Johan Harrison (The UFO Files
Group)
Re: Dziewczynka
i Szaraki(?)
Miejsce: Målselv
w północnej Norwegii,
Data: gdzieś w
latach 50. XX wieku.
Opis
incydentu:
To historia opowiedziana przez
kobietę wiele, wiele lat po tym zdarzeniu. Miało to miejsce, gdy miała zaledwie
siedem lub osiem lat. W chwili zdarzenia bawiła się nad rzeką niedaleko domu.
Nagle zobaczyła szary, owalny obiekt po drugiej stronie rzeki. Znikał w lesie.
Dziewczynka pomachała i uśmiechnęła się do pojazdu. Po chwili powoli i
spokojnie UFO przeleciało nad rzeką i wylądował blisko dziewczynki. Oczywiście
nie wiedziała, co to jest. Otworzył się właz i początkowo pomyślała, że to ludzie
wychodzą z pojazdu, ale potem zobaczyła, że to nie
ludzie. Istoty były mniej
więcej tego samego wzrostu co dziewczynka. Były blade i miały duże, ciemne oczy, małe, wykrzywione usta i ledwo widoczny nos.
Mimo to dziewczynka się nie bała. Powiedzieli, że ją obejrzą i przeprowadzą kilka badań. Istoty spojrzały
na jej zęby, zdjęły jej buty, obejrzały stopy, a następnie pobrały próbki.
Kiedy badanie było gotowe, zapytały, czy chciałaby pójść za nimi i zobaczyć,
jak żyją na swojej rodzinnej planecie. Dziewczynka pomyślała o swojej matce i
dlatego nie chciała z nią iść. Obiecały, że wrócą, weszły do statku i
pomachały jej. Statek wystartował i wzbił się w powietrze. W końcu statek był tak mały, że
dziewczynka go nie widziała.
Kobieta przypomniała sobie, że istoty nie rozmawiały z nią przez cały
czas. Cały czas komunikowały się telepatycznie.
Czy to było wczesne, autentyczne
spotkanie z Szarakami? A może to tylko coś z wyobraźni dziewczyny, później
„zapamiętane” przez kobietę jako wspomnienie i ukształtowane przez popkulturę,
jak powinien wyglądać kosmita? Prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiemy...
Źródło: UFO -
NORSKE NÆRKONTAKTER AV 3. GRAD
Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

