Wieczorem 27 września 1989 roku
kilkoro dzieci i dorosłych w parku publicznym w Woroneżu, zgłosiło obserwację
świecącego na czerwono obiektu zstępującego z nieba. Gigantyczne humanoidy.
Lądujące UFO. Radzieccy naukowcy badający to miejsce.
Humanoidy stały się głównym
tematem opowieści, ale wielu rosyjskich badaczy UFO nadal interesowało się
samym obiektem – dużym, brązowo-czerwonym, powoli obracającym się obiektem w
kształcie dzwonu, który podobno wylądował na oczach licznych świadków.
To, czy zdarzenie miało miejsce
dokładnie tak, jak opisano, pozostaje kontrowersyjne, ale pozostaje jednym z
najsłynniejszych domniemanych spotkań humanoidów w historii UFO i jednym z
niewielu przypadków, w których odnotowano jednocześnie obecność dzwonowatego UFO
i humanoidalnych pasażerów.
Wieczorem 27 września 1989 roku
kilkoro dzieci i dorosłych w parku publicznym zgłosiło, że widziało świecący
czerwony obiekt zstępujący z nieba.
Świadkowie zeznali, że obiekt:
·
Wyglądał jak jaskrawe, czerwono-pomarańczowe
światło.
·
Powoli opadał w dół parku.
·
Unosił się w niewielkiej odległości nad ziemią.
·
Wylądował na krótko.
·
Był cichy lub prawie bezgłośny.
·
Chociaż niektórzy opisywali go jako kulę,
późniejsze rekonstrukcje radzieckich badaczy UFO przedstawiały go jako brązowy
obiekt w kształcie dzwonu, przypominający odwrócony dzwon kościelny z
zaokrąglonym kopulasty szczyt i szersza dolna krawędź."
Humanoidy
Historia zyskała światową sławę,
ponieważ świadkowie twierdzili, że z pojazdu wyłonili się pasażerowie.
Według doniesień:
·
Pojawił się właz lub otwór.
·
Wyszło kilka wysokich humanoidalnych postaci.
·
Istoty szacowano na 2,4–3 metry wzrostu.
·
Nosili obcisłe, metaliczne kombinezony.
·
Świadkowie opisywali niezwykle duże głowy.
·
Jedna postać miała podobno troje oczu ułożonych
poziomo.
·
Istoty rzekomo przez krótki czas chodziły po
lądowisku."
Dziwna
Kula
„Często zapominanym szczegółem
jest to, że świadkowie twierdzili, że z pojazdu wyłoniła się mała, świecąca
kula.
Kula podobno:
·
Unosiła się niezależnie.
·
Poruszała się po lądowisku.
·
Wydawała się badać otoczenie.
·
Powróciła do większego obiektu.
Niektórzy badacze porównują to do
współczesnych doniesień o mniejszych obiektach typu „drony” towarzyszących
większym UFO.
Odlot
Po kilku minutach:
·
„Humanoidy ponownie weszły do pojazdu.
·
Obiekt uniósł się pionowo.
·
Gwałtownie przyspieszył.
·
Zniknął w powietrzu”.
Dlaczego sprawa stała się sławna:
Radziecka agencja informacyjna
TASS ujawniła tę historię na całym świecie w ostatnich latach zimnej wojny.
Gazety na całym świecie publikowały
nagłówki o: Gigantycznych humanoidach. Lądującym UFO. Radzieckich naukowcach
badających to miejsce.
Humanoidy stały się głównym
tematem opowieści, ale wielu rosyjskich badaczy UFO nadal interesowało się
samym statkiem – dużym, brązowoczerwonym, powoli obracającym się obiektem w
kształcie dzwonu, który podobno wylądował na oczach licznych świadków. Kwestia,
czy zdarzenie przebiegło dokładnie tak, jak opisano, pozostaje kontrowersyjna,
ale pozostaje jednym z najsłynniejszych domniemanych spotkań humanoidów w
historii UFO i jednym z niewielu przypadków, w których dzwonowate UFO i
humanoidalni pasażerowie byli zgłaszani razem.
Moje
3 grosze
I znów UFO w kształcie dzwonu. Wydaje
się, że takich lądowań będzie jeszcze więcej. Co do humanoidów, to cóż – jak
mówi polskie przysłowie – strach ma wielkie oczy. Ale oczywiście nie neguję
tego, że te humanoidy mogły być większe niż przeciętni ludzie. Przypominają się
od razu incydenty z głębin Bajkału, gdzie dzielni chłopcy z Morskiego SPECNAZ-u
GRU zostali zaatakowani przez właśnie takie wysokie na 3 m istoty. Podobne
istoty latające w powietrzu widziano w Gruzji i na Kaukazie.
Opracował
- ©R.K.Fr. Sas -
Leśniakiewicz

