Albert Rosales
Miejsce: Jezioro
Schwielochsee, Brandenburgia, Niemcy (wówczas NRD)
Data: lato
1975
Godzina: noc
Opis
incydentu:
Świadek z Czechosłowacji, która
miała wówczas 13 lat, pojechała na letni obóz dla dzieci w byłej NRD z grupą
innych czeskich uczniów. Pewnego upalnego letniego dnia, gdy bawili się na
zewnątrz, byli świadkami srebrzystego, lśniącego obiektu w kształcie dysku z
jasnymi światłami na obwodzie, unoszącego się nieruchomo nad pobliskim lasem.
Zarówno czeskie, jak i niemieckie dzieci patrzyły z podziwem, jak obiekt nagle,
ponownie bezszelestnie, przewrócił się i zawisł nad łąką. Najwyraźniej obiekt
pozostał tam do wieczora, rozświetlając się wielobarwnymi światłami wokół swojego
obwodu. W końcu dzieci i dorośli opiekunowie poszli spać. Ponieważ wszyscy inni
spali wokół niej, świadek miała problemy z zaśnięciem.

Nagle drzwi chaty się otworzyły i
stanęła w nich wysoka blondynka, która gestem zaprosiła świadka, aby poszła z
nią. Początkowo świadek myślała, że kobieta
jest jedną z niemieckich opiekunek,
więc poszła za nią. Jej domek znajdował się na skraju łąki,
podążała więc za wysoką kobietą po trawiastej łące, oddalając się od obozu.
Świadek myślała, że moczy piżamę na łące. Jakby odpowiadając na jej myśli,
wysoka kobieta zatrzymała się i podała jej
rękę, a kiedy świadek ją chwyciła, w jakiś sposób uniosła się wraz z kobietą
nad resztę łąki. Na końcu pola stał przyziemiony obiekt w kształcie dysku,
wyglądający dokładnie tak, jak cała grupa widziała wcześniej tego popołudnia.
Przy półkolistym okienku w kadłubie obiektu siedział młody mężczyzna, również o
jasnej karnacji i blond włosach, patrząc na świadka. Zawołał świadka, a świadek
weszła do pojazdu przez otwarty kwadratowy właz. Mężczyzna przywitał ją i
pokazał jej konsolę, przy której siedział. Zauważyła dwoje innych młodszych
dzieci, najwyraźniej z obozu, wewnątrz obiektu w towarzystwie innego mężczyzny.
Wszyscy pasażerowie statku kosmicznego byli z wyglądu podobni do ludzi, mieli
blond włosy, byli bardzo zdrowi i wysportowani. Dwoje pozostałych dzieci
zdawało się nie zwracać uwagi na otoczenie i po prostu wpatrywało się przed
siebie. Mężczyzna przy konsoli pozwolił młodej świadkini wypróbować niektóre
instrumenty, a nawet pozwolono jej pilotować obiekt. Kiedy nacisnęła przycisk,
statek lekko uniósł się w powietrze, a patrząc przez duże panoramiczne okno,
zauważyła światła wioski w dole. Od tego momentu jej pamięć staje się mglista.
Wspomina, jak leżała na łóżku polowym w kabinie, gdy nagle ściany na chwilę
stały się przezroczyste. Obudziła się rano w mokrych spodniach od piżamy.
Zapytała inne dzieci, które jej towarzyszyły, czy widziały coś w nocy, ale nikt
inny się do tego nie przyznał. Spakowali się, by wrócić do domu w Czechosłowacji.
Gdy odbierała swój dobytek, nie mogła znaleźć zegarka na rękę. W końcu go
znalazła, ale był w jakiś sposób zepsuty.
Lata później, gdy świadek miała
27 lat, wróciła do domu w Czechosłowacji i opowiedziała o kolejnym
doświadczeniu, podczas którego obudziła się w środku nocy, wyjrzała przez okno
i zobaczyła „dwa księżyce” unoszące się na niebie. Drugi „księżyc” był w
rzeczywistości jasnopomarańczowym obiektem w kształcie dysku. Pomyślała o
chwyceniu aparatu, ale w tym momencie usłyszała w umyśle telepatyczną
wiadomość, która nakazywała jej nic nie robić i wrócić do snu. Lata po tym
spotkaniu miała kolejne doświadczenia i dziwne sny.
Dodatek
do HC
Opracował - ©R.K.Fr.
Sas - Leśniakiewicz