Nareszcie się ukazały! Okładki wydania amerykańskiego i polskiego.
Czerwiec
do 18 był zmienny raczej chłodny temperatura
rzadko przekraczała +20 st., opady jeśli były to frontowe. Od 19 do 23
czerwca upalny ale i liczne burze u nas max. 12,4 l/m² na Markowych 88 mm. Od
23 do 30 straszliwe upały do +35
(chwilówka do zweryfikowania
+39). W Słubicach 28 czerwca padł absolutny rekord Polski 40,5 stopnia. Upały dokuczały w całej zachodniej Europie
takie ponad 40 stopni w trzeciej dekadzie, padło wiele rekordów krajowych. U
nas spadło 130 mm średnia czerwcowa taka porządna. Pierwsze grzyby borowiki
usiatkowane i poćce pokazały się dopiero 23 czerwca. Największa tragedia to
trzęsienie ziemi podwójne w Wenezueli na
dzisiaj jest 1710 ofiar, ale dziesiątki tysięcy zaginęły. 7,2 i 7,5 - 30 km na północ od Caracas.
Jordanów,
okolice, Polska
·
1 czerwca.
Bardzo brzydki dzień i chłodny do 14 spadło około 15 mm. Chłodno pod
deszczem +14, pod wieczór, przy rozpogodzeniach +16°C. Niż
MECHTHILD.
·
2 czerwca - rano gęsta mgła potem pogoda ładna do
+23°C. Zakwitły
czarne bzy.
·
3 czerwca. Do godziny 16-tej bez opadów, potem
opady pochodzenia burzowego do godz. 20-tej spadło ponad 12 mm, wprawdzie burz u nas nie
było, ale winne są ogromne komórki burzowe jak ta na Śląsku i Opolszczyźnie
gdzie spowodowały nawet podtopienia. W Świerklańcu spadło 50 mm, w Czerwionce 58,8 mm. Niż NESRIN.
·
4 czerwca. Pierwsze od wielu lat pochmurne i mżawiste
Boże Ciało. Do rana spadło około 18 mm. Wszystko domoczone. Nie za ciepło pod
chmurami +16°C, ale są
miejsca w Polsce gdzie jest 25 stopni na plusie.
·
5 czerwca - do 17-tej było pochmurno ale ciepło
+20°C. O 17-tej przeszedł deszcz konwekcyjny około 1 mm i temperatura spadła do
+12 stopni. Na Warmii i Mazurach trąba
powietrzna bez szkód.
·
6 czerwca. Przepiękny słoneczny dzień rześki 20-21 stopni. Niż
QUELLA.
·
7 czerwca - pogodnie z zachmurzeniem do +21°C, w
innych częściach Polski burze.
·
8 czerwca. Dziś Medarda nie pada, słonecznie do
+22°C. Ale ma padać od jutra. Wyż EMIL.
·
9 czerwca - do 14-tej nie padało był upał do +27
stopni, 14-16-tej mała burza, od 17 wielkie opady deszczu.
·
10 czerwca - cały dzień lało z niewielkimi
przerwami, szczególnie w nocy. Zrobiło się zimno, spadło około 17 l/m². Temperatura spadła do
+15°C.
·
11 czerwca - cały dzień mżawiście od 10-ej do
11-ej spadło 30 mm, łącznie od początku opadu około 47 mm, w Zakopanem za ostatnią dobę 65 mm Na ta chwilę od
początki czerwca spadło około 100 mm. Skawa 181 cm górna średnia.
·
12 czerwca - opady ustały ale chłodno z
rozpogodzeniami do +17°C. Wyż FALK.
·
13 czerwca - w miarę pogodnie ale chłodno do +17°C,
popadywało, w północnej i centralnej Polsce burze.
·
14 czerwca - syf, polewało zimno do +15°C i
mniej poczucie zimna.
·
15 czerwca -
jw.
·
16 czerwca - cieplej rozpocząłem sianokosy. Do +20°C
i wiatr.
·
17 czerwca pochmurno z przejaśnieniami ze dwa razy
spadły krople deszczu, siano roztrzepane. Temperatura do +21 stopni na słońcu.
·
18 czerwca - pochmurno, ciepło do +23°C, przed samym
zachodem się rozpogodziło. Siana próbują schnąć. Wyż FALK.
·
19 czerwca. Pierwszy upalny dzień do +28,8°C. Na
zachodnim wybrzeżu burze. Na zachodzie Polski ponad 30 stopni, najcieplej w
Słubicach +33,8°C. Wyż GEORGIAS.
·
20 czerwca. Do godziny 14-tej popadywało niewiele
około 2,5 mm ale unicestwiło sianokosy. O 15:30 wyszło słońce i upał +28,8°C.
Wielkie burze w dolnośląskim.
·
21 czerwca.
Duszny, upalny, burzowy dzień do +28°C. Rano burza nad Dobczycami 30 mm podtopienia. Po południu około 16:30
burza u nas 3 mm. Burze szaleją nad całą
Polską zwłaszcza na Dolnym Śląsku gdzie poraziło kobietę, drugą turystkę
poraziło na Krywaniu w Tatrach. Poparzenia. Były miejsca w Małopolsce i Podkarpackim
gdzie spadło 60-78 mm.
·
22 czerwca. Rano pochmurno wilgotno, siano nie schło, o 14-tej
przyszła okropna burza od Krakowa prało
piorunami, spadło 12 mm. Nie było upału
do +23 stopni. A w Poroninie i Białym Dunajcu powódź błyskawiczna burzowa
spadło dużo ponad 60 mm. Na Markowych Szczawinach 88 mm. Na naszych Plantach
wysyp ponuraków i poćców.
·
23 czerwca. Prawdziwie latowy dzień do +25°C, bez
opadów nareszcie, wyprawa na Przykiec: 27 prawdziwków dębowych i normalnych.
Wyż HARTMUD.
·
24 czerwca. Piękny latowy dzień do +26 stopni.
·
25 czerwca - dzień na wskroś latowy do +28°C,
zakończyłem zmagania z sianem. Wyż HARTMUD I.
·
26 czerwca. Pierwszy bardzo upalny dzień +30,5°C,
mimo zmęczenia poszedłem na prawdziwki – było 15 z czego połowę masy trzeba
było odrzucić. W Legnicy 33,9 st., w Opolu 32,5 st. na plusie.
·
27 czerwca. Bardzo upalny dzień u nas 33,8 st., w
Słubicach 38,6°C.
·
28 czerwca Afrykański żar u nas +34,5 chwilami +35
st., w Słubicach o 16-tej rekord Polski +40,5°C rekord od 1921 roku. O 18 od
Łużyc po Piłę burze gwałtowne. U nas padł rekord +39.6°C! Niż WINONA. Pożar
domu na Hajdówce – czy podpalenie…?
·
29 czerwca - nadal afrykański żar, ale przesunął
się na wschód bo na zachodzie już PPM np. w Słubicach gdzie był rekord było
tylko 24,5 st, najcieplejszy Lublin 37,8 st. Upały zdążają na Ukrainę. U nas w
Jordanowie +33,5°C po południu zachmurzyło się i gdzieś daleko od Gorców zagrzmiało. W Tatrach burze. Robert
zanotował chwilówkę +38,5°C ale to wynik ekspozycji słonecznej.
·
30 czerwca upał ale mniejszy +29 st, srogie upały
w podkarpackim +34°C. Nad powiatem rybnickim przeszła niszcząca burza. Wyż
IMMANUEL.
Europa:
·
3 czerwca - w Rzymie było tornado, bez ofiar ale zniszczenia.
·
8 czerwca - 160 ofiar upałów
w Hiszpanii.
·
10 czerwca - w Armenii monstrualne gradobicie, 1,5
m gradu.
·
17 czerwca. Straszna fala upałów we Francji ponad
+40 st. W Andaluzji w małym mieście burza i powódź błyskawiczna porywała
samochody z ulic.
·
20 czerwca. Potężne burze w Holandii, poraziło
kobietę
·
21 czerwca. Potężne burze w Niemczech.
·
23 czerwca. Wielkie upały pomad +35 i 40 stopni w
Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoszech.
·
24 czerwca. Rekord temperatury we Francji pobity
+43,8°C, na Uralu niszczące tornado.
·
25 czerwca - rekord upałów od 1976 pobity +36,1°C.
Kraje Benelux’u również w objęciach
upałów.
·
26 czerwca - fala 40-stopniowych upałów wlała się
do Niemiec, przyjdzie i do nas.
·
27 czerwca - w Wielkiej Brytanii nowy rekord
37,3°C, w Niemczech nowy rekord 41,3 st., we Francji zachodniej nowy rekord +43,8°C.
Świat:
1 czerwca.
Straszliwe burze i powodzie błyskawiczne z Zach. Australii.
2 czerwca - tropikalna burza JANGI
w południowo-zachodniej Japonii spowodowała obrażenia u 9 osób, a tysiące bez
prądu.
5 czerwca - na wschodnim Pacyfiku
odludnym pierwsza istotna burza
tropikalna AMANDA.
8 czerwca - w Nowym Jorku ogromna nawałnica setki drzew połamało 1 ofiara.
10 czerwca. Burza tropikalna pacyficzna
CRISTINE zagraża krajom Ameryki Środkowej.
12 czerwca - w Illinois i
Indianie okropne tornada, zniszczenia mnogie.
15 czerwca - okropne gradobicie w
Ankarze 1,5 m warstwy gradu.
16 czerwca. Po dwóch latach suszy
Amazonia wraca do normy. W Indiach upały ponad 40 stopni.
17 czerwca - nad Zatoką
Meksykańską uformowała się pierwsza burza tropikalna nazwana ARTHUR. Zagraża wybrzeżu USA, Teksas, Luizjana.
19 czerwca. Burza ARTHUR sieje
zniszczenia na amerykańskim wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej.
23 czerwca. Wielki atak fal
południowego wiatru na Hawajach, zniszczenia rezydencji. Burze i tornada na
środkowym zachodzie USA - 3 ofiary.
27 czerwca. Wielki orkan w
środkowej Nowej Zelandii, powodzie, lawiny błotno-ziemne. Powódź na Tajwanie 3
ofiary.
29 czerwca - w USA powodzie w
Kentucky 3 ofiary, wielkie pożary w stanie Utah
- 3 strażaków zginęło.
Wulkany,
trzęsienia ziemi, katastrofy, pożary, inne nieszczęścia
·
1 czerwca. Satelita zaobserwował potężny wybuch
wulkanu podmorskiego na Morzu Bismarcka na północ od Nowej Gwinei. Plaga
pożarów w Albercie w Kanadzie.
·
2 czerwca. Wczoraj w Kalabrii trzęsienie ziemi M6,2 bardzo głębokie 245 km koło Cosenzy, ale głębokość
wygasiła siłę wstrząsów bez szkód.
·
3/4.VI Katastrofa helikoptera na Lubogoszczy 1
ofiara.
·
5 czerwca. Wybuchł Lewotobi Laki Laki na wyspie Flores w Indonezji, wysokie kolumny
popiołów, zamknięto lotnisko.
·
6 czerwca. Pod Javorovym od słowackiej strony
zeszła lawina kamienna, huk był na wiele kilometrów. Tragedia na Rysach – 1
ofiara, 1 poszkodowana.
·
7 czerwca - w zatoce Eubejskiej w Grecji koło Aten
trzęsienie M5,2 bez szkód. W Australii znów rekin pożarł człeka.
·
8 czerwca. Bardzo wielkie trzęsienie ziemi na Filipinach,
M7,8 waliły się duże domy, na razie 32 ofiary. Erupcja wulkanu Sukuraima w
Japonii, popiół rozścielił się nad całą prowincją. Trzęsienie ziemi M6.1 na
Kubie.
·
9 czerwca - na Filipinach już 46 ofiar
(ostatecznie 62) jak rozgrzebali market po trzęsieniu ziemi.
·
11.VI - Na południe od Grenlandii i Islandii
naukowcy od lat obserwują fragment oceanu, w którym średnia temperatura
powierzchni morza spada, mimo że globalnie Ziemia się ociepla. Może to być
zwiastun zmian klimatycznych w Europie.
·
12.VI – śmiertelnie niebezpieczna woda roztopowa
na Antarktydzie zawierająca zabójcze drobnoustroje, 1 ofiara.
·
15 czerwca. Znów na Filipinach trzęsienie ziemi M6,2
a na Islandii koło wulkanu Bárðarbunga trzęsienie ziemi M4,8 czyżby wulkan miał
wybuchnąć?
·
16 czerwca. W Indonezji na Celebesie trzęsienie M6,7
bez szkód.
·
19 czerwca. Intensywne pożary lasów w Hiszpanii
między Madrytem, a Barceloną.
·
24 czerwca. Umiarkowane trzęsienie ziemi M5,6 w północnej Kalifornii bez skutków.
·
25 czerwca. Plaga trzęsień ziemi: Wenezuela dwa
trzęsienia niszczące M7,2 i M7,5 w odległości 30 km. na N od Caracas. Na razie
169 ofiar, 979 rannych, to wzrośnie. W Japonii trzęsienie M7,2 bez szkód.
Katastrofa kolejowa w Białośliwiu – zderzenie dwóch pociągów POLREGIO i IC –
bez ofiar.
·
26 czerwca - w Wenezueli liczba ofiar tragicznego
trzęsienia wzrosła do 920 osób, 3600 rannych, liczby te będą wzrastać. Mały samolot
uderzył w wieżowiec China Zun w Pekinie.
·
28 czerwca. W Wenezueli już 1400 ofiar ale 70 tys.
zaginionych. Największa klęska żywiołowa w tym roku.
·
29 czerwca - wielkie pożary w stanie Utah: 3
strażaków zginęło. Słynny łuk skalny na Malcie zawalił się od drgań statku,
jedna ofiara.
·
30 czerwca. Aktualna liczba ofiar w Wenezueli 1710
ofiar, dziesiątki tysięcy zaginionych. Płonie las w rejonie Czarnobylskiej EJ.
Ciekawostki
przyrodnicze:
·
2 czerwca - Bałtyk wyrzucił 60-70 fok.
·
9 czerwca - chłopak w Nowym Targu hodował afrykańskie
żmije jadowite, pokąsały go, sprowadzano specjalnie z RFN surowicę do szpitala
dziecięcego, trwają spory, kto za to zapłaci. Mucha śrubowa w Teksasie
dziesiątkuje bydło. Żarłacz w Morzu Śródziemnym.
·
11 czerwca. Na Borneo giną z powodu ulew bardzo
rzadkie orangutany. Gigantyczny rój pszczół siadł na plaży koło Rimini
uniemożliwiając plażowanie.
·
12.VI – na dnie Oceanu Indyjskiego odkryto
gigantyczne cmentarzyska waleni.
·
16.VI – inwazja ośmiornic na wybrzeżach Wk.
Brytanii.
·
15 czerwca - dzicy ludzie (migranci?) w Grecji
zabili trzy niedźwiedzie.
·
18 czerwca -
słynny dąb Major Oak w lesie Sherwood, słynny dąb Robin Hooda, na skutek ocieplenia
nie puścił liści. Na australijskiej antarktycznej wyspie Heard 13 tysięcy słoni
morskich padło ofiarą ptasiej grypy.
·
21/22.VI – pojaw poćców i ponuraków na
jordanowskim Rynku.
·
30 czerwca - w Meksyku na plaży krokodyl wciągnął
chłopa do morza i zeżarł (smacznego!).
W
Kosmosie:
·
1.VI-15.VII – lecą Saggitarydy, 5/H
·
4.VI-15.VII – spadają θ-Opiuchidy, 2/H.
·
6.VI – meteoryt NWA 12774 ma nietypową strukturę wielce różniącą się od struktur
ciał niebieskich Układu Słonecznego.
·
11-21.VI – spadają Czerwcowe Lirydy, var.
·
12.VI – odkryto dowód na istnienie gwiazd –
czarnych dziur GLIMPSE 17775.
·
13.VI – wkrótce wybuch Supernowej TCrB w konstelacji Korony Pn.
·
16.VI – chińska rakieta Zhuque-2E rozpadła się w
pobliżu orbitujących Starlinków – przypadek czy
zamierzony atak?
·
17.VI – odkryto tajemniczy obiekt pomiędzy Drogą
Mleczną a Wielkim Obłokiem Magellana (LMC) – Phoebe ma masę kilku Księżyców, ale właściwości czarnej dziury…
·
17/18.VI – eksplozja rakiety nośnej New
Glenn tuż po starcie.
·
18.VI – odkryto nową klasę gwiazd Gandalf Moon Sized. Niezwykły znak
widmowy na Tytanie i Plutonie. Nie wiadomo skąd się wziął.
·
18.VI-4.VII – lecą z nieba τ-Cetydy, 4/H.
·
19.VI-5.VII – spadają τ-Akwarydy, 7/H.
·
22.VI - Teleskop Kosmiczny SWIFT spada na
Ziemię, misja ratunkowa SWIFT BOOST poleci tam 27.VI.
·
27.VI – przelot asteroidy (152637) 1997 NC1 w pobliżu Ziemi.
·
28.VI – promieniują Czerwcowe Bootydy, var.
·
29/30.VI – pełnia Truskawkowego Księżyca.
Stanisław Bednarz, Robert
Leśniakiewicz
Salil Rachid
Pewnego dnia w sierpniu 1976 roku
trójka dzieci spędzała czas w lesistej krainie niedaleko linii kolejowych w
spokojnej wiejskiej okolicy w angielskim hrabstwie Cheshire. Kiedyś dzieci
bawiły się w malutkiej chacie zbudowanej przez sąsiada wśród trawy i drzew, a
była to codzienna przystań ich przygód.
Tego dnia Suzanne wróciła do domku, aby zrobić koktajle, podczas gdy jej brat
John i jego przyjaciel zostali poza
domem. Gdy szli w pobliżu krzaków, ich uwagę przykuło nagłe błyskanie srebra, a
następnie dziwny trzask, który wyglądał, jakby dochodził zza drzew. I nie szukali
źródła dźwięku, dopóki nie zobaczyły, jak z gałęzi powoli wyłania się dziwna
osoba.
Mężczyzna miał na sobie
błyszczący srebrny garnitur, który pokrywał całe jego ciało, długi blond włosy
i krótką siwą brodę. Ale najbardziej zaskoczyło dwójkę dzieci to to, że nie
wydawało się, że normalnie stał na ziemi, ale unosił się nad nią na niewielkiej
wysokości. Chłopcy stali w miejscu, oglądając scenę, nie mogąc przyjąć do
wiadomości tego, co zobaczyli, zanim mężczyzna nagle zniknął im sprzed oczu bez
żadnego ruchu i dźwięku.
Tymczasem Susan była w domku, nie
wiedziała nic o tym, co się stało. Kiedy usłyszała lekki ruch za drewnianą
ścianą, podeszła do okna, żeby spojrzeć na zewnątrz. Tam zobaczyła samego
mężczyznę stojącego w bardzo krótkiej odległości od niej. Nie patrzył na nią
bezpośrednio, ale wydawał się być zajęty czymś dziwnym. Wyjął zza paska małą
łopatkę i pochylił się ku ziemi, następnie zaczął zbierać próbki ziemi i
wkładać je do wielu przezroczystych woreczków.
Susan obserwowała go przez kilka
sekund, gdy poczuła strach. Scena była tak dziwna, że nie mogła zrozumieć, co
on robi i dlaczego tam jest. Kiedy jej napięcie wzrosło, usłyszała wołanie
brata. Prawie w tym samym momencie mężczyzna po prostu zniknął, jakby nigdy nie
istniał od samego początku.
Po tym, jak trójka dzieci zebrała
się i wymieniła się tym, co zobaczyły, postanowiły poszukać Obcego. Ostrożnie
przeszli przez pustą ziemię, spodziewając się znaleźć po niej jakikolwiek ślad,
ale zaskoczeniem było to, że znów ujrzeli go na pobliskim polu. Wciąż wykonywał
tę samą pracę, schylając się o ziemię, jakby zbierał więcej próbek.
Stopniowo dzieci zbliżyły się do niego
bez zauważenia. Im mniejsza odległość między nimi, tym bardziej ciekawi były,
kim on jest. Ale zanim zdążyli do niego dotrzeć, zdarzyło się coś dziwniejszego
niż kiedykolwiek. Mężczyzna wyglądał, jakby ląduje wewnątrz samej ziemi, a
następnie zniknął całkowicie w ciągu kilku sekund.
Kiedy dzieci gapiły się na
miejsce, w którym zniknął, zobaczyły dziwny obiekt wynoszący się z miejsca.
Opisano to jako szary metalowy korpus podobny do srebra, przypominający płytę
lub płytę. Wyglądało na solidne i ciężkie, z ciemnymi, okrągłymi otworami
wyglądającymi jak okna. Obiekt powoli wznosił się na szczyt, a następnie
wspinał się dalej, aż znikł daleko w niebie.
Później dzieci podały podobne
opisy tajemniczego człowieka. Obliczyły jego wzrost w porównaniu do wzrostu
normalnego dorosłego mężczyzny, potwierdzając, że nosił srebrny jednoczęściowy
garnitur w rękawiczkach i grube czarne buty. Opisali też jego skórę jako bardzo
bladą, a jego oczy miały nietypowy wygląd jak kocie oczy.
Pomimo podobieństwa świadectw
dzieci i dokładnych szczegółów, żadna strona nie mogła zweryfikować tożsamości
mężczyzny ani zinterpretować obiektu widzianego opuszczającego miejsce
zdarzenia. W ten sposób incydent zachował się wśród najdziwniejszych brytyjskich
powieści o niewyjaśnionych obserwacjach w latach 70.
Moje
3 grosze
Od siebie chciałbym dodać tylko tyle,
że Cheschire znajduje się u SW krańca łańcucha gór Pennine, które były swego
czasu przedmiotem ufologicznego Projektu Pennine. Teren ten jest interesujący
ze względu na dużą ilość obserwacji NOL-i, Bliskich Spotkań i niewyjaśnionych
fenomenów φ (duchy, widma, istoty zmiennokształtne, itp.), a zatem
historia ta wydaje się być wiarygodna.
Czy ma to coś wspólnego z Kotem z Cheschire z powieści Lewisa Carrola? On też tajemniczo
pojawiał się i znikał…
Opracował
- ©R.K.Fr. Sas -
Leśniakiewicz
Wg „Ovnis: Enquêtes &
Révélations”
Incydent
na Maury Island (1947): pierwsza wielka tajemnica współczesnej epoki UFO?
Na kilka dni przed aferą w
Roswell, kolejne dziwne wydarzenie miało trwałe zapisać się w historii
amerykańskiej ufologii. 21 czerwca 1947 roku Harold Dahl, członek Patrolu Portowego Tacoma w stanie Waszyngton,
oświadczył, że zaobserwował sześć obiektów dyskoidalnych poruszających się nad
Maury Island w Zatoce Puget Sound. Jego zeznanie jest dziś uważane za jedną z
pierwszych wielkich opowieści współczesnej epoki UFO, ale również za jedną z
najbardziej kontrowersyjnych.
Według Harolda Dahla, jeden z
obiektów nagle napotkał problem mechaniczny. Urządzenie wyrzuciło znaczną ilość
odłamków metalu, które spadły na jego łódź. Dahl twierdził, że te fragmenty
uszkodziły jego łódź, zraniły jego małego syna i zabiły jego psa. Oświadczył
również, że odzyskał kilka kawałków tego tajemniczego metalu, które następnie
zwróciły uwagę władz wojskowych.
Sprawa nabrała jeszcze bardziej
niepokojącego wymiaru, gdy Dahl powiedział, że następnego dnia odwiedził go
mężczyzna ubrany w czarny garnitur. Bez pojawienia się, ten nieznajomy opisałby
mu dokładnie to, co widział dzień wcześniej, zanim stanowczo zalecił mu, aby
nigdy nie mówił o tej sprawie. Ta opowieść jest obecnie postrzegana przez wielu
historyków ufologii jako jedna z pierwszych historii, która zainspirowała
słynną legendę o MiB „Ludziach w Czerni”, ci tajemniczy mężczyźni w czerni,
którzy rzekomo uciszyć świadków obserwacji UFO.
Armia Stanów Zjednoczonych
postanowiła przyjrzeć się sprawie. Dwóch oficerów wywiadu, kapitan William Davidson i porucznik Frank Brown, zebrało kilka próbek
przedstawionych jako szczątki Maury Island. Ale 1 sierpnia 1947 roku, gdy
wracali do Kalifornii na pokładzie bombowca B-25, ich samolot rozbił
się niedaleko Kelso w stanie Waszyngton, powodując śmierć obu śledczych. Ten
dramatyczny wypadek przyczynił się do podsycenia spekulacji i trwałe wzmocnił
tajemniczy charakter sprawy.
Jednakże śledztwo prowadzone
przez FBI pod kierownictwem J. Edgar
Hoover i armia amerykańska doszli do zupełnie innego wniosku. Śledczy
uznali, że historia została ustawiona. Fragmenty metalu przekazane wojskowi
zostały zidentyfikowane jako zwykłe pozostałości przemysłowe prawdopodobnie
pochodzące z lokalnej odlewni. Wielu współczesnych naukowców uważa również, że
Dahl i jego przełożony, Fred Crisman,
stworzyli tę narrację w celu uzyskania nagrody finansowej lub zainteresowania
mediów.
Pomimo tego oficjalnego wniosku,
incydent na Maury Island zachowuje wyjątkowe miejsce w historii UFO. Łączy w
nim wiele elementów współczesnej ufologii: obiekty dyskoidalne, domniemane
szczątki, interwencja wojskowa, tragiczna śmierć śledczych i pojawienie się
mitu „Ludzi w czerni” - MiB. Mimo, że większość historyków uważa dziś tę sprawę
za oszustwo, jej wpływ na kulturę ufologiczną pozostaje znaczny i nadal podsyca
debaty prawie osiemdziesiąt lat po faktach.
Moje
3 grosze
Sprawa nie jest taka prosta, jak
podaje to autor tej notatki, bowiem po zbadaniu jej przez Johna A. Keela okazało się, że fakty wyglądały zupełnie inaczej. Otóż
było tam 6 mniejszych pojazdów i 1 duży. Te sześć okrążyły większy, który
eksplodował. Odłamki poleciały na łódź Dahla, raniły jego syna i zabiły psa. Potem
Dahl był nawiedzany przez MiB-ów, którzy zmusili go do milczenie.
A potem było ciekawiej, bo okazało
się, że to nie rozleciało się UFO, ale samolot transportowy Komisji Energii
Atomowej (AEC) wożący radioaktywne popioły z zakładu przetwórstwa plutonu-240 w
Hanford, WA nad Pacyfik, gdzie je zatapiano. Później okazało się, że topiono je
w rejonie archipelagu Wysp Faralońskich (Faralon Is. CA), co podaję na
odpowiedzialność dr. Jamesa Delgado,
który zlokalizował tam także radioaktywny wrak lotniskowca USS Independence,
który brał udział w operacji Crossroad
na wyspach Bikini. Oczywiście to były lata Zimnej Wojny i na wszystko był założony knebel i czapa.
Jak twierdzi John Keel, przewijający
się w legendzie MiB-owie byli nikim innym jak agentami AEC usiłującymi zatrzeć
ślady po tej katastrofie… I to wszystko. Prawdę powiedziawszy bardziej to
przemawia do mnie, niż bajki o rozbitych UFO i tajemnicach w nich ukrytych. A
jak wiadomo, nie ma lepszej przykrywki dla tajemnicy jak inna – jeszcze większa
tajemnica. Taki jest jeden z aksjomatów działań wojny psychologicznej. NB,
wpisuje się w to także ufokatastrofa w Roswell i na Spitzbergenie, o Laredo
nawet nie wspominam, bo nie warto. Jestem zdania, że Amerykanie i Rosjanie
wykorzystali każdą nadarzającą się okazję, by z byle niecodziennego wydarzenia
zrobić światowy event z cyklu „Marsjanie lądują!”, no i o to właśnie im
chodziło…
Opracował
- ©R.K.Fr. Sas -
Leśniakiewicz
Albert Rosales
Lokalizacja: Lampientaipale,
środkowa Finlandia,
Czas: lato
1975 roku.
Opis
incydentu:
Kiedy mężczyzna (uczestniczący w
innych spotkaniach) był dzieckiem, wraz z rodziną spędzał lato w swoim domku
letniskowym niedaleko wioski Lampientaipale. Domek znajdował się na wsi
niedaleko miasteczka Sounenjoki w środkowej Finlandii. W 2001 roku wspominał o
kilku niewyjaśnionych zdarzeniach, których doświadczył wraz ze starszym bratem
podczas wizyt na farmie w latach 70. XX wieku. Przez lata zapominał lub
wypierał te wspomnienia, dotyczące UFO i spotkań z istotami z innych światów.
Tej konkretnej nocy, latem 1975
roku, spał z bratem w sypialni na piętrze ich domku letniskowego. Okno pokoju
wychodziło na jez. Kolmisopen. Nagle obudził się w środku nocy. Nie wiedział,
czy obudził go jakiś hałas, czy impuls elektryczny, ponieważ niebieskie światło
(pruski błękit, bardzo intensywny niebieski kolor) wpadało do pokoju przez
otwarte okno. W tym niebieskim świetle stał mężczyzna (!). Miał około 170 cm
wzrostu (5,6 stopy), był bardzo szczupły i ciemnowłosy. Miał na sobie
srebrno-niebieski mundur i prawdopodobnie również niebieski pas.
Tajemniczy mężczyzna zaczął
unosić się z pokoju do pokoju na piętrze, niczym hologram. Chłopiec podążał za
nim i rozumiał go telepatycznie, co oznaczało, że miał wewnętrzną wiedzę o tym,
co mężczyzna mu powiedział. Mógł powiedzieć coś o „Orionie”. Pamiętał jednak
również, że mężczyzna powiedział, że wymaże mu pamięć po tym, jak opowie mu o
swojej rodzinnej planecie, i że pamięć chłopca będzie w „stanie uśpienia”,
dopóki w pewnym momencie nie zostanie ponownie „aktywowana”.
Jego starszy brat siedział teraz
na łóżku, patrząc na chłopca i mężczyznę. Nie był pewien, czy rozumie, co się
dzieje. Mężczyzna powiedział im następnie, że inna grupa humanoidalna lub
pozaziemska, którą widzieli w pobliżu srebrnego statku kosmicznego, dała mu
pozwolenie na kontakt z dwoma braćmi i że wiele innych ras lub istot
pozaziemskich również skontaktuje się z nimi później. Chłopiec szczególnie
zapamiętał słowa mężczyzny „dzieci”, „edukacja” i „60.000”. Nie pamiętał, co
oznaczało „60.000”. Mężczyzna i niebieskie światło zniknęli w ten sam sposób, w
jaki się pojawili – z powrotem przez okno i w niebo nad stawem.
Mężczyzna później zrozumiał, że
on i jego brat byli częścią grupy dzieci urodzonych w latach 60., które zostały
wybrane do „wychowania”: podczas snu opowiadano im o różnych obcych rasach i
życiu na innych planetach. Ich wspomnienia pozostawały w „uśpieniu”, aż
nadszedł odpowiedni moment lub wydarzyło się coś, co spowodowało ich
ujawnienie. Mężczyzna uważa, że w jego
przypadku w jakiś sposób przekonano go do podróży do Szwajcarii w listopadzie
2001 roku i wtedy właśnie niektóre z jego
wspomnień zostały „aktywowane”.
Źródło: „Uforaportti”
nr 15-16
Opracował
- ©R.K.Fr. Sas -
Leśniakiewicz