Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MSK/ISS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MSK/ISS. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

UOO czy kosmiczny śmieć?

 


Parę dni temu na FB opublikowano krótki filmik rzekomo nakręcony na pokładzie MSK/ISS w styczniu 2021 roku i ukazujący astronautę wykonującego jakieś czynności na zewnętrznym pancerzu Stacji. W głębi widać Ziemię, a konkretnie róg Afryki i południową część Morza Czerwonego, cieśninę Bab-el-Mandeb oraz część Morza Arabskiego. Na ich tle przesuwa się jakiś dziwny podługowaty przedmiot.




Oczywiście okrzyknięto, że był to jakiś Nieznany Obiekt Orbitalny – UOO, który podleciał w okolice MSK/ISS i tamże został sfilmowany. Rzeczywiście, wygląda dziwnie i wydaje się oddalać od Stacji w kierunku Ziemi.





Osobiście uważam, że nie był o żaden UOO a jedynie jakiś kosmiczny śmieć, który albo wyleciał z wnętrza Stacji, albo przypałętał się ku niej lecąc na podobnej orbicie. Myślę, że to pierwsze przypuszczenie jest bardziej prawdopodobne. Tak czy inaczej wygląda to bardzo ciekawie i widowiskowo!   

piątek, 5 marca 2021

UOO nad ozonosferą

 


W dniu 9.VIII.2020 roku załoga MSK/ISS zaobserwowała niezwykły obiekt, który poruszał się z ogromną prędkością na ozonosferze – czyli na wysokości 10-50 km nad powierzchnią Ziemi. Zob. na  https://youtu.be/Sjvg91FIf0M . Informacje o tym podał na FB Rionaldi Karubuy (Indonezja), którego prosiłem o doporecyzowanie, a oto jak wyglądał nasz dialog: 

 

Robert Leśniakiewicz: Coś więcej? Jakieś szczegóły tej obserwacji?

Rionaldi Karubuy: - Prędkość obiektu ponad 100,000 km/h = 27,78 km/s czyli o wiele więcej niż ISS czy satelita.

Robert Leśniakiewicz: Kto i kiedy to widział?

Rionaldi Karubuy: Obserwowała to załoga ISS także przy pomocy kamer.

Robert Leśniakiewicz: Rozumiem, ale gdzie? Nie wiesz tego? Jak myślisz, czy może to mieć coś wspólnego z Czarnym Rycerzem/Baronem/Księciem orbitującym wokół Ziemi?

Rionaldi Karubuy: Może być zdjęciem załączonym do tekstu w „Berbagi Edit Hapus” – (dosłownie: „Udostępnij, Edytuj, Usuń”).

Robert Leśniakiewicz: Klasyczny UOO…?


Czy taki klasyczny, jak ten zaobserwowany wcześniej? - https://wszechocean.blogspot.com/2017/10/ufo-w-zorzy-polarnej.html. Ten NOL czy cokolwiek to było znajdował się na znacznej wysokości – ponad 250 km nad Ziemią i też został sfotografowany z pokładu MSK/ISS.

Jeżeli to, o czym pisze Rionaldi Karubuy jest prawdą i ten obiekt leciał na takiej wysokości, pod Linią Kármána i z taką prędkością, to mógł to być także jakiś meteoroid. Jednakże mam pewne podejrzenia co do kształtu, bo dziwnie mi przypomina… kontrowersyjne UFO sfotografowane nad polskimi polami w Zdanach parę lat temu. Czyżby ktoś bawił się miskami także w kosmosie?


A swoją drogą mógł to być po prostu jakiś meteoroid z roju Perseid, który promieniuje w dniach 17.VII-24.VIII, zaś ich maksimum przypada w dniach 12-13.VIII. Jednakże ich prędkość – wynosi ona 59 km/s - jest więc dwukrotnie wyższa, niż tego UOO.

Fajnie to wygląda, jednakże tak czy inaczej sprawę tą wkładam pomiędzy bajki, no chyba że pojawią się jakieś konkretne źródła i dowody.


Opinie z KKK

 

Bardzo dobre, ale co możemy - możemy tylko biernie obserwować.

Kluczem do dalszych spekulacji jest odpowiedź, czy obiekt był oświetlony światłem słonecznym, czy był w cieniu Ziemi - nie wiem czy taka analiza jest możliwa? Wiadomo, że meteoroid nie świeci własnym światłem tylko odbitym (poza atmosferą oczywiście). Wydaje mi się, że nawet jak na meteoroid, (załóżmy, że w świetle słonecznym) to i tak musiałby być wyjątkowej budowy. (Avicenna)

Cokolwiek to było, to mogło być sztucznym obiektem, ale lecąc z taką prędkością powinien się świecić jak jasny gwint i ciągnąć smugę. Ten świeci, owszem, ale światłem odbitym i nie widać smugi a zatem albo to sztuczny obiekt, albo oszustwo... Zgadzam się z Robertem. (Arystokles)


piątek, 3 stycznia 2020

NL Jordanów 20200103: ISS albo... UFO



No i kolejny ufologiczny smaczek. To wydarzenie miało miejsce o brzasku dzisiejszego dnia. Obserwowałem niebo w kierunku południowo-wschodnim i zauważyłem w konstelacji Skorpiona jakiś obiekt, który nie pasował do znanego mi układu tego gwiazdozbioru. Był a to planeta Mars, świecąca czerwonym blaskiem. Nieco poniżej Marsa świecił Acrab (β Sco), Dschubba (δ Sco) i ledwie widoczna Fang (π Sco) natomiast nieco w lewo od niego (jakieś 2°) świeciła dość silnym blaskiem jakaś czerwona gwiazda. Jej blask początkowo był porównywalny z jasnością gwiazdy Arktur/Arcturus (-0,05 mag.). Nie mógł być to Saik (ζ Oph), bo ta mając typ widmowy O9.2IVnn świeci kolorem białym. Nie był to też Antares (α Sco), który wprawdzie jest czerwony, bo ma typ widmowy M0.5Iab+B3V, to znajdował się jeszcze pod horyzontem. „Gwiazda” ta poruszała się bardzo powoli w kierunku SE.

TYP INCYDENTU: NL
MIEJSCE: Jordanów -  N 49°38'57” - E 019°49'48”
DATA: 3.I.2020 r.
CZAS: 05:43 CET
CZAS TRWANIA: ok. 1 min.
ILOŚĆ OBIEKTÓW: 1
ŚWIADKOWIE: nie było
ZDJĘCIA: nie wykonano
PRAWDOPODOBNE WYJAŚNIENIE: być może był to jakiś jasny sztuczny satelita Ziemi lub ISS, ewentualnie samolot.

Warunki pogodowe były następujące:

TEMPERATURA POWIETRZA: -2,8°C
WILGOTNOŚĆ POWIETRZA: 80%
WIATR: słaby z SE.
CIŚNIENIE ATMOSFERYCZNE: 1022 hPa
ZACHMURZENIE: 0,0
WIDZIALNOŚĆ: doskonała
SMOG: CAQI 52 (średni)

Jasność „gwiazdy” powoli spadała, zaś jej kolor zmieniał się – z czerwonego stał się biały i w końcu „gwiazda” znikła za drzewami.

Na pewno nie był to samolot, bo w takim przypadku widziałbym mrugające stroboskopy – to światło było stałe, nie migocące. Poza tym w nocnej ciszy musiałbym usłyszeć odgłos pracy jego silników.

Jakiś satelita? Wtedy byłoby odwrotnie, bo obiekty kosmiczne zbliżające się do horyzontu świecą słabiej i ich światło czerwienieje. Tu było odwrotnie – światło bielało ale i słabło. Być może była to ISS, bowiem w opisywanym czasie znajdowała się nad Eurazją, więc mogła to być ona, ale stuprocentowej pewności nie mam.

Tak czy owak, obserwację tą kwalifikuję jako „niezweryfikowaną”.



Od Czytelników


Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że ilość obserwacji jest wprost proporcjonalna do ilości wojsk sojuszniczych? (Bogusław Rączka)


To jednak była ISS, bo teraz zaczął się okres jej widzialności w Polsce. To, że była czerwona to oczywiste – odbijała promienie słoneczne podhoryzontalnego słońca, a potem już padały na nią bezpośrednie promienie słońca, ale się oddalała od ciebie, dlatego jej światło przygasało. (Daniel Laskowski)

Witam Pana! Po przeczytaniu wpisu z 3 stycznia br. (http://wszechocean.blogspot.com/2020/01/nl-jordanow-20200103-iss-albo-ufo.html) sprawdziłem, czy ISS przelatywała nad Polską tego dnia. Przesyłam w załączeniu szczegółowe dane ze strony https://www.heavens-above.com/  (dla współrzędnych geograficznych mojego miasta).
ISS? UFO? Odpowiem w dość nietypowy sposób. Twórca blogu http://cbza-jordanow.blog.onet.pl/, w wiadomości przesłanej do mnie w kwietniu 2007 r. napisał "Witam! Przejrzałem ten materiał, i wydaje mi się, że to była niestety tylko ISS (...)". Dzięki niemu zawsze po obserwacji obiektu lecącego w kierunku wschodnim, sprawdzam na wymienionej stronie aktualną pozycję Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Dziękuję Panu za tę lekcję sprzed lat.
A status obserwacji z 03.03.2019 r. pozostanie zapewne nadal "niezweryfikowany". Serdecznie pozdrawiam - Rafał ze Starachowic

Witam! Od razu przechodzę do rzeczy - obiekt leciał na SE i wyłonił się z SW ? Godzina i ostateczne zniknięcie to na 100 % ISS jutro o godzinie  5:39:26 będzie widoczna na SW i przez ok 3 min, aż zniknie na SE.

Polecam darmowy program na tableta, smartfona ISS Detcetor fajna apka umożliwia śledzenie. Pozdrawiam Sławek Łopata

wtorek, 2 stycznia 2018

Kosmonauta widział UFO



George A. Filer III (MUFON)


Kosmonauta Giennadij Striekałow oświadczył, że w czasie jego dwóch ostatnich lotów kosmicznych widział coś niezwykłego. W czasie swego lotu w 1990 roku[1] wezwałem swego towarzysza Giennadija Manakowa, naszego dowódcę, by podszedł do bulaja.

Niestety, ale to było typowe, nie zdążyliśmy włożyć filmu do kamery dostatecznie szybko, by to sfilmować. Przelatywaliśmy nad Nową Funlandią. Atmosfera była całkiem czysta. I naraz pokazało się coś w kształcie kuli. Mógłbym to porównać do dekoracji choinki bożonarodzeniowej – pięknej, świecącej i migocącej. Widziałem to przez kilka sekund. Kula tymczasem znikła równie nieoczekiwanie, jak się pojawiła. Co to było I jakie były tego rozmiary, tego nie wiem. Nie było tam niczego, z czym mógłbym to „coś” porównać. Byłem kompletnie zaskoczony przez ten fenomen.


Była to regularna kula, błyskajaca jak światełka na bożonarodzeniowej choince. Zameldowałem o tym do Centrum Kontroli Lotu, ale nie mogłem powiedzieć, że widziałem właśnie UFO. Powiedziałem, że widziałem coś w rodzaju nieznanego fenomenu. Musiałem być bardzo ostrożny w doborze słów. Nie chciałem, by ktoś myślał sobie o mnie nie wiadomo co i cytował me słowa.

Dzięki Paulowi Stonehillowi
Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Leśniakiewicz      




[1] Od sierpnia do grudnia 1990 r.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Tajne kontakty z UFO

Według niektórych ufologów, do kontaktu z Obcymi dochodzi już od dawna na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej


Igor Mamin


Plotki i pogłoski o tym, że rząd, kosmiczne i obronne agencje USA ukrywają kontakty z Przybyszami z Kosmosu mają już ponad 70 lat: tyle właśnie czasu upłynęło od słynnego Incydentu w Roswell, NM. Ale i bez tego ufolodzy usiłują zmusić urzędników do puszczenia farby. Według ich poglądów, w czasie kilku ostatnich miesięcy UFO kilkakrotnie przybliżały się do Międzynarodowej Stacji KosmicznejMKS/ISS. Ale kosmiczna agencja USA milczy na ten temat.


Kosmiczny myśliwy


Rozpracowujących urzędników NASA mamy dostatek, ale – niestety – w ostatnim czasie, największym z nich stał się „łowca UFO” Toby Land. Źródłem sensacji stała się kamera wideo, którą zamontowano na pokładzie MKS/ISS przez amerykańskich specjalistów. Kadry przez nią uzyskane znajdują się w wolnym dostępie. Prawda – zdjęcia nie są zbyt wyraźne. I właśnie dlatego przeglądanie kadrów przez nieprzygotowanego obserwatora szybko się mu znudzi. Jednakże entuzjaści, w skład których wchodzi także Toby Land, zmieniając się cały czas obserwują przekaz z kamery.

I tak jaka ciekawą osobliwość zarejestrował Toby? Okazuje się, że za każdym razem, kiedy do MK/ISS zbliża się UFO, przekaz z kamery jest przerywany. „Łowca UFO” jest przekonany: przekaz z kamery zostaje celowo przerwany przez specjalistów z NASA.

Najczęściej przekaz z kamery jest przerywany, jak tylko UFO pojawia się w polu widzenia kamery, dlatego zrobienie zdjęcia z ekranu czy zrzutu z ekranu, jest bardzo trudno. Ale Landowi się udało i to nieraz!

Tajemniczy obiekt zarejestrowany przez jedną z kamer na MSK/ISS...


Screen-shot


Po raz pierwszy się to mu udało w dniu 7.X.2014 roku. Land szczególnie uważnie obserwował przekaz z kamery dlatego, że w otwartej przestrzeni kosmicznej pracowali pokładowi mechanicy NASA i ESA – Raid Weisman i Alexander Hearst. Naraz na kadrze, na tle przestrzeni kosmicznej pojawił się jakiś dziwny obiekt. Land zdążył zrobić zrzut z ekranu… i przekaz się urwał. Kiedy się wznowił, obiekt znikł. Potem już po tym wydarzeniu, Toby zebrał ekipę entuzjastów, którzy prowadzą ciągłą obserwację relacji z kamery zamontowanej na MSK/ISS.

Do końca 2014 roku, „łowcy UFO” widzieli jeszcze kilka obiektów. Niestety, przekaz urywał się bardzo szybko, i nie udało się ich zafiksować. Szczęście znów uśmiechnęło się do Toby landa w dniu 6.I.2015 roku. Wtedy to obiektyw kamery ponownie wychwycił tajemniczy obiekt i zanim transmisję przerwano, „łowca UFO” dokonał zrzutu ekranu. W dużym powiększeniu i po komputerowej obróbce obiekt przypomina statek kosmiczny z serialu „Star Trek”. W dniu 22 stycznia, Toby ponownie ujrzał UFO, ale – niestety – nie udało mu się go sfotografować.

...i jego wygląd po obróbce komputerowej


Czy po prostu to śmieci?


Toby jest przekonany, że w NASA są specjaliści, którzy całodobowo oglądają przekazy z kamery i wyłączają ją, jak tylko w obiektyw wpadnie coś, co im „nie pasuje”.
- OK., zatem dlaczego milczą amerykańscy astronauci i rosyjscy kosmonauci? – zapyta sceptyk.

Toby ma odpowiedź i na to pytanie.
- Astronauci podpisali w NASA „lojalkę” o nierozgłaszaniu tego rodzaju informacji o obiektach, które zaobserwowali w kosmosie. A rosyjscy kosmonauci też obawiają się mówić o takich rzeczach. Po prostu dlatego, że na Ziemi mogą zadecydować, że z ich głowami jest coś „nie halo”. Ale kiedy mieszkańcy MSK/ISS kończą karierę, to obowiązkowo opowiadają o przypadkach pojawienia się UFO, które oni obserwowali – twierdzi Toby.

Pracownicy NASA odrzucają dowody Landa i jego kolegów. Według nich, obiekty, które wpadały w pole widzenia kamery MSK/ISS  - były niczym innym, niż kosmicznymi śmieciami – którymi bliższy kosmos jest literalnie wypełniony. A wyłączenia kamery w czasie ich zbliżania się – prosty przypadek. Nie wierzycie? Udowodnijcie to nam!


Tekst i ilustracje – „Tajny XX wieka” nr 7/2015, s. 3

Przekład z j. rosyjskiego – Robert K. Leśniakiewicz ©