Powered By Blogger

sobota, 13 czerwca 2026

CE z Dzwonem w Woroneżu – w ZSRR

 


Wieczorem 27 września 1989 roku kilkoro dzieci i dorosłych w parku publicznym w Woroneżu, zgłosiło obserwację świecącego na czerwono obiektu zstępującego z nieba. Gigantyczne humanoidy. Lądujące UFO. Radzieccy naukowcy badający to miejsce.

Humanoidy stały się głównym tematem opowieści, ale wielu rosyjskich badaczy UFO nadal interesowało się samym obiektem – dużym, brązowo-czerwonym, powoli obracającym się obiektem w kształcie dzwonu, który podobno wylądował na oczach licznych świadków.

To, czy zdarzenie miało miejsce dokładnie tak, jak opisano, pozostaje kontrowersyjne, ale pozostaje jednym z najsłynniejszych domniemanych spotkań humanoidów w historii UFO i jednym z niewielu przypadków, w których odnotowano jednocześnie obecność dzwonowatego UFO i humanoidalnych pasażerów.

Wieczorem 27 września 1989 roku kilkoro dzieci i dorosłych w parku publicznym zgłosiło, że widziało świecący czerwony obiekt zstępujący z nieba.

Świadkowie zeznali, że obiekt:

·        Wyglądał jak jaskrawe, czerwono-pomarańczowe światło.

·        Powoli opadał w dół parku.

·        Unosił się w niewielkiej odległości nad ziemią.

·        Wylądował na krótko.

·        Był cichy lub prawie bezgłośny.

·        Chociaż niektórzy opisywali go jako kulę, późniejsze rekonstrukcje radzieckich badaczy UFO przedstawiały go jako brązowy obiekt w kształcie dzwonu, przypominający odwrócony dzwon kościelny z zaokrąglonym kopulasty szczyt i szersza dolna krawędź."

 

Humanoidy

 

Historia zyskała światową sławę, ponieważ świadkowie twierdzili, że z pojazdu wyłonili się pasażerowie.

Według doniesień:

·        Pojawił się właz lub otwór.

·        Wyszło kilka wysokich humanoidalnych postaci.

·        Istoty szacowano na 2,4–3 metry wzrostu.

·        Nosili obcisłe, metaliczne kombinezony.

·        Świadkowie opisywali niezwykle duże głowy.

·        Jedna postać miała podobno troje oczu ułożonych poziomo.

·        Istoty rzekomo przez krótki czas chodziły po lądowisku."

 

Dziwna Kula

 

„Często zapominanym szczegółem jest to, że świadkowie twierdzili, że z pojazdu wyłoniła się mała, świecąca kula.

Kula podobno:

·        Unosiła się niezależnie.

·        Poruszała się po lądowisku.

·        Wydawała się badać otoczenie.

·        Powróciła do większego obiektu.

Niektórzy badacze porównują to do współczesnych doniesień o mniejszych obiektach typu „drony” towarzyszących większym UFO.

 

Odlot

 

Po kilku minutach:

·        „Humanoidy ponownie weszły do ​​pojazdu.

·        Obiekt uniósł się pionowo.

·        Gwałtownie przyspieszył.

·        Zniknął w powietrzu”.

Dlaczego sprawa stała się sławna:

Radziecka agencja informacyjna TASS ujawniła tę historię na całym świecie w ostatnich latach zimnej wojny.

Gazety na całym świecie publikowały nagłówki o: Gigantycznych humanoidach. Lądującym UFO. Radzieckich naukowcach badających to miejsce.

Humanoidy stały się głównym tematem opowieści, ale wielu rosyjskich badaczy UFO nadal interesowało się samym statkiem – dużym, brązowoczerwonym, powoli obracającym się obiektem w kształcie dzwonu, który podobno wylądował na oczach licznych świadków. Kwestia, czy zdarzenie przebiegło dokładnie tak, jak opisano, pozostaje kontrowersyjna, ale pozostaje jednym z najsłynniejszych domniemanych spotkań humanoidów w historii UFO i jednym z niewielu przypadków, w których dzwonowate UFO i humanoidalni pasażerowie byli zgłaszani razem.

 

Moje 3 grosze

 

I znów UFO w kształcie dzwonu. Wydaje się, że takich lądowań będzie jeszcze więcej. Co do humanoidów, to cóż – jak mówi polskie przysłowie – strach ma wielkie oczy. Ale oczywiście nie neguję tego, że te humanoidy mogły być większe niż przeciętni ludzie. Przypominają się od razu incydenty z głębin Bajkału, gdzie dzielni chłopcy z Morskiego SPECNAZ-u GRU zostali zaatakowani przez właśnie takie wysokie na 3 m istoty. Podobne istoty latające w powietrzu widziano w Gruzji i na Kaukazie.

 

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz