Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaciemnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaciemnienie. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 stycznia 2021

Pakistański black-out

 

Zaciemnione ulice Rawalpindi

W dniu wczorajszym media doniosły o totalnym zaciemnieniu, czyli elektrycznym black-out’cie, które miało miejsce na całym terytorium Pakistanu. W historii ufologii znane są takie zaciemnienia, które miały miejsca w USA i Europie o czym, pisał Mistrz Lucjan Znicz-Sawicki w swej ufologicznej biblii „Goście z Kosmosu – UFO”, a także na terytorium ZSRR i kilku innych krajów, o czym pisano już o tym na moim blogu.[1] W niemal każdym przypadku w rejonie zaciemnienia obserwowano aktywność Nieznanych Obiektów Latających – UFO. Tym razem elektryczna epidemia dotknęła Pakistanu, o czym zasygnalizowało Radio Plus w dniu 10 stycznia. Pisze o niej Sophia Saifi (CNN) z Rawalpindi:

 

Awaria prądu spowiła Pakistan w ciemnościach

 

Ludzie stali się sylwetkami w światłach samochodowych na ciemnych ulicach w czasie ogólnokrajowego braku prądu, który dotknął Rawalpindi w niedzielę, 10.I.2021 r. Pakistan pogrążył się w ciemnościach późnym wieczorem w sobotę, pozostawiając miliony ludzi w ciemnościach, o czym doniosły miejscowe media.

Jak podaje CNN, awaria pakistańskiej sieci energetycznej pogrążyło 212-milionowy naród w ciemnościach sobotniej nocy 9/10.I.2021 r. – powiedzieli urzędnicy.

- Ogólnokrajowe zaciemnienie zostało spowodowane przez nagły spadek częstotliwości w systemie transmisji energii – oświadczył na Twitterze pakistański minister energetyki Omar Ayub Khan. Poprosił on swych krajanów o spokój. To jest największy spadek w dostawach energii elektrycznej w tym kraju od 2015 roku.

W oświadczeniu ministra energetyki mówi się, że zgodnie z początkowym raportem, do awarii doszło w elektrowni cieplnej Guddu w pakistańskiej południowej prowincji Sindh, co spowodowało wyłączenie wszystkich elektrowni w kraju. W Karaczi świadkowie opowiadali o długich kolejkach na stacjach benzynowych, w których ludzie kupowali paliwo do swych domowych generatorów prądu, które uruchomiono w nocy.

- W mieście były długie kolejki do pomp benzynowych, gdzie ludzie kupowali paliwo do swych domowych generatorów prądotwórczych. Ludzie czekali po kilka godzin z pustymi kanistrami w rękach – powiedział Akbar Saifi – mieszkaniec Karaczi. 

Obecnie podejmowane są wysiłki w celu przywrócenia zasilania w różnych częściach kraju. Według informacji udostępnionych przez K-Electric, spółkę dostarczającą energię do miasta, duże połacie Karaczi, największego miasta w Pakistanie, nadal nie mają zasilania.

W niedzielę o godzinie 06:44 PKT, minister ds. energii Omar Ayub Khan napisał na Twitterze, że w głównych częściach stolicy Islamabadu przywrócono dostawę energii.

Abdullah Khan, rzecznik PIA, głównej linii lotniczej Pakistanu, powiedział, że wszystkie operacje lotnicze działają pomimo przerwy w dostawie prądu.

- Wszystkie główne lotniska w kraju mają zapasowe generatorypowiedział on.

Awarie zasilania nie są rzadkością w Pakistanie, a większość głównych szpitali, lotnisk i innych instytucji ma własne generatory. Tych, których stać na trzymanie w domu generatorów na benzynę na wypadek przerw w dostawie prądu.

 

I jeszcze informacja z „The Guardian”:

 

Ogólnonarodowe zaciemnienie pogrążyło Pakistan w ciemnościach

 

- Drugi incydent tego rodzaju w ciągu trzech lat został spowodowany przez awarię techniczną – powiedział premier. Agencja AFP donosi z Islamabadu:

 

W głównych miastach Pakistanu stopniowo przywracany jest prąd po tym, jak doszło do masowej przerwy w dostawie energii. System dystrybucji energii elektrycznej w kraju liczącym ponad 210 milionów ludzi to złożona i delikatna sieć, a problem w jednym odcinku sieci może prowadzić do kaskadowych awarii w całym kraju.

Ostatnia awaria została spowodowana „awarią techniczną” w południowym Pakistanie o godzinie 23:41 PKT (18:41 GMT) w sobotę, która spowodowała wyłączenie systemu i zamknięcie elektrowni, powiedział minister energii Omar Ayub Khan na konferencji prasowej w Islamabadzie.

- Nasi eksperci starają się określić dokładną lokalizację awarii, której nie byliśmy w stanie ustalić.

 

Zaciemnienie w Rawalpindi

Khan powiedział, że zajmie to jeszcze kilka godzin, ponieważ obszar jest nadal pokryty gęstą mgłą i że zasilanie zostało częściowo przywrócone w większości obszarów Pendżabu, najbardziej zaludnionej prowincji, a także gospodarczego centrum Karaczi na południu.

Awaria pogrążyła w ciemności wszystkie główne miasta Pakistanu, w tym stolicę Islamabad, Karaczi i drugie co do wielkości miasto, Lahore.

Nie było żadnych natychmiastowych raportów o zakłóceniach w szpitalach, które często mogą polegać na generatorach zapasowych.

Rzecznik ministerstwa wody i energii powiedział, że w niektórych częściach kraju przywrócono prąd, ale wiele obszarów w Lahore i Karaczi wciąż czeka.

Firma NetBlocks, która monitoruje przerwy w dostępie do Internetu, twierdzi, że łączność on-line w kraju załamała się w wyniku awarii. Łączność była na „62% zwykłego poziomu”, napisała na Twitterze.

To była druga poważna awaria władzy w Pakistanie w ciągu mniej niż trzech lat. W maju 2018 roku zasilanie zostało częściowo przerwane na ponad dziewięć godzin.

W 2015 roku pozorny atak rebeliantów na kluczową linię energetyczną pogrążył około 80% Pakistanu w ciemności.

Ta awaria, jedna z najgorszych w historii Pakistanu, spowodowała odcięcie prądu w głównych miastach w całym kraju, w tym w Islamabadzie, i dotknęła jedno z międzynarodowych lotnisk w tym kraju.

 

I „Sputnik”:

 

W Pakistanie wznowiono dostawy prądu

 

Prawie na całym terytorium Pakistanu przywrócono dostawy prądu. Do awarii na ogromną skalę doszło w nocy w soboty na niedzielę – poinformowało Radio Pakistan.

Władze oświadczyły, że przerwa w dostawach prądu była spowodowana awarią techniczną, gdy moc w krajowym systemie dystrybucji energii nagle spadła z 50 do zera.

Państwowe przedsiębiorstwo energetyczne powołało komisję do zbadania przyczyn awarii.

 

***

 

Tak więc scenariusz podobny do już znanych przypadków elektrycznego black-out’u. Niestety nie mamy żadnych informacji odnośnie obserwacji UFO na tym terenie. A szkoda. Nie zapominajmy, że Pakistan jest jednym z państw klubu atomowego i posiada własną broń jądrową – a jak dowodzą badania Amerykanów – właśnie w okolicach instalacji nuklearnych cywilnych i wojskowych – UFO widuje się nader często. Dlatego też wcale bym się nie zdziwił, gdyby z terytorium tego kraju pojawiły się relacje o obserwacjach i Bliskich Spotkaniach z NOL-ami i nie byłyby to tylko indyjskie czy amerykańskie samoloty i drony zwiadowcze… Niestety, właśnie z tego względu na wszelkie informacje o dziwnych wydarzeniach z terytorium Pakistanu była, jest i będzie nałożona „czapa i knebel” tajemnicy wojskowej.

I nie ma co liczyć na jakieś zmiany w tej polityce informacyjnej…  

 

Źródła:

·        CNN

·        AFP

Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Leśniakiewicz

sobota, 29 czerwca 2019

Argentyński black-out



W  ufologii termin black-out czyli „zaciemnienie” oznacza całkowite wyłączenie prądu elektrycznego na określonym obszarze. Mistrz Lucjan Znicz-Sawicki w swych „Gościach z Kosmosu” opisał dziwne zjawisko tzw. „elektrycznych epidemii” wyłączeń prądu dotykających od czasu do czasu niektóre części świata. Takim sztandarowym przykładem są wydarzenia z USA w 1965 roku. Pisze on:

Wieczorem, 9.XI.1965 roku, miało miejsce masowe odłączenie energii elektrycznej, które objęło 8 wschodnich stanów USA, w tym miasto Nowy Jork i 4 prowincje Kanady.

W Nowym Jorku prąd wyłączono niespodziewanie. Dla ludzi był to prawdziwy szok. Wielu z nich sądziło, ze doszło do wojny nuklearnej albo zaczął się koniec świata. W wielomilionowym mieście stanęły pociągi metro. Zatrzymały się tysiące wind. Zgasły światła sygnalizacyjne powodując gigantyczne korki na ulicach.

Przyczynę awarii ustalono w ciągu tygodnia. Okazało się, że w kanadyjskiej prowincji Ontario doszło do uszkodzenia przewodów na linii wysokiego napięcia biegnące z niewielkiej elektrowni. Ale ta błaha, jakby kto myślał, awaria doprowadziła do przepięcia na innych liniach przesyłowych. Powstał klasyczny efekt domina: zaczęły się łańcuchowo wyłączać linie przesyłowe od innych elektrowni, w tym i amerykańskich (wszystkie one należały do energetycznego systemu CANUSE – CANada-US East, stąd właśnie ten efekt kuli śnieżnej.

- Jeżeli to była dywersja, to doskonale obliczona – oświadczył Michael Reppon, jeden z inżynierów prowadzących dochodzenie w tej sprawie.

Według oświadczeń i zeznań dwudziestu naocznych świadków, tego wieczora nad uszkodzoną kanadyjską linią przesyłową zawisły trzy dyskokształtne obiekty. Z jednego z nich na przewody padł biały promień. Po minucie promień zgasł, a NOL-e gdzieś przepadły. Czasowo wypadło to dokładnie z chwilą rozpoczęcia „zaciemnienia” czyli black-out’u…

Fakty wskazujące na obecność UFO w czasie awarii kanadyjskiej linii przesyłowej były tak oczywiste, że amerykańskie i kanadyjskie władze musiały przeprowadzić specjalne dochodzenie w tej sprawie. Ciągnęło się to przez całe 25 lat. W jego rezultacie doszli do wniosku, że nie ma żadnych wskazań, co do działania jakichś pozaziemskich sił i na tym sprawę zamknięto. Tak czy owak, była to generalna próba końca świata.[1]



Historia ta powtórzyła się niemal detalicznie w 1989 roku. I tym razem elektryczny paraliż objął część USA i Kanady.Poza tym wydarzenia takie miały miejsce we Francji, Gruzji, Azerbejdżanie, RFN i kilku innych krajach świata.

- Zaledwie sześć dni po wielkim zaciemnieniu Nowego Jorku – pisze dalej Mistrz Lucjan – w nocy 15/16.XI.1965 roku następuje cała seria awarii elektrowni w Wielkiej Brytanii.

2.XII zostają pozbawione prądu miasta Juarez (Meksyk) oraz El Paso (TX) i Alamogordo  (NM) w USA. Katastrofa obejmuje razem 700.000 osób zamieszkałych w Teksasie i Nowym Meksyku. […]

Zaledwie trzy dni później, 5.XII, następuje kolejna awaria sieci energetycznej w USA, która tym razem nie tylko obejmuje 40.000 domów we wschodnim Teksasie, ale w dodatku szereg znajdujących się tam baz wojskowych (Ft. Bliss, Holloman AFB, White Sands AFB i poligon rakietowy White Sands Missiles Test Range).

26.XII zostaje pogrążona w ciemnościach stolica (uwaga!!!) Argentyny, Buenos Aires i obszar położony w promieniu 40 km wokół niej, a także 4 wielkie miasta w Finlandii.

13.I.1966 roku, wg miejscowej prasy z Portsmouth (NH) stacja łączności satelitarnej z Telstarem w Andover (ME) na wiele godzin zostaje pozbawiona prądu wskutek uszkodzenia urządzeń, które – według późniejszego oświadczenia rzecznika Spółki Elektrycznej w Maine – „samorzutnie nieznanym sposobem się naprawiły”.

Kolejny elektryczny black-out dosięgnął Nowego Jorku w dniu 13.VIII.1977 roku, pod koniec upalnego i niezwykle parnego dnia, o godzinie 21:38 EDT/03:38 CEST, przy temperaturze powyżej +30ºC miasto ogarnęły egipskie ciemności… Burmistrz Abraham Beame ogłosił stan wyjątkowy. Miasto odzyskało prąd dopiero po 25 godzinach, dopiero przed północą w nocy 14/15.VII. Do dziś dnia nie wiadomo, jak właściwie doszło do tej awarii sieci elektrycznej. 

11.IV.1978 roku, wskutek uszkodzenia linii energetycznych kanadyjski Quebec zostaje pozbawiony prądu na 4 godziny. Z niewyjaśnionych przyczyn trzy linie wysokiego napięcia – po 735 kV każda – obniżyły napięcie, wskutek czego ucierpiał Montreal.

19.XII.1978 roku taki „zawał elektryczny” dotyka także Francję. Niemal w całym kraju padła elektryczność” poza Alzacją i Lotaryngią, które otrzymywały prąd z Fessenheim EJ (RFN), poza tym awaria dotknęła część Belgii i Szwajcarii. Szczególnie oberwało się dużym miastom: Paryż, Lyon, Marsylia. Na szczęście trwało to tylko 2 godziny. Straty oszacowano na 5 mld ₣ (koszt budowy dwóch elektrowni jądrowych), i – jak zwykle – nie ustalono przyczyn awarii. 

20.XII o godz. 09:30 CET następuje awaria sieci we Frankfurcie nad Menem (RFN) i znowu – była to awaria transformatora z nieznanych przyczyn. I dalej:

9.X.1979 roku wskutek tajemniczego uszkodzenia generatora pod Tel Awiwem został pozbawiony prądu cały Izrael. 

W ciągu dwóch lat w USA odnotowano 33 przypadki „przerwania dostaw energii elektrycznej” przy czym częstotliwość ich wzrasta zupełnie nieproporcjonalnie: podczas gdy w roku 1978 odnotowano „tylko” 9 takich olbrzymich awarii, a w 1979 roku było ich aż 24!







I następne kwiatki na tej łączce:

W kwietniu 1973 roku nastąpiła awaria, która pogrążyła w ciemnościach cały stan Floryda – w tym czasie zaobserwowano jedno (lub kilka) niebieskozielonych świateł zmierzających w kierunku Turkey Point EJ…

3.VIII.1958 roku podobny wypadek zdarzył się nad Rzymem. Jedna dzielnica została pozbawiona prądu, a w tym czasie nad nią zawisł Nieznany Obiekt Latający. Coś podobnego miało miejsce nad miastem Salta w Argentynie, w dniu 22.VII.1958 roku. 

23.VIII.1965 roku podobne zjawisko miało miejsce nad miastem Cuernavaca (Meksyk) – UFO był obserwowany przez wiele osób znanych z uczciwości. 

Identyczny przypadek miał miejsce w 1957 roku w miejscowości Tamaroa (IL). Tam też zaobserwowano przelot NOL-a w czasie elektrycznego black-out’u. 

Kolejny przykład na interakcję UFO z ziemską energetyką miał miejsce w Saint Paul (MN) w dniu 26.XI.1965 roku. W czasie elektrycznego „zaćmienia”, nad miastem widziano przelatującego NOL-a. UFO widziano także nad pobliską elektrownią Totem Town. Tym razem były to 2 NOL-e w kształcie dysków, które na moment wyłączyły elektrownię… 

Listopad 1953 rok, New Haven (CN) – według wielu świadków widziano tam przelatujące UFO w kształcie piłki nożnej w kolorze pomarańczowym. W czasie przelotu NOL-a pod nim gasły światła domów. Pokazano to na filmie „Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia” Stevena Spielberga (1977).

Podobna historia wydarzyła się w miejscowości Mogi Mirim (Brazylia), gdzie pogasły światła domów nad którymi przeleciały 3 UFO.

Polonicum: 11.II.1979 roku, w godzinach 06:06-06:08 CET w Zakopanem, a dokładniej w Kuźnicach nad miejscową elektrownią przeleciał czerwono świecący BOL, który na pewien czas wyłączył elektrownię – tzn. elektrownia pracowała, ale generatory nie dawały prądu. Oczywiście polscy „uczeni” unisono orzekli, że była to… planeta Wenus. 

Rzecz w tym, że Wenus wisiała wtedy nad południowo-wschodnim wschodnim horyzontem, ale nie mogła być widoczna w Kuźnicach, bowiem zasłaniały ją masywy górskie Nosala i Nosalowa Przełęcz oraz Skupniów Upłaz i Kopy Królowe. Obiekt przemieszczał się ze wschodu na zachód i został sfotografowany przez chorążego MO Antoniego Schredera – technika kryminalistyki KMMO Zakopane.[2]

Podobny, niemal identyczny przypadek miał miejsce w stanie Minais Gerais (Brazylia), w dniu 17.VIII.1959 roku, gdzie formacja NOL-i leciała wzdłuż linii energetycznej „wyłączając” prąd tam, gdzie się tylko pojawiła…

I wreszcie incydent w elektrowni Eureka (UT), która została wyłączona przez czerwono świecące UFO, (które wylądowało w obrębie elektrowni wyłączając ją) obserwowane od Oneida (NY) aż do Mesquite Range (NV), gdzie NOL ścigany przez myśliwce po prostu eksplodował wydzielając silne światło „jak wielka lampa błyskowa” o godzinie 19:35 PDT, co zaobserwowano aż w pięciu stanach! 

Tyle Mistrz Lucjan.

Od siebie dodam tylko tyle, że Ufiaści interesują się naszą energetyką atomową oraz militarnymi i cywilnymi instalacjami nuklearnymi. Szczególnie interesują Ich miejsca wielkich katastrof nuklearnych takich jak Czarnobyl i Fukushima. UFO widziano niejednokrotnie właśnie w rejonie czy wręcz nad tymi instalacjami. Ale to już temat z innej ballady…

Ostatnie wydarzenia w Ameryce Południowej wskazują na to, że być może mamy ponownie do czynienia z kolejną „elektryczną epidemią”, która ponownie dotknęła Argentynę. 

To, co wydarzyło się w niedzielę, dnia 16.VI.2019 roku, o godzinie 07:07 ART/12:07 CEST zjawiskowo przypomina to, co działo się w czasie „wielkiego zaciemnienia” w Nowym Jorku i innych miastach świata. Na 50 min przed wschodem słońca, padła cała przestarzała sieć energetyczna w Argentynie, a także częściowo w krajach ościennych: Chile, Urugwaju, Paragwaju. Prawdopodobną przyczyną awarii było trzęsienie ziemi, które nawiedziło okolice elektrowni wodnych Yacyretá na Paranie i Salto Grande na rzece Urugwaj. Twierdzi się także, że przyczyną mogłyby być gwałtowne wezbrania tych rzek wskutek intensywnych opadów deszczu. 

Usuniecie potężnej awarii nie było proste ze względu na pogodę, ale do 18 czerwca dostawa energii została przywrócona. Tym niemniej przedsiębiorcy ponieśli znaczne straty, a 50 mln ludzi było bez prądu.[3]
 
Czy zauważono w okolicach elektrowni jakieś UFO? Jak na razie nie mam na ten temat żadnych danych i moi amerykańscy znajomi też nie. Nie oznacza to jednak, że ich tam nie było. Być może jednak była to „zwyczajna” awaria obu elektrowni i nic nadzwyczajnego w tym nie było…

Opracował - ©R.K.F. Leśniakiewicz


[1] Tu i dalej – L. Znicz-Sawicki – „Goście z Kosmosu – NOL” t. 2, op. cit. ss. 103-115.
[2] Incydent ten opisałem w opracowaniu „Projekt Tatry” (Kraków 2002).
[3] Na podstawie „50 mln ludzi bez prądu” w  „ANGORA” nr 26/2019, s. 75.