Albert Rosales
Lokalizacja: Nowy
Orlean, LA
Data: lato
1995
Godzina: 21:30 –
23:00 CDT
Opis
incydentu:
Trójka przyjaciół, Jacquelyn, Alta i Chad, właśnie wyszła
z restauracji w Algiers Point w Dzielnicy Francuskiej, gdzie spotkała bardzo
„osobliwego” portiera, jednak nie podano na jego temat żadnych dodatkowych
informacji. Poszli na parking i wsiedli do samochodu, którym kierowała
Jacquelyn. W tym momencie wydawali się nieco zdezorientowani, ponieważ
Jacquelyn jechała w innym kierunku (niż zwykle), a samochód zdawał się uderzyć
w nierówność na drodze. Alta obudził się następnego ranka w samochodzie,
niczego nie pamiętając. Chad jednak uważa, że był na pokładzie
jakiegoś statku, gdzie spotkał kilka „niebieskich
istot”. Pamięta, jak
chodził okrężnym
ruchem za małymi istotami. Czuje się bardzo oszołomiony.
Jacquelyn ma wyraźniejsze
wspomnienie stania boso na krawędzi płytkiego krateru. Obok niej stoi kobieta o
długich blond włosach, mierząca co najmniej 180 cm, która według Jacquelyn
„emanuje wszechogarniającym uczuciem miłości”. Kobieta ma na sobie obcisły
kombinezon o nieokreślonym kolorze. Jacquelyn pamięta, że widziała tam Altę i
najwyraźniej komunikowała się z nią telepatycznie.
Ani przez chwilę nie czuła strachu. Widziała ludzi w różnym wieku i płci
siedzących za nią, na ławkach, które zdawały się być ustawione jedna na
drugiej. Poza tym wokół niej panowała całkowita ciemność, ale wciąż widziała
humanoidalną kobietę i postacie za nią, które były bardzo wyraźne.
Spojrzawszy w dół, w głąb
krateru, zobaczyła duży metalowy budynek, najwyraźniej jasno oświetlony
reflektorami. Spojrzawszy w niebo, zobaczyła liczne „gwiazdy”, które zaczęły
poruszać się na boki. W tym momencie ogarnęło ją przerażenie. Kobieta od razu
zrozumiała, że się boi i
telepatycznie powiedziała
Jacquelyn, żeby się nie bała, bo po
prostu ją „skanują”. Jej kolejnym wspomnieniem było to, że będąc w samochodzie
z innymi, znalazła bardzo
dziwny odcisk dłoni z zaledwie czterema palcami na obu ramionach. Po godzinie
odciski zniknęły. Wyczuła również coś, co wyglądało na jakiś implant w
ramieniu. Pocierając się tam, poczuła, że coś do niej przywiera i wyciągnęła półcentymetrowy kawałek selera
kaktusowego, który szybko rozpuścił się między jej palcami. Znalazła również
maleńki otwór w jednym z ramion.
Dodatek
HC
Źródło: Rozmowa
telefoniczna z jednym ze świadków.
Typ: G
Komentarze:
·
O ile wiadomo, nie przeprowadzono żadnej
regresji hipnotycznej (autor).
·
I po raz któryś z kolei, relacja mówi o
bazie Obcych ukrytej nie w Kosmosie, ale we wnętrzu Ziemi. I znów na myśl
przychodzi mityczna Szamballa – Agharta. (Robert Leśniakiewicz)
Opracował
- ©R.K.Fr. Sas -
Leśniakiewicz

