Powered By Blogger

poniedziałek, 23 stycznia 2023

Hiszpańska afera bursztynowa

 


Od kilku dni słucham i czytam czczą gadaninę na temat afery z trzema hiszpańskimi „poławiaczami bursztynu” jaka miała miejsce na Wybrzeżu. Trzej „hiszpanie” (celowo z małej litery i w cudzysłowie, jako że nie znamy ich prawdziwej przynależności państwowej) wypłynęli łódką motorową na Zatokę Gdańską w poszukiwaniu … bursztynu. Gdyby to było lato, to nikogo by to nie dziwiło, ale w zimie? Przy wietrze i fali 8 stopni w skali Beauforta i niskiej temperaturze powietrza tylko 6 st. C i wody -2 st. C? I to do tego o godzinie 2 w nocy?

Na pokładzie łodzi znajdował się amatorski sprzęt nurkowy i podwodny dron. Służby ratownicze uratowały „hiszpanów” i powiadomiły policję. Policja rozpytała nurków i puściła ich wolno. Wyobrażam sobie, jak Putin rechotał, kiedy mu o tym zameldowano.

Za tzw. komuny tych gostków zapakowano by do aresztu, wzięto na konwejer i przesłuchiwano by tak długo, aż by „pękli” czyli puścili farbę. Bo to, że zajmowali się szpiegowaniem dla Putina jest oczywiste i tylko nasze służby kontrwywiadowcze przespały sprawę. Tak nawiasem, to wyobrażam sobie, jak agentura ruskiej SWZ szaleje w Polsce nie niepokojona przez nikogo! Jestem pewien, że te dwie sprawy: tajemniczych „hiszpanów” i działalności SWZ (czy Morskiej Brygady Specnazu) łączą się ze sobą i to bezpośrednio!

Gdyby tam były Wojska Ochrony Pogranicza – które PO-myleńcy z UW, ZSL i AWS rozwiązali w 1991 roku – to ta łódka w ogóle nie otrzymałaby zezwolenia na wypłynięcie w morze. Zostałaby zrewidowana i zatrzymana, podobnie jak jej pasażerowie. I taki byłby koniec całej sprawy, bo tych absztyfikantów przekazano by służbom Kontrwywiadu Wojskowego już po wstępnej „obróbce”. Ale nie, bo „eksperci” i „uczeni” z IPN uznali Zwiad WOP za organizację, która w myśl Ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z 18 grudnia 1998 roku (art. 5 ust. 1 pkt 7) Zwiad WOP uznawany jest za organ bezpieczeństwa komunistycznego państwa, a zatem jego pracownicy zostali represjonowani – zresztą bezprawnie na zasadzie nielegalnej, bezprawnej i bandyckiej Ustawy deubekizacyjnej z 2010 i 2016 r.  Oto kolejny dowód na zidiocenie tych chorych rządów, które teraz odbija się czkawką, a będzie jeszcze bardziej, bo Polska może być (i jest) kolejnym celem na odwetowej liście Putina, czego większość rządzących nami (i pchających się do koryta)  przygłupów nie rozumie w pełni. Jeszcze nie, ale jak zrozumie, to będzie za późno. Jak w 1939 roku.

I dalej - nawet gdyby wypłynęli w morze, to byliby obserwowani przez sieć stacji radiolokacyjnych WOP i każdy ich krok byłby śledzony. I znów – system został zlikwidowany przez rzeczonych bezmózgów, którzy wierzyli w swej niebotycznej głupocie, że już nie będzie potrzebny. Jak widać jest potrzebny i będzie coraz bardziej ze względu na sytuację polityczną w naszej części świata! Wszak za naszą granicą szaleje wyniszczająca wojna, a rosyjscy agresorzy (kiedyś zablokowano mnie na 24 h na Szajsbuku za użycie słowa „kacapy” twierdząc, że jest to mowa nienawiści – he, he. W takim razie czym są słowa tamecznych polityków wzywających do atomowych bombardowań Polski? Słowami miłości chrześcijańskiej cerkiewno-słowiańskiej?) korzystają tylko z luk na naszych granicach, by uprawiać swoją wrogą działalność. No ale to się nie mieści w łepetynach polskich ptifurków naszej polityki, dla których myślenie o czymkolwiek poza nabijaniem własnej kabzy jest nie do pomyślenia!

Co można zrobić? Trzeba jak najszybciej reaktywować WOP i skierować je na najbardziej newralgiczne granice – wschodnie przede wszystkim. Terytorialsi z WOT nie nadają się do tej roboty, bo tu trzeba specjalistów. Straż Graniczna może pilnować granicy na zachodzie i południu. I przestać się patyczkować z halastrą, która pcha się do Polski drzwiami i oknami. Skończyć z tym cyrkiem na wschodnich granicach – albo kolorowcy będą chodzili przez przejścia graniczne jak normalni ludzie, albo wcale. I już. A przychlastom w rodzaju grup pomagających „migrantom” radzę – chcecie im pomagać – pomagajcie, OK., ale za polskimi granicami.

Oczywiście już słyszę wycie różnych cwaniaków, którzy z „migrantów” zrobili sobie niezły biznes ale trudno – albo spokojny kraj bez różnych mętów i szumowin, albo kraj z enklawami nierobów i dzieciorobów, wylęgarnia przestępczości, prostytucji, fanatyzmu religijnego, chorób i mafii, która za parę lat sięgnie po władzę. I wprowadzi nam szariat i dżihad. Oczywiście wspomagany przez Rosję, bo im tylko na tym zależy, by w polskim kotle cały czas wrzało.

A tego nikt przy zdrowych zmysłach sobie nie życzy.


Foto: WAF    

czwartek, 19 stycznia 2023

Trzy wulkany się przebudzają???

 


1.      Klaudia Stawska - Naukowcy odkryli wulkan pełen radioaktywnej magmy, który może się wybudzać

 

Wulkan pełen radioaktywnej magmy znajduje się w Yellowstone w Stanach Zjednoczonych. Komora magmowa wypełniona radioaktywnymi pierwiastkami została odkryta kilka kilometrów pod powierzchnią Ziemi. Była tam prawdopodobnie od kilku tysięcy lat.

Głęboko pod Parkiem Narodowym Yellowstone geolodzy odkryli złoża radioaktywnego minerału cyrkonu. Znajdują się one w komorze magmowej pod wulkanem Yellowstone, od 5 do 15 km pod powierzchnią ziemi.

Cyrkon to minerał, w którego skład wchodzi głównie krzemian cyrkonu i jest wykorzystywany przy produkcji materiałów żaroodpornych, w stomatologii czy do produkcji materiałów ściernych. Jest jednak również ważnym elementem w pozyskiwaniu pierwiastków radioaktywnych. Złoża znalezione w komorze magmowej są bogate w uran i tor – dwa bardzo radioaktywne pierwiastki chemiczne, które są wykorzystywane m.in. do produkcji reaktorów jądrowych i broni atomowych.

Czy wulkan Yellowstone może wybuchnąć?

Ostatnia erupcja tego superwulkanu miała miejsce 640 tysięcy lat temu i znacząco wpłynęła na klimat. W ostatnich tygodniach wulkan jednak wykazywał ogromne oznaki aktywności. Parkiem wstrząsnęło 81 trzęsień ziemi, które mogły sugerować, że wulkan Yellowstone się przebudził. Większość wstrząsów była stosunkowo niewielka – najsilniejsze miało 2 stopnie w skali Richtera. Niektórzy eksperci jednak ostrzegają, że wielkość trzęsień ziemi jest mniej istotna niż ich ilość, w przypadku budzenia się wulkanu. Fala małych wstrząsów wokół wulkanu zwykle oznacza, że magma i gazy pod powierzchnią zaczynają poruszać się.

Jeżeli doszłoby do erupcji superwulkanu Yellowstone miałoby to katastrofalne skutki dla dużej części Stanów Zjednoczonych. Zniszczenia mogłyby być widoczne nawet do 1000 km od miejsca wybuchu, ale pył wulkaniczny osiadłby na znacznie większym terenie.

A teraz w Europie:

2.     Grecja: Naukowcy odkryli kieszeń z magmą. Grozi erupcją podwodnego wulkanu.                

 

 Naukowcy z Imperial College w Londynie natrafili na gigantyczną kieszeń z magmą na Morzu Egejskim. Znajduje się ona pod aktywnym podmorskim wulkanem Kolumbo. Badacze podkreślają, że obiekt leżący zaledwie 8 km od malowniczej wyspy Santorini może stanowić poważne zagrożenie dla jej mieszkańców.

Odkrycie kieszeni z magmą pod wulkanem Kolumbo na Morzu Egejskim opisano w amerykańskim periodyku naukowym Geochemistry, Geophysics, Geosystems. Głównym autorem analizy jest polski uczony Kajetan Chrapkiewicz, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i badacz Imperial College w Londynie. Naukowcy zauważają w pracy, że komora z magmą pod wulkanem rośnie w zastraszającym tempie.

  Ostatni raz do erupcji wulkanu Kolumbo doszło w 1650 roku. Magma przedarła się wówczas na powierzchnię wody, powodując śmierć 70 osób. Badacze szacują, że komora z magmą pod wulkanem ma obecnie wielkość 1,4 kilometrów sześciennych. Niepokojąco zbliża się do rozmiaru, który doprowadził do poprzedniego wybuchu.

 


3.   Od lat 80. był uśpiony. Podwodny wulkan się obudził

 

W Japonii doszło do wybuchu podwodnego wulkanu, który był uśpiony od niemal 40 lat. NASA podzieliła się zdjęciem erupcji, opisując je dowcipnie "Kaitoku mówi cześć".

Wulkan Kaitoku znajduje się na terenie japońskiego archipelagu Ogasawara, leżącego około 1000 km na południe od Tokio.

Położona na północ od wyspy Iwo Jima, podwodna góra zlokalizowana jest ok. 100 metrów pod powierzchnią wody. Z trzech podwodnych szczytów wulkanicznych aktywny jest tylko ten wysunięty na wschód.

Jak podaje NASA, oznaki przebudzenia naukowcy zaobserwowali już sierpnia 2022 roku, co potwierdziła japońska straż przybrzeżna.

Ostatnia aktywność rozpoczęła się w grudniu 2022 roku i trwała do nowego roku, gdy 3 stycznia udało się uchwycić wybuch. Ostatnia potwierdzona erupcja Kaitoku miała miejsce w marcu 1984 r., Chociaż Global Volcanism Program donosi również o możliwych erupcjach w grudniu 1984 r. i czerwcu 1986 r. Zapisy historyczne wskazują, że Kaitoku również prawdopodobnie wybuchł w 1543 r.

 

Moje 3 grosze

 

Do tego należy dodać superwulkan Campi Flegrei znajdujący się parę kilometrów od Wezuwiusza. Jego supererupcja wykończyłaby Europę i część Rosji. Obawiam się, że jakiś wariat może to wykorzystać i zdetonować nad nim kilkadziesiąt megaton – wstrząs może spowodować i na pewno spowoduje pęknięcie nadkładu nad komorami magmowymi, a to spowoduje, że kilkanaście kilometrów sześciennych magmy wyrwie się na zewnątrz. Efekt będzie straszny – Polska zostanie przykryta co najmniej 0,5-1 metrową (a nawet więcej, co zależy od kierunku wiatrów) warstwą pylistej tefry. To byłby koniec dla szaty roślinnej w naszym kraju… 

Ale to nie wszystko, bowiem na dnie Morza Śródziemnego czai się podwodny wulkan Empedokles, a na dnie Morza Tyrreńskiego podwodna formacja wulkaniczna Marsili i kaldera Palinuro złożona z łańcucha 15 wulkanów podwodnych.

Żeby było jeszcze ciekawiej, to na terytorium Niemiec znajduje się jeszcze jeden superwulkan Laacher See, który też może nieoczekiwanie się uaktywnić. Słowem nasza przyszłość zapowiada się wcale ciekawie!

                               

Źródła:

·        https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2022-12-09/superwulkan-yellowstone-ma-znacznie-wiecej-magmy-niz-wczesniej-sadzono-erupcja-jest-coraz-blizej/    

·        https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-grecja-naukowcy-odkryli-kieszen-z-magma-grozi-erupcja-podwod,nId,6540040?parametr=zobacz_takze&fbclid=IwAR3wcZxjfdIHCkiLIDUVGljoQBWE5HSlW_JkNztESVhiOj1SHbJ0pJpvdUU#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

·        https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/od-lat-80-by%C5%82-u%C5%9Bpiony-podwodny-wulkan-si%C4%99-obudzi%C5%82/ar-AA16q8j6?rc=1&ocid=winp1taskbar&cvid=63d1b6fda4634d9bb896148984677941&fbclid=IwAR2iQkZdk9eofo78xOH4OmbIpY_01HaLwRGRlsb7zDaaKuN8xrOJqT4a99k                     

sobota, 14 stycznia 2023

Niewidzialni Obcy

 


Naukowcy udowodnili, że na Ziemi są obecne niewidzialne istoty pozaziemskie. Czołowi naukowcy poszukujący dowodów na istnienie antymaterii we wszechświecie ogłosili niedawno, że napotkali na Ziemi nieznaną wcześniej „niewidzialną formę życia”, która prawdopodobnie szpieguje nas wszystkich! Czy to może być dowód, którego potrzebujemy, aby potwierdzić, że nie jesteśmy sami i że odwiedzają nas istoty pozaziemskie?

Koncern energetyczny Thunder Energies, który zajmuje się także rozwojem optyki i fizyki jądrowej, twierdzi, że odkrył „niewidzialne byty” żyjące w ziemskiej atmosferze i czuwające nad nami wszystkimi!

Dr Ruggero Maria Santilli, wykształcony na Harvardzie włosko-amerykański fizyk jądrowy, jest człowiekiem, który kieruje korporacją.

W rzeczywistości Ruggiero Santilli jest odrzucany przez wielu naukowców jako „naukowiec peryferyjny”.[1] Odrzucenie swoich badań przez „oficjalnych naukowców” opisał jako mękę dogmatyków próbujących powstrzymać „nową naukę”, która często przeczy ustalonym ideom, takim jak teoria względności Einsteina – niestety ludzie na naszej planecie mają zbyt wyprane mózgi, by to zrozumieć że może być więcej niż na pierwszy rzut oka i "co tak naprawdę się dzieje"!

Fizyk jądrowy twierdzi, że odkrycie było „zbiegiem okoliczności” z teleskopem Santilliego, który zaprojektował, aby spróbować odkryć dowody na istnienie teoretycznych galaktyk z antymaterii, promieni kosmicznych z antymaterii i asteroid z antymaterii.[2]

Zespół badawczy obawia się, że nieznane wcześniej formy życia mogą potajemnie monitorować Ziemię z powodu tego, gdzie się znajdowały. Santilli używa soczewki wklęsłej, która w rzeczywistości jest przeciwieństwem soczewek wypukłych standardowych lornetek. Jego teleskop nadal jest zastrzeżony i zgłoszony do opatentowania, ale pan Santilli jest przekonany, że odkrył formę życia, której nie można zobaczyć gołym okiem.

Santilli: To ekscytujące odkrycie. Nie wiemy, czym są te byty, są całkowicie niewidoczne dla naszych oczu, naszych teleskopów czy tradycyjnych teleskopów Galileusza, ale obiekty te są całkowicie widoczne w kamerach przymocowanych do naszego teleskopu Santilli. Od zarania naszej cywilizacji, aż do czasów tej niezwykłej informacji, my, ludzie, wierzyliśmy, że wszystko, co istnieje na górze, jest tylko tym, co możemy zobaczyć naszymi oczami i naszymi instrumentami optycznymi. Teraz wszystko się zmieniło, ponieważ odkryliśmy obecność bytów istniejących w naszym ziemskim środowisku – niewidocznych dla naszych oczu i przyrządów optycznych, ale całkowicie widocznych za pomocą nowych przyrządów, co znacznie poszerza nasze rozumienie postrzeganego wszechświata o dalekosiężnym zasięgu i możliwość przyszłego rozwoju i odkryć, które obecnie są prawdopodobnie poza naszą wyobraźnią.

Santilli twierdzi, że znalazł „co najmniej dwa rodzaje” niewidzialnych ziemskich bytów (UIC), które pozostawiają ciemny obraz na jasnym tle z aparatu cyfrowego podłączonego do teleskopu, oraz jasne NSM, które robią coś przeciwnego.

Santilli mówi, że odkrycia, opublikowane w badaniu zatytułowanym „Evident Detection Through New Concave Lens Telescopes of Another Invisible Terrestrial Entities (ITE)” w American Journal of Modern Physics, zostały „niezależnie zweryfikowane” przez czołowych amerykańskich astronomów.

Na pytanie, czym są te podmioty, powinien odpowiedzieć nasz rząd, ponieważ wydaje się, że podmioty te prowadzą nieautoryzowaną obserwację dość wrażliwych celów cywilnych, przemysłowych i wojskowych.

Dr George Gaines, prezes firmy, również w pełni popiera badania.

Zdaliśmy sobie sprawę, że rzeczywistość jest znacznie większa, niż początkowo myśleliśmy. Możemy zobaczyć rzeczy, których nie widzimy naszymi oczami lub standardową lornetką. Teleskop Santilli pozwala nam zobaczyć rzeczy, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy.


Firma publikuje to ważne odkrycie i zamierza spróbować dowiedzieć się dokładnie, co zaobserwowali za pomocą swojego nowego teleskopu. Santilli powiedział, że nie ma to nic wspólnego z próbą zarabiania pieniędzy. Ich celem jest odkrycie prawdy!

To była tylko kwestia czasu, zanim ktoś w jakiś sposób rzuci światło na to, co dzieje się nad Ziemią, i wygląda na to, że może to być początek czegoś wielkiego!”

 

ŹRÓDŁA:

·        www.researchgate.net/sciencepublishinggroup.com

·        https://cz24.news/vedci-dokazali-ze-na-zemi-su-pritomne-neviditelne-mimozemske-entity/

Przekład z czeskiego - ©R.K.F. Sas - Leśniakiewicz

 



[1] Być może ma on coś wspólnego z brytyjskim muzykiem Rayem Santillim, który w 1995 roku zdobył sławę wyciągając na światło dzienne rzekomy film z autopsji Kosmitki z Roswell. Film ten jest najprawdopodobniej zręczna mistyfikacją, którą świat nauki i wielu ufologów ostatecznie odrzuciło jako humbug.  

[2] Jak dotąd tego nie udało się dokonać nikomu, ale teoretycznie mogą istnieć całe wszechświaty z antymaterii tylko trzeba udowodnić ich istnienie…

poniedziałek, 9 stycznia 2023

47.296 nierobów mniej

 


W ostatnim numerze „Przeglądu” nr 2 z 9-15.01.2023 r. natknąłem się na felieton Romana Kurkiewicza pt. „47 296 powodów żeby rozwiązać Straż Graniczną”. Publicysta ów już raz zaatakował poczynania SG w związku z sytuacją, jaką mamy na naszej białoruskiej granicy, a ostatnio także na polsko-litewskiej. Kurkiewiczowi nie podoba się ni mniej ni więcej to, że SG wobec hord cudzoziemców usiłujących nielegalnie przedostać się do naszego kraju stosuje tzw. push-back, tzn. zawraca ich na Białoruś. Dla Kurkiewicza jest to działalność przestępcza i wielkim głosem domaga się kary dla funkcjonariuszy SG, rozformowania SG oraz kary dla sprawców kierowniczych – w czym akurat się z nim zgadzam, co atoli jest już inną sprawą z innego paragrafu.

Powołuje się on tutaj na jakieś stowarzyszenie Egala, którego misją jest budowanie utopijnego społeczeństwa ludzi równych pod każdym względem. Takie idealistyczne bla-bla-bla – znane od czasów Rewolucji Francuskiej i Wielkiej Rewolucji Październikowej. Czym się to skończyło? – wszyscy wiemy. Milionami ofiar wojen domowych i terroru, oczywiście w imię lepszego świata. Ale o tym Kurkiewicz już nie wspomina.

Dalej Kurkiewicz wypisuje jakieś banialuki o dzieciach, które zawrócono na Białoruś i co najciekawsze – nie ma żadnych danych i każe nam wierzyć na słowo, że takowe były. Najzabawniejsze jest to, że Egala pisze o straszliwych zbrodniach SG na przybyszach zza granicy, ale kiedy przychodzi do podania konkretnych danych, to okazuje się, że takowych nie ma, a więc jest to zwyczajne pomówienie. A to jest karalne.

Działacze Egali piszą, że mimo wyroków sądów SG wciąż stosuje push-backi w stosunku do przestępców pchających się na chama przez polską granicę. I znowu – zero danych, ale jak to brzmi! I słusznie, bo gdzie mamy umieścić tych naruszycieli granicy? Więzienia i areszty są pełne. Obozy dla uchodźców? W naszym klimacie to jest wyrok śmierci dla kolorowców, którzy są przyzwyczajeni do innych klimatów, a poza tym już słyszę wycie Kurkiewiczów, lewaków i innych PO-myleńców, którzy tak łakną obecności tychże w Polsce. Dlaczego mamy wspierać kogoś, kto przybywa do Europy dla „lepszego” życia? Gdybyż oni chcieli się wziąć za robotę, ale co oni potrafią poza rozmnażaniem się jak bakterie na pożywce? Nic. I to w czasie, kiedy burza na Wschodzie zbliża się do naszych granic!

No bo przecież chodzi tutaj o kasę. Kasę dla organizacji pomocowych. Dla takich „migranci” to biznes, dlatego rozumiem wściekłe ataki na polskie władze i SG p. Ochojskiej i jej podobnych. Wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Tylko się dziwię, że te organizacje pomocowe jakoś dziwnie nie mówią nic o polskich rodzinach żyjących poniżej wszelkich standardów, nie mówiąc już o seniorach mających najniższe renty i emerytury. Nie, dla nich najważniejsze jest dobro jakichś „migrantów”, którzy w Europie widzą raj na ziemi, gdzie nie trzeba pracować, bo państwa płacą im socjal wypracowywany przez frajerów. Takich jak my.

Kurkiewicz nie pojmuje, że ci „migranci” w krajach docelowych organizują własne getta i dzielnice, które są poza jakąkolwiek kontrolą władz. Miejsca te tworzą własne mafijne struktury, młodzieżowe gangi i przestępcze podziemie. Tego polscy Kurkiewicze nie ogarniają już swymi ciasnymi móżdżkami. Rozumiem, że to wszystko jest wymierzone w PiS i jego koterie, ale... Ponad podziałami partyjnymi i innymi jest jedna racja stanu – Polska.

W czasach Polski Ludowej za ochronę granicy były odpowiedzialne Wojska Ochrony Pogranicza, które swe zadania wypełniały niemal stuprocentowo. Niestety, po 1991 roku WOP zostały rozformowane – bo były solą w oku rozmaitych hochsztaplerów, złodziei, oszustów i krętaczy z „Solidarności”, a nade wszystko Kościoła katolickiego – słowem knajaków, którzy zemścili się ohydnie na emerytach WOP odbierając im 2/3 do ¾ emerytury na mocy bandyckiej ustawy deubekizacyjnej (a właściwie dwóch – z 2009 i 2016 roku). Bez postępowania dowodowego, bez rozprawy sądowej, bez prawomocnego wyroku… Tak wygląda to „prawo” i „sprawiedliwość” w III i IV Najjaśniejszej Pomrocznej.

Ale to wszystko nic, Kurkiewicz i jemu podobni są tak przekonani o swej wszechwiedzy i nieomylności, że są głusi na wszelkie argumenty. Ale to oczywiste – tacy właśnie „pożyteczni idioci” pracują za friko na rzecz Putina i Łukaszenki, którym marzy się przywrócenia status quo ante 1990 roku i dlatego z taką zaciekłością atakują oni organa ochrony granic. Ciekawy jestem, co powiedzą, kiedy jakiś beżowy „inżynier” czy „doktor” zgwałci i poderżnie gardło ich dziecku czy żonie? Oczywiście będzie winna SG, no bo oni nie będą mieli sobie nic do zarzucenia… bo głupota nie boli, quod erat demonstrandum.   


Inż. Robert K. Leśniakiewicz

Kpt. w st. spocz. WOP i SG

    

środa, 4 stycznia 2023

Zestawienie katastrof lotniczych w 2022 r.

 


Styczeń

20 stycznia - podczas burzy  śnieżnej w Polsce  koło Kutna w Polsce piorun uderzył w Boeinga-787 Dremlainer  PLL LOT lecącym w locie czarterowym z Warszawy do Puerto  Plata na  Dominikanie. Samolot zawrócił na lotnisko w celu sprawdzenia instalacji.

24 stycznia - nad Niemcami lądował awaryjnie Embraer ERJ-195LR PLL LOT lecący jako taksówka rządowa z Warszawy do Brukseli. Z powodu braku ciśnienia w kabinie ładował awaryjnie w  Düsseldorfie. Awaria zaczęła się nad Dessau oddalonym od Düsseldorfu około 200 km.

 

Luty

1 lutego na lotnisku w Pyrzowicach wypadł poza pas podczas ładowania Boeing-737 8AS linii Raynair lecący z Kolonii do Katowic. 5 godzin trwała przerwa w ruchu lotniska.

3 lutego na Islandii rozbił się Cessna 172N Skyhawk. Zaginęła przed południem z 3 turystami i pilotem 3 lutego. Ostatni kontakt na wschód od Reyjaviku około 11:45

Znaleziono samolot w jeziorze. Wszyscy pasażerowie tj. 4 osoby  zginęli w katastrofie w zatoce Ölfusvatnsvík.

4 lutego w Peru rozbił się Cessna T207A Turbo 8. Samolot rozbił się podczas startu z lotniska Nazca do lotu widokowego. Wszystkich siedmiu pasażerów zginęło, a samolot został zniszczony przez pożar.

11 lutego na Kamczatce w Rosji zabił się AN-2R Kamczackiej Lokalnej Linii Towarowej. Samolot leciał z ładunkiem ziemniaków i kafli z miejscowości Kamczacki Korjak. Rozbił się około 1 km od Koryaki na Kamczatce w Rosji. Samolot stanął w płomieniach i obaj piloci zginęli.

26 lutego na Archipelagu Komorów rozbił się Cessna 208B Grand Caravan. Samolot leciał w obrębie archipelagu w locie pasażerskim.  Rozbił się 2,5 km na północny zachód od lotniska docelowego Mohéli-Caravan. Utonął w oceanie w pobliżu Mohéli na Komorach.

Samolot odleciał z lotniska Moroni o 11:55. Ostatni kontakt z samolotem miał miejsce o godzinie 12:30, jakieś 2,5 km od lotniska Mohéli. Na morzu znaleziono szczątki. Zginęło 14 osób.

 

 Marzec

 21 marca w Chinach uległ katastrofie Boeing-737-800 Wschodniochińskich linii lotniczych. Samolot leciał  z Kunming  do Kantonu. Boeing 737-800, rozbił się w paśmie górskim w Tengxian w prowincji Guangxi w Chinach. Samolot wystartował z międzynarodowego lotniska Kunming o 05:15 UTC. Dane śledzenia lotu ADS-B z Flightradar24 pokazują samolot na wysokości 29.100 stóp, lecący wzdłuż linii lotniczej 599 w kierunku Guangzhou. Dane ADS-B opublikowane przez Flightradar24 sugerują, że zejście rozpoczęło się między 06:20:43 a 06:20:59. Punkt danych wysokości pokazuje, że opadanie zatrzymało się około 06:22:00 na około 7400 stóp, a samolot wzniósł się na około 8600 stóp, zanim samolot ponownie wszedł w strome zniżanie. Ostatni zarejestrowany punkt danych był o 06:22:35 na 3225 stóp. Nagrania z CCTV i kamera samochodowa wydają się pokazywać, jak samolot schodzi bardzo stromo, zanim rozbił się w zalesionym górzystym terenie. Zginęły 132 osoby. Dobra passa od stycznia 2021 od katastrofy indonezyjskiego samolotu Boeing-737-524  skończyła się...

31 marca w Brazylii rozbił się Cessna 210L Centurion prywatny. Samolot wystartował z obszaru niezarejestrowanego i niezatwierdzonego do operacji lotniczych, znajdującego się w Fazenda São José, Pontes e Lacerda, zmierzającego do lotniska Primavera do Leste, Po około dwóch godzinach i 35 minutach lotu, podczas próby lądowania na lotnisku docelowym w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, samolot zderzył się z drzewami i rozbił się w obszarze gęstego lasu. położony 4,2 mili od lotniska docelowego

 

Śmigłowce

1 marca w Rumunii rozbił się IAR 330L Puma Rumuńskich Sił Powietrznych. Maszyna wystartowała z lotniska w Konstancy w celu misji poszukiwawczo-ratowniczej po zaginięciu myśliwca MIG-21MF. Helikopter rozbił się w pobliżu Gura Dobrogei na polu z powodu oblodzenia na łopatach głównego wirnika.

18 marca w Norwegii rozbił się Bell Boeing MV-22B Osprey Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Bell Boeing MV-22B Osprey z Korpusu Piechoty Morskiej USA, biorący udział w ćwiczeniach Cold Response, rozbił się w pobliżu Gråtådalen, Beiarn, Nordland.

Około 21:17 wrak znajdował się w pobliżu Gråtådalen, ale misja ratunkowa została przełożona z powodu złych warunków pogodowych. Później uzyskano dostęp do lokalizacji. Czterech marines na pokładzie zginęło.

29 marca w Demokratycznym Kongo rozbił się Aerospatiale SA 330J Puma Armii Pakistańskiej. Aérospatiale SA 330J Puma, działająca dla MONUSO, rozbiła się w rejonie Tshanzu, na południowy wschód od Rutshuru. Cała ósemka pasażerów zginęła, a helikopter został zniszczony.

31 marca w Australii rozbił się śmigłowiec Airbus H130 (EC 130T2) z Asian Pacific Building Corporation Pty. Ltd. Rano odleciał z lotniska Batman Park lotem czarterowym do Tocumwal z pilotem i 4 pasażerami na pokładzie. Inny śmigłowiec operatora również wykonywał ten sam lot w firmie. W drodze pilot drugiego śmigłowca stracił kontakt i powiadomił ich firmę. Niedługo potem rozpoczęto akcję poszukiwawczo-ratowniczą. Śmigłowiec  został następnie zlokalizowany około południa, po zderzeniu z terenem w pobliżu Mount Disappointment. Pilot i pasażerowie odnieśli śmiertelne obrażenia, a helikopter został zniszczony.

31 marca na Ukrainie koło Mariupolu został zestrzelony ukraiński Mil Mi-8MTV. Zginęło 15 z 18 osób.

 

Kwiecień

1 kwietnia w Korei Południowej  dwa samoloty szkoleniowe KAI KT-1 Woongbi Sił Powietrznych Korei Południowej zderzyły się w powietrzu i uderzyły w górę w pobliżu bazy lotniczej Sacheon. Wszyscy 4 piloci podobno zostali wyrzuceni, ale żaden nie przeżył.

10 kwietnia we Francji rozbił się Robin DR.400-120 Delfin 2+2 Aeroklubu  St Brieuc. Robin DR.400-120 rozbił się na polu rzepaku około 300 m od pasa startowego w pobliżu lotniska Saint-Brieuc we Francji. Wszyscy trzej pasażerowie zginęli w katastrofie.

20 kwietnia na Haiti rozbił się Cessna 207 Skywagon która zderzyła się z ciężarówką z napojem na trasie Route des Rails w Carrefour na Haiti podczas upadku…

Zginął pilot, czterej pasażerowie i kierowca ciężarówki. Pilot zmarł w szpitalu z powodu obrażeń odniesionych w katastrofie. Prywatna Cessna 207 skierowała się do portowego miasta Jacmel na południowym wschodzie, kiedy rozbiła się około godziny 16 w pobliżu posterunku policji przy Carrefour Road w Port-au-Prince. Samolot niedługo wystartował z krajowego lotniska Port-au-Prince, oddalonego o około osiem mil. Samolot jest własnością Richarda Hervé Fourcanda, byłego senatora Haiti, który według kilku źródeł często latał do Jacmel.

23 kwietnia w USA rozbił się Diamond DA40 Diamond Star należąca do RRSF LLC  Około 5 mil na wschód od Cedar City, w stanie Utah, wzdłuż drogi stanowej 14 na znaczniku 6 mili, został zniszczony, gdy uderzył w górzysty teren w pobliżu Cedar City w stanie Utah, najwyraźniej próbując zawrócić w wąskim kanion. Zginęły 4 osoby.

30 kwietnia w Kanadzie rozbił się prywatny Piper PA-28-161 Warrior. Rozbity samolot został znaleziony na SE od Sioux Lookout, niedaleko Marathon, Ontario, po tym, jak samolot RCAF Hercules i helikopter Griffon zostały wysłane w poszukiwaniu zaginionego samolotu. Zginęły 4 osoby.

 

Helikoptery

8 kwietnia w Korei Południowej rozbił się Sikorski S-92A Koreańskiej Straży Przybrzeżnej. Śmigłowiec Sikorsky S-92A SAR z Pusan rozbił się w nocy na morzu około 370 km na południowy zachód od wyspy Maria. Helikopter podobno rozbił się wkrótce po wystartowaniu z kutra CG 3000 po wyładowaniu sześciu osób dołączających do statku, gdy statek kierował się na wody Tajwanu, aby dołączyć do poszukiwań zaginionego holownika. Helikopter odleciał z lotniska Gimhae o 21:15, przybył na międzynarodowe lotnisko Jeju około 22:16, aby zatankować i odleciał o 23:09. Helikopter wylądował na statku o 00:53, zatankował i odleciał o 01:32. Rozbił się w ciągu 30 sekund. Spośród czterech członków załogi trzech zginęło w katastrofie (dwóch znaleziono na powierzchni, a jednego na wraku). Dowódca samolotu został uratowany, ale doznał wielu złamań i został przewieziony do szpitala w Jeju.

 

Maj

11 maja w Kamerunie rozbił się Viking DHC-6 Twin Otter 400 przewoźnika Caverton Helicopters (Kamerun) Ltd. Leciał ze stolicy w Juandzie do lądowiska Dempta. DHC-6 Twin Otter 400 rozbił się w lesie niedaleko Nanga Eboko w Kamerunie. Samolot przewoził personel Cameroon Oil Transportation Company (COTCO) do Dompta. Zginęło 11 osób.

12 maja w Chinach na lotnisku Chongqing-Jiangbei miał miejsce wypadek Airbus-319-115 WL linii Tibet Airlines. Lot 9833 linii Tibet Airlines, Airbus A319-115, został uszkodzony nie do naprawienia, gdy brał udział w wypadku startowym na pasie startowym Chongqing-Jiangbei w Chinach. Samolot leciał do Nyingchi. Podczas ewakuacji rannych zostało 36 mieszkańców.

Wstępne informacje wskazują, że samolot przerwał start i zjechał z pasa startowego. Nastąpił pożar po katastrofie, ale wszyscy pasażerowie byli w stanie opuścić samolot.

16 maja w Kolumbii rozbił się Cessna 182N Skylane operatora Arall. Rozbił się w nieznanych okolicznościach w kolumbijskiej dżungli w miejscowości Piracuara w Vaupés. Wszyscy czterej pasażerowie zginęli w katastrofie. Leciał do Mitú-Fabio Alberto León Bentley w locie cywilnym

21 maja we Francji uległ katastrofie Jodel D.140C Mousquetaire III aeroklubu. Samolot wystartował z Grenoble na lot wycieczkowy. Został zniszczony, gdy rozbił się w masywie Belledonne w pobliżu Adrets w Isère. Pilot i czterej pasażerowie zostali śmiertelnie ranni. Wśród ofiar był dyrektor akademicki narodowych służb edukacyjnych Alpes-de-Haute-Provence. Mianowany w marcu 2019 roku 66-letni urzędnik był pilotem, członkiem lotniska Versoud. Inna ofiara, jedna z jego przyjaciółek, 57 lat, przyjaciółka 63 lat, która przyjechała towarzyszyć jej dwójce wnucząt, 11-letniemu chłopcu i 14-letniemu kuzynowi.

29 maja w Nepalu rozbił się DHC-6 Twin Otter 300. Samolot leciał z Pokhary do Jonson. Samolot obsługiwany przez Tara Air uderzył w zbocze góry na wysokości 4420 m n.p.m. Zginęły 22 osoby. I była to największa katastrofa w maju i druga co do wielkości w tym roku.

29 maja w Chorwacji rozbił się Cessna FR182 Skylane RG (Reims) należący do Bayer Leverkusen. Zarejestrowany w Niemczech, został zniszczony, gdy brał udział w wypadku w pobliżu Slunj w Chorwacji. Pilot i trzech pasażerów zostało śmiertelnie rannych. Samolot z czterema pasażerami zniknął z radarów w pobliżu Slunj, po starcie z lotniska w Splicie (w drodze powrotnej do Niemiec  Wrak odnaleziono następnego dnia około 10:50 za pomocą drona.

30 maja w Szwajcarii w Zurychu lądował przymusowo Boeing-737-800  Rządu RP lecący z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim z Maroko awaryjnie lądował w Zurychu z powodu pękniętej szyby w kokpicie pilotów. Nikomu nic się nie stało.

 

Helikoptery

22 maja. Strażacki śmigłowiec gaśniczy Air Aérospatiale AS350 B3 Ecureuil dzierżawiony od Helipoland rozbił się na zalewie koło Rogoźnika (pow. bedziński). Do wypadku doszło najprawdopodobniej podczas tankowania wody ze zbiornika. Pilot przeżył i sam wydostał się z kabiny. Na pomoc czekał na kadłubie zanurzonej w wodzie maszyny. Pilot jest pod opieką zespołu ratownictwa medycznego. Śmigłowiec wydobyto z wody 27 maja.

 

Czerwiec

2 czerwca w Polsce w powiecie kłobuckim rozbiła się awionetka Cessna 152. Samolot wystartował z lotniska Częstochowa Rudniki z pilotem pułkownikiem lotnictwa i jego żona. Rozbił się na polu kukurydzy w Rębielicach Królewskich koło Kłobucka w nieznanych okolicznościach.

Obaj pasażerowie zginęli, a samolot został zniszczony.

17 czerwca we Francji rozbił się Robin DR.500/200 Prezydent z Aéro-Club de Bordeaux. Został zniszczony przez pożar po zderzeniu, kiedy rozbił się w zalesionym obszarze w pobliżu Technopole Bordeaux Montesquieu, Martillac, wkrótce po starcie z lotniska Bordeaux/Léognan Saucats (LFCS) w Gironde. Trzej pasażerowie zostali śmiertelnie ranni. Samolot wchodził w skład grupy czterech samolotów, które miały lecieć do Calvi z Bordeaux-Léognan-Saucats. Kamera monitorująca budynek w pobliżu miejsca wypadku pokazuje DR 500 lecący z małą prędkością z wysokim nosem w dół, schodzący z lewego brzegu. Około 2000 metrów kwadratowych sosen spłonęło w powypadkowym pożarze, który został ugaszony około południa przez strażaków.

22 czerwca w Wenezueli rozbił się Learjet 55C prywatny. Leciał z Puerto Cabulla do Zuolaga  Learjet 55C został zniszczony, gdy rozbił się podczas zbliżania się do lotniska Charallave-Óscar Machado Zuloaga w Wenezueli. Dwóch pilotów i czterech pasażerów zostało śmiertelnie rannych.

Załoga lotnicza ogłosiła awarię tuż przed wypadkiem, zgłaszając problemy z rewersami. Dane o śledzeniu lotu Flightradar24 sugerują, że samolot przerwał lądowanie na pasie 10. Następnie samolot przeleciał zgodnie z wzorcem do pozycji dla nowego podejścia do pasa 10. Podczas skręcania w prawo z nogi bazowej na podejście końcowe samolot kontynuował zniżanie i rozpoczął śledzenie. 110° przed ponownym skręceniem w prawo w kierunku południowym, aż uderzyło w zalesione zbocze wzgórza 7 km na południowy wschód od lotniska. Wśród pasażerów był prezes klubu piłkarskiego Estudiantes de Mérida.

24 czerwca w Rosji rozbił się IŁ-76MD Rosyjskich Sił Powietrznych. Leciał z Diagilewa do Białogrodu. Samolot transportowy Ił-76MD rosyjskich sił powietrznych rozbił się w pobliżu Riazania i został zniszczony przez pożar. Pięciu członków załogi zginęło w katastrofie, a czterech zostało rannych. Krótko po starcie kontroler ruchu lotniczego podobno zaobserwował pożar w silniku nr 4. Ił-76 wylądował na polu i toczył się, aż uderzył w drzewa. Samolot rozpadł się i stanął w płomieniach 5 km na wschód od bazy lotniczej Riazań-Diagilewo. Lokalne media podają, że jeden silnik został znaleziony na polu około 1 km przed miejscem wypadku. Ministerstwo Obrony poinformowało, że samolot odbył lot szkoleniowy z Orenburga do Biełgorodu i wylądował w Riazaniu na tankowanie.

25 czerwca w Brazylii rozbił się Embraer EMB-711B Corisco z Helenica Participações e Administradora Ltda. Mały samolot rozbił się w Salto do Pirapora, we wnętrzu São Paulo, na plantacji eukaliptusa i wkrótce po zderzeniu zapalił się. Na miejscu wypadku zginęło trzech pasażerów. Według straży pożarnej, po starcie z lotniska Fazenda Bonanza samolot uderzył w linie energetyczne.

 

 Helikoptery

5 czerwca w Brazylii uległ katastrofie Bell 206B-3 JetRanger III Companhia Hidro Elétrica do São Francisco. Helikopter rozbił się podczas rutynowej kontroli lotniczej linii przesyłowych w pobliżu Curras Novos, Rio Grande do Norte, kiedy zderzył się z linią przesyłową 230 kilowoltów i uderzył w tamę, zanurzając się. Wszyscy trzej pasażerowie zginęli w katastrofie, a helikopter został zniszczony.

8 czerwca w USA uległ katastrofie Bell-Boeing MV-22B Osprey Korpusu Piechoty Morskiej. Rozbił się niedaleko Glamis w hrabstwie Imperial w Kalifornii. W katastrofie zginęło wszystkich 5 pasażerów.

9 czerwca we Włoszech uległ katastrofie Agusta A119 Koala Agusta.  Maszyna  wystartowała jako taksówka lotnicza z lotniska Lucca w kierunku firmy papierniczej w Castelminio di Resana (w pobliżu lotniska Treviso z 7 osobami (1 włoski pilot z 4 Turkami i 2 obywatelami Libanu) na pokładzie. Siedmiu pasażerów  znaleziono w sobotę 11 czerwca. Helikopter został znaleziony na górze Cusna po zgłoszeniu przez turystę. Miejscem katastrofy jest wąwóz na górze Cusna, w rejonie Villa Minozzo (Reggio Emilia), na wysokości około 1900 metrów.

22 czerwca w USA rozbił się Bell  UH-1B Irokez Lotnictwa MARPAT. Bell UH-1B Iroquois, nr rej. N98F, został zniszczony, gdy brał udział w wypadku w Logan w Zachodniej Wirginii.

Trzej pasażerowie, pilot i dwaj pasażerowie z uprawnieniami pilota, zostali śmiertelnie ranni w wypadku. Lot lokalny związany był z coroczną imprezą Huey Reunion, podczas której organizator, firma MARPAT Aviation, oferował przeloty helikopterem. Lot wypadkowy wyleciał z lotniska Logan County i rozbił się na wiejskiej drodze około 3,7 mil na północny wschód od lotniska około 16:57 czasu wschodniego. Znaczna część wraku spłonęła w powypadkowym pożarze.

Lot w ten  był ostatnim planowanym lotem tego dnia. Trasa tego lotu różniła się od tras, które odbyły się wcześniej tego dnia.

27 czerwca w Indiach rozbił się helikopter Sikorsky S-76D operatora Pawana Hansa. Sikorsky S-76D, przewożący 2 pilotów i 7 pasażerów, rzucony na Morzu Arabskim, w pobliżu platformy samopodnośnej, 60 mil morskich na zachód od Bombaju. Poinformowano, że wszystkie 9 osób opuściło helikopter. Przeżyło pięciu.  Zginęło czterech pasażerów. Helikopter zatonął.

 

Lipiec

1 lipca w Argentynie  rozbił się Leatjet 35A linii Flying America. Samolot jako ambulans sanitarny leciał z Rio Grande do San Fernando. Learjet 35A, rozbił się podczas startu z lotniska Rio Grande w Argentynie. Zginęli zarówno piloci, jak i dwaj członkowie personelu medycznego.

14 lipca w Rosji rozbił się AN-2R to one jeszcze latają (???). An-2 uderzył w słup linii energetycznej po wylądowaniu w regionie Krasnododar i rozbił się. W katastrofie zginęli obaj pasażerowie, pilot i kopilot.

16 lipca w Grecji rozbił się AN-12BK ukraińskiej linii Meridan. Samolot leciał z Niszu do Ammanu. Samolot transportowy An-12BK, rozbił się w pobliżu Kavali w Grecji.

Samolot opuścił Nisz w Serbii o 18:36 UTC, przewożąc 11,5 tony amunicji do Dhaki w Bangladeszu. Przystanki pośrednie zaplanowano w Ammanie, Rijadzie i Ahmedabadzie.

O 21:26 czasu lokalnego (19:26 UTC), nad Morzem Egejskim samolot zaczął stopniowo tracić wysokość po osiągnięciu 21.000 stóp. O 21:29 rozpoczęto zwrot o 180 stopni i samolot dotarł do linii brzegowej 12 minut później. W tym momencie samolot zaczął skręcać w prawo z rosnącą szybkością opadania. W końcowej fazie lotu samolot osiągnął prędkość opadania 3000-4000 stóp na minutę, aż rozbił się i rozpadł około 35 km na zachód od lotniska Kawala.

Lokalne media podają, że załoga podała przez radio, że jeden z silników uległ awarii. 8 osób zginęło.

17 lipca w USA zderzyły się  Piper PA-46-350P Malibu Jet  oraz Cessna 172N Skyhawk. Piper i Cessna, zostały zniszczone, gdy zderzyły się na lotnisku North Las Vegas Nevada. Cessna była na ćwiczeniach. Piper Malibu przylatywał z Coeur D'Alene, dwie osoby na pokładzie każdego samolotu zostały śmiertelnie ranne, w sumie 4. Wstępne informacje wskazują, że Malibu otrzymał polecenie lądowania na pasie startowym 30L, ale zbliżył się do 30R, i doszło do kolizji.

28 lipca w Indiach rozbił się Mig-21 Sił Powietrznych Indii. Podobno samolot rozbił się w wiosce Bhimra (Bhimda) w dystrykcie Barmer w stanie Radżastan. To tam takie latają jeszcze. Zginęły 2 osoby.

29 lipca w USA rozbił się CASA C-212 Aviocar 200 ze Spore Ltd. / Rampart Aviation. Zjechał z pasa startowego podczas lądowania na pasie 23L na lotnisku Raleigh/Durham, NC.

Samolot leciał z Raeford West Airport w Karolinie Północnej w locie treningowym. Samolot miał problemy z naprawionym prawym podwoziem (pozornie utrata koła). Podczas lotu nad dzielnicą Fuquay-Varina na wysokości 4000 stóp o 14:31 drugi pilot wyskoczył lub spadł z samolotu, powodując śmiertelne obrażenia.. Podczas lądowania samolot odbił się od pasa startowego w prawo, zatrzymując się w trawie. Zginęła 1 z 2 osób.

 

Helikoptery

1 lipca rozbił się w Meksyku Bell 206B JetRanger prywatny. Został znaleziony spalony na polu w pobliżu Agua Buena, Tamasopo, San Luis Potosí w niejasnych okolicznościach (przemyt narkotyków). Czterech pasażerów zostało znalezionych martwych na miejscu zbrodni. Lokalne media podały, że zmarłych zakuto w kajdanki. Władze poinformowały, że śmigłowiec prawdopodobnie został podpalony na miejscu.

13 lipca w Grecji rozbił się gaśniczy Mi-8. Rozbił się w morzu u wybrzeży wyspy Samos. Helikopter wystartował z Samos o 16:39 z jednym obywatelem Rumunii i dwoma obywatelami Mołdawii, a także z tłumaczem greckim na pokładzie, i wpadł do morza o 17:55, próbując nabrać wody do gaszenia pożaru. Trwają akcje ratunkowe: uratowano dwóch członków załogi - dwóch zaginęło. Śmigłowiec Mi-8 jest o ukraiński według mediów, co ma zostać potwierdzone.

13 lipca  w Rosji rozbił się Robinson R44 Kruk II prywatny. Helikopter rozbił się i zapalił 13 kilometrów na południe od wulkanu Uzon na Kamczatce.

16 lipca w USA rozbił się Bell UH-1H z Departamentu szeryfa. Helikopter policyjny rozbił się w pobliżu Chapelle w stanie Nowy Meksyk. Wszyscy czterej pasażerowie, 3 z pracowników BCSO i pracownik BC Fire Dept. zginęli w katastrofie. Wrócili do Albuquerque po asystowaniu załogom strażackim w pożarze East Mesa.

15 lipca w  Meksyku rozbił się Sikorsky UH-60M Blackhawk Marynarki Wojennej. Helikopter rozbił się w nieznanych okolicznościach w Los Mochis. W katastrofie zginęło czternastu mieszkańców, jeden przeżył.

Helikopter rozbił się po operacji schwytania Caro Quintero, znanego jako „król handlarzy narkotykami”, zgodnie z oświadczeniem. Inny żołnierz piechoty morskiej został ranny i pozostaje w szpitalu.

29 lipca w Gruzji rozbił się Mi-8. Mi-8 TV-1 Straży Granicznej Gruzji lecący jako ambulans  ratunkowy. Został zniszczony, gdy brał udział w wypadku w Gudauri podczas próby ratowania pilota paralotni utkniętego na zboczu góry. Osiem osób na pokładzie, trzy załogi, czterech ratowników i jedna ofiara na wciągniku, wszyscy zginęli.

 

Sierpień

8 sierpnia w Rosji rozbił się Cessna 177RG Cardinal RG linii lotniczych Woschod. Rozbił się i stanął w płomieniach wkrótce po starcie z lotniska Uchta w Republice Komi. Wszyscy trzej na pokładzie zginęli. Samolot wykonywał lot ochronny lasu.

11 sierpnia w USA rozbił się Piper PA-32-301 Saratoga Skyhawk Associates LLC. Rozbił się w locie prywatnym na północ od Metz, w pobliżu północnej granicy hrabstwa Marion w Zachodniej Wirginii. Trzej pasażerowie zostali śmiertelnie ranni, a samolot został zniszczony.

18 sierpnia w USA na lotnisku miejski port lotniczy Watsonville, Kalifornia doszło do zderzenia Cessna 340A i Cessna 152. Samoloty rozbiły się po zderzeniu w pobliżu lotniska Cessna 340A była na ostatnim podejściu rozbiła się na pasie startowym i wjechała do hangaru, zabijając obu pasażerów. Cessna 152 znajdowała się na lewej bazie w tym samym czasie, kiedy doszło do kolizji. 152 rozbił się w pobliżu progu i zatrzymał się odwrócony, zabijając jednego pasażera.

29 sierpnia w Australii rozbił się Cessna R182 Skylane RG II z Executive Helicopters Pty. Ltd. Cessna rozbiła się w gęstym buszu w pobliżu Fernvale, na zachód od Brisbane w stanie Queensland. Trzej pasażerowie zginęli, a samolot został zniszczony.

30 sierpnia w Namibii rozbił się Cessna 210N Centurion  z NatureWings of Scenic Air. Samolot rozbił się na brzegu rzeki Zambezi, Muwana, na wyspie Impalila. Pilot z RPA i czterech niemieckich pasażerów zginęło, a samolot został zniszczony.

30 sierpnia w RPA rozbił się Pilatus PC-6/B2-H4 Turbo Porter Policji RPA. Na lotnisku Rand w RPA zgłoszono wypadek przy starcie, w którym zginęło pięć osób (wszyscy pasażerowie) i jeden poważny uraz (pilot).

 

Helikoptery

1 sierpnia w Pakistanie rozbił się Eurocopter AS 350 Ecureuil Lotnictwa Armii Pakistańskiej. Helikopter lotnictwa armii pakistańskiej z sześcioma pasażerami zaginął w drodze do Karaczi w Lesbella w Beludżystanie. Rozpoczęła się operacja poszukiwawczo-ratownicza. Znaleziono wrak helikoptera. Wszyscy pasażerowie zginęli w katastrofie.

 

Wrzesień

3 września  w Polsce w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego rozbił się Shorts SC.7 Skyvan 3M-400, został zniszczony, gdy rozbił się w pobliżu lotniska Piotrków Trybunalski-Bujny (EPPT) w Polsce.

Obaj pasażerowie zginęli. Wstępne informacje wskazują, że samolot wcześniej w locie zrzucił 20 skoczków i wracał na lotnisko. Samolot rozbił się w nieznanych okolicznościach na polu podczas zbliżania się do lotniska, zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują, że samolot został całkowicie zniszczony, ale nie doszło do pożaru powypadkowego.

4 września na Łotwie rozbił się Cessna 551 Citattion II/SP nieznanego przewoźnika. Samolot prawdopodobnie został zniszczony, gdy uderzył w Morze Bałtyckie podczas podróży z Hiszpanii do Niemiec. Samolot wystartował z lotniska Jerez-La Parra w Hiszpanii o godzinie 12:56 UTC, kierując się na lotnisko Kolonia/Bonn (Niemcy). Samolot kontynuował lot na FL360 przez niemiecką i szwedzką przestrzeń powietrzną. O 17:31 UTC samolot zaczął tracić wysokość i skręcał w prawo, aż wszedł w lewostronną spiralę u wybrzeży Łotwy. Ostateczna wysokość otrzymana przez Flightradar24 wynosiła 2100 stóp przy prędkości opadania -8000 fpm. Wstępne informacje sugerują, że przez pewien czas samolot nie był osiągalny dla organów kontroli ruchu lotniczego. Wysłano niemieckie i duńskie myśliwce, ale żaden z pilotów nie widział nikogo w kokpicie. Szwedzki helikopter ratunkowy znalazł w wodzie wrak i plamę oleju.

Niektórzy widzą w tej katastrofie związek z wysadzeniem w powietrze gazociągów Nord Stream i Nord Stream-2.

Prawdopodobnie samolot został rozhermetyzowany, wskutek czego piloci i pasażerowie stracili przytomność i nie mogli prowadzić samolotu…

 4 września w USA rozbił się DHC-3T Turbine Otter. Samolot leciał z Fridey do Renton w stanie Waszyngton. Wyposażona w pływaki de Havilland Canada DHC-3T Turbine Otter, rozbiła się w Mutiny Bay (zatoka) w stanie Waszyngton. Jeden doznał śmiertelnych obrażeń, 9 innych zaginęło i uznano, że nie żyją. W sumie 10 ofiar.

10 września DR Kongo (Zair) uległ katastrofie AN-28. Zgłoszony jako zaginiony z trzema członkami załogi na pokładzie. Lokalne media 13 września 2022 r. podały, że wrak został zlokalizowany i wszyscy trzej ludzie na pokładzie zostali zabici. Samolot wystartował z Bukavu o 11:50 i szacuje i rozbił się niedaleko Kasese.

17 września eksperymentalny Sonex Xenos (zestaw zbudowany przez Bruce'a A. Fritza), oraz Cessna 172S Skyhawk  rozbiły się po zderzeniu w powietrzu w pobliżu Niwot w hrabstwie Boulder w stanie Kolorado. Pierwszy pasażer Sonexu i 2 pasażerów na pokładzie Cessny zostali śmiertelnie ranni.

 

Helikoptery

4 września w Syrii rozbił się Mi-8 Syryjskich Sił Powietrznych. Helikopter Sił Powietrznych Syrii rozbił się podczas lotu szkoleniowego na północny wschód od Hamy w wyniku awarii technicznej. Załoga składająca się z trzech członków załogi zginęła w katastrofie. Śmigłowiec został całkowicie zniszczony, podobnie jak dom. Brak doniesień o ofiarach cywilnych.

10 września w Afganistanie rozbił się Sikorsky UH-60A+Black Hawk Afgańskich Sił Powietrznych. Rozbił się tuż po starcie w Akademii Obrony Narodowej w Kabulu podczas ćwiczeń w wyniku awarii technicznej. Trzech członków załogi zginęło, a pięciu zostało rannych.

25 września w Pakistanie rozbił się Bell 412EP Korpus Lotniczy Armii Pakistanu. Helikopter armii pakistańskiej rozbił się w niesprzyjających warunkach pogodowych podczas operacji pomocy powodziowej w pobliżu Chost w Harnai, Beludżystan. W katastrofie zginęło wszystkich sześciu pasażerów.

26 września w Demokratycznym Kongo rozbił się Mi-17 Ugandyjskich Sił Powietrznych. Mi-17 UPDFAF rozbił się we wschodniej Demokratycznej Republice Konga po tym, jak jego wirnik uderzył w drzewo w  regionie  Boga, prowincja Ituri. Zginął pilot 2 członków załogi  i ponad 12 żołnierzy na ziemi. Niektóre raporty mówią o 2 rozbitych helikopterach i 22 ofiarach śmiertelnych. Podają że fazie walki ale nie wiadomo kogo z kim.

 

Październik

1 października w Meksyku rozbił się nieznany prywatny samolot. Lekki samolot uderzył w przewody elektryczne wkrótce po starcie i rozbił się w Guadalupe y Calvo. Wszyscy trzej pasażerowie zginęli w katastrofie. Ofiary były  powiązane z przestępstwami narkotykowymi.

16 października w Kolumbii uległ uszkodzeniu Cirrus SF50 Vision Jet G2 linii Panamerican Training Center - PTC leciał z Santa Maria Bolivar do Bogoty. Doznał wypadnięcia z pasa startowego podczas próby startu z pasa nr 1 na lotnisku Santa Marta-Simón Bolívar (SMR).

Samolot przekroczył koniec pasa startowego o długości 1700 m, przeleciał przez ogrodzenie, przeciął drogę i uderzył w stoisko ulicznego sprzedawcy na skraju plaży. Pięć osób zostało trafionych i rannych;  jeden 3-letni dzieciak doznał śmiertelnych obrażeń.

Pasażerowie samolotu w ilości 7  nie odnieśli obrażeń.

17 października w Rosji miał katastrofę Su-34 Rosyjskich Sił Powietrznych. Su-34 rosyjskich sił powietrznych eksploatowany przez 303. Kompozytową Dywizję Lotniczą, 277. Pułku Lotnictwa Bombowego Czerwonego Sztandaru, rozbił się natychmiast po starcie z powodu awarii technicznej na podwórzu budynku mieszkalnego w Jejsk, około 4 km na wschód od końca pasa startowego lotniska w Jeysku. Na ziemi zginęło czternaście osób, a ogromna liczba osób została ranna. Liczba ofiar śmiertelnych w katastrofie bombowca Su-34 w Jejsku wzrosła do 15, powiedziała we wtorek wicegubernator regionu Krasnodar Anna Minkova dla agencji TASS.

Obu pilotom udało się bezpiecznie katapultować i samolot został zniszczony.

21 października w Kostaryce rozbił się Piaggio P.180 Avanti II. Zarejestrowany w Niemczech prywatny odrzutowiec, został zniszczony, gdy wpadł do morza w pobliżu portu lotniczego Puerto Limón. W wypadku zginął pilot i pięciu pasażerów.

23 października w Polsce w Rudnikach koło Częstochowy  miała miejsce katastrofa szybowca Aeroklubu w Częstochowie w związku z awarią samolotu holowniczego, a wyglądało to tak. Po wylocie na lot szkoleniowy, podczas początkowego wznoszenia, pilot samolotu holowniczego WT-9 Dynamic RG zgłosił problemy z silnikiem i niemożność kontynuowania wznoszenia. Szybowiec rozłączył się i wpadł w niezamierzony obrót podczas próby zawrócenia na lotnisko. Wysokość została oszacowana przez świadków naziemnych na około 80-120 m. Szybowiec rozbił się w zalesionym obszarze otaczającym pas startowy, zabijając obu pilotów, 57-letniego doświadczonego instruktora i 17-letniego licencjonowanego praktykanta.

27 października we Włoszech rozbił się gaśniczy Canadair CL-215-6B11 (CL-415). Samolot gaśniczy Canadair CL-415 uderzył w zbocze góry w pobliżu Linguaglossa na Sycylii. Obaj piloci zginęli w wypadku. Samolot walczył z pożarem lasu i właśnie wypuścił ładunek wody, gdy natrafił na stok góry i rozpadł się.

 

Helikoptery

1 października w Meksyku rozbił się Eurokopter EC 145 (BK 117C-2) Meksykańskiej Marynarki Wojennej. Uległ awarii śmigła ogonowego i rozbił się w pobliżu Frontera, Centla, Tabasco.

W katastrofie zginęło trzech pasażerów, a dwóch zostało ciężko rannych.

18 października w Indiach rozbił się Bell 407 Aryan Aviation Pvt. Ltd. Helikopter Aryan Aviation Bell 407 rozbił się przy złej pogodzie w górzystym terenie około 2 km od Kedarnath, Uttarakhand (wysokość 3600 m). Siedem osób na pokładzie zginęło, a helikopter został zniszczony przez pożar.

21 października w Indiach rozbił się helikopter HAL Dhruv Armii Indyjskiej. HAL Dhruv armii indyjskiej rozbił się w górzystym terenie w pobliżu wioski  Singing, Upper Siang, Arunachal Pradesh. Cała piątka zginęła w katastrofie i pożarze po katastrofie.

 

Listopad

3 listopada w Demokratycznej Republice Konga rozbił się Let-L-410 UVP-E20 z Goma Express. Samolot leciał  z Kasee do Bukavu. Zgłoszono zaginięcie samolotu podczas lotu towarowego. Wrak odkryto w lesie ok. 115 km na południowy wschód od Kasese  5 listopada, a ratownicy dotarli na miejsce katastrofy 6 listopada. Nikt nie przeżył - 3 ofiary…

6 listopada w Tanzanii rozbił się ATR-42 linii Prescion Air. Samolot leciał z Dar-Es-Salam  do Bukoba. Rozbił się nad Jeziorem Wiktorii w pobliżu lotniska Bukoba, wylądował w wodzie niedaleko pasa startowego. Urzędnicy poinformowali, że zginęło 19 pasażerów z 39. Pilot i drugi pilot byli wśród ofiar śmiertelnych. Bukoba ma jeden pas startowy o długości 1385 m. Odległość między brzegiem a progiem pasa 31 wynosi 130 metrów. Mówi się, że pogoda w czasie wypadku była zła.  W tym czasie wiatry wiały od 270 stopni przy 4 węzłach z rozproszonymi chmurami na wysokości 1200 stóp, kilkoma chmurami Cumulonimbus na wysokości 1400 stóp i chmurami połamanymi na wysokości 8000 stóp.

6 listopada w Wenezueli rozbił się Cessna 208B Grand Caravan  Sił Powietrznych Wenezueli. Rozbił się podczas lotu szkoleniowego, zabijając wszystkich pięciu ludzi na pokładzie. Samolot rozbił się i zapalił, 3 km od progu pasa startowego 04 lotniska Puerto Ayacucho.

12 listopada w USA podczas lotu pokazowego rozbiła się superforteca B-17 z II wojny światowej należąca do Muzeum USAF. Boeing B-17G Flying Fortress i Bell P-63F Kingcobra rozbiły się po zderzeniu w powietrzu podczas przelotu na pokazie lotniczym na lotnisku Dallas Teksas. Formacja trzech samolotów bombowych (B-17, B-24, B-25) i trzech samolotów myśliwskich (2 x P-51 i P-63) zbliżała się do pasa startowego. W tym czasie P-63F Kingcobra przeciął B-17 od tyłu i uderzył w samolot tuż za skrzydłami, odcinając tylną część kadłuba i ogona. Oba samoloty spadły i rozbiły na terenie lotniska. Pasażerowie obu samolotów: pięciu na B-17 i pilot P-63 zginęło, a oba samoloty zostały zniszczone.

18 listopada w Peru miał miejsce incydent samolot Airbus-320-271N linii LATAN Peru lecący z  Limy do Jualica miał podczas startu zderzenie z wozem strażackim na lotnisku w Limie. Airbus A-320  odniósł znaczne uszkodzenia, zderzając się z wozem strażackim podczas startu z pasa startowego 16 na lotnisku Lima. Wewnątrz samolotu nie było ofiar śmiertelnych, ale dwóch strażaków wewnątrz ciężarówki odniosło śmiertelne obrażenia, a trzeci strażak odniósł poważne obrażenia.

18 listopada w USA rozbił się Cessna Grand Caravan 208B prywatnej korporacji  rozbił się w locie manewrowym z lotniska Renton w stanie Waszyngton.  Został zniszczony, gdy uderzył w teren w Snohomish w stanie Waszyngton. Wszyscy czterej ludzie na pokładzie zginęli. Wielu naocznych świadków stwierdziło, że skrzydło oddzieliło się od samolotu podczas opadania.

21 listopada w Kolumbii rozbił się Piper PA-31-350 Navajo linii Aeropaca SAS Miał problemy z silnikiem wkrótce po starcie z lotniska Enrique Olaya Herrera i uderzył w dzielnicę mieszkalną w dzielnicy Belén Rosales w Medellin i został zniszczony przez pożar. Zginęło dwóch pilotów i sześciu pasażerów. Samolot wykonał lot dla biura podróży Grupo San Germán Express SAS.

23 listopada w Kanadzie rozbił się Cessna A185E Skywagon prywatnej korporacji. Leciał z Zatoki Strachan do lotniska wodnego Coal Harbor. Wypadek samolotu Cessna A185E Skywagon na pływakach, w którym zginęły 3 osoby, został zgłoszony w zatoce Strachan w Kolumbii Brytyjskiej. Wrak samolotu odnaleziono 2 dni po katastrofie. Nie znaleziono ocalałych.

Zatoka Strachan znajduje się około 50 km na północ od Port Hardy

 

Helikoptery

17 listopada w Meksyku rozbił się Eurocopter AS 350B3 Ecureuil Secretaría de Seguridad de Aguascalientes. Uległ uderzeniu z dużą prędkością w Aguascalientes i pożarowi po wypadku. W wypadku zginęło wszystkich pięciu pasażerów. Helikopter spadł na pole szpitalne

27 listopada w Korei Południowej rozbił się Sikorsky S-58JT Firmy Trans Heli. Śmigłowiec  uderzył w zbocze wzgórza w Yangyang w prowincji Gangwon podczas lotu monitorującego pożar lasu. Helikopter stanął w płomieniach, a cała piątka na pokładzie, pilot, drugi pilot, mechanik i dwie niezidentyfikowane kobiety zginęli.

27 listopada w Indonezji rozbił się IPTN/MBB Bo 105CB Policji Indonezyjskiej. Helikopter przewożący czterech pasażerów w locie patrolowym  rozbił się w pobliżu wysp Bangka Belitung. Części helikoptera, w tym zbiorniki paliwa, zostały znalezione w morzu. Z wody wydobyto również jedno ciało.  Zginęły 4 osoby.

 

Grudzień

 5 grudnia w Rosji został zniszczony na lotnisku koło Riazania Tu-22M3. Rosyjski bombowiec strategiczny Tupolew Tu-22M3, został uszkodzony podczas ukraińskiego ataku na bazę lotniczą Diagilewo w obwodzie riazańskim w Rosji. Trzech członków załogi naziemnej  lotniska zginęło, a pięciu zostało rannych. Najprawdopodobniej do ataku użyto rozpoznawczego Tupolewa Tu-141 wypełnionego materiałami wybuchowymi.

5 grudnia w USA rozbił się Beechcraft  F33A Bonanza  prywatny. Samolot rozbił się na terenie lotniska krótko po starcie z miejskiego lotniska w Jukonie w stanie Oklahoma. Trzech pasażerów zostało śmiertelnie rannych, a samolot został zniszczony.

15 grudnia w USA (Hawaje) rozbił się Beechcraft C90B King Air linii  Guardian Flight LLC lecący jako karetka z Kahului do Waimea. Został zniszczony, gdy uderzył w wody kanału Alenuihaha, około 15 mil na pd. od Hana na Hawajach. Pilot i dwóch członków personelu medycznego odnieśli śmiertelne obrażenia.

17 grudnia w Somalii rozbił się DHC-8 402QPF Dash 8 linii Blue. Samolot transportowy przewożący (khat-narkotyk) uległ wypadkowi podczas lądowania w Abudwak w Somalii.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują, że prawe główne koło zębate rozpadło się. Załoga przeżyła zginęło 6 osób na ziemi spośród mieszkańców.

20 grudnia jakieś wielkie turbulencje dotknęły Airbus A-330 na Hawajach samolot linii hawajskich aż 36 osób zostało rannych bliższych szczegółów brak.

 

Helikoptery

16 grudnia w Rosji rozbił się Mi-171E Zakład Lotniczy Ułan-Ude. Rozbił się na lotnisku Bajkał w Ułan-Ude w Buriacji podczas lotu próbnego i został zniszczony przez pożar. Wszyscy trzej członkowie załogi zginęli.

26 grudnia w Nigrze rozbił się Mi-17 Armii Nigru. Nigeryjski helikopter wojskowy rozbił się podczas lądowania na lotnisku w Niamey, zabijając trzy osoby na pokładzie, w tym instruktora-emigranta. Doszło do pożaru po wypadku.

28 grudnia w USA rozbił się Bell 47 prywatnej Walter Oil and Gas. Helikopter wystartował z Galliano i wylądował na lądowisku dla helikopterów  przy wiertni  na morzu  w Luizjanie. Wysadził czterech pasażerów przylatujących i zabrał trzech pasażerów odlatujących. Podczas startu rozbił się z powrotem na lądowisku dla helikopterów, rozpadając się i wpadł do Zatoki Meksykańskiej. Znaleziono tylko szczątki (w tym płozy i awaryjny system flotacji). Działania naprawcze zostały opóźnione przez złą pogodę następnego dnia. Cztery osoby zaginęły. Poszukiwania zawieszono.

 

Opracował – Stanisław Bednarz