Powered By Blogger

sobota, 27 maja 2023

Heroiczna linia czasu (1)

 



PRAWDOPODOBNA CHRONOLOGIA HEROICZNA

- najprawdopodobniejsze kalendarium- historia heroiczna zdarzeń alternatywnych wobec tych znanych

– historia heroiczna

Opracował - Olaf Snapphan

 

155.321.971.221.102 r. p.n.e. – Maha Viśnu budzi się na Praoceanie Przyczyn i zaczyna projektować Wszechświat według ortodoksyjnych czcicieli Kryszny.

20.000.000.000 – zaistnienie Tańczącego Klauna wg Stephena Kinga.

19.251.960.000 – narodziny Brahmy i Śiwy, początek naszego Wszechświata, według niektórych astronomów może to być faktyczny czas Wielkiego Wybuchu, bo wciąż jest przesuwany w Przeszłość.

1.971.221.102 – Brahma przybywa na Ziemię i zaczyna stwarzać na niej istoty rozumne: jest to moment stworzenia pierwszych doskonałych ludzi -  Swaymbhuwy Manu i jego żony Shatroopy wg wedystów.

425.000.000Yggdrasil jest zasadzony, wg nas jest to początek Dewonu i rzeczywiście pojawiają się pierwsze drzewa.

400.000.000 – cywilizacja gliptyczna wg dr. Javiera Cabrery.

120.531.000 – narodziny Valvasvata Manu, siódmego Manu tej Ziemi wg wedystów, czas jakiś po tym Potop Generalny na całej Ziemi.

120.000.000 – początek życia Kasyapy Muni syna Vaivasvata, wg wedystów spisanie „Rigwedy”?

13.000.000 – skolonizowanie Marsa przez nieznaną cywilizację (Jan Niżnikiewicz)

12.700.000 – upadek cywilizacji marsjańskiej w wyniku wojny nuklearnej i wyrzeźbienie Marsjańskiego Sfinksa (wg Jana Niżnikiewicza).

5.500.000 – budowa Wielkiego Sfinksa (wg Drunvalo Melchizedeka)

5.300.000 – pojawiają się Neandertalczycy (wg „Cassiopeian Timeline”) ten przekaz bardzo daleko ich sytuuje, chodzi chyba o pierwszych Australopiteków?

5.000.000 – piękna Orejana przybywa z gwiazd na miejsce przyszłego Tiahuanaco.

3.891.102 – Era Podbojów czyli Krta Juga, wg wedystów niektóre niepokojące artefakty zdają się to potwierdzać.

2.163.102 – narodziny Bhagiratry, wg wedystów Ganges wypływa po raz pierwszy.

2.000.000 – początek Hyperborei. Pierwsi Homo habilis wg nauki oficjalnej – czyżby jednak nauka tak bardzo pobłądziła? Wiele na to wskazuje!

1.750.200 – narodziny Elbona z Hyperborei.

1.750.068 – Elbon opuszcza Ziemię i ucieka na Cykranosh.

1.300.000 – straszliwy smok Ogdru Jahad niszczy pierwotną Hyperboreę.

500.000Phondath Pierworodny zapoczątkowuje nową rasę ludzką na Lemurii.

493.000 – narodziny Thongora Potężnego  w Valkarth na Lemurii.

486.378 - Pierwsi Nibiruanie vel Annunaki przybywają na Ziemię (wg tabliczkiWb-62 z Larsy).

450.000Prometeusz kradnie „bogom” ogień i stwarza Ludzkość?

307.882 – stworzenie Adama i Ewy („Cassiopeian Timeline”).

173.148 – wyprawa Tyoga by zabić Ghatanathoę kończy się klęską („Z otchłani czasu”).

161.844 - Ghatanathoa niszczy Mu [Moo] („Wyspa Eonów”).

130.000 – powstaje imperium Waluzji [Valussii] („Silniejszy od ognia i żelaza”, „Hutnik”)




100.000 – narodziny Kulla Zdobywcy vel Kulla Atlantydy na Atlantydzie.

99.968 – Kull zostaje królem Waluzji („Królestwo cieni”) walka z Reptilianami nabiera tempa!

81.000 – narodziny olbrzymiego wojownika Gorma („Olbrzym z gór”) język O-Kula staje się powszechny („Amazonki”) dzielna Dyala stawia czoła złemu czarnoksiężnikowi Kalungo gdzieś w Nyumbani („Kaa-u”).

80.500 – Atlantyda staje się imperium (wg. „Cassiopeian Timeline”) narodziny Elaka z Atlantydy.

80.000 – Wielki Kataklizm wstrząsa światem („Yor – myśliwy z przyszłości”)

75.000 – bracia Kutchek i Gore stawiają czoło wodzowi barbarzyńskiego plemienia – Kadarowi. („Barbarzyńcy”)

60.000Akivasha z Luxuru staje się pierwszą wampirzycą („Godzina Smoka”). Bardzo zła czarownica Ocron dąży do władzy nad pierwotnymi ludźmi w rejonie późniejszego Acheronu. („Podbój”). Powstaje podziemne państwo Agharty. ("Ludzie, zwierzęta, bogowie")

58.000 – wykonanie linii Nazca i posągów na Wyspie Wielkanocnej (wg „Cassiopeian Timeline”).

55.000 – narodziny Dara syna władcy Aruk we wschodnim Shemie. Zły Maax opanowuje Aruk. Maax i jego ohydna Potrójna Wiedźma są w jakiś sposób związani z powstaniem Imperium Acheronu.

54.980 – Dar staje się Władcą Zwierząt i otrzymuje miecz od swego przybranego ojca; początek jego zemsty na Maax’ie  z Acheropnu i jego Potrójnej Wiedźmie.

54.975 – („Władca Zwierząt III”)

53.500Xaltotun z Pythonu staje się potężną osobowością.

53.000 – upadek Acheronu i początek Ery Hyboryjskiej.

 

CDN.

czwartek, 25 maja 2023

Atomowa wisienka na wyborczym torcie?

 


Wbrew propagandzie małe elektrownie jądrowe nie mogą być budowane w Polsce.

Minister Klimatu i Środowiska RP, Anna Moskwa: Bezpieczeństwo energetyczne Polski – odpowiada OD RZECZY. Nie odpowiada jej… prawda.

 

Inspektor nadzoru jądrowego stwierdza:

 

„Ta sprawa obnaża zupełnie telewizyjną propagandę, chwalącą SMR – małe podziemne elektrownie jądrowe, określane jako „nowoczesne i bezpieczne”.

Nikt do tej pory nie powiedział, że nie są takie bezpieczne (choć to oczywiste) i że nie mogę być zbudowane w Polsce, bo są prototypami, a prototypów na mocy prawa jądrowego nie wolno budować!

Można budować elektrownie jądrowe, które gdzieś pracowały co najmniej rok” – mówi inspektor, zadający pytanie pani minister.

Pani minister – nie odpowiada!!!

 

Moje 3 grosze

 

To oczywiste – na rozkaz Wielkiego Białego Ojca z Białego Domu Polacy mają być królikami doświadczalnymi, a Polska nuklearnym poligonem doświadczalnym. Już to raz przetrenowano na Japończykach – skończyło się Fukushimą. Czy czegoś takiego naprawdę nam potrzeba???

A tak na razie, to elektrownie atomowe są ładną wisienką na wyborczym torcie. Miejmy nadzieję, że polskie elektrownie jądrowe nie wylądują obok CPK, promów morskich, i innych poronionych inwestycji PiS. Zobaczymy…

 

Za: https://www.dakowski.pl/male-elektrownie-jadrowe-nie-moge-byc-zbudowane-w-polsce-bo-sa-prototypami-a-prototypow-nie-wolno-budowac-na-mocy-prawa-jadrowegominister-klimatu-odpowiada-od-rzeczy-nie-odpowiada-jej/

wtorek, 23 maja 2023

Jeszcze o radioaktywnej chmurze znad Ukrainy

 


Iglice promieniowania w powietrzu pojawiły się we wschodniej Polsce. Wczoraj w Lublinie przyrządy pomiarowe zarejestrowały 6-7-krotny wzrost poziomu bizmutu.

Wcześniej, 14 maja, w pobliżu ukraińskich miast Chmielnickiego i Tarnopola zdetonowano składy pocisków NATO, w tym zawierających zubożony uran. W Chmielnickim poziomy promieniowania skoczyły z 80 do 160 nSv/h[1], co nie jest poziomem krytycznym dla ludzi, ale sygnalizuje zdarzenie. 14 i 15 maja warunki wietrzne w Europie Wschodniej przyczyniły się do przemieszczania się mas powietrza ze wschodu na zachód.

https://www.theinteldrop.org/2023/05/17/falling-into-a-nuclear-trap-in-ukraine/

 

W ostatnich dniach w Internecie pojawiły się niepokojące doniesienia o podwyższonym stopniu promieniowania w Polsce. Państwowa Agencja Atomistyki uspokaja - to naturalne zjawisko.

Eksperci PAA wydali oświadczenie, w którym odnieśli się do alarmujących informacji dotyczących promieniowania w Polsce i w Europie. W ostatnich dniach na wykresach pokazujących skalę promieniowania jonizującego zaobserwowano tzw. "piki", czyli wzrosty wartości odnotowywanych przez stacje wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych.

Niemal natychmiast w Internecie pojawiły się spekulacje dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa Polski. W obliczu trwającej wojny na Ukrainie i pojawiających się co jakiś czas nuklearnych gróźb ze strony Kremla, takie doniesienia mogły wydawać się prawdopodobne.

 

PAA uspokaja

 

Z tego względu Państwowa Agencja Atomistyki wydała komunikat, w którym wyjaśnia, skąd wzięły się wzrosty promieniowania w Polsce i na całym kontynencie. Jak stwierdzili eksperci, zjawisko ma naturalne przyczyny i związane jest z występującymi w ostatnich dniach opadami.

"Regularne podwyższenia mocy dawki są zjawiskiem naturalnym i występują np. w przypadku opadów atmosferycznych. Przez kontynent, w tym przez Polskę przechodzi front atmosferyczny, który przynosi niekiedy znaczne opady deszczu. To one właśnie powodują «skoki» na wykresach" – czytamy w komunikacie.

Jednocześnie PAA podkreśla, że ostatnie odczyty to "standardowa sytuacja i w żaden sposób nie zagrażająca zdrowiu czy życiu ludzi oraz środowisku".

Eksperci skomentowali także dane ze stacji Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie monitorującej radioaktywność w Lublinie, na których zaobserwowano podwyższone wartości bizmutu-214. Pierwiastek ten jest jednym z radionuklidów z szeregu uranowo-radowego (w tym pochodnym naturalnego, promieniotwórczego gazu Radonu-222). Naturalnie występuje on na powierzchni ziemi oraz w atmosferze w postaci aerozoli. Za jego podwyższone wartości w atmosferze również odpowiadają ostatnie fale opadów, jakie zaobserwowano w Polsce.

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/alarmuj%C4%85ce-odczyty-promieniowania-w-polsce-paa-wyja%C5%9Bnia/ar-AA1blq7P?ocid=winp1taskbar&cvid=ec19b394f4e04fdb90c4a29eaa3d8b30&ei=22

 

Patruszew: Radioaktywna chmura zmierza w stronę Europy. Wykrywają ją w Polsce

 

Nikołaj Patruszew, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, na spotkaniu w Syktywarze mówił, że "w stronę Europy zmierza radioaktywna chmura".

Patruszew mówił, że pojawienie się radioaktywnej chmury jest efektem "niszczenia na Ukrainie amunicji ze zubożonym uranem, dostarczanej przez Zachód Ukrainie".

O tym, że Wielka Brytania będzie przekazywać Ukrainie pociski ze zubożonym uranem, poinformowała w marcu Annabel Goldie, wiceminister obrony, w odpowiedzi na pytanie do Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii skierowane przez członka Izba Lordów, Raymonda Jolliffe'a.

 

Amunicja ze zubożonym uranem dla Ukrainy. Ławrow martwi się o produkcję żywności

 

Po protestach Rosji w tej sprawie i sugerowanie, że zbliża to świat do "nuklearnego starcia" między Rosją a Zachodem. kwestię dostarczenia Ukrainie pocisków ze zubożonym uranem wyjaśnił rzecznik brytyjskiego resortu obrony. Zubożony uran umieszczany jest w pociskach, by ułatwić im penetrację grubego pancerza. - Brytyjska armia używa zubożonego uranu w swoich pociskach przeciwpancernych od dekad. To standardowy komponent i nie ma nic wspólnego  z bronią atomową - dodał. - Rosja wie o tym, ale celowo próbuje dezinformować - podkreślił.

Teraz Patruszew - nie przedstawiając żadnych dowodów na swoje słowa - stwierdził, że w stronę Europy zmierza "radioaktywna chmura" w wyniku zniszczenia na Ukrainie amunicji ze zubożonym uranem.

- (USA) także "pomogły" Ukrainie - wywarli presję na swoich satelitów, by dostarczyli amunicję ze zubożonym uranem. Jej zniszczenie poskutkowało pojawieniem się radioaktywnej chmury, zmierzającej do zachodniej Europy. Zwiększona radiacja jest już wykrywana w Polsce - mówił sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej nie wskazując jednak źródła takiej informacji.

Patruszew oskarżał też - znów nie przedstawiając dowodów - USA o użycie broni chemicznej i biologicznej, w tym na terytorium Ukrainy.

Pod koniec marca dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) mówił dziennikarzom, że zubożony uran w pociskach nie stanowi zagrożenia radioaktywnego.[2]

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/patruszew-radioaktywna-chmura-zmierza-w-stron%C4%99-europy-wykrywaj%C4%85-j%C4%85-w-polsce/ar-AA1bp7DM?rc=1&ocid=winp1taskbar&cvid=db8f6d1480f84706a77db7d8cc630037&ei=11

 

Na YT - https://www.youtube.com/watch?v=ExA_GZ2Gs70&t=2s

 

*

 

Przypominam tylko Czytelnikom, że wszystkie izotopy uranu są toksyczne i radioaktywne tak jak produkty ich rozpadu, z tego też względu nie ma mowy o nieszkodliwym zubożonym uranie używanym w pociskach ppanc. DU/ZU[3].

Użycie amunicji DU/ZU w krajach b. Jugosławii doprowadziło do uranowego skażenia ziemi i co za tym idzie odbiło się na zdrowiu tamecznych mieszkańców. Podobnie było w Iraku i Afganistanie, gdzie też używano pocisków DU/ZU.

 

*

 

Promieniowanie jonizujące

 

Na temat zagrożeń pochodzących od zubożonego uranu wydano wiele opinii, zarówno potwierdzających szkodliwość, jak i ją negujących. Promieniotwórczość uranu zubożonego wynosi około połowy aktywności naturalnego uranu. Według danych szacunkowych, promieniowanie amunicji bojowej zawierającej uran zubożony (zarówno magazynowanej, transportowanej, jak i zalegającej w glebie) jest zaledwie 4-krotnie większe od promieniowania naturalnego, pochodzącego ze źródeł naturalnych, stąd nie może wpływać na zdrowie człowieka.[4]

To jest bzdura – nie tylko może wpływać, ale wpływa na zdrowie człowieka, zwłaszcza wskutek masowego jej użycia. Poza tym nie zapominajmy o tym, że uran rozpada się i choć jego T1/2 wynosi nawet 4,5 mld lat, to jednak ten proces jest niepowstrzymywalny i przekazuje do środowiska takie produkty, jak: 234Th*, 234Pa*, 234U*, 230Th*, 226Ra*, 222Rn*, 218Po*, 214Pb*, 214Bi*, 214Po*, 210Tl*, 210Pb*, 210Bi*, 210Po* i 206Pb (nieaktywny).

Wprawdzie u nas, w Beskidzie Średnim nie odnotowano skoków radioaktywności po deszczach, a jedynie podniesienie się poziomu skażenia do 210 nSv/h, co miało miejsce w dniu 11 maja. Być może był to wynik wysadzenia w powietrze jakiegoś składu amunicji DU/ZU, czego wykluczyć się nie da – wszak trwa wojna także w mediach…

Niestety, po Czarnobylu nauczyłem się nie wierzyć w zapewnienia atomistów o tym, jak bardzo nieszkodliwe jest promieniowanie atomowe. Zbyt wielu ludzi umarło na nowotwory i nadal umiera. Ale nie tylko ludzie, bo zwierzęta też. I rośliny – o czym się nie mówi z oczywistych względów… - a o czym pisałem na łamach m.in. „Eko świata” i „Nieznanego Świata”. Lody muszą się kręcić i politycy muszą mieć atomową wisienkę na wyborczym torcie, a i atomiści też chcą urwać z tegoż tortu coś dla siebie.      

 

Toksyczność

 

Wysoką toksyczność wykazują pyły uranu i pyły tlenków uranu, wydzielające się podczas spalania penetratora kinetycznego z pocisku kinetycznego podczas przebijania się przez pancerz (wydzielone w wyniku tarcia ciepło zapala piroforyczny uran). Mogą one wniknąć do organizmu z wdychanym powietrzem lub poprzez kontakt ze skórą i połknięcie z posiłkami. Związki chemiczne uranu kumulują się między innymi w kościach, gdzie zarówno efekty trujące (charakterystyczne dla metali ciężkich), jak i pochodzące od promieniowania, są dużo bardziej szkodliwe.[5] Nie zapominajmy o tym, że KGB truło swych przeciwników polonem-210, zaś Securitate używało radu-226.

Podobnie zresztą działa pluton i inne „mocne” pierwiastki. One i ich związki są toksyczne i radioaktywne. Ten idiotyzm będzie nas drogo kosztował i jesteśmy coraz bliżej paskudnej wizji, którą zarysowałem w mojej książce pt. „UFO i Czas”. Niestety, nie widać jakiejkolwiek możliwości uniknięcia zmiany na gorsze, jaka nas czeka – Ludzkość jako gatunek biologiczny. Ale to już osobna sprawa, zaś zainteresowanych odsyłam do w/w pracy.

 

Opracował – R.K.F. Sas - Leśniakiewicz


[1] Czyli  0.16 μSv/h.

[2] Autor - Artur Bartkiewicz

[3] Od słów Depleted Uranium – Zubożony Uran.

[4] Wikipedia.

[5] Ibidem.

poniedziałek, 22 maja 2023

Jak upadło monstrum

 


Stanisław Bednarz

 

Dziś katastrofa samolotu monstrum z sierpem i młotem w tle. Wielkie katastrofy lotnicze to domena współczesnych czasów, ale jeden jedyny wielki wypadek miał miejsce przed II wojną światową z liczba ofiar powyżej 50 osób.

18 maja 1935 roku podczas parady lotniczej w Moskwie miała miejsce monstrualna jak na owe czasy katastrofa. Samolot ANT-20 nazwany Maksym Gorki wykonujący pokazowy lot, zderzył się z samolotem myśliwskim I-5. Zginęły 52 osoby w samolocie (członkowie załogi 12, 33 członków rodzin konstruktorów w tym 6 dzieci) oprócz tego 7 osób na ziemi i pilot z myśliwca I-5. Samolot ANT-20 był olbrzymim sześcio- śmigłowym samolotem wielkości dzisiejszego Jumbo-Jet Boeing-747.

W jego wnętrzu umieszczono wszystko to co mogło być potrzebne do prowadzenia agitacji propagandowej. Znalazły się tam maszyna drukarska do powielania ulotek, mała sala kinowa, ciemnia dla fotografów, stacja radiowa, centrala telefoniczna oraz pomieszczenia socjalne dla załogi i pasażerów. Oprócz tego samolot wyposażono w potężne głośniki pozwalające na szerzenie komunizmu podczas lotu Feralnego dnia Tupolew ANT-20 Maksym Gorki miał wykonać ostatni lot na pokazie lotniczym w Moskwie. Wówczas był to największy samolot na świecie. Samolot wystartował z lotniska i miał lecieć z trzema mniejszymi maszynami: ANT-14, R-5, i I-5. Podczas tego lotu, pilot towarzyszącego mu myśliwca I-5 - próbował wykonać pętlę wokół skrzydła Maksyma Gorkiego. Uderzył w nie, w wyniku czego obie maszyny runęły na ziemię.. Przyczyną kolizji był błąd pilota I-5, który leciał za blisko ANT-20, chociaż według komunistycznych władz nie uzyskał zgody na ów manewr. Władze komunistyczne zrzuciły wszelką winę za wypadek na pilota myśliwca eskorty, choć obecnie podejrzewa się, że feralna pętla wokół skrzydła ANT-20 była w planach.









Samolot rozbił się w pobliżu stacji metra Sokoł. Na pokładzie było 33 zaproszonych gości w tym 6 dzieci Na cmentarzu Nowodziewiczym są 43 wnęki z 44 urnami i 6 grobów z ciałami pochowanymi. Sowiecki rząd wypłacał rodzinom poszkodowanych 10 000 rubli i zwiększona emeryturę. Utrata kosztującego około 2 mln dolarów samolotu propagandowego była sporym szokiem.

niedziela, 21 maja 2023

UWAGA – nowa książka w maju 2023 r.!

  


V.J. Ballester-Olmos & Richard W. Heiden (Eds.)

 

Książką tą jest praca pt. „The Reliability of UFO Witness Testimony” (Wiarygodność świadectw świadków UFO)

 

Od 76 lat przypadkowi obserwatorzy na całym świecie donoszą o obserwacjach zjawisk powietrznych, których nie potrafią wyjaśnić. Bardziej rozbudowane osobiste doświadczenia zostały opisane przez innych, których zeznania mówią o bliskich interakcjach z fantastycznymi latającymi maszynami lądującymi, z których schodzą dziwne istoty, a nawet porywają obserwatorów. Wobec braku przekonujących fizycznych dowodów na prawdziwość tych narracji, w jaki sposób nauka powinna badać niematerialne obserwacje i sprawdzać te twierdzenia? Stawką jest tutaj sam standard wiarygodności renomowanego świadka.

Praca „Reliability of UFO Witness Testimony” to pierwsza duża książka, która kompleksowo skupia się na dyskusji i aktualnych poglądach na problemy i wyzwania związane z wiarygodnością zeznań o UFO. Jest to interdyscyplinarne kompendium prac 60 autorów z 14 różnych krajów. Są to specjaliści z zakresu nauk społecznych, fizycznych i biologicznych, w tym psychologii (głównie) oraz psychiatrii, socjologii, antropologii, historii, filozofii, folkloru, religii, dziennikarstwa, inżynierii, informatyki, medycyny, edukacji, analitycy z doświadczeniem w krytycznym badanie obserwatorów UFO i innych specjalistów. Ten tom zawiera tematycznie zbieżne koncepcje dotyczące wiarygodności alternatywnych wyjaśnień rzekomego zjawiska UFO bliskiego zasięgu.

57 rozdziałów tej książki podzielono na siedem części: Studia przypadków, Perspektywy psychologiczne, Zeznania świadków, Badania empiryczne, Podejście antropologiczne, Metryki i skalowanie oraz Zagadnienia epistemologiczne. Tam tematyka jest analizowana od prac statystycznych po ocenę kliniczną, psychometrię, badania porównawcze i ewaluacyjne oraz inne perspektywy tematyczne.

Niektóre fragmenty Przedmowy, napisanej przez dr Leonarda S. Newmana, profesora psychologii na Uniwersytecie Syracuse: Wśród autorów tej książki jest wielu bardzo inteligentnych ludzi. Istnieje wiele rodzajów spraw, którym mogliby poświęcać swoją energię intelektualną i wszelkiego rodzaju wkład naukowy i badawczy, jaki mogliby wnieść. Nie muszą pisać przemyślanych i rygorystycznych rozdziałów do książki zatytułowanej „Wiarygodność zeznań świadków UFO”, ale właśnie to zrobili. I tak praca trwa, o czym świadczą artykuły w tym tomie. Nie jestem pewien, czy istnieje jakikolwiek zbiór artykułów na jakikolwiek temat, który mógłby pretendować do kompleksowego podsumowania wszystkiego, co obecnie o nim wiadomo. Ale ten jest całkiem blisko.

Ta 711-stronicowa książka została opublikowana online w portalu Academia.edu, skąd można ją bezpłatnie pobrać:

https://www.academia.edu/101922617/The_Reliability_of_UFO_Witness_Testimony

Jednocześnie Wydawnictwo UPIAR (Turyn, Włochy) wydało dwa wydania drukowane w formacie A4 w miękkiej oprawie, jedno czarno-białe, drugie w pełnym kolorze (ISBN: 9791281441002). Książkę można kupić pod tym linkiem:

http://www.upiar.com/index.cfm?artID=201

 

Czterech wybitnych naukowców dostarczyło noty pochwalne do tego tomu. Oto, co powiedzieli:

 

Dr Elizabeth Loftus, wybitna profesorka psychologii na Uniwersytecie Kalifornijskim, Irvine, USA.

Kiedy zwykli obywatele twierdzą, że mieli spotkania z istotami pozaziemskimi, na przykład widzieli UFO lub spotykali się z istotami pozaziemskimi, co powinniśmy myśleć? Czy porwanie przez kosmitów naprawdę się wydarzyło, czy było to oszustwo? Czy ktoś świadomie kłamie? Czy to fałszywe wspomnienia? Czytelnicy będą zachwyceni fascynującymi historiami przypadków przedstawionymi w Wiarygodności zeznań świadków UFO, tomie, w którym sześćdziesięciu ekspertów analizuje te kwestie z dogłębnością i wnikliwością. Przypadki te uczą nas wiele o tym, jak ludzie dochodzą do przekonania, że doświadczyli dziwacznych zdarzeń, które być może nigdy nie miały miejsca.

 

Dr Steven Jay Lynn

Wybitny profesor psychologii, Binghamton University (SUNY), USA. Ta wciągająca książka spodoba się każdemu, kto interesuje się UFO (a kto nie jest?), kaprysami pamięci, postrzeganiem i błędnym postrzeganiem naocznych świadków, krytyczną analizą zagadkowych zjawisk oraz ocenianiem twierdzeń naukowych i pseudonaukowych. Ten tom należy do elitarnej kategorii lektur obowiązkowych dla studentów, naukowców i osób poważnie dociekliwych spośród nas, dlatego też zasługuje na moją najwyższą rekomendację. Brawo!

 

Dr Henry Otgaar

Profesor psychologii prawnej na Uniwersytecie w Maastricht w Holandii i Katolickim Uniwersytecie w Leuven w Belgii. Twierdzenia o obserwacjach i doświadczeniach UFO nadal nas fascynują. W tej książce zebrano wyjątkowy i różnorodny zestaw studiów przypadku i krytycznych artykułów na temat tego, jak rozwijają się takie doświadczenia i jaka jest autentyczność tych twierdzeń. Zbiór tych różnych artykułów jest naprawdę przełomowy i jest pierwszym w historii kompletnym zbiorem dotyczącym ważności zeznań o UFO.

 

Dr Benjamin E. Zeller, Profesor i przewodniczący katedry religii, Lake Forest College, Illinois, USA.

Odnosząc się do kontaktów pozaziemskich, Carl Sagan powiedział, że nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów. Ta znakomita książka ma na celu kontekstualizację tego, co pociąga za sobą taki dowód. Jego współpracownicy analizują obserwacje i przypadki UFO, zarówno znane, jak i niejasne, niedawne i historyczne oraz o zasięgu międzynarodowym. Czerpią z imponującej gamy perspektyw metodologicznych, akademickich i naukowych i rozważają takie tematy, jak natura poznania, pamięć, rodzaje przekonań i świadectw, psychologia i racjonalność przekonań. Sceptycy, wierzący i badacze ufologii uznają tę książkę za fascynującą!

 

Po dodatkowe informację proszę się kontaktować z:

UPIAR Publisher: info@upiar.com

 

Wydawca: V.J. Ballester-Olmos, ballesterolmos@yahoo.es

 

Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Sas - Leśniakiewicz