Albert Rosales
Lokalizacja:
Mondragon, Gipuzkoa, Hiszpania
Data: 16.I.1975
Godzina: późna
noc
Opis
incydentu:
[Z cyklu „Pociągi-widma i widma w
pociągach"]
Pani Angelica Barrigon Varela i jej współpracownica pani Remedios Diez szły do pracy w lokalnej
fabryce wzdłuż muru oddzielającego tory kolejowe od ulicy, gdy usłyszały głośny
brzęczący dźwięk dochodzący z okolic torów. Spojrzawszy w tamtym kierunku,
ujrzały dziwaczne stworzenie unoszące się i balansujące nad torami. Wyglądało
na to, że miało na sobie mnisią bluzę lub płaszcz, ciemnozielony kolor, który
emitował pośrednie błyski światła w lekkim deszczu. Sam humanoid przypominał
karła o białych, bladych rysach twarzy i wpatrywał się w świadków nieruchomo.
Twarz miała owalny kształt, a oczy przypominały dwie głębokie, czarne dziury.
Wydawało się, że nie ma nóg poniżej kolan, ponieważ bluza wisiała w powietrzu.
Miał nakrycie głowy o kwadratowym kształcie, najwyraźniej zbyt duże w stosunku
do samej głowy, kształtem przypominało prostokąt. Utrzymywał krótkie ramiona
schowane pod fartuchem, jakby krył dłonie. Świadkowie byli zaskoczeni, że
lokalne psy stróżujące były całkowicie ciche i niczego nie zauważyły. Dziwna
istota wpatrywała się w świadków z osobliwym wyrazem twarzy, niemal zaskoczona.
Obie kobiety stały przerażone, aż nagły podmuch wiatru rzucił je do działania,
po czym obie uciekły z miejsca zdarzenia. Kilkaset metrów dalej obejrzały się,
a humanoid zniknął. (Tłumaczenie z hiszpańskiego Alberta S. Rosalesa).
Dodatek
HC
Źródło: Iker Jimenez, Enigmas sin Resolver II
Typ: E
Opracował - ©R.K.Fr.
Sas - Leśniakiewicz

