Powered By Blogger

niedziela, 15 marca 2026

CE0 z Reptilioidem w UK

 


Albert Rosales

 

Miejsce: Abingdon, Oxfordshire, Anglia

Data: lato 2023

Godzina: wczesny ranek

Opis incydentu:

Główna świadek, Penelope (uczestniczka innych CE), zatrzymała się w domu swojego chłopaka Stuarta. Jej buldog francuski o imieniu Knuckles był w klatce w rogu pokoju. Wczesnym rankiem obudził ją głośny, powtarzający się i szybki stukot, który trwał kilka sekund i przypominał jej piłę łańcuchową. Dźwięk brzmiał znajomo, ale nie była pewna dlaczego, ponieważ nie miała świadomego wspomnienia, że ​​go słyszała wcześniej.

Natychmiast zerwała się na równe nogi i stanęła na łóżku, instynktownie unosząc ręce w geście obrony. Ten nagły ruch sprawił, że Stuart również zaczął się budzić. Penelope spojrzała na drugą stronę sypialni i była zszokowana tym, co zobaczyła. W przyćmionym niebiesko-białym blasku lampek choinkowych, które celowo zostawili, Penelope dostrzegła mierzącą 2-2,5 metra postać przypominającą jaszczurkę. Wyglądało na nagie i miało ciemnozieloną skórę. Nie było wystarczająco dużo światła, by stwierdzić, czy jego skóra była pokryta łuskami, ale biorąc pod uwagę jego wygląd, Penelope przypuszcza, że ​​mogło tak być. Wydawało spłaszczony dźwięk, podobny do warana z Komodo, i miało czerwone, świecące oczy. Miało zamkniętą paszczę i Penelope nie widziała żadnych zębów. Istota stała na tylnych łapach. Wydawała się agresywna i Penelope wyczuła, że ​​nie jest przyjazna. Istota ta była gadem, ale w przeciwieństwie do Szaraków, z którymi miała wcześniej styczność, Penelope nie była tego świadoma. Widząc istotę, Penelope krzyknęła głośno. Stuart spojrzał na nią i zapytał: „Co się stało?”. Penelope wyszeptała: „Cicho. Nie ruszaj się!”, próbując go uciszyć. Tuż za, po lewej stronie istoty, znajdowało się świecące, białe, owalne światło, które Penelope opisuje jako „pionową kałużę światła”. Chwilę później Reptilianin wszedł bokiem w to światło i zniknął. Penelope założyła, że ​​to jakiś portal, przez który istota weszła do pokoju. Ponieważ Stuart patrzył na nią z drugiego końca pokoju, nie zauważył, co się właśnie wydarzyło. Penelope opowiedziała mu o hałasie, a następnie dodała: To był jeden z nich i to mnie przestraszyło”. Nie wdawała się w szczegóły, ponieważ nie wiedziała, gdzie doszło do incydentu i nie chciała go martwić.

Penelope była przekonana, że ​​była całkowicie rozbudzona, a to, co widziała, nie było po prostu wyrazistą halucynacją wywołaną koszmarem. Była bardzo zdenerwowana tym, co się wydarzyło. Knuckles zdawał się w ogóle nie reagować na obecność istoty.

Dodatek HC

Źródło: https://www.bufog.com/post/  

Typ: E

Komentarz:

I znowu spotkanie ludzi z… Reptilioidem, Dinozauroidem czy może Neodinozaurem? Jeżeli dinozaury jakoś przetrwały kataklizm Chicxulub, to mając 66 mln lat do dyspozycji mogły się rozwinąć i przekształcić w istoty rozumne na tyle, że mogą pokonywać Czas i Przestrzeń bez widocznych urządzeń technicznych.

To, że pies nie reagował na obecność Obcego może świadczyć o tym, że świadkowie mogli zobaczyć projekcję holograficzną – co wydaje się być o tyle logiczne, że Oni mogą się obawiać zakażenia naszymi drobnoustrojami i vice-versa. Poza tym takiego obrazu nie da się zaatakować, więc jest to iluzja w kwestii Ich bezpieczeństwa. Tak to widzę, a może ktoś ma inny pomysł?

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

sobota, 14 marca 2026

CE1: UFO ciągnie pociąg w ZSRR

 


 

Fran Ridge

 

Kolejny incydent z cyklu „pociągi – widma – widma w pociągach":

Lokalizacja: szlak kolejowy poprzez Pietrozawodsk i Suojarwi, ZSRR

Data: luty, 1985

Czas: 02:35 MSK

Opis incydentu:

2:35 rano. Pociąg towarowy składający się z 70 pustych wagonów i lokomotywy jechał do miasta Kostomuksza przez Pietrozawodsk i Suojarwi. Pociąg, prowadzony przez konduktora Orłowa i jego pomocnika Mironowa, minął stację Essoila, gdy nagle Orłow zauważył za drzewami jakiś dziwny obiekt poruszający się równolegle do pociągu. Obiekt wypuścił promień światła w kierunku ziemi, a następnie go przyciągnął. Mironow przez chwilę nie mógł wydusić słowa, widząc, jak kula przekracza tory kolejowe i zaczyna poruszać się 30-50 metrów przed pociągiem. Orłow próbował zatrzymać silnik i gwałtownie zahamować, aby uniknąć zderzenia z jasną kulą, ale pociąg nie chciał się zatrzymać. Mężczyźni poczuli się jak zahipnotyzowani i wpatrywali się w tajemniczy obiekt – regularną figurę geometryczną o średnicy około czterech metrów, która bezszelestnie unosiła się nad powierzchnią, jakby dryfowała. Gdy pociąg zbliżał się do stacji Nowyje Pieski, Orłow włączył przenośne radio i skontaktował się z dyżurną, która wyszła na spotkanie… Zbliżający się pociąg i ze zdumieniem zobaczyła lśniącą kulę, a za nią wibrujący obiekt przypominający wywróconą misę, a potem pojawił się pociąg, poruszający się z prędkością około 60 km/h. Wydawało się, że kula uderzy w stację, ale tuż przed zwrotnicą nagle oddzieliła się od lokomotywy spalinowej i ominęła budynek, ale pociąg nie zatrzymał się i przejechał tuż obok. Konduktor i pomocnik wspominają tylko o kuli, ponieważ z kabiny nie widzieli obiektu przypominającego wywróconą misę. Gdy tylko kula minęła zwrotnicę, natychmiast rzuciła się w stronę pociągu. Kiedy odjechała, jej prędkość spadła co najmniej o połowę. Lokomotywa spalinowa mocno szarpnęła, a mężczyźni w kabinie uderzyli w przednią szybę. Jednak lokomotywa zwiększyła prędkość, gdy lśniąca kula ponownie zbliżyła się do pociągu. Pociągowi udało się zatrzymać dopiero w pobliżu stacji Zastawa, a kula zniknęła za lasem. Załoga musiała czekać na pociąg jadący z naprzeciwka, z Pietrozawodska. Konduktor wysiadł z pociągu. Maszynista, aby zbadać koła, i gdy tylko obszedł lokomotywę, poczuł, jak jakaś dziwna siła przyciska go do maszyny. Nie mógł się ruszyć, a kiedy już mógł, mężczyzna ledwo dosięgnął kabiny. Gdy tylko dotarł do kabiny, pociąg ruszył, jakby czekał, aż mężczyzna zajmie miejsce. Pociąg jechał dalej przez jakiś czas, aż lśniąca kula zniknęła za lasem. Uczestnicy zdarzenia doświadczyli silnego szoku nerwowego. Automatyczne rejestratory lokomotywy i inne oficjalne dokumenty potwierdzają wiarygodność tego dziwnego zdarzenia. Świecącą kulę zauważono wcześniej na stacji Kutiżma, jeszcze zanim natknęła się na pociąg nr 1702. 1 godzina 20 minut) pociąg pokonał ponad 50 kilometrów.

NOTATKI HISTORYCZNE Z DOCHODZEŃ:

v Miało to miejsce w okresie Związku Radzieckiego (połowa lat 80.), kiedy rząd stawał się coraz bardziej otwarty na dokumentowanie „anomalii powietrznych” za pośrednictwem programów takich jak „Sietka” (tajny wojskowo-naukowy projekt badawczy dotyczący UFO). Dokumentacja przeszła z natychmiastowych oficjalnych raportów składanych w karelskim oddziale radzieckiego Ministerstwa Kolei do relacji w radzieckich mediach, takich jak „Gudok” i „Socjalistycznaja Industrija”. Zachodni badacze, w tym ci z MUFON, zaczęli dokumentować sprawę pod koniec lat 80.

v Zdarzenie to nieprecyzyjnie ująłem w książce „Pociągi – widma i widma w pociągach” (Jordanów 2025), wraz z kilkoma innymi przypadkami interakcji pociągów z UFO.

ZDJĘCIE: AI i Emile Kelly Gauthier

https://www.facebook.com/groups/43941612171/

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

piątek, 13 marca 2026

CE3/NOTSUB z ogromnym dyskiem pod powierzchnią wody

 


Carl Feindt

 

Lokalizacja: Zatoka Perska

Data: 1943

Opis incydentu:

Marynarz Matthew Mangle, z dziobu swojego statku, dostrzegł ogromny dysk pod powierzchnią wody. Obiekt świecił delikatnym zielonkawym światłem, sunął wzdłuż statku z prędkością około 12 węzłów, po czym nabrał prędkości i zniknął z pola widzenia. (Raport #1011)

Fran Ridge: "This is one of the ‘hidden’ UFO reports given to NICAP."

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

czwartek, 12 marca 2026

CE0 z BV w Ohio

 


Lokalizacja: Boardman, OH

Data: 1973

Godzina: noc

Opis incydentu:

Dziewczynka w wieku około 7 lat kilkakrotnie widziała, jak coś, co opisała jako latający spodek z włączonymi światłami, przelatuje pod jej oknem. Kilka tygodni później zobaczyła w domu coś, co opisała jako Świętego Mikołaja. Była bardzo nieufna wobec tego widoku. Kilka tygodni później, gdy spała w swoim pokoju, obudził ją dźwięk, który opisała jako „strzelanie”, podobny do dźwięku maszyny do popcornu. Dźwięk dochodził z małej szafy z bardzo małymi drzwiami w jej sypialni. Poczuła potrzebę otwarcia drzwi i po zrobieniu tego zobaczyła coś, co opisała jako obcego. Miało dużą głowę w kształcie gruszki, spiczasty podbródek, duże ciemne oczy, wyglądające na azjatyckie, bezwłosą głowę, bardzo opaloną skórę, około 120 cm wzrostu i bardzo wątły wygląd. Miało na sobie obcisły, jednoczęściowy mundur, wykonany z bardzo miękkiego, jasnobrązowego materiału, przypominającego bardzo cienką skórę. Istota trzymała pudełko przy czole, nastąpił błysk światła i następnego ranka obudziła się w łóżku. Powiedziała, że ​​nigdy nie czuła strachu i nadała stworzeniu imię „Popcorn Man”. Istota odwiedziła ją co najmniej 2 razy i za każdym razem powtarzał się ten sam ciąg zdarzeń. Powiedziała również, że jej kot, który zawsze spał z nią, nigdy nie został obudzony podczas wizyt istoty. Była w stanie przywołać te wspomnienia bez pomocy hipnozy.

Dodatek HC

Źródło: Jason Van Hoose, Artbake777@aol.com  

Typ: E

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

środa, 11 marca 2026

Dziura w czasie w Peru?

 


A oto dziwne wydarzenie z 1974 roku, które kojarzy się z dziurami w czasie i przestrzeni:

Miejsce zdarzenia: przedmieścia Lince, Lima, Peru

Data: 1974

Godzina: 17:00 PET

Opis incydentu:

Główna świadek, Glenda (relacjonująca zdarzenie), 11-letnia dziewczynka i jej matka, wraz z 9-letnią siostrą i matką szli Avenida Canevaro w dzielnicy Lince w Limie, bardzo ruchliwą arterią, zazwyczaj pełną pojazdów i pieszych. Jej matka szła w środku i zmierzały do ​​pobliskiego domu ciotki świadka. Naprzeciwko nich widać było kilka bardzo wysokich budynków mieszkalnych, wówczas nazywanych San Felipe. Został im tylko jeden blok do przejechania, zanim skręcili w ulicę Tupac Amaro (gdzie mieszkała jej ciotka), gdy nagle dziwna, „grobowa” cisza ogarnęła ich otoczenie i znaleźli się w czymś, co wyglądało na futurystyczny „park”, w którym aleja była bardzo szeroka, prawie trzy razy szersza niż „normalna”. Nie widzieli żadnych pojazdów, wszystko było opustoszałe, a po obu stronach rozciągało się pole pszenicy o krótkich łodygach, niemal na poziomie gruntu. Stali na poboczu czegoś, co wyglądało na bardzo szeroką aleję przypominającą asfalt. Niebo było różowe, wręcz liliowe, a zamiast dużego kompleksu apartamentowego w San Felipe widzieli ogromną, srebrzystą kopułę z ostrymi wypustkami na szczycie. Stali tam, podziwiając panoramę wokół siebie przez kilka sekund, nie wiedząc, co powiedzieć ani zrobić. Nagle ponownie usłyszeli odgłos ruchu ulicznego i normalny hałas uliczny na Avenida Canevaro i zdali sobie sprawę, że znów „wrócili” do Limy. Szli dalej, a młoda świadek i jej siostra zapytały matkę, co się stało. Nie miała żadnych wyjaśnień. Świadek zauważyła, że ​​nie odczuwali strachu, jedynie podziw i silne poczucie pokoju w miejscu, do którego zostali na krótko przeniesieni.

Dodatek HC

Źródło: http://www.kruela.ciberanika.com/experi.../PDlexpe1746.shtml

Typ: X

Komentarze:

v Data jest przybliżona. Tłumaczenie z hiszpańskiego: Albert S. Rosales.

v Sądzę, że świadkowie wpadli w dziurę w czasoprzestrzeni, co umożliwiło im ujrzeć fragment Przyszłości lub Przeszłości albo świata równoległej Rzeczywistości. W każdym bądź razie nie wiązałbym tej obserwacji w obecnością UAP.  

Opracował - ©R.K.Fr. Sas – Leśniakiewicz