Powered By Blogger

niedziela, 4 stycznia 2026

CE3 z USO/NOTSUB

 


Emile Kelly Gauthier  z THE UFO FILES GROUP

 

Podwodny badacz Scott Cassell, mający na koncie ponad 15 000 godzin podwodnych eksploracji, opowiada o swoim niezwykłym spotkaniu z USO – złotym, inteligentnie sterowanym złotym sześcianem.

- To jeden z tych dni, o których starałem się zapomnieć.

Scott Cassell o kostce i jej rozmiarach:

- Ma około 90 cm szerokości, 90 cm głębokości i jest to lśniący, złoty sześcian z podświetleniem od tyłu. Serce podskoczyło mi do gardła. Naprawdę widziałem, że to sześcian zawieszony nad dnem i było to po prostu idealne, piękne i przerażające. To był chyba drugi czy trzeci raz w życiu, kiedy czułem strach. Wcale mi się to nie podobało”. Miałem wrażenie, jakby ktoś mną manipulował.

Scott Cassell o świetle wydobywającym się z sześcianu:

- Nie było równomiernie oświetlone, natężenie światła było różne, wiesz, od środka do krawędzi, wydawało się, że natężenie światła się zmienia, nie było stałe. Światło poruszało się i migotało dookoła, wewnątrz i na wszystkich jego ścianach jednocześnie, nie było stałe, dlatego mogłem je zobaczyć w ciemnej wodzie.

Scott Cassell o najbardziej niezwykłym dźwięku, jaki kiedykolwiek słyszał pod wodą, zanim zobaczył sześcian:

- Słychać było dudnienie w dole zbocza i nie brzmiało to tak, jakby dochodziło z daleka, nie wiem, jak blisko, ale czuło się wibracje tego dźwięku, przerywany, szalony dźwięk. Brzmiało to jak maszyna przesuwająca ogromne ilości głazów.

Scott Cassell o ruchu:

- Prędkość, z jaką się poruszał, odpowiadała mojej prędkości pływania, a potem dość szybko ode mnie uciekł. Za każdym razem, gdy próbowałem się zbliżyć, oddalał się ode mnie, utrzymując dystans 6 metrów. Kiedy odpłynął, z dość dużą prędkością, nie wykonał żadnego ruchu w wodzie.

Scott Cassell o przeprowadzeniu samobadania:

- Miałem na tyle przytomności umysłu, żeby przeprowadzić sobie ocenę neurologiczną pod wodą. System działał idealnie, wykonałem wszystkie obliczenia w myślach, do których jestem przyzwyczajony. Wszystko działało idealnie, mój mózg, nie oddychałem jakąś złą mieszanką i wtedy zdałem sobie sprawę, że coś się dzieje do diabła. To, co widziałem, było prawdziwe i nie mam pojęcia, co to było.

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz