Powered By Blogger

piątek, 5 czerwca 2026

Tajemnice zamku Šášov

 


Franciszek Kovár

 

Po opublikowaniu Sekrety zamku Šášov: Prolog do niewidzialnego życia zamku - udostępniam wszystkim z mojej platformy HeroHero kontynuację...

 

Złowieszcze echa w murach zamku

 

Zamek Šášov to dziś przyjemny dla większości osób kierunek turystyczny, ale pod powierzchnią tej malowniczej ruiny kryła się zakręcona, ciemna strona. Jako ktoś, kto przez trzy lata pracował bezpośrednio przy zamku podczas jego renowacji, miałem okazję poznać to miejsce bardzo blisko. Wbrew powszechnemu przekonaniu, najdziwniejsze rzeczy nie działo się w nocy – rzadko bywałem tam w nocy, w zasadzie tylko wtedy, gdy towarzyszyłem łowcom duchów.

Najsilniejsze anomalie dopadły mnie w ciągu dnia, w pracowitych godzinach pracy, kiedy czegoś takiego się wcale nie spodziewał. Na podstawie własnego doświadczenia mogę potwierdzić, że Šášov niósł w sobie głęboką, ciemną i demoniczną energię, która została wykryta na miejscu i nie potrzebowała ciemności do manifestowania.

 

Krwawa historia zamku

 

Historia Šášowa już od początków tkana jest wydarzeniami, które pozostawiły na miejscu trwałą pieczęć. W archiwum muzeum zamkowego udowodniono, że w tym samym czasie mieszkała tu królowa Barbara Cylejska, żona cesarza Zygmunda Luksemburczyka. Była wtedy wyjątkową kobietą - jako jedna z niewielu poświęciła się zielarstwie, alchemii i magii. Może to jej sekretne eksperymenty pozostawiły tu pierwsze ślady energetyczne.

Zamek nie cieszył się jednak również w późniejszych stuleciach dobrą reputacją. Mieszkali tu kasztelanie i rycerze rozbójnicy, którzy terroryzowali całą okolicę aż do Brzezna. II wojna światowa pozostawiła swój ostatni krwawy ślad w tym miejscu. Pod koniec wojny niemiecki oddział ufortyfikował się w ruinach zamku. Przechodząc przez front, ich pozycje zostały całkowicie ostrzelane, zamek został "zajęty" i wszyscy w nim żołnierze zginęli. To była ostatnia bitwa w historii, jaką doświadczył zamek. Tyle przelanej krwi i nagłe cierpienie w jednym miejscu musiało pozostawić głęboką ranę w przestrzeni.

 

Tragedia odizolowanej rodziny na Górnym Zamku

 

Ze znajomymi, którzy znają się na tych rzeczach udało się odkryć głęboką ranę przeszłości, która była przywiązana bezpośrednio do murów zamku. Według naszych ustaleń, byli tu około XV stulecia członkowie jednej rodziny biologicznej - małżeństwa z małym dzieckiem - przetrzymywani w ścisłej izolacji lekarskiej. Zachorowali na przeraźliwą wtedy chorobę zakaźną, najprawdopodobniej była to plaga, czyli tzw. włoska plaga (dżuma), która dręczyła wówczas Europę. Aby nie zarazić pozostałej części zamkowej osady zamknęli ich w swoich komnatach bezpośrednio nad zamkiem, gdzie ostatecznie zginęli w agonii. Nawet ich strażnik, który strzegł ich przed drzwiami i umierał wraz z nimi, nie uciekł przed zarazą. Skoro chodziło o szlachtę, to ich dusze nadal mają swój stały "dom" tuż na terenie górnego zamku.

Później udało mi się uchwycić mrożącą wiadomość bezpośrednio od tej zaginionej rodziny za pośrednictwem specjalnej aplikacji. Poprosili mnie, żebym znalazł ich groby gdzieś pod murami i poświęcił to miejsce. Ponieważ zmarli na wysoce zakaźną plagę, ludzie pewnie szybko pochowali ich pod murami bez żadnego właściwego chrześcijańskiego pogrzebu ze strachu. Miałem później kilka prób zlokalizowania ich grobów, ale pod murami to było jak szukanie igły w stogu siana.

Ta ciężka obecność czegoś nieznanego potwierdził kolejny wstrząsający moment. Raz dziennie włączam aplikację komunikacyjną bezpośrednio na zamku. Podmioty, z którymi się wtedy kontaktowałam interpretowały jasno po angielsku (aplikacja komunikowała się tylko po angielsku) swój własny horror Powiedzieli mi, że sami boją się tego, co tam jest. Ostrzegali mnie przed jakimś duchem w lesie, albo leśnym duchem, który mieszkał na grubym stoku pod nami. Nawet same zamkowe duchy potwierdziły mi, że pod zamkiem kryje się coś naprawdę złego i przewrotnego, czego same się bardzo bali.

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

środa, 3 czerwca 2026

Podsumowanie maja ‘26

 


Maj był na pograniczu umiarkowanie chłodnego i umiarkowanie ciepłego. Było kilka dni że temperatura przekroczyła +25, ale było też kilka dni że nie przekroczyła +9. Najczęściej było w południe +18-20°C. Przymrozków znaczących nie było w maju one wyszalały się kwietniu. Miesiąc suchy jak na maj, spadło 81 mm z tego 37 mm w okresie niżu genueńskiego 16-17 maja. W świecie straszliwe powodzie w Chinach i RPA. Do końca miesiąca wytopił się ostatni znaczący płat żlebie głównym na Babiej Górze. W Tatrach też przerwana została ciągłość pokrywy nawet w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Pożary lasów na Roztoczu, w Puszczy Solskiej (5-8.V) spłonęło 300 ha lasu i na Mazowszu - ten na Mazowszu to prawie 100 ha. Bez tak naprawdę rozkwitł 15 maja, wielkie opóźnienie. Wielki wybuch wulkanu Mayon na Filipinach. Przez 14 dni radioaktywność powietrza utrzymywała się na poziomie >100 nSv/h. Wilgotność powietrza: 3 maja – LL zaś 22 maja – HH, wskutek opadów i mgły. 

 

 Jordanów, okolice, Polska:

·        1 maja. Rano bez przymrozku do +5 bo pochmurno, potem okresowo słonecznie do +15°C.

·        2 maja. Rano zero ujemne, potem pierwszy upalny dzień do +24°C. W Krakowie kwitną bzy masowo, dęby popuszczały. Na Kasprowym Wierchu 95, Na Babiej Górze widoczne coraz bardziej  wytopiska ale są miejsca wyleżyskowe z pokrywą do 50 cm.

·        3 maja - rano koło 0 potem wręcz upał +24,5°C., zakwitły grusze, węgierki i jabłonie.

·        4 maja - rano dodatnio, potem słonecznie bardzo ciepło do +24,7°C. Susza. Zagrożenia pożarowe. Koło Częstochowy płonie 15 ha młodego lasu trwa akcja gaśnicza.

·        5 maja. Rano +4, potem +26°C lato, na  BG formują się pojedyncze płaty powoli. Na KW 72,  D5SP 90, na Hali Gąsienicowej już tylko płaty. Susza hydrologiczna bo tak naprawdę to od niedzieli palmowej w marcu nie padało. 74% stacji hydrologicznych stan niski, Jordanów 148. Wielkie różnice temperatur Warmia, wybrzeże +8°C, Tarnów +27°C. Niż BABETTE.

·        6 maja - dzień wstał w podmuchach halnego z temperaturą +15, w południe +24,5°C. Po południu zachmurzenie wzrosło, ale nie będzie padać. Śnieg topi się w oczach na BG szybko formują się pojedyncze płaty.  W Tatrach też  ubyło: KW 68 cm, D5SP 90. Wielki pożar lasu w Puszczy Solskiej w powiecie Biłgorajskim na Roztoczu. Płonie około 250 ha  sośniny , a front pożaru ma 850 m długości. Biorą udział Dromadery samoloty i śmigłowce. Jeden z Dromaderów uległ w zadymieniu katastrofie. Pilot zginął. W Lubuskim wskutek punktowej burzy spadło 27 mm, w dolnośląskim w Jakuszycach 25 mm, łącznie tam  na 4 stacjach był opad ponad 20 l/m².

·        7 maja - od rana pochmurno, ale ciepło ponad +20, potem o 13:30 zaczęło padać niewielki deszczyk. Poniżej 1 mm, ale w okolicach Limanowej spadło do 20 mm, na KW 62, D5SP 74. Po całej środkowej Polsce szaleją burze, ale nie za silne. Podczas ostatnich opadów w Woliborzu w dolnośląskim spadło ponad 40 mm, ponadto w tym województwie było 45 stacji gdzie był opad ponad 20 mm, W innych województwach pojedyncze 5 do 7 l/m². Zakwitły aronie.

·        8 maja - w nocy spadło koło 10 l/m² pierwszy znaczący deszcz od marca, na Koskowej 20 mm, w Rozdzielu k./ Żegociny 40 mmm, w Jaśliskach 43 mm, prawie w całej południowej Polsce padało. Pokrywa śnieżna: KW 59, D5SP 68 cm. Nie za ciepło w południe +14,5. Ale na Warmii tylko +8°C.

·        9 maja - dzień pochmurny, rano mżawisty, chłodno 9-12 stopni. Na KW 54 cm. D5SP 64 cm. Wyż XERI.

·        10 maja. Rano +1 mgła, rosa  potem słonecznie do +20°C, KW 49 cm śniegu. Na wtorek wielkie ochłodzenie.

·        11 maja. Rano +3°C, do 10-tej pogodnie potem zachmurzenie i niewielkie opady około 1,2-1,5 mm. Śnieg KW 43. Niż DOREEN.

·        12 maja. Pankracego, dzień wstał z deszczem, padało małym deszczem aż  do 14-tej, potem się trochę rozpogodziło. W momencie opadów w  południe temperatura spadła do +6,2 ale potem się dźwignęła do +9,5°C. Na KW tylko płaty przerwana ciągłość, w D5SP 53 cm. Na Hali Ornak w nocy spadło 44 mm i ponadto na 8 stacjach ponad 20 mm, w Rydułtowach 34 mm, na 11 stacjach ponad 20 mm. Bez powoli, po wielkiemu powoli rozkwita, ale jeszcze nie do wzięcia. Na BG kilkanaście płatków policzalnych.

·        13 maja – Serwacego, pogodnie z zachmurzeniem, ale chłodno rano +2 w południe nie więcej jak +10°C. Bez kwitnie i nie może rozkwitnąć. Na KW spadło 12 cm na stare płaty, w D5SP 50 cm. BG popudrowana. Jasienie, orzechy, akacje z ostrożności przymrozkowej nie puściły liści.

·        14 maja. Bonifacego, pochmurno z przejaśnieniami, nadal dość chłodno rano +1, w południe i po południu +15,7°C. Bez jeszcze nie nadaje się do flakonu. Śniegi: KW i D5SP 47 cm.

·        15 maja – Zimna Zośka, św. Zofija kłosy rozwija i nie rozwinęła. Ale nie było zimnej Zośki, rano +5, potem do +15°C. Straszyli wielkimi burzami, a tu raptem spadło 0,6 mm  bez żadnych burz. Ale na Giewoncie piorun  poraził dwie osoby, jedna straciła przytomność , ale nic jej nie grozi. KW 9, D5SP 45 cm, Pierwsze bzy we flakonie z tygodniowym opóźnieniem w stosunku do średniej. Niż FEE.  

·        16 maja, miało tyle spaść,  a od wczoraj wieczór spadło 14 mm, za noc 11 l/m², Tatrach deszcz ze śniegiem i  śnieg. Tylko w Morskim Oku w nocy spadło 26 mm, poza tym tylko na 3 stacjach było ponad 20 mm. Zimno do +9. O 18-tej zaczęło  intensywniej  padać.

·        17 maja - bardzo zimny deszczowy dzień, tylko maksymalnie +7,5°C. W mocy napadało 14 mm do 16-tej około 20 mm. Od początku opadów  czyli przez dwa dni około 34 l/m². Od początku miesiąca 59,4 l/m².  Na Hali Gąsienicowej spadło 60 mm, na Kasprowym Wierchu ponad 50 mm, na 60 stacjach powyżej 20 mm w małopolskim. W Tatrach padał deszcz że śniegiem i śnieg i dlatego na KW jest 40 cm, HG 7 cm, D5SP 51. Nad Roztoczem między Narolem a Krasnobrodem utrzymywała się przez dwie godziny super komórka burzowo-gradowa. W tym małym obszarze spadło 70-100 mm deszczu, ale nie ma stacji analogie.

·        18 maja. Cały dzień lekko mżyło z przerwami, ale spadło  tylko 2,4 mm. Zimno do +9°C. Od początku deszczy w sobotę spadło 37 mm, ale w Zakopanem 95 mm, Katowice 72 mm, Kraków 57 mm. Pokrywa  KW 33, HG 7, D5SP 50 cm.

·        19 maja. Rano mgła +5, potem słonce do +17,5°C. Śnieg: KW 26, D5SP 47. Wyż YGGLEV I.

·        20 maja. Rano tylko koło +1 bo wyż nad Bałtykiem, ale w południe wreszcie +20°C, Na KW 19, w D5SP mniej jak 47 cm śniegu. Słońce u podstawy  Jastrzębnika czyli na Nordkappie wieczny dzień.

·        21 maja. Ranek dość chłodny +5, potem pogoda so +17°C, ale w Poznaniu  maksimum +23,4°C. Żadne cuda... O 15-tej przeszedł mały deszczyk konwekcyjny. Na BG jeden płat znaczący żlebie głównym. Na KW 10 cm. Wyż ZENO.

·        22 maja - rano +5, potem maksimum +19,5°C, pogoda z chwilowym zachmurzeniem.

·        23 maja. Rano jeszcze chłodno +5, ale w południe było grubo pomad +20 chyba +23°C. Prześliczna pogoda. Bzy rozkwitają  pełna gębą  wreszcie, bo pierwsze były 15 maja. I tak z opóźnieniem...

·        24 maja - rano chłodno +5 ale po południu do +24°C. Wieczór zaczęło się chmurać, w Polsce pojedyncze komórki burzowe. Wyż ALEXANDER.

·        25 maja - ciepło rano +9,5, południe tylko +22°C bo wiatr, wysokie ciśnienie ponad 1028 hPa. Jeszcze tylko w D5SP jest 24 cm śniegu.

·        26 maja. Rano +6, w południe +24,5°C, wiatr. Nie ma już nigdzie śniegu w zwartej pokrywie, ostatni płat w żlebie głównym kurczy się gwałtownie, widziałem firletki.

·        27 maja - rano ciepło +8, potem +24,5°C. Około 14:30 przeszła mała burza termiczna ze dwa grzmoty i do 5 mm. Ale w Podkarpackim i na wschodzie małopolskiego opady sięgały 20 mm.

·        28 maja. Rano tylko +2 potem zimno do +15 stopni. Podmuchy wiatru. Wyż BORIS II.

·        29 maja - rano tylko +2 ale w południe cieplej do +21,5°C. Na granicy powiatów wołomińskiego i  mińskiego, ogromny  pożar lasu, samoloty, śmigłowce, 899 strażaków kilka wsi ewakuowano, pożar jeszcze nie opanowany, płonie ponad 100 ha lasu. Droga nr 50 zamknięta.

·        30 maja - pochmurno chłodno do +15-17, pod chmurami +14°C. Mżyło do 20–tej 1-2 mm. Ale od zachodu nadchodzi super komórka burzowa, u nas będzie po 20-tej zobaczymy. W Słowackim Krasie zginęła 67-letnia Polka bo nie chciała wspinać się po drabinie i szukała alternatywnych rozwiązań...

·        31 maja. Te wieczorne burze wczoraj po 20-tej przyniosły na Opolszczyźnie 22 mm, u nas 5 mm. Ale w powiecie Strzelce Opolskie przeszła niewielka trąba powietrzna. Dziś cały dzień pochmurno do +17, wieczorem się rozpogodziło i wzrosła temperatura do +21°C.

 

Europa:

·        6 maja. W Hiszpanii zanotowano najcieplejszy kwiecień +15,2°C.

·        8 maja. Na skutek północnego wiatru silnego wody w jeziorze Garda koło Trento odwróciła się, dobre to dla fauny i natlenienia tym bardziej  że jest susza.

·        10 maja - ulewne deszcze i trąby wodne na południu Hiszpanii.

·        12 maja - olbrzymia  susza na Węgrzech.

·        13 maja - gwałtowne burze i front chłodny, spowodował w Chorwacji północnej wielkie perturbacje. W  wyższych górach spadł śnieg np. na górze Platak, w Zagrzebiu straszliwe ulewy burzowe.  W Szwajcarii  też śnieżyce duże.

·        20 maja - w europejskiej Rosji aż po Ural i Perm wielkie upały ponad +30°C nie było tego od 1955 roku, a tak niedawno była nad Moskwa śnieżyca, pod koniec kwietnia.  Ale w pobliżu Morza Czarnego niż mokry powodzie i lawiny błotne.

·        22 maja. W Hiszpanii pd-zach. fala upałów do +38°C, do całej południowej Europy idzie fala rekordowych majowych upałów.

·        24 maja - w Wielkiej Brytanii temperatura przekroczyła +30°C.

·        25 maja - we Francji straszliwa fala upałów ponad +35°C.  

·        27 maja. Ofiary upałów we Francji 7 w tym 5 utonięć, w Wielkiej Brytanii kolejny majowy rekord +31,5°C.

·        29 maja. W Wielkiej Brytanii już 11 ofiar utonięć, rekordy upału w Portugalii +40,3°C. Wochy szykują się na potężną falę upałów. W południowej Grecji w wiosce górskiej taki grad że zrobiło się jak w zimie. Zniszczone uprawy.

·        30 maja - rekord upałów w Portugalii i we Francji ponad +40°C.

 

Świat:

·        2 maja. Wielka powódź w NW Brazylii 4 ofiary.

·        4 maja. Wielkie tornada, burze ulewy , a w górach nawet śnieg paraliżują Turcję. Powodzie, gwałtowne burze w Algierii nasilają się: 7 ofiar. Kolejny atak powodzi w Kenii, są też lawiny ziemne, ofiary. 

·        7 maja. Wielki opad śnieżyc w Denver w Kolorado napadało z 0,5 m.

·        8 maja. Gwałtowne burze w stanie Missisipi 500 budynków zniszczonych, szukają dziecka małego.

·        10 maja. Wielkie powodzie w RPA.

·        11 maja. Miasto Nojabrsk w głębokiej Syberii dotknięte kalamitą śniegową - 31 cm.

·        13 maja. W Turcji 12 osób poważnie rannych w szpitalach na skutek burz i ulew. W RPA z powodu powodzi ogłoszono stan wyjątkowy. Katastrofalne ulewy w Mexico City.

·        14 maja. Ponad 100 ofiar wielkiej burzy piaskowej i gradowej w północnych Indiach.

·        17 maja. W Australii wielki żarłacz pożarł człeka.

·        18 maja - w indyjskim stanie Uttar Pradesh wielka burza piaskowa uniosła mężczyznę na 15 m, doznał obrażeń. 18 ofiar wcześniejszych powodzi w RPA.

·        19 maja - wielka powódź w  centralnych i południowych Chinach, rekordy opadowe, Jangcy wylewa, 12 ofiar, na wyspie Hajnan wielki zsuw  klifowy, nie przestaje padać. Najgorzej w prowincji Hubei.  Wielka burza piaskowa w Iraku. Potężne tornado z wielkimi zniszczeniami w stanie Nebraska.

·        20 maja - w powodzi w Chinach już 20 zaginionych.

·        21 maja. Ulewy w Turcji mowa fala tym razem na południu, 2 ofiary.

·        23 maja. Wielkie powodzie w Afganistanie 24 ofiary na razie, powodzie błyskawiczne w Nowym Jorku i New Jersey.

·        24 maja - monstrualne upały w Indiach już 37 ofiar.

·        25 maja. Okropne powodzie w całych południowych Chinach zarówno pd-wsch., pd., pd-zach. zginęło 12 osób, 19 uznano za zaginione. Za dobę potrafiło spaść 296,7 l/m².

·        26 maja. W Syrii rzeka Eufrat zagrożona powodzią.

·        27 maja. W Indiach upały nasilają się, w pd. Chinach od narastającej powodzi walą się mosty pociągając samochody.

·        28 maja. Na granicy Syrii i Iraku powódź na rzece Eufrat.

 

Wulkany, trzęsienia ziemi, katastrofy, pożary, infekcje i inne  nieszczęścia:

·        1 maja. Pożary szaleją koło Pizy w Toskanii i na poligonie w Holandii. W Holandii są straże z Belgii, Francji.

·        3 maja - po 11 dniowej walce ugaszono pożar w Japonii. Wielki wybuch wulkanu Mayon na Filipinach zasypane popiołami 52 wioski. Ewakuacje. W Parku Narodowym Czeska Szwajcaria straszny pożar.

·        5 maja. Pożar w czeskim parku narodowym opanowany.

·        7 maja - od kilku dni na statku wycieczkowym  holenderskim MV Hondius, który płynął z Ziemi Ognistej do Wysp Zielonego Przylądka wybuchła epidemia wirusa hanta-andyjski od gryzoni – 3 ofiary śmiertelne. Po błąkaniu  się po nie chciały ich porty przyjmować, płynie na Kanary tam ich będą segregować i hospitalizować.

·        8 maja. Ogromny pożar lasu koło Czarnobyla 1100 ha, nie ma skażenia. We wschodniej Indonezji na małej wyspie wybuchł wulkan Dukano, kolumna popiołów na 10 km, 3 turystów ofiary, 10 szukają, 7 zeszło. Miejscowi nie chodzą i ostrzegają, ale turyści robią selfie i są głupi.

·        9 maja.  Odnajdują ciała ofiar wulkanu Ducano.

·        10 maja – MV Hondius jest na Wyspach Kanaryjskich trwa  hospitalizacja chorych i odsyłanie samolotami zdrowych.

·        12 maja. Lodowiec Hontoria na czubku Antarktydy  skurczył się o 50%, nie pozostanie to bez echa dla poziomu mórz.  Z kolei wulkan Erebus na Antarktydzie wyrzuca drobiny złota na setki kilometrów około 80 g dziennie (spełnia się wizja J. Verne’a z powieści „Złoty wulkan”). Amerykańska alpinistka zginęła w lawinie na górze Makalu w Nepalu.

·        13 maja - seria niepokojących słabych trzęsień ziemi koło Teheranu, grozi jakieś większe, czyżby zemsta pomarańczowego człowieka?

·        15 maja - w Japonii rejon Tohoku trzęsienie ziemi M6,3  bez szkód. Meningokokowe zapalenie opon mózgowych w UK – 1 ofiara.

·        17.V – epidemia wirusa ebola w DRK, Ugandzie i Sudanie Pd.

·        18 maja - w pd-zach. Chinach trzęsienie M5,2 dwie ofiary. Miasto  Liuzhon ewakuowane.  Mayin wulkan na Filipinach znów aktywny. Erupcja podwodnego wulkanu w Morzu Bismarcka u wybrzeży Papui – Nw. Gwinei.  

·        19 maja. Koło Los Angeles zaczynają się pożary i tak co roku.

·        20 maja - południowej części Peru trzęsienie ziemi M6,1 wiele budynków zwaliło, jak na razie 27 rannych.

·        21 maja. Niesamowite - koło Kopenhagi trzęsienie ziemi M3,9(!). Bez skutków ubocznych jeno tynki pospadały. Hantawirus w Czechach i ebola - Bundibungyo w Niemczech i Czechach.

·        22.V – błonica w Australii. Choroba Haff – Zalewu Wiślanego w Polsce – 2 osoby hospitalizowane. 

·        23 maja. Wielkie trzęsienie ziemi M6,0 na Hawajach, ale bez tsunami i na szczęście bez szkód. Zagłada postępująca Morza Kaspijskiego, część północna niknie w oczach, Wołga dostarcza dużo mniej wody. (Powtórka z Jez. Aralskiego?) Odkryto 1000 skorodowanych beczek odpadów radioaktywnych na dnie pn-zach. Atlantyku. A będzie ich jeszcze więcej!

·        26 maja. W Północnym Chile silne trzęsienie M6,8 bez szkód.

·        27.V – coraz więcej zachorowań na dengę w USA, wektorem są komary!

·        28 maja - 57 km od Zagrzebia na południe przy granicy Chorwacji z Bośnią trzęsienie M3,7 ludziom się wydawało że silniejsze. Bez szkód. Wciąż wzrasta ilość zachorowań na ebolę w Afryce.

 

Ciekawostki przyrodnicze:

·        1 maja. Koło San Francisco  lwy morskie wylegują się i ściągają turystów.

·        2 maja. Nad Hawajami dziwne zjawisko zielonego rozbłysku. Naukowcy głowią się. Humbak pływa po Morzu Północnym. Wielki sukces Media Ekspert.

·        4 maja. W Omanie plaże i woda są czerwone od masowego wyrzutu krewetek.

·        7 maja. W Danii wyrzuciło wstęgora królewskiego – rybę zagłady.  

·        8 maja - w Nowej Zelandii wyrzuciło jadowitego węża morskiego pęza dwuzębnego. Przyszedł łapacz węży i go złapał.

·        9 maja.  W Montanie atak niedźwiedzia na turystę - ofiara.

·        10 maja. W Utqiavik na Alasce rozpoczął się dzień polarny.

·        11 maja. Przy ujściu Wisły morze wyrzuciło rozkładającego się wieloryba. W Kenii reintrodukcja antylopy Bango górskiej krytycznie zagrożonej.

·        12 maja - w RPA giną pingwiny z braku sardynek.

·        14 maja - w parku w Chicago zauważono gniazdującą parę orła bielika, pierwsza obserwacja od 100-lat. Koło Nowej Funlandii hodowca bydła uratował łosia, który przewrócił się na autostradzie przeskakując bariery, i chwała mu za to…

·        16 maja.  U wybrzeży Danii pływa martwy humbak ale to nie jest ten słynny Timmy, bo nie ma nadajnika GPS.

·        17 maja.  Dziś twierdzą że to jednak Timmy.

·        18 maja - w Górach Witosza koło Sofii niedźwiedź zagryzł człowieka, pierwszy raz od 16 lat.

·        19 maja - w RPA uratowano na plaży małego pingwina, chwała im za to.

·        21 maja. W Indiach dwa walczące słonie stratowały turystkę.

·        24 maja - w Australii rekin pożarł chłopa. W Wielkiej Brytanii wolontariusze uratowali psa, który spadł z klifu w Devon. Chwała im za to.

·        27 maja. Na Riwierze francuskiej zagościł delfin butlonosy, zaczepia kąpiących się – towarzyski...

·        30.V – niedźwiedź pokazał się na chwilę w Skawie. Na szczęście obyło się bez wypadków i łapoczynów (sic!).

·        31.V – rosyjski dron uderzył w Zaporoską EJ – bez większych szkód.

 

Z Kosmosu…

·        1-30.V – spadają α-Skorpidy, 4/h.

·        3-12.V – spadają η-Lirydy, 4/h.

·        5/6.V – deszcz meteorów z roju η-Akwarydów.

·        6.V – spadek dużej ilości meteorów. Bliski przelot asteroidy 2026 HN1 o średnicy 50 x 100 m i v = 14 km/s, w odległości 3,4 mln km od Ziemi.

·        8.V – odkryto atmosferę wokół obiektu TNO oznaczonego jako (612533) 2002 XV93 o średnicy 500 km, co stanowi swego rodzaju sensację naukową.

·        18.V – bliski przelot asteroidy 2026 JH2 o wymiarach 15 x 35 m, w odległości 91.000 km.

·        19.V-19.VI – lecą τ-Herkulidy, 2/h.

·        23 maja - bolid wielce przystojny przeleciał nad Nową Południową Walią w Australii.

·        22.V-2.VII – lecą Arietydy, 54/h.

·        23.V-15.VI - spadają ω-Skorpidy, 5/h.

·        24.V – udany test Starshipa, rakieta spadła do Zatoki Meksykańskiej.

·        26 maja - zaczynają się białe noce astronomiczne.

·        28.V – eksplozja rakiety New Glenn na wyrzutni na Cap Canaveral, bez ofiar. Można to porównać z katastrofą radzieckiej Ł-1 w latach 60. XX wieku.

·        31 maja. Nad pn-wsch. stanami USA tzw. Nową Anglią przeleciał ogromny bolid i eksplodował w powietrzu, miał 100 m średnicy… Odkryto czarną dziurę Abell2744-QSO1 starszą od swej galaktyki, odległa o 13 mld ly.

Stanisław Bednarz, Robert Leśniakiewicz

wtorek, 2 czerwca 2026

CE4X w Brazylii

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Kurytyba, Parana, Brazylia

Data: styczeń 1978

Godzina: noc

Opis incydentu:

Claudia odprowadziła swojego małego syna Cristovao do windy, aby mógł zjechać na dół i się pobawić. W windzie spotkali dziwnego mężczyznę, który uśmiechnął się do Cristovao. Później, zaniepokojona, że ​​jej syn nie wróci wcześnie do domu, poszła zapytać portiera o syna, a ten powiedział jej, że nie widział, jak wychodzi z windy. Przez resztę nocy bezskutecznie szukali małego Cristovao. Mniej więcej w tym samym czasie w mieszkaniu działy się dziwne rzeczy: przedmioty poruszały się same z siebie, a dźwięk przypominający „bip” był stale słyszalny. Następnego ranka, około godziny 8:00, pracownik lokalnej elektrowni odkrył śpiącego Cristovao na terenie elektrowni. Według Clauidy, Cristovao wydzielał bardzo silny zapach i opowiedział jej niesamowitą historię o wejściu na pokład „rakiety”, która zabrała go na żółty księżyc; stamtąd został zabrany na jeszcze większy „księżyc”. Tam natknął się na mężczyznę i kobietę, którzy najwyraźniej nie mieli ust. Humanoidy najwyraźniej włożyły jakieś przedmioty do głowy Cristovao i dały mu ryż i ryby do jedzenia oraz czerwonawy, gazowany napój. W tym miejscu Cristovao zobaczył inne dzieci. Później położono go na małym łóżku, przykryto kocem i pozwolono mu spać. Powiedział matce, że pewnego dnia po niego wrócą. Odkryła również kilka śladów na skórze syna, których wcześniej tam nie było. Wciąż wskazywał na obszar nieba, gdzie, jak powiedział, pojawił się „żółty księżyc”. Dziwne zjawiska paranormalne wokół domu trwały przez jakiś czas, a potem nagle ustały.

Dodatek HC

Źródło: Pablo Villarrubia, Mario Rangel

Typ: G

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz