Powered By Blogger

środa, 25 maja 2022

„Sharkcano” pod Pacyfikiem

 


Emilee Speck, (FOX Weather)      

 

Zdjęcia satelitarne pokazują, że Kavachi, jeden z najbardziej aktywnych wulkanów podwodnych na Oceanie Spokojnym i najbardziej znany ze swoich rekinów, pokazuje zwiększone pióropusze ekshalacji wulkanicznych.

Lepiej znane wulkany powietrzne są łatwiejsze do zbadania, ponieważ ich wyższe wysokości zazwyczaj sprawiają, że są bardziej dostępne. Ale wulkany podmorskie, takie jak Kavachi, położony na południowo-zachodnim Pacyfiku, na Wyspach Salomona,  na S 08°59’45” – E 157°58’10” i -43 m n.p.m., mogą być trudniejsze do zbadania w zależności od głębokości.

Kavachi powstał w wyniku tektoniki płyt, jak wyjaśnia Kadie Bennis, badaczka danych wulkanicznych w Global Volcanism Program Smithsonian Institution.

- Istnieje cała masa różnych płyt na całym świecie, które poruszają się po płaszczu… kiedy masz dwie płyty, które łączą się na określonych granicach, a jedna z nich zaczyna subdukować, na przykład możesz wywołać wulkan na jednej z tych płyt — powiedziała Bennis. - I tak właśnie dzieje się w Kavachi.

Bennis jest członkinią zespołu, który śledzi aktywność wulkaniczną za pomocą danych z globalnych obserwatoriów wulkanów oraz z kosmosu przez Obserwatorium Ziemi NASA i inne statki kosmiczne.

Niedawne zdjęcia satelitarne wulkanu Kavachi pokazują, że nadal aktywnie wybucha. Earth Observatory NASA udostępniło poniższy obraz zarejestrowany przez NASA i satelitę US Geological Survey Landsat-9 14 maja.

 

 „Sharkcano”

 

Nie jest niczym niezwykłym, że ludzie żyją wokół wulkanów na powierzchni, to samo dotyczy życia morskiego w wulkanach podwodnych pod powierzchnią oceanu.

Dokument pt. „Sharkcano” rzuca światło na rekiny żyjące przy wulkanach głębinowych.

Po tym, jak naukowcy National Geographic zbadali wulkan w 2015 roku, odkryli życie morskie żyjące w aktywnym kraterze, w tym rekiny młoty. Po tym Kavachi stał się znany jako „Sharkcano”.[1]

- Aktywność życia morskiego wokół wulkanów podwodnych Kavachi nie jest aż tak wyjątkowa - mówi Bennis. - Osobiście trudniej jest obserwować rekiny, ponieważ podwodne wulkany są zanurzone.

Kavachi jest bardziej dostępny, ponieważ znajduje się w stosunkowo płytkiej wodzie, około 20 metrów pod powierzchnią.

- Widzimy to przez cały czas, gdzie nawet na powierzchni są ludzie w miastach zbudowanych wokół wulkanów lub istnieje ten wulkaniczny gatunek myszy, który lubi żyć wokół innych rodzajów wulkanów w różnych częściach świata – powiedziała Bennis. - Więc to całkowicie normalne, że wokół podwodnych wulkanów żyją rekiny i inne organizmy morskie, ponieważ w ten sposób również przyczyniają się do ekosystemu.

 





Jak odkryto Kavachi?

 

Chociaż Globalny Program Wulkanów zawiera dane o wulkanach sprzed 12 000 lat, pierwsza zarejestrowana erupcja Kavachi miała miejsce w 1939 roku.

- Byli po prostu ludzie, którzy pływali łódką, dobrze się bawili i zauważyli, że była to formacja wyspy na środku oceanu – powiedziała Bennis o spotkaniu w 1939 roku. - A oni na to:„ Wow, to trochę dziwne ”. I to jest nasz pierwszy udokumentowany dowód tej aktywności wulkanicznej.

Od tego odkrycia Kavachi doświadczył 36 okresów erupcji. Bennis powiedziała, że dane satelitarne z Landsata-9 i innych statków kosmicznych ułatwiły monitorowanie podwodnej aktywności wulkanicznej.

 

Eksplozje i pływające skały

 

Wulkany podwodne mają te same cechy, co wulkany naziemne, w tym i wybuchy. Bennis powiedziała, że Kavachi generalnie nie stwarza zagrożenia dla ludzi pływających w okolicy, którzy wiedzą, że należy trzymać się z dala od wulkanu.

Czasami podmorskie wulkany mogą wytwarzać tratwy pumeksowe, co może wskazywać na aktywność wulkaniczną występującą pod powierzchnią morza. Powyższe zdjęcie przedstawia pływający pumeks pobrany w 1973 roku z innego podwodnego wulkanu w pobliżu Wysp Tonga.

- Są to po prostu fragmenty skał, które wyleciały z wulkanu. I tak przez cały czas unoszą się na wodzie – powiedziała Bennis.  - Czasami może to być niebezpieczne dla łodzi, ponieważ nie chcesz, aby kawałki skał utknęły w sterze ani w czymkolwiek, ale to właściwie jedyne zagrożenie, o które musimy się martwić w tym konkretnym wulkanie.

 

Dymy nad Kavachi

 

Kavachi miał już 36 okresów erupcyjnych.

Ostatnia aktywność znacznej erupcji została odnotowana w 2014 roku. Zgodnie z NASA, mieszkańcy sąsiednich wysp widzieli wydobywającą się parę i popioły. Ostatni okres erupcji Kavachi rozpoczął się w październiku 2021 roku i był przerywany. Bennis powiedziała, że GVP przygląda się zdjęciom satelitarnym pod kątem nowych aktywności, takich jak pióropusz zauważony przez Landsat-9 w tym miesiącu.

Powiedziała, że te obserwacje zależą od pogody i czystego nieba.

- Czy pogoda jest na tyle ładna, że możemy spojrzeć na dane satelitarne, nie tylko zobaczyć pochmurny dzień, ale naprawdę możemy uzyskać dobry widok na lokalizację, w której znajduje się wulkan - powiedziała Bennis. - W tej chwili w większości po prostu dużo zabarwia wodę. Wokół niego jest więc wiele kolorowych pióropuszy.

Wulkany mogą być nieprzewidywalne, w tym kiedy wybuchną i jak długo będą trwać. Bennis powiedziała, że właśnie dlatego grupy takie jak GVP badają zachowanie wulkanów i historię erupcji.

 

Źródło: https://nypost.com/2022/05/22/volcano-eruption-continues-sharkcano-fame/?sr_share=facebook&utm_medium=SocialFlow&utm_campaign=SocialFlow&utm_source=NYPFacebook&fbclid=IwAR3JNT9OkhKSQyEGdLB36hUp9Ajz1VCl3rwBD6kFoNapCX3QdGzPBLt-3EQ

Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Sas-Leśniakiewicz



[1] Zbitka słów „shark” – rekin i „volcano” – wulkan.

poniedziałek, 23 maja 2022

Tajemnicze UFO

 


Tajemnicze UFO zostało sfilmowane przez świadka – film jest bez żadnych manipulacji.

Wideo, które załączyłem do niniejszego artykułu zostało znalezione przeze mnie. Opierając się o to, co widzę jestem zdania, że był to statek kosmiczny. i jako że wygląda to na istotne UFO, to jestem zdania, że obiekt ten został stworzony sztucznie.

No, ale skoro to nie jest UFO, to co? Bardzo proszę o pomysły! Jestem bardzo zainteresowany tym pojazdem z tego względu, że jeszcze w życiu nie widziałem czegoś podobnego.



Moje 3 grosze

 

A ja tak, bo mnie to coś przypomina z sylwetki pojazd kosmiczny Eagle (Orzeł) z serialu „Cosmos 1999”, który był u nas bardzo popularny w połowie lat 70-tych ub. stulecia. Być może ktoś chciał odgrzać stary kotlet i zrobił z tego wideo? Jak widać na zdjęciach, pojazd ten jest absolutnie nieaerodynamiczny i przy większej prędkości ruchu by się po prostu rozleciał…  

 

Źródło: https://mystery.news-intact.com/mysterious-ufo-was-recorded-by-a-witness-the-footage-is-crystal-clear-11060/?fbclid=IwAR1rF2YL2uTltefHvIZBAEYe-Nr2HiJ-gUjAa_ry-giwlUcc77QQiwXqECo#google_vignette

Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Sas-Leśniakiewicz 

niedziela, 22 maja 2022

Tajemnica księżycowych budowli

 


Vicky Verma

 

Obcy mieszkali w wielkich budowlach na Księżycu od dawna, a NASA wiedziała o tym.

Dnia 30.X.2007 roku, Ken Johnston, który był odpowiedzialny za materiał zdjęciowy i filmowy misji Apollo, i Richard Hoagland, były konsultant NASA i amerykański pisarz, zorganizowali publiczną konferencję prasową w Waszyngtonie. Według nich NASA przez ponad 40 lat ukrywała prawdę, że astronauci misji Apollo odkryli na Księżycu ślady starożytnej cywilizacji.


Hoagland powiedział, że kiedy po raz pierwszy zobaczył stare zdjęcia z misji Apollo, które były przechowywane przez Johnstona w 1995 roku, to miały one sztuczne struktury, ale były edytowane na zdjęciach przedstawionych przez NASA.

Osobiście widział, że pod koniec lat 60. pracownikom NASA polecono zamalować księżycowe niebo na negatywach, aby nie wprowadzać w błąd astronautów, bo niebo na księżycu jest czarne.

Według Johnstona, w serii ujęć na tle czarnego nieba białe pasy ukazywały skomplikowane konfiguracje, będące ruinami ogromnych budynków, które kiedyś osiągały wysokość kilku kilometrów.

Oczywiście, gdyby takie zdjęcia były pokazywane publicznie, mogłoby to wywołać chaos w mediach. Richard Hoagland pokazał reporterom zdjęcie ogromnego budynku: szklanej wieży. Być może była to jedna z najwyższych konstrukcji znalezionych na Księżycu.

21.III.1996 r. podobna odprawa odbyła się w Washington National Press Club, gdzie naukowcy i inżynierowie NASA uczestniczący w programach księżycowych i marsjańskich przedstawili wyniki przetwarzania otrzymanych informacji. Po raz pierwszy ogłoszono istnienie na Księżycu sztucznych konstrukcji i obiektów o charakterze antropogenicznym.[1]

Warto zauważyć, że wydaje się, że NASA celowo ujawniła informacje o pozaziemskiej inteligencji na Księżycu. W przeciwnym razie trudno wytłumaczyć fakt, że George Leonard, który w 1970 roku opublikował swoją książkę „Somebody Else Is On The Moon” napisał ją na podstawie licznych fotografii, do których miał dostęp w NASA. Ciekawe, że cały nakład jego książki niemal natychmiast zniknął ze sklepowych półek. Uważa się, że mogli kupić ją hurtowo, aby książka nie była szeroko rozpowszechniana.

Leonard napisał w swojej książce, że zapewniono im całkowitą martwotę księżyca, ale dane mówią inaczej. Dodał, że przed erą kosmiczną astronomowie zbudowali duże teleskopy do sprawdzania dziwnych aktywności na Księżycu, które zostały zauważone zarówno przez profesjonalistów, jak i amatorów.[2]

Według Johnstona Amerykanie będąc na Księżycu odkryli tak zwaną tajemnicę kontroli grawitacji. Nie wiadomo, czy ta technologia była stosowana w praktyce w warunkach lądowych. Wyścig księżycowy został wznowiony i teraz już nie ma dwóch uczestników, jak podczas zimnej wojny, ale co najmniej pięciu. Oprócz Stanów Zjednoczonych są to Rosja[3], Chiny, Indie i Japonia. Amerykanie niedawno odmrozili swój program księżycowy. Jednym z głównych orędowników tego pomysłu był George W. Bush. Stany zamierzają zbudować bazę na Księżycu. Dlaczego jest to potrzebne, nie zostało jeszcze wyjaśnione.

Większość innych astronomów sceptycznie odnosi się do wypowiedzi Johnstona i Hoaglanda. W końcu są to ludzie, którzy z całą powagą zadeklarowali swoją misję ujawnienia wszystkich tajemnic NASA, ujawnienia wszystkich informacji, które według nich agencja ukrywa. Napisali nawet książkę i bloga w Internecie. Jeśli chodzi o samych przedstawicieli NASA, zazwyczaj nie komentują oni wypowiedzi nieuczciwych naukowców.

W komunikacie prasowym z 2007 roku Kay Ferrari, dyrektorka programu SSA w JPL, poprosiła Johnstona o rezygnację. To właśnie Johnston cytowany [jako] krytykujący NASA w nowej książce Hoaglanda „Dark Mission” skłonił ją do poproszenia Johnstona o rezygnację z programu SSA. Kiedy dr Johnston odmówił, powołując się na pierwszą poprawkę do ochrony wolności słowa przyznaną wszystkim pracownikom NASA, nawet tym z JPL, Ferrari najwyraźniej postanowiła arbitralnie usunąć go z programu SSA, jak stwierdzono w komunikacie prasowym.

Po swoim nagłym odejściu zaznaczył, że jest zmęczony rządem USA, który od ponad czterech dekad siedzi na dowodach, dowodach na to, że na Księżycu istnieją starożytne miasta obcych. Zawarte w książce zdjęcia niskiej jakości przedstawiają ruiny budynków, ogromne obiekty przypominające kopuły ze szkła, kamienne wieże i wiszące w przestrzeni zamki.

- Nie mam niczego do stracenia. Pożarłem się z NASA i zostałem zwolniony – powiedział Ken Johnston.

Tajemnice wokół Księżyca krążyły po pierwszej misji Apollo. Czy pierwsza załoga naprawdę spotkała tam kosmitów? Po pierwsze, wiele osób nadal wierzy, że NASA nigdy nie poleciała na Księżyc. Ale większość zdecydowanie popiera sześć misji lądowania na Księżycu. W odniesieniu do misji sygnaliści NASA twierdzili, że agencja ukrywa tajemnicę sztucznych konstrukcji na Księżycu. Wśród nich dr Ken Johnston twierdził, że NASA wie, że astronauci odkryli starożytne miasta obcych i pozostałości niewiarygodnie zaawansowanej maszynerii na Księżycu. Niektóre z tych technologii mogą manipulować grawitacją.

Dr Ralph Kennedy Johnston Sr urodził się w bazie Korpusu Powietrznego Armii Stanów Zjednoczonych w Fort Sam Houston w San Antonio w Teksasie. w 1942 roku. Był jednym z czterech cywilnych pilotów konsultantów astronautów w NASA, którzy szkolili Neila Armstronga, Buzza Aldrina i Michaela Collinsa do misji Apollo 11.

Ponadto dr Ken Johnston jest emerytowanym inżynierem lotniczym, byłym czynnym żołnierzem US Marine, a obecnie znanym jako „NASA Whistleblower”.[4] Odrzuca określenie „informator”, ponieważ mówi, że to, co zrobił, to dostarczenie opinii publicznej informacji z pierwszej ręki, o których warto wiedzieć. Dr Ken Johnston został wybrany jako kandydat Mars One Astronaut Round 2, ale później program został zatrzymany z powodu braku funduszy.

Odmówił ścisłego przestrzegania rozkazów i zniszczenia prawie kompletnej kolekcji gładkich zdjęć o wymiarach 8 x 10 cali/20,32 x 25,40 cm z programu Apollo. Te zdjęcia nie są obecnie dostępne w NASA i mają wyższą rozdzielczość niż ta, którą można znaleźć w Internecie.

W ciągu ostatnich 40 lat inni naukowcy, inżynierowie i technicy oskarżali NASA o ukrywanie materiałów i ukrywanie danych. Coraz więcej osób oskarża agencję kosmiczną o ukrywanie informacji o anomalnych obiektach kosmicznych i kłamstwa o odkrywaniu artefaktów na powierzchni Księżyca i Marsa, zaprzeczając dowodom na istnienie życia, o których donosiła sonda Viking w połowie lat 70. XX wieku.

Według dr. Johnstona astronauci z Apollo przywieźli fotograficzne dowody artefaktów, które znaleźli podczas ich aktywności poza pojazdem na Księżycu. Johnston twierdził, że NASA nakazała mu zniszczyć obrazy EVA[5] w Jet Propulsion Laboratory (JPL), ale odmówił. Kiedy je upublicznił, to został zwolniony z agencji.





W komunikacie prasowym z 2007 roku Kay Ferrari, dyrektorka programu SSA w JPL, poprosiła dr Johnstona o rezygnację. To właśnie Johnston „cytowany [jako] krytykujący NASA w nowej książce Hoaglanda „Dark Mission” skłonił ją do poproszenia Johnstona o rezygnację z programu SSA. Kiedy dr Johnston odmówił, powołując się na pierwszą poprawkę do ochrony wolności słowa przyznaną wszystkim pracownikom NASA, nawet tym z JPL, Ferrari najwyraźniej postanowiło arbitralnie usunąć go z programu SSA, jak stwierdzono w komunikacie prasowym.

Amerykański dziennikarz kosmiczny, James Oberg, nadal atakował dr. Johnstona, mimo że przedstawił swoje referencje, certyfikaty i nagrody, w tym jego doktorat z Reform Baptist Theological Seminary w Denver, przyznany w 1985 roku.

Dr Ken Johnston udostępnił dokument na swojej stronie na Facebooku, w którym stwierdził, że był dublerem astronautów NASA podczas testowania modułu księżycowego, lepiej znanego jako LTA-8 w komorze próżniowej „B” w Johnson Space Center.

Od swojego absurdalnego oskarżenia, że dr Johnston nie „kierował” zdjęciami, które posiadał w Laboratorium Lotów Księżycowych NASA, po atakowanie samego doktoratu, Oberg był – w niewytłumaczalny sposób dla faceta, który mówi, że chce „przejść do innych rzeczy” – uporczywy. Według własnej relacji, Oberg podpalał linie telefoniczne, próbując znaleźć coś, co mogłoby zdyskredytować człowieka, którego znał od ponad 30 lat, jednocześnie nadal udając, że nigdy nie spotkał doktora Johnstona.

W przeciwnym razie dr Johnston spędziłby około 3000 godzin jako pilot kosmiczny, nigdy nie wchodząc w kosmos. Jako kierownik testów pomógł wyszkolić wszystkich astronautów misji lądowania na Księżycu, do latania modułem księżycowym LEM i LM.

Powiedział on, że kiedy zakończyło się pierwsze lądowanie na Księżycu, około 30.000 pracowników zostało zwolnionych, ponieważ badania i rozwój nie były już potrzebne. Następnie został kierownikiem Działu Kontroli Danych i Zdjęć w Laboratorium Lotów Księżycowych, gdzie był odpowiedzialny za kontrolowanie wszystkich danych i informacji fotograficznych uzyskanych podczas misji księżycowych.

Podczas swojej wizyty w Hindustan International School and University (Indie) w 2017 r. wiele opowiedział się o misji Apollo i Kosmitach dla „New Indian Express”:

Pytanie: Czy wierzysz, że kosmici istnieją?

Odpowiedź: Tak. Prawda? Twoja starożytna historia sugeruje, że istoty pozaziemskie przybyły na naszą planetę. W 1958 roku odkryliśmy dowód, że Eisenhower spotkał istoty pozaziemskie. Jest tak wiele dowodów nie tylko na to, że istnieją kosmici, ale także na to, że mają wpływ na tę planetę.

P.: Jak zainteresowałeś się Kosmitami i kosmosem?

O.: W tamtych czasach oglądałem seriale takie jak Buck Rogers w XXV wieku i Flash Gordon. Chciałem polecieć w kosmos. Mój ojciec był pilotem i ja też chciałem nim być.

P.: A potem trenowałeś Neila Armstronga.

O.: Nie tylko Neil Armstrong. Byliśmy czteroosobowym zespołem, a naszym zadaniem było przetestowanie modułu misji księżycowej w… Nie tylko Neil Armstrong. Byliśmy czteroosobowym zespołem, a naszym zadaniem było przetestowanie modułu misji księżycowej w komorach próżniowych, aby upewnić się, że systemy można bezpiecznie zabrać w kosmos. W tym czasie nauczyliśmy Neila, Buzza i Michaela lądowania na Księżycu.

P.: Jakie jest Twoje zdanie na temat kontrowersji „lądowanie na Księżycu – sfingowane”?

O.: (śmiech) Nadal mamy ludzi, którzy uważają, że Ziemia jest płaska. Kiedyś reporter powiedział Buzzowi Aldrinowi, że nie poleciał na Księżyc, i uderzył go. Nawet najnowsze zdjęcia satelitarne pokazują te same ślady na Księżycu.

P.: Jak udało ci się zdobyć informacje z pierwszej ręki o istotach pozaziemskich?

O.: Kiedy skończyliśmy pierwsze trzy misje, powierzono mi sfotografowanie i udokumentowanie ich dokładnej lokalizacji. Pewnego dnia mój szef kazał mi zniszczyć te zdjęcia. Przypomniałem mu, że rząd za nie zapłacił i że powinny być upublicznione, na co odpowiedział: „Nie. Pozbądź się tego. Nie obchodzi mnie, co myślisz.

P.: Ale dlaczego?

O.: Bo na zdjęciach były elementy niewytłumaczalne. Możesz je teraz pobrać za darmo z mojej strony internetowej. Możesz również zobaczyć anomalie księżycowe. Wygląda na to, że coś zostało zamazane. Na długo przed Photoshopem malowali rzeczy. Kiedyś, kiedy wszedłem do laboratorium fotograficznego, zobaczyłem kobietę, która coś malowała. Nazwała siebie striptizerką i powiedziała, że jej za to zapłacono. To naprawdę mnie zdenerwowało, ponieważ byłem odpowiedzialny za prowadzenie rejestru rzeczy. Chyba dlatego nazywają mnie informatorem. Ludzie tacy jak ja, którzy wpadli w kłopoty z NASA, mają inne rozwinięcie akronimu — Never A Straight Answer – Nigdy-nie-odpowiadaj-wprost.

 

Źródła:

·        https://www.howandwhys.com/apollo-worker-found-evidence-that-ancient-alien-cities-exist-on-moon-nasa-fired-him/

·        https://www.howandwhys.com/huge-buildings-on-moon/?fbclid=IwAR0hn7P-KOaDoRbYMnnONyOxNvnYUXpGiz_bSEPlDvzAp3MrHR7UqbmkNSs

Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Sas - Leśniakiewicz



[1] Zob. także: http://wszechocean.blogspot.com/2019/05/ksiezyc-jest-zamieszkay-co-ukrywa-nasa.html; https://wszechocean.blogspot.com/2015/11/ksiezyc-tajna-baza-kosmitow.html; poza tym:  artykuł Marcina Kołodzieja pt. „Anomalny Księżyc” - http://wszechocean.blogspot.com/2012/05/anomalny-ksiezyc.html; Galiny Sidniewej pt. „Księżyc nie jest pusty w środku - http://wszechocean.blogspot.com/2012/05/ksiezyc-nie-jest-pusty-w-srodku.html; mój referat na Międzynarodowy Kongres Ufologiczny w Pradze pt. „Księżycowe sekrety” - http://wszechocean.blogspot.com/2013/04/ksiezycowe-sekrety-1.html i dalsze; dr Miloša Jesenský’ego pt. „Księżycowe miasto barona von Gruithuisena” -  http://wszechocean.blogspot.com/2014/08/ksiezycowe-miasto-barona-von.html; Olega Fajga pt. „Statek kosmiczny Selenitów” -  http://wszechocean.blogspot.com/2014/08/statek-kosmiczny-selenitow.html i inne z blogu WWW.wszechocean.blogspot.com.

[3] W tej chwili Rosja wskutek wojny na Ukrainie najprawdopodobniej wycofa się z wszelkich wspólnych programów badawczych i eksploracyjnych Kosmosu.

[4] „Sygnalista” albo „stukacz”.

[5] Pozaziemskie Wizualne Artefakty.

środa, 18 maja 2022

Megalodon żyje: nowe dowody

 


 

Scarlett O'Toole

 

Przerażająca obserwacja wielkiego rekina wyzwoliła debatę na temat czy Megalodony wciąż żyją? Megalodon był jednym z największych drapieżników, jaki kiedykolwiek istniał na tej planecie. Mówi się, że jest on 40 razy cięższy i trzykrotnie dłuższy od aktualnie największego rekina białego. Wielkiego rekina sfilmowano jak pływał pod łodzią w 2014 roku.

Gigantyczny rekin schwytany przez kamerę przeczesujący dno Rowu Mariańskiego wywołał dyskusję na temat tego, czy Megalodony nadal istnieją.

Można zobaczyć ogromnego drapieżnika pływającego nad czymś, co wydaje się być opuszczoną klatką z rekinami.

Gigantyczny prehistoryczny rekin, zwany Megalodonem, zjadał wszystko na swojej drodze i podobno czaił się w najgłębszych oceanach Ziemi.

Niektórzy uważają, że ten materiał, który pojawił się ponownie po nakręceniu w 2018 roku, jest dowodem na to, że te rekiny nie wymarły i wywołał debatę w Internecie.

Jeden z dyskutantów napisał: „Myślę, że weszły głębiej w toń morza jak gigantyczna kałamarnica, dlatego nigdy ich nie widzimy”.

Inny dodał: „Nasze oceany są ogromne i istnieją ogromne obszary, które wciąż nie zostały zbadane. Nie zdziwiłbym się, gdyby były tam Megusie”.

Ten rekin był widziany w Rowie Mariańskim.

Jednak niektórzy twierdzą, że rekin na filmie jest bardzo podobny do zwykłego śpiącego rekina.

Te stworzenia mogą osiągnąć do siedmiu metrów długości i przetrwać co najmniej 2000 metrów pod powierzchnią.

Teoretycy spiskowi uważają, że Megalodon zdołał skutecznie uniknąć wykrycia przez miliony lat.

Gigantyczny rekin ważył tyle samo co pięć autobusów i był kiedyś królem oceanu.

Ogromny rekin Megalodon płynie za stadem delfinów pasiastych (wizja artysty)

Uważa się, że wymarł około trzech milionów lat temu, choć wielu nadal wierzy, że żyje dzisiaj.

Choć może się to wydawać niemożliwe, odkrycie „wymarłych” zwierząt nie jest niespotykane. 

Jednym z takich stworzeń jest celakant.[1] Na podstawie zapisu kopalnego sądzono, że wymarła, ale później znaleziono ją żywą i w związku z tym nazwano „żywą skamieliną”.


Wewnątrz szczęk Megalodona

 

Nie przegap!

 

Dr Karl Shuker, wiodący kryptozoolog, poświęcił swoje życie badaniu zwierząt uważanych za wymarłe.

Powiedział, że wciąż zgłaszane są niezwykle duże i niezidentyfikowane rekiny.

Na przykład zdjęcie z 2016 roku przedstawiało 60-metrowego rekina w japońskiej zatoce Suruga.

Jednak Emma Bernard, kustosz kolekcji ryb kopalnych w Narodowym Muzeum Historii, mówi, że Megalodony nie mogą już istnieć dzisiaj.

Mówi, że stworzenie zjadłoby dużą zdobycz, taką jak wieloryby i inne rekiny, ale nie ma doniesień o zaatakowaniu wielorybów przez drapieżnika wystarczająco dużego, by był Megalodonem.

Powiedziała również, że Megalodon nie byłby w stanie przetrwać w zimnym klimacie głębokich oceanów, jedynym miejscu, w którym mógłby pozostać niezauważony.

 

Moje 3 grosze

 

No nie zgadzam się z wnioskami dr Bernard, jako że Wszechocean zajmuje niemal ¾ powierzchni naszego globu, a poznaliśmy zaledwie 5% (optymiści mówią o 10%) jego dna. Tylko! – a gdzie pozostałe 95%?

Po drugie – nieprawdą jest, że głębiny oceaniczne są lodowato zimne – jak dowodzą tego badania, dno Wszechoceanu jest usiane oazami ciepła, które znajdują się u wylotów tzw. „palaczy” – kominów źródeł hydrotermalnych, które są także oazami życia biologicznego.

Po trzecie – Megalodony przez te parę milionów lat mogły sobie zmienić dietę i żywić się tym, czego w oceanach jest najwięcej i dostosować się do niej. To akurat byłoby możliwe.

Osobiście nie wierzę w to, że doświadczeni ludzie morza mogliby pomylić zwykłego rekina z ogromnym Megalodonem. Owszem, to mogłoby się przydarzyć jakiemuś żółtodziobowi, ale nie żeglarzom czy marynarzom z wieloletnim stażem. A zatem należy obserwować i dokumentować fakty spotkań z nimi. Po pewnym czasie ilość zmieni się w jakość, a wtedy będzie materiał do rozważań.     

 

Źródło:  https://www.mirror.co.uk/news/weird-news/terrifying-sighting-huge-shark-sparks-26921012?utm_source=facebook.com&utm_medium=social&utm_campaign=mirror_main&fbclid=IwAR0Ma12SRjKCVbWYZAy_xYVvCpYk4ZoU0BgeBOOb7sy_8h956UQSVqcCy-Y

Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Sas - Leśniakiewicz



[1] Latimeria – Latimeria chalumnae.

poniedziałek, 16 maja 2022

Wściekłość na Kremlu i ICBM

 

Pocisk rakietowy Satan-2

Will Stewart

 

Rosja oskarża Zachód o rozpoczęcie „totalnej wojny hybrydowej” przeciwko niej – po zagrożeniu bronią atomową UK i Finlandii jako „drugiej”.

Oświadczenie ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa pojawiło się po tym, jak Finlandia złożyła wniosek o wstąpienie do NATO – posunięcie to, które Władimir Putin określił jako „błąd”. Jego ostrzeżenie pojawia się po tym, jak kremlowi propagandyści zagrozili także Wielkiej Brytanii.

W przemówieniu z okazji 80. dnia od inwazji Rosji na Ukrainę Ławrow próbował przedstawić Rosję jako cel, a nie sprawcę agresji. Wskazał na falę sankcji nałożonych przez Zachód na Moskwę.

- Zachód zbiorowo wypowiedział nam totalną wojnę hybrydową i trudno przewidzieć, jak długo to wszystko potrwa, ale jasne jest, że konsekwencje odczują wszyscy bez wyjątku – powiedział. - Zrobiliśmy wszystko, aby uniknąć bezpośredniego starcia – ale teraz, gdy wyzwanie zostało rzucone, oczywiście je akceptujemy. Sankcje nie są nam obce: były one prawie zawsze obecne w takiej czy innej formie.

Pojawia się, gdy wysoki rangą rosyjski polityk Aleksiej Żurawliow zagroził zrzuceniem głowic atomowych na Wielką Brytanię przy pomocy naddźwiękowego pocisku Satan-2 w ciągu 200 sekund i zniszczeniem Finlandii w zaledwie dziesięć. Pociski rakietowe Satan-2 mają maksymalną prędkość 15.880 mph/~7,06 km/s.

59-letni Żurawliow, wiceprzewodniczący komisji obrony rosyjskiego parlamentu, powiedział w wywiadzie, że kwestionowanie przez Rosję istnienia Finlandii jest całkowicie uzasadnione.

Zapytano go, czy Rosja musi teraz rozmieścić swoje pociski nuklearne, w tym Sarmat – znany na Zachodzie jako Satan-2 – na granicy z sąsiadem.

- A po co? Nie potrzebujemy tego robić – odpowiedział. - Możemy uderzyć Sarmatem z Syberii, a nawet dotrzeć do Wielkiej Brytanii. A jeśli uderzymy z Kaliningradu, czas dotarcia do celu wynosi 200 sekund - więc śmiało, chłopaki.

Poza tym on stwierdził, że inne typy pocisków rakietowych umieszczone na fińskiej granicy mogą osiągnąć cele w Finlandii w 20 sekund albo nawet w 10 sekund.

W odpowiedzi na fińską decyzję wstąpienia do NATO, Rosja także odcięła im zasilanie prądem elektrycznym. Putin powiedział w sobotę swojemu fińskiemu odpowiednikowi Sauli Niinisto, że rezygnacja Finlandii z neutralności wojskowej będzie „błędem”, jak to ujął Kreml.

- Putin podkreślił, że zakończenie tradycyjnej polityki neutralności wojskowej byłoby błędem, ponieważ nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa Finlandii - powiedział Kreml w oświadczeniu.

 

Uderzenie rakietowo-jądrowe na Wk. Brytanię pociskami RS-28 Sarmat/Satan-2

Groźby Żurawliowa pojawiają się po tym, jak rosyjska telewizja państwowa zagroziła zatopieniem Wielkiej Brytanii pod wpływem radioaktywnego tsunami w dziwacznym filmie propagandowym. W przerażającej audycji prezenter pokazał też, jak pocisk jądrowy Satan 2 może również unicestwić Wielką Brytanię.

Dmitrij Kisieliov ogłosił drugą opcję Rosji, by pogrążyć Wielką Brytanię w głębinach morskich za pomocą podwodnego robota drona Posejdona.

W przerażającej grafice ostrzegł, że pocisk podniesie gigantyczną falę tsunami do wysokości 1640 ft/~500 m.

Później ostrzegł, że wzbierająca woda będzie zawierać wysokie dawki promieniowania, zmieniając to, co zostało z Wielkiej Brytanii w radioaktywną pustynię.

Groźba wynikała z bezpodstawnej przesłanki popełnionej przez rosyjskie media państwowe i tego, że Boris Johnson zagroził przeprowadzeniem ataku nuklearnego na Rosję bez konsultacji z NATO.

Hiperdźwiękowy pocisk balistyczny Sarmat ważący 208 ton Satan-2 ma prędkość 15.880 mil na godzinę i jest uważany przez przywódcę Kremla za „nie do powstrzymania”.

Rosja z powodzeniem wystrzeliła pocisk na początku tego miesiąca, a Putin ostrzegł, że test jest pożywką do przemyśleń dla tych, którzy próbują zagrozić Rosji.

Film pokazuje zabójczy pocisk wystrzeliwany z podziemnego silosu, wywołując ogromną kulę ognia. Przebył on prawie całą długość Rosji – czyli prawie 3600 mil/~5760 km - w około 15 minut i wylądował na poligonie rakietowym Kura na półwyspie Kamczatka.

Te głowice H są 1000 razy silniejsze niż bomby A zrzucone przez USA na Hiroszimę i Nagasaki w Japonii podczas II wojny światowej.

 

Zagrożenie pojawia się w związku z twierdzeniami szefa ukraińskiego wywiadu, że zamach stanu w celu odsunięcia od władzy „porażonego rakiem” Władimira Putina jest już w toku.

36-letni generał Kiriło Budanow uważa, że katastrofalna wojna tyrana na Ukrainie osiągnie latem „punkt krytyczny” i zakończy się przed końcem roku. Siły rosyjskie nadal walczą w wojnie na Ukrainie.

Żołnierzom Putina nie powiodły się jeszcze dwie próby przeprawy przez rzekę na Ukrainie po tym, jak 73 pojazdy zostały zniszczone w zaciętej bitwie, pozostawiając w błocie cmentarzysko czołgów.

 

Źródło – „The Sun” - https://www.thesun.co.uk/news/18566192/russia-threatens-nuke-britain-seconds-finland/?rec_article=true

Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Sas-Leśniakiewicz