Powered By Blogger

piątek, 3 kwietnia 2026

CE2 z UFO w Australii

  


Data: 6.VI.1954 r.

Lokalizacja: Dandenong, przedmieścia Melbourne, Australia

Opisy incydentu:

Dziewczyny twierdzą, że „latający spodek” unosił się niecałe 20 jardów (ok. 18 metrów) nad ich głowami. Był to cylindryczny obiekt o długości około 9 metrów i wysokości 4,5 metra, z baldachimem i oknem na górze oraz oknem na obu końcach.

 

NASTOLETNIE DZIEWCZYNY WIDZIAŁY SPODEK

Teraz nie śpią

MELBOURNE, sobota – Dwie nastolatki, zazwyczaj radosne i szczęśliwe, spędzają bezsenne noce po tym, co, jak twierdzą, było „strasznym doświadczeniem. Dziewczynki to 16-letnia Janette Brown i 13-letnia Jeanette Johnston, obie z Dandenong, przedmieścia Melbourne.

Obie dziewczyny są kłębkiem nerwów i nie chcą wychodzić same z domu nocą. Powodem, dla którego zamykają się za zamkniętymi drzwiami, jest strach przed atakiem ze strony ludzi z innego świata. Dziewczynki twierdzą, że w zeszłą sobotę wieczorem „latający spodek” unosił się niecałe 20 jardów nad ich głowami. Dziewczynki były same na odludnej drodze w Dandenong, gdzie zobaczyły obiekt. Matki dziewczynek powiedziały w tym tygodniu, że to doświadczenie poważnie wpłynęło na dzieci.

Wierzę w jej historię

Pani Johnston powiedziała: Moja córka była nerwowa i niespokojna. Nie chciała mi skłamać. Wierzę w jej historię. Pani Johnston powiedziała, że ​​jej córka ma nadzieję, że historia nie zostanie opublikowana, na wypadek gdyby obiekt je zaatakował. Córka poprosiła ją o przeprowadzkę do innej dzielnicy, ponieważ obawiała się, że spodek może próbować zniszczyć jej dom i rodzinę.

Janette Brown pierwsza zobaczyła spodek. Oto, co powiedziała: Krótko po 18:00 wyszłam z domu, żeby spotkać się z Jeanette Johnston. Stałam przed główną bramą częściowo wybudowanej fabryki przy Prince’s Highway, czekając na Jeanette. Usłyszałam głośny, dudniący dźwięk, coś jak motocykl. Spojrzałam w stronę fabryki i unosząc się nad szczytem kopuły budynku, zobaczyłam duży, ciemny kształt.

Świeciłam latarką w jego kierunku, a on zbliżył się do mnie i zapaliły się trzy światła, jedno na górze i dwa na końcach. Pomyślałam, że to promienie i upadłam na ziemię. Janette powiedziała: Byłam przerażona. To było strasznie dziwne i fascynujące. Po prostu nie mogłam się ruszyć ani nawet uciec, byłam tak przerażona.

Potem zbliżył się do mnie i zatrzymał, zawisając około 20 jardów ode mnie na szczycie bramy fabrycznej, jakby celowo chciał, żebym na niego spojrzała – albo chciał spojrzeć na mnie. Miał cylindryczny kształt, około 9 metrów długości i 4,5 metra wysokości, z baldachimem i oknem na górze oraz oknem na każdym końcu.

Byłam tak blisko, że mogłam nawet zobaczyć, jak działa. Podwozie składało się z trzech kół, które obracały się w połowie i wydawały cichy, stukot. Właśnie wtedy drogą nadjechał samochód. Spodek musiał go usłyszeć lub zobaczyć zbliżające się światła, ponieważ zawrócił i zatrzymał się za domem dozorcy.

W tym momencie Jeanette przybyła, aby spotkać się z Janette, która kazała jej obserwować dom. Jeanette powiedziała: Kiedy obserwowałam dom, srebrzysty cylinder uniósł się w powietrze. Pozostał tam w zawisie przez około dwie minuty, a następnie zatoczył szerokie koło w kierunku innej fabryki oddalonej o kilkaset jardów.

Przez około minutę pozostawał na dachu fabryki, po czym zgasły jasne światła i świeciły tylko górne i lewe. Nagle lewe światło obróciło się na prawą stronę spodka, przecięło drogę i zniknęło za drzewem.

Źródło: „Sunday Telegraph”, 13.VI.1954 r./Australijska Sieć Badań UFO

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz