Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą istoty chtoniczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą istoty chtoniczne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lipca 2026

CE0 z karzełkami w Rosji

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Okolice Szemetowa, okręg dołgoprudniewski, obwód moskiewski, Rosja

Data: połowa września 1972 r.

Godzina: wieczór

Opis incydentu:

Świadek wracał pieszo do wioski i gdy zbliżył się do miejscowego wąwozu, nagle usłyszał dziwne, piskliwe głosy. Początkowo je zignorował, ale po kilku krokach dostrzegł poświatę dochodzącą zza wąwozu, początkowo słabą, a potem coraz silniejszą. Nagle nastąpił błysk, po którym światło przygasło falami, a na granicy między światłem a ciemnością pojawiło się kilka małych stworzeń. Oszołomiony świadek zatrzymał się, zaskoczony tym nieoczekiwanym zbiegiem okoliczności. Gdy tylko małe stworzenia go zauważyły, zostały porwane z powrotem w ciemność z oświetlonej przestrzeni. Świadek stał zafascynowany, wpatrując się w fale jasnego światła. Wciąż słyszał coś, co brzmiało jak śmiech i piskliwy bełkot głosów dochodzących z ciemności. Wkrótce na skraju ciemności ponownie pojawiły się bełkoczące i śmiejące się małe stworzenia. Stworzenia nagle pobiegły w stronę świadka, który poczuł, że jego ciało staje się drętwe i zimne.

Małe stworzenia dotknęły świadka kilka razy i nagle zaczęły piszczeć i podskakiwać. Wydawało się, że wolą przebywać na granicy między światłem a ciemnością, rzadko zapuszczając się w oświetlone obszary. Świadek ponownie skupił uwagę na świetle, które migotało falami lub pasmami, najpierw miękkimi i słabymi, a potem rozbłyskającymi. Mógł opisać te małe stworzenia jedynie jako mające zaledwie około 30-60 cm wzrostu, ludzkie ciała i twarze oraz ubrane w gumowate kombinezony. Miały ciemne, niesforne, długie włosy. Świadek był wtedy w stanie iść dalej, a dziwaczne stworzenia śledziły go do wioski Boboszino. Zbliżając się do latarni ulicznej, zdawała się ona migotać, ale nie gasła. W tym momencie śmiejące się i bełkoczące małe humanoidy zniknęły z powrotem w ciemności i zniknęły.

Dodatek HC

Źródło: Aleksiej Priyma, UFOROM Rosja

Typ: E

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

sobota, 30 maja 2026

Grzyby i wróżki: Pięć sekretów Kręgów Grzybowych

 


Simon Young

 

Podstawy Baśniowego Pierścienia

 

Oczywiście wróżki (z ang. fairies) kojarzą się z grzybami, kamizelkami ropuch i wszelkiego rodzaju grzybami. Ale dopóki nie niedawno porozumiałem się z koleżanką z wróżki Anastazji Robinson, nie doceniłem, w jaki sposób mykologia - badanie grzybów - może informować o naszym rozumieniu wróżki, a zwłaszcza o najbardziej tajemniczej części życia wróżek, tańca wróżek. Podstawy są dobrze znane. Przez wieki uważano, że wróżki tańczące w nocy mogą powodować pierścienie grzybów, „kwaśnych pierścieni” (tj. martwej trawy) lub bujne kręgi trawy.

Dzięki Anastazji – która wkrótce, jak rozumiem, wyniesie książkę na ten temat – lepiej rozumiem, dlaczego pojawiają się bajkowe pierścienie i jak im się powodzi. To, zdaję sobie teraz sprawę, nie jest tylko abstrakcyjna wiedza: wyjaśnia wróżkę.

Zarodnik zagnieżdża się w ziemi i wysyła grzybnię – nici grzybicze – przez ziemię ze stałym, ale rosnącym promieniem. W miarę upływu miesięcy i lat grzybnia, a zatem obwód tej kolonii grzybów, rozszerza się na zewnątrz. Opracowanie dwudziestometrowego kręgu zajęłoby dekadę lub dwie. Pierścień może przetrwać setki lat. W Wielkiej Brytanii są dziś kręgi starsze niż ktokolwiek czytający ten post: jest para starsza niż wojny napoleońskie. Przez większość czasu okrąg będzie niewidzialny, ale czasami obwód pojawia się jako bujna trawa, czasami jako martwa trawa, a czasami grzyby. Pierścienie te szczególnie sprzyjają dużym trawiastym obszarom i jednorodnym glebom, np. Downom. Są mniej prawdopodobne, że można je znaleźć w lesie.

 

Pięć sekretów

 

Co nauka mówi nam o wróżkach? Jest pięć punktów, które chciałbym wydobyć, z których każda wpłynie na sposób, w jaki ci, którzy wierzyli (lub czasami wierzyli) w wróżki, doświadczyli bajkowych pierścieni.

 

·        Prędkość. Grzyby fairy-ring zszokowały, ponieważ pojawiły się z dnia na dzień, zwłaszcza po opadach deszczu. Uważano oczywiście, że wróżki żyją – a zwłaszcza do tańca – w ciemności, więc miało to doskonały sens. Nie powinniśmy jednak lekceważyć poczucia zaskoczenia. Mam codzienny spacer, który prowadzi mnie przez włoski las i uderzyło mnie nagłe pojawienie się grzybów, w których dzień wcześniej nic nie było. Z moim rozbijaniem nauki, mogę to wzruszyć. Ale wyobraź sobie wstrząs przechodzenia obok znajomego gruntu i zobaczenia doskonałego geometrycznego kręgu grzybów w miejscu, w którym poprzedniego wieczoru nic nie było.

·        Powtórzenie. Pierścienie wróżek były przerywane. Grzyby mogą pojawić się jeden rok we wrześniu, zostać na trzy lub cztery dni, a następnie zwiędnąć do niczego. Wróżki tańczyły, życie toczyło się dalej. Ale sześć miesięcy, dziewięć miesięcy lub rok później pierścień pojawiłby się ponownie w tym samym miejscu: i prawdopodobnie w innej formie (np. grzyby zastąpione przez krąg martwej trawy). Jako ludzie z przyzwyczajenia, wróżki wróciły do tego zakątka pola lub do zielonej gry w kęsa. To też musiało być imponujące.

·        Inwazja. Kręgi wróżek prawdopodobnie pojawiły się blisko ludzkich siedlisk. Fakt, że osiedlili się na trawie lub pastwisku, wyprowadził ich z dzikich regionów i zbliżył się do społeczności. Byłoby poczucie, że wróżki zbaczają z dzikich na „nasze” terytorium. Wkraczanie, patrzenie przez okna o północy... Wyobraź sobie niepokój stworzony w wiosce, gdy na trawniku rektora pojawił się doskonały krąg grzybów.

·        Wzrost. Wróżkowe pierścienie z czasem się powiększyły. Jeśli przypuszczamy, tak jak nasi przodkowie, że wróżki tańczyły, trzymając się za ręce w kręgu, to sugeruje to, że populacja wróżek stopniowo stawała się coraz większa. Zmiana rozmiaru nie byłaby zauważalna w ciągu dwóch lat, ale w ciągu dwóch dekad zaczęłaby się rejestrować. Nie tylko więc wróżki wślizgnęły się do ludzkiego świata, ale było ich coraz więcej... I, oczywiście, w miarę wzrostu baśniowego pierścienia, prawdopodobnie stał się bardziej dramatyczny (okrąży drzewo, powiedzmy) lub niemożliwy (np. Przejście przez ogrodzenie).

·        Niewrażliwość. Nikt nie mógł się pozbyć bajkowych pierścieni. Nawet dzisiaj, przy nowoczesnych fungicydach, trudno jest domownikom usunąć pierścienie wróżek; gdyby z jakiegoś dziwacznego powodu by chcieli! Ale w XIX wieku był to absolutny non-starter. Mamy ciekawe odniesienie z angielskiego Midlands w połowie XIX wieku do prób pozbycia się baśniowego pierścienia. Thomas Sternberg, który opowiada nam o tej próbie wytępienia wróżek, mówi nam również, że bezczelni mężczyźni i kobiety odpowiedzialni zostali ukarani przez wróżki. Wielu rolników będzie niechętnie mieszać się w bajkowe przedmioty. Jednak ich brak sukcesu, gdy próbowali, byłby kolejnym dowodem na to, że jest to coś nadprzyrodzonego.

 


Komentarze:

 

Greg Hill: Oto historia z Tony'ego Kelly z Pogańskiego Archiwum Ruchu: Pewnego razu wieczorem był mężczyzna podróżujący samotnie nad Greenberrow Heath, gdy, gdy zmierzch spadał, usłyszał odgłos dziwnej dzikiej muzyki i nagle zobaczył w trawiastym zagłębieniu grupę pięknych kobiet w rodzaju wróżek tańczących na ringu przed nim. Był tak urzeknięty muzyką i wdzięcznymi krokami tancerzy, że rzucił całą ostrożność na wiatr i wszedł na ring i tańczył tam z nimi. Wkrótce odkrył, że tempo wymagało całej zwinności, jaką mógł zebrać, a jego nogi zaczęły boleć i czuł się zmęczony, ale, próbując, jak mógł, nie mógł wyrwać się z tańca. W kółko szedł jak trąba powietrzna i tańczył całą noc do przerwy dnia, kiedy w końcu zniknęła grupa wróżek i spadł z wyczerpania w trawie, gdzie jego przyjaciele znaleźli jego ciało następnego dnia, a jego buty były dość noszone. A kiedy w końcu się obudził i był w stanie z nimi porozmawiać, powiedział, że to tak, jakby nie mógł znaleźć drogi wyjścia z tańca. "A jak to jest?" Zapytali go. – To były moje wielkie stopy – powiedział – i nie mogłem znaleźć odpowiedniego kroku. Był w nim rytm; to było nim, nim, nie, nim, nim, nim, nim, nim' cały czas, i nie mogłem dostać się do mojej głowy, aby myśleć, że, nie, jest, nie jest, jest, jest, nie jest, nie jest'' w ogóle'. Chciałem pół kroku, a nie mogłem tego znaleźć na całe życie.

Anastazja: Absolutnie uwielbiam, jak teoretyzowałeś te społeczne perspektywy dotyczące baśniowych pierścieni poprzez zachowania grzybowe. Naprawdę uważam, że grzyby są medium, które łączy ludzi, naturę i to, co nadprzyrodzone.

Pani Gubbins: Nasze wiejskie boisko jest dosłownie zasypane kręgami wróżek, o średnicy od około 45 cm do 120 cm. Niektóre nakładają się na siebie, niczym diagram Venna tańczących wróżek. I rzeczywiście, czasami trawa jest bujniejsza, a czasami martwa w nakładających się kręgach.

Lepkie mysie uszko (roślina, której nazwa brzmi jak psota, jaką może zrobić ci zdenerwowana wróżka) lubi rosnąć wokół kręgów, a rzędy kretowisk zdają się podążać za ich linią.

Źródło: https://britishmythology.substack.com/p/fungi-and-fairies-five-fairy-mushroom/comments

 

Moje 3 grosze:

 

W mojej karierze leśnika i grzybiarza z tym fenomenem spotykałem się niejednokrotnie. Chciałbym tylko przypomnieć, że grzyby to są niezwykłe organizmy i mogą one wpływać na ludzki mózg w różnoraki sposób. Wiadomo, że niektóre z nich wydzielają toksyczne związki chemiczne mogące oddziaływać na nasz układ nerwowy i szczególnie w czasie bezwietrznej i ciepłej pogody tworzyć całe chmury takich związków, które intoksykują ludzi, którym zwiduje się Bóg wie co łącznie z fairies i UFO nawet… To mogą być przede wszystkim muchomory (Amanitaceae), których działanie psychoaktywne jest znane od wieków. Szczególnie dotyczy to muchomora czerwonego Amanita muscaria var. muscaria.

Ale to nie wszystko, bowiem fairy rings widziano także na miejscu lądowań UFO – np. w Delphos, OH, gdzie grzyby wyrosły w kręgu na miejscu lądowania NOLa. Najprawdopodobniej grzybnia została pobudzona przez promieniowanie jonizujące wydzielane przez UFO. Podobny efekt zaobserwowano na miejscach lądowań UFO m.in. w małopolskich Spytkowicach i śląskim Olsztynie k./Częstochowy, które badałem wraz z Bronisławem Rzepeckim i Marianem Książkiem w późnych latach 90.  

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz    

wtorek, 12 maja 2026

CE0 z dwoma Alfurami w USA

 


 

Albert Rosales

 

Lokalizacja: Okolice Boscobel, WI

Data: czerwiec 1995

Godzina: dzień

Opis incydentu:

Daniel Klemsrud spacerował z dziewczyną po zalesionym terenie niedaleko miasta, gdy nagle zawrócili i zgubili się. Chociaż dzień był pogodny i słoneczny, teraz nagle niebo wydawało się ciemne i zachmurzone, przez co zalesiony teren, po którym szli, stał się mroczny, ponury, jakby zapadała noc. Pojawiła się również gęsta mgła, która niezwykle utrudniała trzymanie się szlaku. Nagle zewsząd dobiegały odgłosy chichotu, przypominające śmiech i zabawę małych dzieci. Śmiech był niemal melodyjny. Klemsrud podszedł do kępy krzaków, które drżały, jakby kryły podsłuchujących. Odgarniając gałęzie, dostrzegł dwóch niewielkich, lecz idealnie zbudowanych mężczyzn w zielonkawych kombinezonach, którzy wpadali do dziury. Mieli zaledwie około metra wzrostu, a gdy zanurkował w coś, co wyglądało na tunel, zobaczył błyszczącą klamrę na bucie jednego z nich. Wtedy właśnie zauważył, że stoją u podnóża dość dużego kopca ziemi, całkowicie pozbawionego roślinności. Odpowiadając na wewnętrzny sygnał, Daniel sięgnął do kieszeni i znalazł drobne. W chwili, gdy wrzucił monety do otworu kopca, niebo się rozpogodziło, ciemna mgła uniosła się i teraz mógł bez trudu dostrzec ścieżkę, którą przegapił zaledwie kilka minut wcześniej.

Dodatek HC

Źródło: Brad Steiger – „Out of The Dark”

Typ: E

Moje 3 grosze

Co nam to przypomina? Oczywiście wydarzenia w lasów Tribecza na Słowacji i w kilku innych miejscach także naszego kraju. I znów – nagła zmiana pogody, widoku lasów i tajemnicze istoty w pobliżu. Jestem coraz bardziej przekonany, że Oni nie pochodzą z Kosmosu ale z wnętrza naszej planety…

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz