Powered By Blogger

piątek, 19 czerwca 2026

CE0X z dwiema BV w Wisconsin

 


 

Albert Rosales

 

Miejsce: Hartland, WI

Data: 1977

Godzina: 23:00 CDT

Opis incydentu:

Po dotarciu do domu, który znajdował się na osiedlu 1,5 mili za miastem, młody świadek udał się prosto do swojego pokoju, aby przygotować się do snu. Zaraz po tym, jak się położył, został nagle wciśnięty głęboko w materac, a głos nakazał mu „uspokoić się, a zostanie wypuszczony”. Po uwolnieniu usiadł i zobaczył dwie postacie stojące przed łóżkiem, odsłonięte jasnym światłem wpadającym przez okna. Wyglądały na kobiety, które bardzo spokojnie wyjaśniły, że jeśli nie będzie ich obserwował w świetle, „wszystko będzie dobrze”. Usiadły po obu stronach łóżka i zaczęły go uspokajać łagodnymi głosami i kojącymi pieszczotami pleców i ud. Łóżko było ustawione bokiem do okna, więc kobieta po jego lewej stronie była ciemną sylwetką, a ta po prawej była doskonale widoczna w świetle. Widział ich dłonie na swoich nogach i wydawały się one „sztuczne”, a nie typowe dla człowieka. Mógł bezpiecznie otworzyć oczy, patrząc w lewo, ale musiał je zamknąć, patrząc na kobietę po prawej stronie, zgodnie z instrukcją. Szybko zdał sobie sprawę, że ona go nie widzi, bo jego sylwetka rysowała się na tle światła, i spojrzał na nią. Pamięta, że ​​pomyślał, jaka jest piękna. Zdawała się nie zauważać, że ma otwarte oczy. Zapytał wtedy, czy może podejść do komody przy oknie i napić się wody ze stojącej tam szklanki, a one odpowiedziały, że może. Kiedy wyjrzał przez okno, zobaczył jasną kulę unoszącą się na zewnątrz. Wiedział, że nie ma żadnych źródeł światła, takich jak latarnie uliczne czy światła ogrodowe, ale wcale się tym nie przejął. Odwrócił się i zobaczył obie kobiety na swoim łóżku, obie piękne, ale jednocześnie jakoś nieznajome. Nagle ktoś złapał go za nogi, rzucił z powrotem na łóżko i ponownie wcisnął w materac. Rozgniewany męski głos powiedział im, że na nie patrzył, i nastąpiła jakaś sprzeczka. Najwyraźniej odeszli, a ciśnienie zostało uwolnione. Jego kot był obok niego, mrucząc, a światło zgasło. Radiobudzik wskazywał godzinę 04:30.

Dodatek do HC

Źródło: Bezpośrednia korespondencja ze świadkiem

Typ: E

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz