Powered By Blogger

poniedziałek, 2 lutego 2026

CE3 i CE4 w Ekwadorze

 

Wieczorem 3 września 1966 roku, gdy nad górami otaczającymi miasto Latacunga w Ekwadorze zapadła cisza, dwaj nastolatkowie, 15-letni Manuel Pereira i 14-letni José Sotuyo, szli wąską górską ścieżką. Idąc naprzód, zauważyli niezwykłe światła poruszające się w uporządkowany sposób na niebie nad nimi.

Kierowany strachem i pragnieniem zrozumienia tego, czego byli świadkami, Manuel użył latarki, aby wysłać sygnały alfabetem Morse’a w kierunku jednego z obiektów, wielokrotnie nadając krótką wiadomość: „Przyjacielu, proszę wyląduj”. Chwilę później powietrze wypełnił cichy szum, a niezidentyfikowany obiekt latający powoli opadł, zatrzymując się zaledwie kilka metrów nad ziemią.

Statek był podtrzymywany przez trzy długie, przypominające trójnóg podpory lądowania, które rozszerzały się na zewnątrz, gdy jego intensywna, biała poświata przygasała. Fragment kadłuba otworzył się, tworząc rampę sięgającą powierzchni. Z wnętrza wyłoniły się trzy małe humanoidalne istoty, ubrane w lśniące, brązowe kombinezony i noszące dziwne, gruszkowate hełmy. Gęsta, mglista para przesłaniała ich rysy twarzy.

Chłopcy zamarli w strachu, ale metaliczny głos, dochodzący zdawało się ze wszystkich stron naraz, uspokoił ich, mówiąc: „Nie bójcie się. Zostańcie i rozmawiajcie”. Przez prawie godzinę istoty zadawały serię pytań, na które nastolatki odpowiadały. Jednak za każdym razem, gdy chłopcy próbowali zadać własne pytania, nie otrzymywali odpowiedzi.

Później istoty zaprosiły nastolatków do wejścia na pokład statku, ale oboje odmówili, zaniepokojeni, że ich nieobecność przysporzy zmartwień ich rodzinom. Przed odlotem jedna z istot wręczyła Manuelowi mały, świecący cylinder, wyjaśniając, że jest to ręczne urządzenie oświetleniowe aktywowane naciskiem.

Pojazd wzniósł się bezszelestnie i zniknął w powietrzu. Wkrótce potem na miejsce przybyły jednostki wojskowe, w tym helikoptery i wojskowe jeepy. Nastolatków przesłuchano, a urządzenie oświetleniowe skonfiskowano.

Kilka miesięcy później, tuż przed wakacjami kończącymi rok w 1966 roku, Manuel Pereira i José Sotuyo zniknęli z domów bez śladu. Nigdy więcej ich nie widziano ani nie słyszano, co sprawiło, że incydent w Latacunga stał się jedną z najbardziej niepokojących i nierozwiązanych zagadek w historii spotkań z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi.

 

Komentarze:

John Mudford: Fantastyczne dzięki za udostępnienie 👍

Mark Spielman: Każde z tych spotkań jest wyjątkowe i niesamowite, dzięki.

Andrzej Borg: Bardzo miłe spotkanie, może na koniec wyszli z nimi!!!!

Sunday Weekusk: Powinien oddać przedmiot, który został im dany.

Daniel Laskowski: Ciekawe, co wojsko zrobiło z tym artefaktem? Co do porwania chłopców, to jest oczywiste, że Obcy ich porwali do siebie. Alternatywą jest uprowadzenie przez wojsko.

Opracował: ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz