Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3I/ATLAS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3I/ATLAS. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2025

Naukowcy wykryli tajemniczy sygnał z komety 3I/ATLAS

 


Branislaw Petrus

 

Naukowcy uchwycili tajemniczy sygnał z komety 3I/ATLAS, mówią o historycznym odkryciu.

Radioteleskop MeerKAT w Republice Południowej Afryki zarejestrował pierwszy w historii sygnał radiowy z obiektu międzygwiezdnego 3I/ATLAS, który obecnie porusza się w naszym Układzie Słonecznym.

Naukowcy zidentyfikowali linie absorpcyjne rodników hydroksylowych (cząstek OH), które potwierdzają obecność wody lub jej składników w materiale obiektu. O odkryciu poinformował zespół D. J. Pisana na Telegramie Astronoma, został również podkreślony przez znanego astrofizyka Aviego Loeba z Uniwersytetu Harvarda.

 

MeerKAT przechwytuje sygnał na dwóch częstotliwościach

 

Obserwacje miały miejsce 24 października 2025 roku, kiedy obiekt 3I/ATLAS znajdował się zaledwie 3,76 stopnia od Słońca na niebie, czyli około siedmiokrotnie większej od jego pozornej średniej. Teleskop uchwycił absorpcję na dwóch częstotliwościach radiowych – 1,665 i 1,667 GHz.

Linie ujawniły przesunięcie Dopplera o około -15,6 km/s, podczas gdy szerokość sygnału była zgodna z teoretyczną dyspersją spowodowaną ruchem termicznym cząsteczek OH. Wcześniejsze próby wykrycia (20 i 28 września) zakończyły się niepowodzeniem.

 

Wynik zgodny z teorią przedłużenia ciepła

 

Obiekt znajdował się 1,38 razy dalej od Słońca jako Ziemi w czasie obserwacji, co oznacza, że jego powierzchnia wynosiła około 230 Kelwinów (około -43 °C). W takiej temperaturze cząsteczki OH poruszają się w tempie, które powoduje, że linie absorpcyjne rozszerzają się o około 0,8 km/s – dokładnie równoważnie pomiarów MeerKAT.

Avi Loeb zauważył, że zjawisko to odpowiada teorii rozszerzania ciepła i że niedawno nauczono go tego tematu w kursie „Procesy radiacyjne w astrofizyce” na Uniwersytecie Harvarda.

 

Związek z legendarnym Sygnałem Wow!

 

Co ciekawe, kierunek przybycia 3I/ATLAS prawie pokrywa się (do 9 stopni) z kierunkiem, z którego wychwycili słynny sygnał „Wow!” w 1977 roku! – krótki, potężny impuls radiowy z częstotliwością 1,420 GHz, który niektórzy naukowcy uznali za możliwe źródło pozaziemskie.

Pięć tygodni temu Loeb wezwał obserwatoria jako MeerKAT do obejrzenia 3I/ATLAS. Do tej pory jednak nie pojawił się żaden inny sygnał radiowy, z wyjątkiem tego OH absorpcji.

 

Kolejne obserwacje pojawią się w 2026 roku

 

W marcu 2026 roku 3I/ATLAS zbliży się do Jowisza w odległości 53 milionów kilometrów. W grę wchodzić będzie również sonda kosmiczna Juno, która będzie wykorzystywać swoją antenę dipolową do poszukiwania emisji radiowej o niskiej częstotliwości w zakresie od 50 Hz do 40 MHz.

Jeśli sygnały zostaną potwierdzone, będzie to pierwszy dowód na to, że ciało międzygwiezdne może emitować lub absorbować fale radiowe w mierzalnej postaci, co otworzyłoby nowe możliwości badania procesów fizycznych na tych tajemniczych obiektach.

 

A może to inwazja?

 

Tajemnica Zielonej Linii – Co tak naprawdę robi tam 3I/ATLAS?

Przyjrzyj się uważnie temu obrazowi. Ta zielona linia nie jest przypadkowa – może być kluczem do czegoś ogromnego.

Jeśli 3I/ATLAS, obiekt międzygwiezdny przemieszczający się obecnie przez nasz Układ Słoneczny, zrzucił na swojej drodze mniejsze statki kosmiczne lub sondy, ta zielona trajektoria pokazuje dokładnie, jak łatwo mogłyby one dotrzeć do Ziemi… około końca stycznia 2026 roku.

Pomyślcie o tym. Obiekt z innego układu gwiezdnego, przelatujący blisko naszej planety, pozostawiający po sobie mniejsze fragmenty, a może coś zupełnie innego. Czas, kąt, precyzja… to wszystko wydaje się niemal zaplanowane.

Czy to może zbieg okoliczności? A może jesteśmy świadkami czegoś o wiele większego, niż nam powiedziano?

Jedno jest pewne, zielona ścieżka wygląda trochę zbyt idealnie. (Huseyin Boyar)


Źródło - https://fontech.startitup.sk/zahadny-signal-kometa-historicky-objav/?fbclid=IwY2xjawOBBCJleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEe1UymNnvDzIGmJkRb23huvdULwleDKEJYTVyawLmJA5n2ZQiFPgQrjEH_vUM_aem_mOFqJvSkIPTlh2YU1XiV5A

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

wtorek, 11 listopada 2025

3I/ATLAS i problem z adresem zwrotnym

 


Miloš Jesenský

 

Wczoraj Erika Wahpía Jarkovská zapytała czy Oni mogą już tu być? Śledzę to od pierwszych wiadomości 3I/ATLAS i bardzo mnie kusi, żeby powiedzieć Tak. A co ma do powiedzenia mój drogi przyjaciel i kolega Robert Leśniakiewicz?

Wreszcie coś podobnego mieliśmy tutaj w ostatniej przeszłości (‘Oumuamua) i wcześniejsze narodziny na pewno zapamiętają, że dziś z historii radioastronomii prawie "zniknęło" (dlaczego może? ) interpretacja opóźnionego powrotu sygnałów radiowych z Ziemi obserwowana od 1920 roku. W latach 60. australijski astronom R. N. Bracewell stwierdził, że w sąsiedztwie naszej planety może znajdować się pozaziemska sonda innej cywilizacji, która uchwyciła nasze sztuczne fale elektromagnetyczne i w określonych odstępach czasu zwraca je nadawcy (czyli nam) jako dowód swojej obecności. Od szkockiego astronoma Duncana Lunana był tylko krok, aby odkryć, że modyfikacje i celowe deformacje sygnału „odbitego” lub „odwróconego” są nośnikami dalszych informacji, które Lunan zinterpretował tak:

Początek stąd. Nasz dom to gwiazda Epsilon Bootes. On jest podwójną gwiazdą. Żyjemy na szóstej planecie z siedmiu, licząc od naszego słońca, które jest większe od obu gwiazd. Szósta planeta ma księżyc, czwarta planeta trzy, pierwsza i trzecia po jednym. Nasza sonda jest na orbicie wokół twojego księżyca. Wysłane mapy określają położenie Arctura.

Cóż, jak widać, adres zwrotny był dostępny od ponad 60 lat i... nawet teraz wyglądamy na zaskoczonych 🙂

Myślę, że dużo usłyszymy o Atlasie, więc powodów do zaskoczenia będzie więcej.

 

Co ja na to? Oczywiście, że powodów będzie jeszcze więcej, ale to będziemy wiedzieć, kiedy 3I podleci do nas na jeszcze mniejszą odległość. Dlatego też się jeszcze nie wypowiadam.

Co do Bracewella i jego sond, to rzeczywiście – taka możliwość istnieje i kto wie, czy tajemniczy obiekt widziany w latach 50. zwany Czarnym Baronem/Księciem/Rycerzem nie był/jest nim, a dzisiaj jego szczątki orbitują gdzieś wokół Ziemi?  

Czy 3I jest międzygwiezdnym/międzygalaktycznym nawet statkiem kosmicznym? Czemużby nie? Akurat nie sądzę, by pochodził on z ε-Wolarza (Izara, Pulcherrimy) bo to daleko – jakieś 202 ly i gwiazda niezbyt przyjazna życiu – układ podwójny gwiazd o klasie widmowej G9 II-III i A0 V – a zatem podolbrzym i biały karzeł. Epsilon Boötis A (właściwy Izar) to pomarańczowy olbrzym lub jasny olbrzym, należący do typu widmowego K0 lub G9. Gwiazda ma temperaturę 4500 K i jasność 400 razy większą niż Słońce. Jest około cztery razy masywniejsza od Słońca, a jej promień jest 33 razy większy. Gwiazda ma około 300 milionów lat, początkowo była znacznie gorętszą gwiazdą typu B, a 10–20 milionów lat temu w jej jądrze ustała synteza wodoru w hel. W przyszłości gwiazda odrzuci otoczkę i stanie się białym karłem.

Epsilon Boötis B to biała gwiazda ciągu głównego (karzeł) należąca do typu widmowego A. Jej temperatura to 8700 K, a jasność jest 27 razy większa od słonecznej. Masa i promień tej gwiazdy są około dwukrotnie większe niż masa i promień Słońca. Będąc mniej masywnym, składnik ten ewoluuje wolniej i stanie się pomarańczowym olbrzymem dopiero za około miliard lat, gdy jaśniejsza gwiazda już umrze.

Bardziej przemawia do mnie to, że ta bracewellowska sonda pochodzi z układu gwiazdy τ-Ceti w konstelacji Wieloryba. Jest ona oddalona tylko o 11,8 ly. I co najciekawsze – gwiazda ta ma najprawdopodobniej własny układ planetarny! Poza tym z planet Tau Ceti nasze Słońce jest widoczne na tle konstelacji Wolarza! Zbieg okoliczności czy…?

Tau Ceti to pojedyncza gwiazda ciągu głównego, żółty karzeł należący do typu widmowego G. Jest to najbliższa Słońca pojedyncza gwiazda należąca do tego samego co ono typu widmowego (druga po Alfa Centauri A, należącej do układu potrójnego). Ma ona jasność równą 0,45 jasności Słońca i temperaturę równą 5344 K. Jej masa to 0,78 masy Słońca, a promień jest równy 0,79 promienia Słońca.

Gwiazda ta jest starsza niż Słońce, jej wiek szacowano dawniej na około 5,8 miliarda lat, ale obecnie za bardziej prawdopodobny uważa się wiek 7,6 mld lat. Pomimo tego okrąża ją masywny dysk materii, o masie około 12 razy większej niż łączna masa ciał w pasie Kuipera wokół Słońca, który ma największą gęstość w obszarze od 10 do 55 AU od gwiazdy. Ze względu na wiek gwiazdy, jej aktywność jest niska, cechy wskazujące na obecność plam i związanej z nimi aktywności magnetycznej są słabsze niż w przypadku Słońca, choć może występować tam jedenastoletni cykl zmian aktywności. Skład chemiczny tej gwiazdy odbiega od słonecznego, co ma wpływ na możliwy skład planet; w szczególności ma ona znacznie wyższy stosunek zawartości magnezu do krzemu (1,78 ± 0,04) niż Ziemia (1,21).

A zatem jeżeli gdzieś mogłaby się rozwinąć jakaś cywilizacja w pobliżu Ziemi, to właśnie tam, bowiem tamtejszy układ planetarny byłby (i jest) starszy od naszego o co najmniej 1 - 2 mld lat. A to już jest cała przepaść. I kto wie, czy ten tajemniczy dysk z asteroid nie jest czasem jakimś odpowiednikiem Strefy Dysona, którą Oni wykorzystują do pozyskiwania energii swej gwiazdy centralnej? Myślę, że warto jest się nad tym zastanowić…  

czwartek, 21 sierpnia 2025

Kolejna zagadka komety 3I/ATLAS



A oto informacja, która pojawiła się na FB, a która dotyczy nowoodkrytego obiektu pozaukładowego 3I/ATLAS:

Naukowcy zaskoczeni – międzygwiezdny obiekt 3I/ATLAS świeci własnym światłem?
Astronomowie badający trzeci w historii międzygwiezdny obiekt 3I/ATLAS są zaskoczeni nietypowym zjawiskiem – zamiast odbijać światło Słońca jak kometa, obiekt zdaje się emitować własną poświatę.
Zdjęcie z teleskopu Hubble’a z 21 lipca ukazało jasną strefę po jednej stronie obiektu, skierowanej ku Słońcu. To nie była wiązka przypominająca reflektor ani równomierny blask, lecz skupiona, asymetryczna poświata.
Dotychczasowa teoria zakładała, że 3I/ATLAS to gigantyczna kometa długości ok. 20 km, która najbliżej Ziemi znajdzie się 17 grudnia 2025 r. Jednak obserwowane zachowanie światła nie odpowiada typowym kometom.
Astrofizyk z Harvardu Avi Loeb zasugerował, że obiekt może być czymś więcej niż naturalnym ciałem – możliwe, że posiada własne źródło energii, zdolne generować światło widoczne z milionów kilometrów.
Choć naukowcy dopuszczają naturalne wyjaśnienia (np. nietypowe uwalnianie pyłu pod wpływem Słońca), hipoteza sztucznego pochodzenia 3I/ATLAS ponownie podsyca debatę podobną do tej sprzed kilku lat przy okazji obiektu ‘Oumuamua.
Ostateczne rozstrzygnięcie wymaga dalszych badań spektroskopowych i obserwacji, które będą prowadzone podczas grudniowego zbliżenia.

Jeżeli to prawda, to mamy do czynienia albo ze zjawiskiem naturalnym o nieznanym pochodzeniu albo z przejawem działalności istot rozumnych. Co do tego nie ma dyskusji. Zobaczymy więc, co się stanie 17 grudnia w czasie apogeum 3I/ATLAS. Obawiam się, że będzie to wiele hałasu o nic…

Źródło: Harvard / Hubble Space Telescope