Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anomalia Bałtycka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anomalia Bałtycka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 grudnia 2023

Tajemnica Bałtyku: o podwodnym obiekcie UFO

 


Zahra

 

Odkryty przez grupę podwodnych odkrywców w 2011 roku, 60-metrowy unikalny obiekt podwodny z ogromną tarczą, dwukrotnie większą od boiska do piłki nożnej, spoczywa głęboko pod zamarzniętymi wodami Zatoki Botnickiej w NE regionie Morza Bałtyckiego.

Ta anomalia w Morzu Bałtyckim jest bezprecedensowym odkryciem. Aura tajemniczości wokół niej na dużą skalę doprowadziła do tego, że została uznana za tajemnicę Morza Bałtyckiego i obiekt-zagadkę w Bałtyku.

Leży w wodach między Szwecją a Finlandią i wygląda jak grzyb, wznoszący 3-4 metry lub 10-13 stóp od dna morskiego. Główny obiekt wydaje się mieć proste krawędzie, linie proste i zarysowane bryły. Ogromny grzybopodobny wierzchołek obiektu ma również pęknięcia wypełnione niezidentyfikowanym czarnym materiałem. Wielu nazywa go gigantycznym kamieniem, portalem do innego świata, podwodnym Stonehenge lub dziwnymi formacjami z kamiennych kół wykonanymi przez jakąś dawną cywilizację.

Tajemnica otaczająca ten obiekt nie wynika jednak z braku wiedzy o jej rozmiarach i kształcie, ale ze względu na niezdolność odkrywców i innych naukowców do kategoryzowania przyczyny, dla której znajduje się na dnie morza. Zatopiony na głębokości około 91 metrów pod wodami Zatoki Botnickiej, obiekt jest zaokrąglony o obwodzie około 18 metrów.

 



Bałtycka tajemnica

 

Ten unikalny kształt i niewytłumaczalnie duża wysokość na co najmniej 13 metrów ustąpiły miejsca naukowym twierdzeniom, że obiekt ten jest Nieznanym Obiektem Latającym (UFO). Takie twierdzenia doprowadziły do tego, że obiekt w kształcie dysku i geograficznie został oznaczony jako „Bałtyckie UFO”.

 

Twierdzenia o Tajemnicy Bałtyku zostały dodatkowo wzmocnione, gdy znaleziono platformy podobne do nawierzchni rozciągające się od 1 do odległości około 300 metrów. Innym czynnikiem popierającym twierdzenia o UFO w tym rejonie Morza Bałtyckiego było zakłócenie pracy urządzeń elektrycznych odkrywców, takich jak przyrządy sonarowe i telefony satelitarne, będących blisko niezidentyfikowanego obiektu.

Z góry obiekt w kształcie okręgu wygląda jak Sokół Millennium Hana Solo z  „Gwiezdnych Wojen”.

Chociaż istniało wiele teorii naukowców, geologów i ekspertów twierdzących, że obiekt może być ogniwem w ewolucji człowieka lub bazą U-Bootów lub nazistowskiego statku, który utonął podczas Zimnej Wojny, lodowca lub złoża lodowcowego datowanego na Epokę Lodowcową, które pojawiły się w wyniku procesów rozmrażania lodów lub procesów polodowcowych, jednak żadna z tych teorii nie może wyjaśnić, dlaczego sprzęt elektryczny przestaje tam pracować. Według naukowców, cały sprzęt elektroniczny nie działa w pobliżu niezidentyfikowanego obiektu.

Wszystkie instytuty, które prowadziły operacje badawcze, czy to Woods Hole Oceanographic Institution, czy Monterey Bay Aquarium Research Institute i naukowcy z Arizona State University, twierdzili to samo.

Co ciekawe, niektórzy badacze twierdzą, że obiekt nie jest wykonany z metalu. Dlatego nie może to być dowód kontaktu pozaziemskiego. Otacza się wiele teorii. Wiele hipotez nazywa to wynikiem aktywności wulkanicznej na złożu morskim. Inni uważają również, że może to być wulkan, asteroida lub meteoryt, który spadł na dno morza tysiące lat temu.

Profesor geologii na Uniwersytecie Sztokholmskim znalazł czarny materiał na powierzchni zatopionego latającego spodka. Myślał, że może to być czarna skała wulkaniczna przenoszona na dno oceanu przez lodowce, ponieważ cały północny region baltycki był podatny na rozmrażanie 8000 lat temu.

Jednak wielu uważa, że jest to statek kosmiczny Obcych lub ziemski statek kosmiczny. Wierzący w UFO spopularyzowali teorie zatopionych pojazdów UFO lub Kosmitów. Istnieją ogromne nieporozumienia, ale tej hipotezy również nie można wykluczyć. Przekonanie to jest również poparte ustaleniami szwedzkiego zespołu nurkowego, którego nagrany materiał filmowy pokazuje 955-metrowy pas startowy prowadzący do obiektu, coś w rodzaju schodów. Nurek twierdził, że podczas swojej 20-letniej kariery nurkowej nigdy nie widział czegoś takiego i opisał to jako dziwne doświadczenie.

 

Dalsze badania: Tajemnica Morza Bałtyckiego

 

Po tym, że ta najdziwniejsza rzecz została odkryta po raz pierwszy, a podstawowe wyniki, aby dowiedzieć się więcej o obiekcie w kształcie ufo, były niezadowalające, przeprowadzono dalsze badania. Pierwotna grupa odkrywców podwodnej i różnych innych międzynarodowych naukowców podjęła serię operacji badawczych, aby dowiedzieć się więcej o prawdziwym pochodzeniu obiektu podobnego do UFO leżącego na dnie Morza Bałtyckiego.

 

UFO z Morza Bałtyckiego

 

    Naukowcy doszli do wniosku o możliwości efektu działalności wulkanicznej, która została zanurzona pod potopem wody i niezakłócona, dopóki odkrywcy się o tym nie dowiedzieli.

    Kolejny wniosek, to lądowanie niemieckiego obiektu balistycznego (V-7 – przyp. tłum.) w głębi Bałtyku podczas szczytu II wojny światowej. To uzasadnienie zyskało większą wiarygodność, a wielu naukowców, badaczy i ekspertów wojennych wspierało i opowiadało się za tym paradygmatem.

 








UFO Baltic Mystery

 

Tajemnica Morza Bałtyckiego, pomimo dodatkowych przeprowadzonych badań, pozostaje zagadką. Jednak z uwagi na znaczenie akwenu w tym kontekście, nowość pojęcia UFO Bałtyckiego staje się istotnym czynnikiem zapewniającym nieocenioną uwagę na temat Tajemnicy Morza Bałtyckiego, negując w ten sposób sceptyczne komentarze na temat jej rzeczywistego istnienia.

 

FAQ

 

1. Jak odkryto anomalię Morza Bałtyckiego?

Niezidentyfikowany obiekt został znaleziony przez członków zespołu Ocean X Petera Lindberga i Dennisa Aberga, podczas gdy poszukiwali skarbów w północnym regionie Morza Bałtyckiego. Wrócili jednak z niejasnym sonarowym wizerunkiem tego obiektu leżącego na dnie Morza Bałtyckiego w czerwcu 2011 roku.

2. Gdzie znaleziono przedmiot?

Dziwny obiekt został znaleziony w lodowatych wodach Morza Bałtyckiego, w regionie między Szwecją a Finlandią. Posiada on rozległy okrągły top i klatkę schodową lub pas startowy, które mogą być znakami poślizgowymi.

3. Jak wygląda niezidentyfikowana jednostka?

Okrągły obiekt ma średnicę 60 m i ślad na dnie o długości 400 m, wraz z podobnym obiektem w kształcie dysku leżącym 200 m od niego. Do tej pory naukowcy nie byli w stanie dokładnie zidentyfikować, co to jest; dlatego pozostaje zagadką dla świata.

4. Dlaczego naukowcy nie mogą zidentyfikować ani zbadać tajemniczego obiektu Morza Bałtyckiego?

Jednym z głównych powodów jest to, że cały sprzęt elektroniczny przestaje działać się w promieniu 200 metrów od obiektu. Dlatego eksperci zastanawiają się, jak prowadzić dochodzenia porównawcze na tym samym. Jednak według relacji z pierwszej ręki jest wykonany z czarnego kamienia, a nie metalu i ma linie konstrukcyjne i pęknięcia wypełnione czarnym materiałem.

5. Jakie są hipotezy dotyczące tego obiektu?

Chociaż eksperci twierdzą, że może to być naturalna formacja, niektórzy uważają również, że jest to podwodne Stonehenge, wulkan, asteroida, meteoryt itp. „Laypeople” uważa, że jest to portal do innego świata, przykład kontaktu pozaziemskiego lub dowód istnienia Kosmitów. Jednak żadne teorie nie mogą być prawdziwe, jeśli nie uda się znaleźć konkretnych dowodów. Do tego czasu wszystko pozostanie tajemnicą.

Zastrzeżenie: Poglądy autorki wyrażone w tym artykule niekoniecznie odzwierciedlają poglądy „Marine Insight”. Dane i wykresy, jeśli są używane, w raporcie zostały pozyskane z dostępnych informacji i nie zostały uwierzytelnione przez żaden organ ustawowy. Autorka i „Marine Insight” nie twierdzą, że jest dokładny ani nie przyjmuje żadnej odpowiedzialności. Poglądy stanowią jedynie opinie i nie stanowią żadnych wytycznych ani zaleceń dotyczących jakiegokolwiek działania, które mają być przestrzegane przez Czytelnika.

 

O Autorce:

Zahra jest absolwentką Miranda House, University of Delhi. Jest zapaloną pisarką, posiadającą niespożyte umiejętności badawcze i redaktorskie. Autorka kilku prac akademickich, pracowała również jako niezależna pisarka, produkująca wiele artykułów technicznych, kreatywnych i marketingowych. Prawdziwa pasjonatka, kocha książki bardziej niż cokolwiek innego.

 

Źródło: Marine Insight - https://www.marineinsight.com/maritime-history/the-baltic-sea-mystery-of-the-strange-ufo-object/?fbclid=IwAR1wWcaXO-GvDB51eQLQV89w6jk1NOg5PmOD4LyGzEccMO0irCZH73lqeMI

Przekład z angielskiego - © R.K.F. Sas – Leśniakiewicz

czwartek, 11 października 2018

Nowa hipoteza o BSA i innych




Shane Jeanfaivre


Nowa teoria pojawiła się na światło dzienne prawie wtedy, gdy interesowałem się innym przypadkiem UFO, zawsze interesowałem się komputerową obróbką obrazów BSA – Anomalii Morza Bałtyckiego, o której nie słyszałem nic ponad dwoma hipotezami na jej temat. Są to: hipoteza o gigantycznym, okrągłym występie skalnym mierzącym 60 m średnicy, a mogącym być tarasoidalną konstrukcją pozostawioną przez cywilizację Atlantydów jakieś 17.000 lat temu.  Kiedy ktoś powiedział, że jest podobny do Falcona Millenium, ludzie biegali i uganiali się za obrazami tego, jak może on wyglądać. Może, ale nie było to tak jednoznaczne. Niektórzy mogą spierać się z nieudowodnioną teorią, że żaden sprzęt elektryczny nie działał nad anomalnym obiektem, ale znowu użyli sonaru, aby go odkryć...






 Formacja ze skał wulkanicznych w Morzu Bałtyckim często zwana Bałtycką Anomalią albo Bałtyckim UFO. Chociaż niezwykła w kształcie, przypomina ona formacje skalne utworzone przez podwodne wulkany. 
Anomalia Bałtycka została odkryta w 2011 roku i spowodowała dyskusję nad tym, czymże ona właściwie jest. jest ona gruba na 4 m i ma 60 m średnicy. Sonar wykrył ślady ciągnięcia na jej powierzchni, co oznaczałoby, że powstała ona w sposób naturalny. Najbardziej kontrowersyjną tezą jest ta, że jest to statek kosmiczny Obcych i później odkryto, że liczy on aż 140.000 lat. 

Ciągle ciekawi mnie pojazd ze Starbuck Island, który można łatwo zobaczyć na Google Earth, a znaki jego poślizgu przebiegają w połowie niezamieszkałej wyspy. Wciąż podejrzewam, że incydent USS Trepang był operacją wojskową na obcych wodach, która poszła nie tak i dopóki ludzie wierzą teoria o „UFO” może ukryć tajne testy wojskowe, które zdarzają się cały czas, zwłaszcza biorąc pod uwagę naszą przeszłość i teraźniejszość z samolotami „dyskowymi”, „trójkątnymi” i „cygarowymi”.















 Rosyjska flota wojenna twierdzi, że trzech nurków zostało zabitych, a inni zostali zranieni przez humanoidalne istoty  ubrane w srebrzyste ubiory, w głębinach jeziora Bajkał






Dodałem możliwe wyjaśnienie incydentu na jeziorze Bajkał (i jest możliwe, że i ta operacja wojskowa poszła nie tak) na samym końcu z komandosami z US Navy SEALs i ich mini okrętami podwodnymi SDV.


Komentarze z KKK


To jest zbyt mocno antropogeniczne, aby była to naturalna formacja skalna. Przychylałbym się do zdania, że jest to swego rodzaju pomnik upamiętniający..., no właśnie co? (Avicenna)


Mnie się to kojarzy z czopem lawowym, który zatkał wylot komina wulkanicznego i jednocześnie z konstrukcjami na Yonaguni. (Daniel Laskowski)

Opracował - ©R.K.F. Leśniakiewicz

środa, 25 grudnia 2013

Bałtycki „Falcon Millenium” czy bałtycka Yonaguni?

Rekonstrukcja wyglądu Bałtyckiej Anomalii wg. Ocean X Team

Od 2011 roku społeczność ufologiczna krajów skandynawskich jest zainteresowana czymś, co nazwano Bałtycką Anomalią, a o czym pisałem już na tym blogu – zob. http://wszechocean.blogspot.com/2011/08/czy-na-dnie-batyku-znajduje-sie-ufo.html (1-7) oraz http://wszechocean.blogspot.com/2012/02/ufo-na-dnie-batyku-afery-ciag-dalszy.html - a która to Anomalia znajduje się gdzieś w głębinach Zatoki Botnickiej, pomiędzy Szwecją a Finlandią, nieco na północ od Wysp Alandzkich, na głębokości 75 m. Badana ona była przez ekipę Ocean X Team przez dwa sezony. Coś-niecoś udało się ustalić od tego czasu, a zatem:


v Obiekt ten przypomina gruby dysk o zaokrąglonych krawędziach i idealnie okrągłym kształcie;
v Średnica obiektu wynosi 60 m, grubość – 4 m;
v Znajduje się on na czymś co przypomina stok lub grzbiet górski.
v Wygląda na to, że obiekt ów był wciągnięty, względnie ślizgał się po dnie morza i osadził się na tym stoku tworząc długi ślad na dnie, dokładnie z północy na południe;
v Obiekt ten ma otwory o różnych rozmiarach, jedne z nich mierzą 25 cm, inne aż 2 m średnicy i jest on umieszczony w pobliżu środka obiektu;
v Pod warstwą mułu i osadów, które pokrywają cały obiekt, jego kolor jest całkowicie czarny;
v Obiekt ten ma coś, co można nazwać prostymi „korytarzami” na swoim kadłubie, które wiodą wewnątrz kadłuba i mają podłogi i ściany;
v Ściany i kąty są idealnie proste – wynoszą dokładnie 90°;
v Ekipy, które go badały doszły do całkowicie pewnego wniosku, że obiekt ten nie pochodzi z czasów współczesnych;
v Małe kamienie znajdujące się na i obok obiektu wskazują na to, że znajdował się on tam w chwili topnienia lodowca – tj. ponad 10.000 lat temu;
v To może oznaczać, że obiekt ten znajdował się nie na dnie, ale na suchym lądzie;
v Obiekt był wystawiony na ekstremalne gorąco, szacowane na 1200°C;
v Kamienie i otoczenie obiektu zostało niemal stopione, szczególnie na przedniej jego części. (Źródło – Ocean X Team - https://www.facebook.com/groups/OceanXteam/)

Całość wedle słów ludzi z Ocean X Team przypomina ogromnego grzyba, albo monstrualny korek od szampana.

MV Ancylus - statek wyprawy Ocean X Team



Obraz sonarowy obiektu Bałtyckiej Anomalii

Postawiłem hipotezę, że obiekt ten może mieć meteorytowe pochodzenie i po prostu spadł przed tysiącami lat na Ziemię na ląd, który jeszcze wtedy nie pokrył się lodowcem. Jego wiek może wynosić do 20.000 lat jak nie więcej. Natomiast interesująca jest rzeźba jego powierzchni.

Relief ten powstał najprawdopodobniej już po spadku obiektu na Ziemię. Kto go wykonał? Na pewno ktoś, kto dysponował techniką dostatecznie zaawansowaną, by ciąć twarde kamienie jak ser… Przypominają się megalityczne konstrukcje Wyspy Wielkanocnej czy Yonaguni! Zainteresowanym szczególnie przypominam to, co już pisałem na temat Yonaguni i kompleksu tej twierdzy, czy świątyni:  http://wszechocean.blogspot.com/2012/12/swiatynia-w-gebinach-oceanu.html, http://wszechocean.blogspot.com/2011/10/yonaguin-jima-ostatni-skrawek-lemurii.html, http://wszechocean.blogspot.com/2012/05/bermudzkie-piramidy-4.html. Przypomina mi te tajemnicze konstrukcje w miniaturze. Czyżby działali tutaj ci sami tajemniczy bracia-budowniczowie, jak nazywa ich w swych pracach sir Brinsley le Poer-Trench? Konstrukcje na Yonaguni liczą sobie – według niektórych ekspertów 2000 – 3000 lat, a zatem są stosunkowo młode.

Skała, z której powstał bałtycki obiekt przypomina bazalt. Należałoby więc postawić pytanie: skąd w kosmosie (o ile jest to meteoryt) wziął się blok bazaltu o objętości ~11.310 m³? I czy w ogóle znane są meteoryty bazaltowe? – pytam przytomnych w temacie meteorytologów. Bazalt jest magmową skałą wylewną i tworzy pokrywy bazaltowe lub czopy bazaltowe. Czyżby więc ten bazaltowy dysk spadł z nieba i był częścią jakiejś rozpadłej planety? Tylko jakiej? Skoro Faetona (czyli planety między Marsem a Jowiszem) nigdy nie było, to skąd się przywlókł do nas ten blok bazaltu? Spoza Układu Słonecznego??? Jak na razie możemy sobie tylko gdybać na ten temat.





Komputerowa rekonstrukcja Bałtyckiej Anomalii wykonana przez Ocean X Team

Ta historia przypomina mi także inny incydent – tym razem z Jamajki – na którą spadł niezwykły meteoryt zawierający rysunki sugerujące, że wykonał je artysta „z nie z tej Ziemi”. Opisałem to w materiale pt. „Tajemnica Meteorytu Jamajka z 10.VIII.1862 r.” – zob. - http://wszechocean.blogspot.com/2012/10/tajemnica-meteorytu-jamajka-1862-08-10-1.html, i dalsze. Tam także mówi się o ciemnej skale podobnej w swej strukturze i wyglądzie do węgla. Może więc obiekt z dna Bałtyku nie jest bazaltowy, tylko węglisty? Nauka zna węgliste meteoryty, więc rzecz jest możliwa. Niestety, co do tego akurat mamy brak danych i rzecz cała wygląda na tani humbug…

Bałtycka Anomalia - wizja artystki

Jedno jest pewne – na obiekcie widać ślady uprawiania kultu – tzw. „naszyjniki pereł” – ułożone kamienie w wyraźne kręgi. A to oznaczałoby, że ktoś ułożył je, kiedy obiekt znajdował się jeszcze na powierzchni ziemi, a znajdował się on wtedy, gdy Bałtyk był jeszcze Bałtyckim Jeziorem Lodowym. Było to 14.000 – 10.300 lat temu. Potem po cofnięciu się lodowca nad nim zamknęły się wody utworzonej właśnie Zatoki Botnickiej. Pytanie: kto zamieszkiwał wtedy tereny dzisiejszej Finlandii? Kto uprawiał kult obiektu i urządził na nim sanktuarium? Czy byli to ci sami ludzie, którzy rysowali karelskie petroglify i rysowali wzory strukturalne różnych substancji chemicznych na Syberii? Może byli to ci sami, którzy stawiali megalityczne sanktuaria na Półwyspie Kola? Wydaje się, że historia Półwyspu Skandynawskiego i Morza Bałtyckiego jest o wiele starsza i bardziej skomplikowana, niż się to nam wydaje… Bo tak na dobrą sprawę, to niewiele wiemy o tym zakątku Ziemi przed inwazją lodów w ostatnim glacjale.       

Oczywiście są to tylko skojarzenia i wyciągnięta na podstawie podobieństwa hipoteza, którą będzie bardzo trudno zweryfikować: te 75 m głębokości i brak danych, co do położenia tego artefaktu. Mam nadzieję, że kiedyś Szwedzi jednak coś powiedzą na ten temat, kiedy dokładnie zbadają ten obiekt… Ciąg dalszy (mam nadzieję) nastąpi.