Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plastyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plastyki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 stycznia 2025

Oceaniczne kaczusie

 


Stanisław Bednarz

 

Jak żółte kaczuszki do kąpieli przyczyniły się do rozwoju nauki o prądach morskich i jak w wyniku działalności prądów morskich powstały na Pacyfiku plastikowe wyspy większe od Polski.

Dnia 10 stycznia 1992 w wyniku sztormu na Płn. Pacyfiku ze statku MV Ever Lauer płynącym z Hong-Kongu do USA został zmyty kontener zawierający 29 tysięcy gumowych zabawek głownie żółtych kaczuszek. Zabawki rozpierzchły się po świecie zgodnie z trasami prądów morskich. Naukowcy od razu zwietrzyli szansę, taka próba losowa dana jest przez los tylko raz. Jak dotąd próby badawcze prądów były realizowane poprzez 500-1.000 butelek, a tutaj 29 tysięcy.

Natychmiast rozwinięto akcję reklamową, już pierwsze odkrycie składało się z dziesięciu zabawek znalezionych przez plażowicza w pobliżu miejscowości Sitka na Alasce w dniu 16 listopada 1992 r., około 2000 mil (3 200 km) od punktu początkowego.

W sumie znaleziono 400 zabawek wzdłuż wschodniego wybrzeża Zatoki Alaski w okresie do sierpnia 1993 r. Większość popłynęła na południe ,ale około 10 tysięcy skierowało się na północ pokonując nawet cieśninę Beringa. Niektóre kaczki utknęły na całe lata w arktycznym lodzie aby w końcu 2007 roku dotrzeć do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Kaczki rekordzistki po okrążeniu bieguna znalazły się na Grenlandii , wschodnim wybrzeżu USA , Islandii.

Producent zabawek w roku 2007 wypłacał 100 dolarów za każda kaczuszkę znaleziona na wschodnim wybrzeżu USA i Islandii. Tak to kaczki pomogły oceanografii i prof. Ebbesmeyerovi w śledzeniu prądów morskich. Były też znikome ilości innych zabawek żab, ryb, jeżowców, ale nie były tak widoczne jak kaczki. Nie było lepszego oznakowania tras przepływu. Tak to gumowe kaczki okazały się przydatne dla oceanografii… Pozwoliło to naukowcom opracować dokładne mapy prądów oceanicznych.

Okazuje się, że jest sześć głównych korytarzy, którymi pływają morskie śmieci. W ich wyniku powstały wyspy śmieci plastikowych. Największa z nich to Wielka Pacyficzna Plama Śmieci – olbrzymie dryfujące skupisko plastikowych odpadów utworzone przez prądy oceaniczne w północnej części Oceanu Spokojnego między Kalifornią a Hawajami. Odkryta w 1997 roku przez Charlesa Moorea. Druga, podobna, znajduje się bardziej na zachód, pomiędzy Hawajami a Japonią. Szacowana masa dryfującej plamy wynosi 45–129 tys. ton, ma powierzchnię aż 1,6 mln km² i zbudowana jest w 99,9% z tworzyw sztucznych, który nie ulega pełnemu rozkładowi, lecz rozpada się na pył Zarówno pył plastikowy, jak i większe odpady trafiają do sieci troficznej. Niestrawne elementy, blokując układ pokarmowy, powodują śmierć zwierząt morskich, w tym ponad miliona ptaków i około 100.000 ssaków rocznie.

 






Moje 3 grosze

 

Problem zaśmiecenia Wszechoceanu staje się palący i dlatego pozwolę sobie polecić Czytelnikom także te materiały:

·        http://wszechocean.blogspot.com/2015/04/raport-onz-nasze-oceany-sa-zasmiecone.html,  

·        http://wszechocean.blogspot.com/2014/09/plastykowy-problem-koszmaru-ciag-dalszy.html,  

·        http://wszechocean.blogspot.com/2016/04/raport-zanieczyszczenie-plastykami.html,  

·        http://wszechocean.blogspot.com/2015/03/zyciu-we-wszechoceanie-grozi-masowe.html,  

·        http://wszechocean.blogspot.com/2014/05/smiercionosne-wiry-smieci.html,

·        https://wszechocean.blogspot.com/2017/10/plastykowy-problem-wszechoceanu-1.html (1-9)

·        http://wszechocean.blogspot.com/2012/03/wszechocean-stan-kleski-rozumu-1.html

·        https://wszechocean.blogspot.com/2012/03/wszechocean-stan-kleski-rozumu-2.html

·        https://wszechocean.blogspot.com/2019/05/dosyc-zasmiecania-plastikiem.html

·        https://wszechocean.blogspot.com/2018/06/jak-bardzo-konsumpcja-plastykow-szkodzi.html

·        https://wszechocean.blogspot.com/2018/06/arktyczne-lody-krztusza-sie-od.html

·        https://wszechocean.blogspot.com/2018/04/pacyficzne-plamy-plastyku-przerosy.html

·        https://wszechocean.blogspot.com/2018/04/pywajace-po-pacyfiku-smieci-narosy-do.html

·        https://wszechocean.blogspot.com/2018/04/najwiekszy-smietnik-wszechoceanu-jest.html

 

sobota, 4 maja 2019

DOSYĆ ZAŚMIECANIA PLASTIKIEM!!!



To nie do wiary: rządy krajów Zachodu wyrzucają miliony ton plastikowych odpadów w krajach rozwijających się, zaśmiecając ich malownicze wybrzeża – zamiast poddawać je recyklingowi!

Wszyscy znamy szokujące zdjęcia cudownych plaż duszących się pod masą plastikowych śmieci. Ale pewnie mało kto wie, że te śmieci często pochodzą z Europy, USA i Kanady!

Politycy próbują temu zaradzić. Właśnie w tej chwili na szczycie w Genewie decydują, czy zabronić eksportu plastikowych odpadów do krajów, które nie mogą ich przetworzyć.

Ta propozycja ma szerokie poparcie, ale wielkie koncerny i rządy największych krajów Zachodu – w tym USA – starają się ją zablokować. Zwolennicy nowego przepisu mówią nam, że masowe poparcie opinii publicznej może pomóc wygrać tę sprawę i właśnie teraz przedstawiają nasze głosy na sali obrad. Zaapelujmy więc głośno i wyraźnie: przestańmy zaśmiecać raje!

Do wszystkich sygnatariuszy konwencji bazylejskiej:

Plastik zabija wieloryby, żółwie i inne przyrodnicze cuda naszych oceanów. I szkodzi społecznościom, do których trafia w postaci gór śmieci. Jako obywatele i obywatelki z całego świata, wzywamy Was do wsparcia propozycji Norwegii o skończeniu z nieodpowiedzialnym eksportem plastikowych odpadów do krajów rozwijających, które nie są w stanie ich przetworzyć.


PODPISZ APEL!
 

czwartek, 28 czerwca 2018

Jak bardzo konsumpcja plastyków szkodzi naszym oceanom?




Czy to się nam podoba czy nie, plastyki są częścią naszego życia codziennego. Torby, worki, kontenery, pojemniki, utensylia kuchenne, różne inne przedmioty… - nawet ubrania i buty zazwyczaj zawierają elementy z tworzyw sztucznych. A dlaczego tak często ich używamy? Korzyści z jego użycia są trojakie: plastyki są wszechstronne, trwałe i ponad wszystko inne tanie, co pozwala na ich masową produkcję po niskich kosztach. Jednakże proliferacja plastyków powoduje całą serię poważnych problemów w środowisku.


Ocean plastyku


Problem z plastykiem jest przedmiotem wielu materiałów dokumentacyjnych. Jednym z ostatnich jest „A Plastic Ocean”, w reżyserii australijskiego dziennikarza Graiga Lessona. Film, który można obejrzeć na Netfix ukazuje niszczący, uderzeniowy wpływ plastykowych śmieci na morski ekosystem na ponad 20 miejscach na świecie. Film ten opracowany przez grupę naukowców i aktywistów ukazuje także reperkusje działania podwodnych plastyków i społeczności, które żyją wokół tych akwenów.

Światowa organizacja ekologiczna GREENPEACE także wielokrotnie mówi o sytuacji w naszych morzach. Ona zbiera niepokojące dane w swym raporcie „Plastics in the Oceans”, i tak:

·        W każdej sekundzie do Wszechoceanu dostaje się 200 kg plastyku;
·        Każdego roku 8.000.000 ton plastykowych śmieci jest wyrzucane do morza, co stanowi ekwiwalent materiału z 800 wież Eiffla;
·        Dno Wszechoceanu akumuluje ponad 50 bln plastykowych odłamków – wg danych szacunkowych;
·        Istnieje 5 „plastykowych wysp” na Wszechoceanie naszej planety: dwie na Pacyfiku, dwie dalsze na Atlantyku i ostatnia na Oceanie Indyjskim. Pływające wyspy plastykowych śmieci zawierają tzw. mikroplastiki czyli cząstki plastyków o średnicy <5 mm;
·        Jeżeli wszystko pójdzie tak jak dotąd, to ilość plastykowych śmieci wzrośnie roku 2020 o 900% w stosunku do zapisów z 1980. Zgodnie ze specjalistami, w 2050 roku będzie więcej plastyków w morzach niż ryb;
·        A co takiego wydarzyło się w Hiszpanii? Każdego dnia około 30.000.000 pojemników i plastykowych butelek, które zakończyły żywot zostaje wyrzuconych i zanieczyszcza przybrzeżne wody, brzegi i strefy nadbrzeżne. Średnio na każde 320 produktów zakumulowanych na każde 100 m plaż, aż 70% stanowią wyroby z plastyków. 


Skąd pochodzą plastyki, które wrzucamy do morza?


Kiedy odpady są odpowiednio zagospodarowywane, tworzywa sztuczne, które zostawiamy w pojemnikach do recyklingu, trafiają na składowiska, gdzie są spalane, a następnie poddawane recyklingowi. Istnieje jednak duża ilość plastikowych odpadów, które trafiają do morza na różne sposoby:

·        Celowo wrzucane do morza;
·        Wyrzucane przypadkowo ze statków;
·        Ścieki (elementy odpadowe) z jednostek oczyszczających i oczyszczalni scieków;
·        Miejskie systemy odwadniania i kanalizacji.

Ocenia się, że 80% plastykowych śmieci akumulowanych w morzu pochodzi wprost z lądu, zaś pozostałe 20% z aktywności na morzach. Większa część tych morskich szczątków została znaleziona na terenach nabrzeżnych w okolicy gęsto zaludnionych: wielkich miast i popularnych terenów turystycznych. Inną lokacją plastykowych śmieci morskich są akweny, na których intensywnie uprawia się rybołówstwo.


Wpływ plastyków na życie Wszechoceanu


Plastyki rozpadają się znacznie wolniej w morzu niż na lądzie. Niższa ekspozycja na światło słoneczne, opóźnia proces dekompozycji śmieci, a także kontakt z zimną wodą. Wpływ fal wprawdzie przyspiesza proces rozkładu, ale plastyk rozpada się na małe cząstki, które przez długi czas się rozkładają chemicznie.

Według ocen GREENPACE, na to by plastykowa butelka całkowicie znikła potrzeba 500 lat. Plastykowe sztućce potrzebują na to 400 lat, zaś plastykowe torby potrzebują 55 lat. Jeszcze dłużej utrzymuje się plastyk z lin rybackich, który potrzebuje do zupełnego rozpadu aż co najmniej 600 lat!

Niszczycielski wpływ plastyku na życie w morzu jest wielokrotny. Wiele ryb zjada plastykowe śmieci i ginie przez zadławienie. Ale specjalnym problemem są mikroplastyki które pływają na powierzchni morza. Te małe odłamki o średnicy <5 mm mogą być połknięte przez ryby, skorupiaki  i plankton, co może spowodować zablokowanie ich systemów trawiennych. Mikroplastyki także kumulują chemiczne zanieczyszczenia, które mogą potem zostać zjedzone przez człowieka na szczycie łańcucha pokarmowego.


Wpływ morskich zanieczyszczeń na gospodarkę


Akumulacja plastykowych śmieci i odpadów nie tylko szkodzi faunie morskiej, ale ma także reperkusje na ekonomikę. Najbardziej prostym i dobitnym przykładem jaki możemy podać jest coś, co nazywamy „widmowym połowem”[1], kiedy to sieci i ich mechanizmy pozostają w morzu. Te sieci staja się pułapką dla wielu ryb, które umierają, a co redukuje ich ilość.  
W Europie oczyszczanie plaż i wybrzeży kosztuje administrację 630.000.000 € rocznie. Sektor turystyczny także ponosi konsekwencje: obecność śmieci na wybrzeżach daje negatywny image wielu potencjalnym urlopowiczom i wczasowiczom, i redukuje ich ilość, co przekłada się na spadek zysków.


Co możemy zrobić dla Wszechoceanu?


Rozwiązanie problemu akumulacji tworzyw sztucznych leży w dużej mierze w rękach rządów. Skuteczne gospodarowanie odpadami jest niezbędne, ale potrzebne są również inne środki prawne, aby zapobiegać marnotrawstwu. Niektóre są już w toku, np. obowiązek płacenia za plastikowe torby w sklepach. Organizacje ekologiczne również wymagają promowania alternatywnych materiałów na tworzywa sztuczne.
Ważna jest także większa praca uświadamiająca, która angażuje ludzi w ochronę przyrody. Obywatele mają również wiele do wniesienia:

·        Unikanie używania toreb i worków z plastyku: kupując powinniśmy brać do domu zakupy w płócienne albo papierowe torby. Niektóre supermarkety sprzedają grube plastykowe torby, które można używać wielokrotnie bez potrzeby kupowania nowych opakowań. Odzyskanie wózka na zakupy to kolejna wysoce zalecana opcja;
·        Użycie butelek szklanych zamiast plastykowych czy kartonów;
·        Wybieraj produkty masowe: obecnie istnieją liczne sklepy oferujące produkty oparte na ciężarze, takie jak mydła, szampony, płyny do zmywania naczyń, rośliny strączkowe itp. Zakłady dostarczają pojemniki, ale lepiej jest je zabrać z domu, aby uniknąć gromadzenia większej ilości tworzyw sztucznych;
·        Nie używanie jednorazowych opakowań i pojemników: plastykowych kubków, sztućców – szczególnie na przyjęciach i uroczystościach – o wiele lepszym jest używanie tradycyjnych naczyń i sztućców. Nawet jeżeli musimy potem je zmywać, to i tak ten wysiłek jest tego warty;
·        Unikajmy zakupów produktów opakowanych w plastyki: nie kupować owoców i warzyw opakowanych z w polistyrenowe kontenerki. Kupuj jajka w tekturowych opakowaniach, albo kupuj je luzem do swoich pudełek na jajka.
·        Wymień swoje plastykowe pojemniki na słoiki lub pojemniki szklane;
·        Zredukuj lub wyeliminuj użycie folii;
·        Bierz swoje własne opakowania, kiedy idziesz kupować żywność;
·        Wymień jednorazowe maszynki do golenia na klasyczne maszynki do golenia, które umożliwiają zmianę ostrzy.
·        Zastąp plastykowe zapalniczki zwykłymi drewnianymi zapałkami, albo używaj wielorazowych zapalniczek;
·        I – ponad wszystko – wkładaj plastykowe śmieci do właściwego pojemnika.  

Kluczowym jest racjonalne robienie zakupów i przyjecie nowych nawyków. Przyjęcie zasady 3R – redukcja, recykling i powtórne użycie[2]  jest prostsze, niż się nam wydaje, musimy tylko zmienić naszą mentalność na mentalność naszych babć, które żyły przez całe swe życie bez plastyków, bez pojemników na jedzenie z bakelitu czy polistyrenu.


Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Leśniakiewicz



[1] Z ang.: „ghost-fishing”.
[2] W oryginale: reuse.

wtorek, 19 czerwca 2018

Arktyczne lody krztuszą się od mikroplastyków...





– od niedopałków do materiałów do pakowania


John Bacon  “USA Today”


Może się zdziwisz, co się dzieje z niedopałkami wszystkich papierosów wyrzucanymi gdzie popadnie oraz plastykowymi opakowaniami po orzeszkach rzucanymi na ulicę to wiedz, że naukowcy znaleźli alarmującą ilość cząstek w głębinach i lodach Oceanu Arktycznego.

Wygląda na to, że rekordowa ilość mikroplastyków powstałych dzięki Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci a wzrastające połowy i żegluga roznosi je po całej Arktyce, o czym raportują naukowcy z  Instytutu im. Alfreda Wegenera z Centrum Badań Polarnych i Morskich Helmholtza.

Badania te wskazują na wzrastającą możliwość upadku życia ludzi i życia w morzu.
- Próbki lodu z pięciu regionów Oceanu Arktycznego zawierały do 12.000 małych cząstek plastyku na litr wody – powiedzieli uczeni. – Ponad połowa cząstek wmarzniętych w lód były mniejsze niż 1/500 cala/0,0508 mm, czyli mniej niż 0,1 grubości karty kredytowej. One mogą być z łatwością połknięte przez arktyczne mikroorganizmy – powiedziała biolożka I autorka raportu dr Ilka Peeken. – Nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak bardzo szkodliwe są one dla morskiego życia, a w konsekwencji także dla życia Ludzkości.     


Największa światowa plama śmieci jest dwukrotnie większa od Teksasu

Wielkość Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci w porównaniu z europejskimi krajami...

Do mikroplastików zalicza się plastykowe odłamki, włókna, pelety i inne odrobinki z tworzyw sztucznych, których długość, szerokość czy średnica mieści się w przedziale od wielkości mikroskopowych do 0,2 in/~5 mm.  

Typy plastiku stanowią unikalne „odciski palców” w lodzie, co pozwala uczonym na zbadanie ich dróg wiodących do możliwych źródeł. Część z nich wiedzie do Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci – zbioru plastyków, pływającego śmiecia pomiędzy Hawajami a Kalifornią, która rozrosła się do areału rzędu >600.000 mi²/~1.553.900 km² - twierdzi raport.

Ilość plastyków w Północnopacyficznej Plamie Śmieci w kg/km kw.

Uczeni stwierdzili, że pływające lody zawierają bardzo wysoką koncentrację polietylenu – (C2H4)n, którego używa się w plastykowych opakowaniach.
- Jesteśmy przekonani o tym, że te fragmenty pochodzą z tzw. Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci i są pompowane poprzez Cieśninę Beringa na Ocean Arktyczny przez prądy północnopacyficzne – mówi powołane studium. - Duży udział procentowy cząstek farb i nylonu wskazuje na intensywne połowy i transport morski w pewnych częściach Arktyki.

Ekipa naukowców zebrał próbki lodu w czasie trzech ekspedycji w latach 2004 i 2015. Studium opublikowano na łamach „Nature Communications”.

Arktyczne łańcuchy troficzne

Moje 3 grosze


Ze swej strony pragnę zarekomendować Czytelnikowi znakomity eko-thriller brytyjskiej autorki Laline Paull pt. „Lód” (Prószyński i S-ka, 2018), w którym opisuje ona skutki EGO w Arktyce i innych nieprzemyślanych działań ludzi w tej części Wszechoceanu. Zniknięcie pokrywy lodowej ułatwi ludziom żeglugę z Europy do Azji via Biegun Północny, ale zarazem stworzy dodatkowe zagrożenia w postaci dodatkowego zanieczyszczenia ropą i substancjami ropopochodnymi. Poza tym rozpocznie się międzynarodowy wyścig do bogactw mineralnych na i pod dnem Oceanu Arktycznego, co może zaowocować zagrożeniem wybuchu kolejnego konfliktu światowego.

Prądy morskie i plamy śmieci we Wszechoceanie

Godnym uwagi jest także jedno z opowiadań Daniela Laskowskiego pt. „Słońce w głębinach” – zob. http://daniel-laskowski.blogspot.com/2017/08/wysoka-ponoc-111.html, w którym przedstawia on skutki skażenia ropą Oceanu Arktycznego, które może doprowadzić do zatrzymania się „termicznego taśmociągu” Golfstromu i w rezultacie do nastania nowej Epoki Lodowej w Europie i Azji.


Mikroplastyki są problemem, który autentycznie zagraża życiu we Wszechoceanie. Wchodzą do łańcuchów troficznych i praktycznie można jej znaleźć w każdym organizmie – od zooplanktonu do wielorybów – a poprzez nie także w ludzkich. I najgorsze jest to, że nie wiemy, co z tym fantem zrobić…    


Przekład z angielskiego - ©R.K.F. Leśniakiewicz  
Ilustracje: Internet