W 1996 roku w szkole w kubańskiej
prowincji Matanzas doszło do tajemniczego incydentu, po tym jak kilku uczniów
zgłosiło, że w nocy widzieli niezidentyfikowany obiekt latający.
Dzieci spały w szkole, gdy nagle
obudziło je silne poruszenie w powietrzu, któremu towarzyszył ciągły szum.
Chwilę później intensywne światło zalało szkolny dziedziniec i okolicę. Kiedy
niektóre dzieci wyjrzały na zewnątrz, zauważyły na niebie
wydłużony
obiekt, który opisały jako przypominający cygaro, unoszący się na
niewielkiej wysokości.
Z ich relacji wynika, że obiekt był otoczony czerwonymi, niebieskimi i białymi światłami, które migały nieprzerwanie, a jego centralna część miała metaliczny lub srebrny kolor. Poruszał się powoli i
bezszelestnie, bez śmigieł ani elementów typowych dla konwencjonalnych
samolotów czy śmigłowców.
Niektórzy świadkowie dodali, że
kształt obiektu zdawał się zmieniać w zależności od kąta obserwacji, czasami
wydając się bardziej zaokrąglony.
Dzieci opisywały również dziwny
efekt towarzyszący: gdy pozostawały w milczeniu, wiatr i brzęczenie wyraźnie
się nasiliły, na tyle silne, że mogły strącić lekkie przedmioty, takie jak
wieszaki na ubrania i prześcieradła. Gdy mówiły lub krzyczały, efekt ten
chwilowo zanikał. Strach szybko się wśród nich rozprzestrzeniał.
Po krótkim czasie obiekt nagle
wzniósł się i szybko zniknął na niebie. Następnego dnia zjawisko zaobserwowano
ponownie, co utwierdziło świadków w przekonaniu, że zdarzenie nie było
odosobnionym przypadkiem.
Opracował - ©R.K.Fr.
Sas - Leśniakiewicz

