sewastopolem a Foros. Jako dobry pływak znajdował się około 100 metrów od skalistego, surowego wybrzeża południowo-zachodniej części Półwyspu Krymskiego. Morze Czarne było całkowicie spokojne, a księżyc w pełni. Rozkoszując się wspaniałym widokiem księżyca, Wiaczesław płynął powoli z prądem morskim. Nagle świadek poczuł, że ktoś szturcha go w ramię. Natychmiast się odwrócił, ale nikogo nie widział, słyszał jedynie plusk wody. Pomyślał, że być może jego koledzy, którzy przebywali na brzegu, robią sobie z niego żarty, więc zaczął płynąć w kierunku brzegu. Nagle ponownie poczuł szturchnięcie lub kopnięcie w ramię. Kiedy tym razem się odwrócił, zobaczył twarz młodej kobiety o długich, jasnych włosach, wyraźnie widoczną w blasku księżyca w pełni. Jej oczy były znacznie większe niż normalne ludzkie i zdawały się emitować fosforyzujące światło. Przestraszony świadek pogłaskał dłoń kobiety, a następnie zaczął płynąć w kierunku brzegu z bardzo dużą prędkością. Za sobą słyszał plusk wody, ale nie odwrócił się, by spojrzeć. Blisko brzegu poczuł bardzo silne ukłucie w plecy, a kiedy w końcu się odwrócił, ponownie zobaczył twarz kobiety, która wydawała się „rozczarowana”, ale nie zatrzymał się i po dotarciu do brzegu wybiegł z krzykiem. Jego przyjaciele podbiegli do niego i na chwilę zauważyli lśniące, srebrzyste ciało, które pojawiło się na chwilę w wąskim pasie wody oświetlonym przez księżyc, i również usłyszeli plusk wody. Wiaczesławowi udało się uspokoić dopiero kilka godzin później po solidnym łyku wódki. Później jednak poczuł pragnienie, by ponownie zobaczyć dziwną „syrenę” i kilkakrotnie odwiedzał to miejsce, pływając samotnie nocami po Morzu Czarnym, ale najwyraźniej nigdy więcej jej nie zobaczył. Śniło mu się, że syrena go przywołuje.

Dodatek HC

Źródło: Walerij B. Iwanow „Tajemnice Sewastopola” Tom 4 w: „Tajemnice przyrody” Sewastopol 2008

Typ: E

Uwaga: Miejsce to jest znane z wielu relacji o spotkaniach z USO i USO oraz istotami, które utożsamiane są z Syrenami. Opisaliśmy je w książce „Bliskie Spotkania z Syrenami”, Hilo i Jordanów 2026. Incydent ten jest kolejnym dowodem na to, że wody Wszechoceanu są zamieszkane przez nieznane nauce rozumne istoty zwane przez nas Syrenami, Rusałkami, Pannami Wodnymi, etc. etc.

Opracował- ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

czwartek, 30 lipca 2026

CE4X(?)/MT w Brazylii

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Pelotas, Rio Grande do Sul, Brazylia

Data: 10.V.1978

Godzina: 22:50

28-letni robotnik Assis Antonio Caetano de Avila wracał do domu w dzielnicy COAB. Podróżował pickupem z kolegami, gdy zauważył dziwne światło na niebie. Obiekt przykuł jego uwagę, choć jego towarzysze twierdzili, że nie zauważyli niczego niezwykłego. Po rozstaniu się z kolegami i kontynuowaniu samotnej podróży w kierunku domu, Assis ponownie dostrzegł poświatę. Początkowo przypominała ona bardzo jasną gwiazdę, ale światło szybko się powiększało, zbliżając się, aż ujawniła obecność fizycznego obiektu. Według jego relacji był to metaliczny obiekt, zaokrąglony i w kształcie dysku, z kopulastym wierzchołkiem. Urządzenie opadło bezszelestnie i wylądowało na ziemi, wspierając się na czterech metalowych podporach lub nogach. Intensywna poświata otaczała obiekt, która później zgasła, pozwalając na lepszy widok na jego strukturę.

W obiekcie pojawił się otwór, pełniący funkcję drzwi, z którego wyszły dwie istoty. Według Assisa, te dwie istoty były humanoidami niskiego wzrostu, mierzącymi około 1,10 metra. Wyglądały jak ludzie, miały proporcjonalne ciała i niezwykłe rysy. Istoty nosiły dopasowane, srebrzystobiałe ubrania. Nosiły hełmy z wizjerami – podobne do kasków motocyklowych – z dwiema małymi antenami skierowanymi ku górze lub prętami zakończonymi kulami lub guzowatymi końcówkami. Według relacji, twarze istot szczególnie przykuły uwagę Assisa, głównie ze względu na ich duże, uderzające oczy. Pomimo nietypowego wyglądu, nie wyglądały na potworne; zostały opisane jako humanoidy o wyglądzie zbliżonym do ludzkiego. Pomimo dziwnego wyglądu, Assis stwierdził, że nie przejawiały agresji. Istoty próbowały zabrać go do środka statku, dając do zrozumienia, że ​​chcą go zabrać ze sobą. Po wejściu do środka świadek opisał otoczenie zupełnie inne niż w konwencjonalnym samolocie. Wnętrze miało płaskie, metaliczne ściany i było oświetlone jednolitym światłem, bez widocznych lamp ani źródeł światła. Podłoga została opisana jako wykonana z miękkiego materiału, podobnego do pianki lub dywanu. Assis zgłosił również obserwację wewnętrznej struktury z obszarami przypominającymi przedziały i korytarze. Na statku byli też inni pasażerowie. Wśród nich dwie kobiety z załogi, które zwróciły jego uwagę. Według raportu, były to kobiety o ludzkim wyglądzie – nieco wyższe od mniejszych istot (które miały około 1,30 metra wzrostu) i nieco bardziej rozwinięte fizycznie.


Kobiety nosiły srebrzystobiałe ubrania, podobne do strojów pozostałych członków załogi. Ich stroje obejmowały nakrycia wykonane z tego samego koloru i materiału. Nosiły również hełmy z małymi antenami, ale w przeciwieństwie do mniejszych istot, ich hełmy nie miały kulek ani wypustek na końcach anten. Spod hełmów widoczne były długie włosy, spływające kaskadą na ramiona, co podkreślało ich kobiecy wygląd. Jedna miała ciemne włosy i brunetkę, a druga została opisana jako blondynka. Jedna z kobiet podeszła do Assisa przyjaźnie, mówiąc jego językiem i mówiąc mu, żeby się nie bał, ponieważ chcą zabrać go do innego świata – planety, z której pochodzą. Druga członkini załogi, opisana jako blondynka, wydawała się zajmować pozycję lidera wśród załogi. Według świadka, jej status wskazywał na to, że dowodziła grupą, ponieważ reszta załogi posłuchała jej rozkazu, by Assis odszedł. Istoty nalegały, aby towarzyszył im w podróży, ale Assis odmówił, martwiąc się o swoją rodzinę i twierdząc, że musi wrócić do domu. Po pewnym czasie kobieta uznała, że ​​powinien zostać uwolniony. Później Assis zdał sobie sprawę, że wrócił do miejsca, z którego został zabrany. Statek najwyraźniej uniósł się pionowo, szybko znikając w powietrzu. Spojrzał na zegarek i zobaczył, że jest około 00:15. Chociaż spotkanie wydawało się trwać tylko kilka minut, w rzeczywistości minęło około godziny i 25 minut – klasyczny przykład „brakującego czasu” (MT). Po powrocie do domu rodzina zauważyła, że ​​był bardzo pobudzony, wykazywał oznaki nerwowości, silne pragnienie i zmiany w zachowaniu.

Dodatek HC nr 1621

Źródło: Casellato, Da Silva i Stevens „Porwanie przez UFO w Botucato” [GRUPO DE ESTUDOS DE UFOLOGIA CIENTÍFICA: Abduções em territorio gaúcho!!!!] (https://geuc-rs.blogspot.com/.../abducoes-em-territorio...)

Typ: G

Komentarz: Relacja ta przypomina powieść Antonia Villas – Boasa, Eugene’a Browne’a i wielu innych porwanych na pokład UFO, zwłaszcza że też miała miejsce w Brazylii. Schemat też podobny – lądujące UFO a potem porwanie delikwenta na jego pokład. Następnie dochodzi do spotkania z Obcymi i istotami podobnymi do kobiet, z którymi dochodzi do stosunku seksualnego. Cel jest jeden – pobranie materiału genetycznego od mężczyzn i zapłodnienie tychże kobiet. A wszystko to w celu restytucji gatunku Homo sapiens sapiens zdegradowanego wskutek wojen jądrowych, skażenia chemicznego i biologicznego do postaci Szaraków. Opisałem to w pracy pt. „UFO i Czas” do której odsyłam zainteresowanych.

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

poniedziałek, 27 lipca 2026

CE4/BV/X w Kalifornii

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Panorama City, CA

Data: Lato 1975

Godzina: 23:00 PDT

Opis incydentu:

Panie Lori Briggs i Jo Maine, (lat 21), położyły się spać między 23:00 a północą. Po chwili Lori obudziła się i usłyszała głosy niewidzialnych istot, które prosiły ją, żeby poszła z nimi. Kiedy stawiała opór, rozległ się wysoki dźwięk, który stawał się coraz głośniejszy, ale Lori go zignorowała i była w stanie się ruszyć. Jo zasnęła snem kogoś pod wpływem narkotyków i minęła godzina. Lori później przypomniała sobie, że po przebudzeniu poszły z Jo do kuchni. Tam ponownie usłyszały dźwięk i zobaczyły światło świecące w oknie.

Wspomnienia Jo były mniej szczegółowe. Pamiętała, że ​​poszła spać około północy i nagle straciła przytomność, gdy mówiła, a potem obudziła się niemal natychmiast, gdy Lori zawołała ją po imieniu. Pod hipnozą przypomniała sobie światło, gdy zbliżała się do kuchni. Potem usłyszała jęk, a pokój wypełnił się niebiesko-zielonym światłem. Wypłynęła z łóżka w kierunku światła. Pod wpływem hipnozy Lori przypomniała sobie dźwięk, po czym do pokoju weszło kilka istot. Jedna z nich pochyliła się nad jej łóżkiem, a ona zapytała, dlaczego Jo wciąż śpi, gdzie jest statek-matka i jak to możliwe, że mogą się unosić. Istota telepatycznie poprosiła ją, żeby poszła z nim. Nie chciała iść, ale on ją przekupił, obiecując, że będzie mogła unosić się tak jak oni, i w końcu uległa. Uniósł ją światłem, otoczył światłem i przepuścił przez ściany mieszkania. Istoty rozpłynęły się w świetle i poszły z nią. Na zewnątrz mieszkania dostrzegła przelotny przebłysk ciemnego, kopulastego statku.

Jo ogarnęło zdezorientowanie i znalazła się na zewnątrz mieszkania. W oddali zobaczyła ruch uliczny (choć nikt inny nie zgłosił UFO), a w pewnym momencie dostrzegła również kopulasty obiekt otoczony światłami.

Lori znalazła się w kopulastym pokoju o wymiarach 3,6 na 4,2 metra, najwyraźniej zbyt dużym dla statku i oświetlonym mglistym światłem padającym ze ścian. Istoty ostrzegły ją, żeby niczego nie dotykała, ponieważ wszystko na pokładzie było wrażliwe. Kiedy istoty rozmawiały między sobą, ich mowa była szybka i niezrozumiała. Światła unosiły się wokół niej, gdy istoty unosiły ją nad różowym, kamiennym stołem z lampą pod spodem. Pokój był wyłożony lustrami, przypominającymi łuski jaszczurki, a w tych lustrach widziała swoje naczynia krwionośne, niosące krew o pozornie świetlistej jakości. Istoty używały światła, aby tworzyć odciski i zapisy jej osoby na cienkich płytach, które istoty układały po jednej stronie pomieszczenia. Ten proces ją męczył, jakby światło wysysało z niej energię.

Jo znalazła się następnie w dużym, ciemnym pomieszczeniu przypominającym pionowy tunel i odpoczywała na platformie, podczas gdy ruchome światła wysuwały się z dołu i krążyły nad nią, zdając się ją skanować i wywołując dziwne uczucie w zębach.

Według Lori podczas jej pierwszej sesji, istoty namawiały ją, by poszła z nimi na ich statek-matkę, ponieważ była dobrą obiektem i mogły ją wyszkolić w jakimś nieokreślonym celu. Oparła się, koncentrując się na swoim wewnętrznym dźwięku i wiedziała, że ​​wygrała, gdy wróciła do swojego mieszkania. W wersji z jej drugiej sesji powiedzieli jej, że nadszedł czas odejścia i zapytała, czy zapamięta to doświadczenie. Odpowiedzieli, że nigdy go nie zapomni. Podeszła do drzwi i otworzyła je naciskając przycisk, ale istoty zawołały ją z powrotem, mówiąc, żeby wróciła tą samą drogą. Ponownie otoczyły ją światłem, które zdawało się ją ożywiać. Następną rzeczą, jaką poczuła, była z powrotem w swoim pokoju. Istoty towarzyszyły jej i prosiły, żeby odeszła z nimi, ale w tym momencie zaczęła koncentrować się na swoim wewnętrznym dźwięku.

Według Jo, coś ją okryło, a siła przeniosła ją w nieznane miejsce, po czym znów znalazła się w łóżku.

Lori opisała istoty jako humanoidy z dużymi, jajowatymi głowami, bez włosów i z ustami bez warg, przypominającymi dziury. Oczy były głęboko osadzone i bez powiek, emitowały światło. Istoty miały od 90 do 120 cm wzrostu i były bardzo szczupłe, a ich dłonie miały tylko 3 palce. Istoty nie miały rozpoznawalnej płci ani ubrania, choć nie wyglądały na nagie. Wydawały się świetliste i nie chodziły, lecz unosiły się nad ziemią. Istota, która pochylała się nad jej łóżkiem, była wyższa od pozostałych i wydawała się być przywódcą. Jego wzrok był tak intensywny, że poczuła się nieswojo, ale istoty były przyjazne i chciały, żeby miała dobre przeczucia po spotkaniu. Odpowiadały na jej pytania, choć niejasno mówiły, gdzie znajduje się ich statek-matka, i mówiły, że nie zrozumie, skąd pochodzą.

Istoty były w stanie przemienić się w światło, a dźwięk związany z tą zdolnością był taki, że im wyższy dźwięk, tym łatwiej przemieniały się w światło. Maszyna dokonywała tej transformacji. Ta moc światła pozwalała im unosić przedmioty, ale same istoty mogły długo utrzymywać fizyczną formę i chciały nauczyć się, jak połączyć ludzką, stałą formę ze swoją świetlistą formą, tworząc trwalszą, potężniejszą istotę. W tym celu potrzebowały „specjalnych ludzi”, takich jak Lori, do szkolenia jako swego rodzaju łącznika. Powiedziały, że zostawiły Jo śpiącą, ponieważ nie rozumiała, i powiedziały Lori, że jeśli pójdzie z nimi i uwolni się od swoich ograniczeń, ona również będzie mogła unosić się w powietrzu. Coś w kręgosłupie Lori pozwoliło im się „dostroić” do niej i po tym spotkaniu poczuła, że ​​może ponownie zobaczyć istoty. W rzeczywistości nadal odwiedzały ją istoty używające dziwnego dźwięku.

HC dodatek # 2254

Źródło: Ann Druffel, Idabel Epperson, and D. Scott Rogo & John De Herrera

Typ: G

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz