Miejsce: Mariefred,
wschodnia Szwecja,
Data: sierpień
lub wrzesień 1954 r.
Opis
incydentu:
W 1994 r. pewna kobieta zgłosiła
zdarzenie, które przydarzyło jej się 40 lat wcześniej. Była wtedy zaledwie
6-letnim dzieckiem i mieszkała na wsi za miastem Mariefred. Pewnego późnego
letniego popołudnia w połowie lat 50. XX wieku, samotnie zbierała jagody w
lesie, obok domu, w którym mieszkała z rodziną. Idąc między drzewami, zobaczyła
dziwny obiekt stojący na ziemi na polanie w lesie. Był biały i niezbyt duży.
Nagle dziewczynka zobaczyła coś
poruszającego się obok obiektu i rozpoznała, że to mała osoba, która wyglądała jak chłopiec. Był
mniej więcej jej wzrostu, ale mimo to było w nim coś niezwykłego. Nie
przestraszyła się i bezczelnie podeszła do niego, pytając, co to za biały
obiekt zaparkowany niedaleko niego. Chłopiec, a raczej istota (bo nie do końca
człowiek), odpowiedział, że to ich statek, po czym wyjaśnił, jak działa. Statek
był napędzany obrotem Ziemi wokół własnej osi. Jednocześnie statek ruszył do
przodu. Rozmawiali jeszcze chwilę, po czym chłopiec musiał odejść. Statek
ruszył, uniósł się, a potem on i chłopiec zniknęli.
Źródło:
Rapportnytt #2 1994
Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

