Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radioaktywne strefy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radioaktywne strefy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 lipca 2011

Fukushima: Krótki raport




Junji Numakawa

Elektrownia atomowa Fukushima I została uszkodzona. Nasz Dom Ufologicznych Spotkań należący do miasta Fukushima będącego stolicą Prefektury Fukushima, znajduje się w odległości 50 km na północny-zachód od elektrowni. Radioaktywne substancje zostały przywiane z wiatrem w dniu 15 marca 2011 roku.[1] Mieszkańcy okolicznych terenów musieli opuścić swe domy i ewakuować się na polecenie niekompetentnego rządu japońskiego.

Zgodnie z danymi ze strony internetowej miasta Fukushima, radioaktywność na poziomie 1 metra nad gruntem w okolicy Domu Ufologicznych Spotkań wynosiła w dniu 12 maja 1,51 μSv/h.[2] Był to pierwszy wynik pomiarów w tym punkcie i był on 43-razy wyższy od wyników pomiarów w Tokio.[3] W dniu 26 maja było tam 1,46 μSv/h, w dniu 9 czerwca – 1,39 μSv/h, a 23 czerwca – 1,35 μSv/h.[4]

Dom Ufologicznych Spotkań został postawiony w mieście Iino w roku 1992, w celu przyciągnięcia narodowej uwagi problematyką ufologiczną.[5] Znajduje się tam wiele materiałów przekazanych nam przez Pana Kinichi Arai (1923-2002) – jednego z Nestorów japońskiej ufologii, który wprost oświadczył władzom miasta Iino, że Dom Ufologicznych Spotkań jest czymś więcej, niż jarmarczną budą dla turystów.

W roku 2008, miasto Iino stało się dzielnicą Fukushimy, ale miasto nie zainteresowało się tym obiektem; co więcej, nie ma nigdzie stwierdzenia, że budynek ten jest obiektem poświęconym badaniom nad UFO. We wszystkich dokumentach pisze się po prostu o Domu Ufologicznych Spotkań.[6]

Pan Tsugio Kinoshita, który mieszka w Iino był dyrektorem Domu Ufologicznych Spotkań przez lat 17, w okresie od roku 1993. Miejscowa gazeta „Fukushima Min-yu” z dnia 31 grudnia 2010 pisze: Po jego odejściu na emeryturę, otworzył on salon w swym domu z ponad 700 przedmiotami, które stanowią jego prywatną kolekcję. Dom Ufologicznych Spotkań aktualnie nie ma dyrektora i nikt z jego członków nie wie tyle o UFO, co on. Tak więc fani UFO, którzy nie są usatysfakcjonowani wizytą w Domu Ufologicznych Spotkań, przychodzą do Pana Kinoshity.[7]

Po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w dniu 11 marca, które wytworzyło niszczącą falę tsunami, które zniszczyło elektrownię, Dom Ufologicznych Spotkań został zamknięty w dniu 11 kwietnia. Dwa pomieszczenia w stylu japońskim na piętrze są wciąż zamknięte, do dnia dzisiejszego – 5 lipca.[8] Ten tzw. „shindo” czyli siła wstrząsu w Iino wyniósł „5 jaku” czyli poniżej 5˚R, co oznaczało, że były to wstrząsy spowodowane przez „jedną rękę King Konga”, czyli były „słabsze niż  Godzilla”.

Muzeum Pana Kinoshity jest także dostępne dla publiczności.[9] Jest on chętny do współpracy dla dobra lokalnej społeczności i podzielenia się różnymi tematami także spoza UFO, tak jak i edukacją dzieci.[10]

Przekład z j. angielskiego –
Robert K. Leśniakiewicz ©


[1] Na załączonym wykresie wykonanym na Uniwersytecie Fukushima ukazano radioaktywne skażenie powietrza w mieście Fukushima w dniach 13 – 31.III.2011 r. W dniu 15.III. wartość skażenia nagle wzrosła do 24 μSv/h z niemal zerowego poziomu. Ale I-131, jeden z głównych komponentów skażenia ma czas półrozpadu równy 8 dni, dlatego skażenie tym radionuklidem spadło tak szybko. Inny radionuklid Cs-137 ma czas półzaniku równy 30 lat. 
[2] Dla porównania w Jordanowie w maju, czerwcu i lipcu 2011 r. skażenie radioaktywne wynosiło >0,15 μSv/h – przyp. tłum.
[3] Normalny poziom radioaktywności dla Tokio wynosi 0,035 μSv/h. W dniu 15.III. zmierzono 0,809 μSv/h, ale następnego dnia zmierzono tylko 0,161 μSv/h. Od 25.IV. w Tokio stale mierzono 0,06 μSv/h – jak podaje to strona rządowa miasta Tokio. Wartość ta jest niższa, niż w Nowym Jorku, gdzie zmierzono 0,09 μSv/h. 
[4] Znaczenie cyfrowych wartości skażeń radioaktywnych nie jest takie proste, jak się wydaje, i prawdziwe pojecie o tym daje zsumowana roczna wartość dawki. I tak dla Domu Ufologicznych Spotkań wynosi: dawka dobowa x 24 h x 365 dób, co razem czyni wartość 13.000 μSv albo 13 mSv, co powoduje, że zależy ona teraz od tego, czy przyjmiemy ją na wolnym powietrzu czy w domu: drewnianym czy betonowym. To się nazywa wewnętrzna ekspozycja i dodaje się do ciebie powodując mniejsze czy większe efekty zdrowotne.  
[5] Pisałem o tym na łamach „Nieznanego Świata” w roku 1996 – uwaga tłum.
[6] Oddając sprawiedliwość władzom Iino, muszę powiedzieć, że nie znam rozporządzenia władz miasta w tej sprawie.
[7] Ze strony internetowej gazety.
[8] Ze strony internetowej miasta Fukushima.
[9] Wg Newsletter Pana Kinoshity w „Michi Tsushin”, nr 90, maj 2011 r.
[10] List od Pana Kinoshity z dnia 19 maja 2011 roku. 

niedziela, 15 maja 2011

Nie tylko Czarnobyl: Radioaktywne zony na świecie



Ostatnie wydarzenia w Japonii zbulwersowały światową opinię publiczną i zaalarmowały ekologów. Przy tej okazji odżyły spory o to, czy budować w Polsce elektrownię jądrową, czy nie. Zdania są podzielone – atomowe lobby naciska na rząd, który jest przychylny projektom uszczęśliwienia nas dwoma – a docelowo aż dziesięcioma jądrówkami! Biorąc pod uwagę fakt, że każda z nich kosztuje 10 mld USD, przy zadłużeniu państwa rosnącym w zastraszającym postępie, możemy spać spokojnie. Jeżeli nawet w Polsce stanie jądrówka, to nie za naszego życia…

Tym niemniej należy pamiętać, że zabawa z atomem i jego eksploatacja doprowadziła do skażeń dużych połaci naszej planety o wód Wszechoceanu. Ziemia jest wielka, ale istnieje pewna granica, do której jest ona w stanie przyjmować i rozcieńczać materiały radioaktywne. Istnieje wiele stref, które są niebezpieczne dla zdrowia i życia – a przede wszystkim grożącym powstaniem letalnych mutacji, chorób genetycznych czy wprost mówiąc  potworniactw, które już stwierdza się u dzieci zrodzonych w tychże strefach.     

Oto skażone atomem strefy. Jest ich więcej niż myślisz. Nadal są groźne dla ludzi. Na świecie roi się od skażonych promieniowaniem miejsc nuklearnych katastrof, porzuconych poligonów czy składowisk odpadów, o których większość ludzi w ogóle nie wie - pisze "Der Spiegel".

Tygodnik przedstawił miejsca, w których do dziś szaleją liczniki Geigera:

1. Sellafield w Wielkiej Brytanii - miejsce pierwszej wielkiej katastrofy w elektrowni atomowej. W 1957 roku pożar reaktora spowodował śmierć 33 osób. Teren nadal pozostaje skażony.

2. Hanford w stanie Waszyngton - skażona strefa o powierzchni 240 mil kwadratowych wokół ośrodka przetwarzania plutonu. Obecnie jest to składowisko materiałów radioaktywnych.

3. Almeria w Hiszpanii - miejsce katastrofy amerykańskiego bombowca przewożącego broń nuklearną. B-52 rozbił się w 1966 roku, ale region nadal jest skażony. Eksperci szacują, że w na obszarze katastrofy ciągle znajduje się pół kilograma plutonu.

4. White Sands w Nowym Meksyku - amerykański poligon, gdzie testowano pierwsze bomy atomowe.

5. Semipałatyńsk w Kazachstanie - główny radziecki poligon atomowy. Skażony obszar ma wielkość 18,5 tys. km kwadratowych.

6. Pustynia Thar w Indiach - od 1974 mieści się tam indyjski poligon atomowy.

7. Morsleben - składowisko niemieckich odpadów nuklearnych.

8. Poligon w Nevadzie - położone w pobliżu Las Vegas miejsce testowania artyleryjskich pocisków atomowych.

9. Reggane w Algierii - pierwszy francuski poligon nuklearny, używany do 1962 roku. Nadal notowane jest tam skażenie.

10. Kysztym w Rosji - strefa o powierzchni 150 km kwadratowych skażona podczas wybuchu radioaktywnych odpadów z kopani uranu w 1958 roku. Z miasta wysiedlono 25 tys. ludzi, a katastrofę utajniono. (PR)

A do tego jeszcze katastrofy nuklearne w stopniach INES:

11. Chalk River EJ (Kanada) - 5°INES

12. Kysztym (Rosja) - 6°INES – patrz pkt. 10

13. Windscale EJ (Wk. Brytania) – 5°INES

14. Atomic City (ID, USA) - 4°INES

15. Three Mile Island EJ (PA, USA) - 5°INES

16. Czarnobyl (Ukraina) - 7°INES

17. Goiania EJ (Brazylia) - 5°INES

18. Tomsk (ZSRR/Rosja) - 4°INES

19. Tokaimura (Japonia) - 4°INES

20. Mihama EJ (Japonia) - 1°INES

21. Fukushima I EJ (Japonia) - 7°INES

22. W wykazie nie uwzględniono kilku awarii w niemieckiej Nord IV EJ w Lubminie k./Greifswaldu, w której doszło do co najmniej dwóch wypadków ocenianych na 5-6°INES, które rząd NRD utajnił.

No i do tego poligony atomowe w:

23. Orenburg (ZSRR/Rosja)

24. Nowa Ziemia (ZSRR/Rosja)

25. Marlinga + poligony w WA i Qld. (Australia)

26. Bikini, Enivetok, Eugelab (W-y Marshalla, USA)

27. Johnson Island (USA)

28. Moruroa/Mururoa (Polinezja Francuska)

29. Amchitka (AK, USA)

30. Poligony atomowe Ch.R.L. w prowincji Xinjiang, w okolicy Łob Nur (Lop-noor).

31. Testy nuklearne w jakuckiej tajdze, które miały miejsce w latach 60. i 70.

Ogólnie rzecz biorąc, do roku 2000 zdetonowano 2085 ładunków jądrowych (dane Greenpeace). Były to ładunki o różnej mocy i odpalono je w takich krajach jak: USA (1030), ZSRR/Rosja (710 w tym 962 wybuchy), Wk. Brytania (45), Francja (210), Chiny (45), Indie (6), Pakistan (6), Korea Pn. (2), RPA (1), Izrael (1) - dane wg SIPRI.

A do tego należy doliczyć reaktory jądrowe we wrakach zatopionych okrętów podwodnych:

32. USS Tresher (Zatoka Maine, Atlantyk) – we wraku znajduje się reaktor jądrowy.

33. USS Scorpion (okolice Azorów) – jak wyżej.

34. K-129 (okolice Hawajów) - podniesiony przez CIA. Okręt stanowił zagrożenie ze względu na 3 pociski rakietowe z głowicami nuklearnymi.

35. K-8  (Morze Barentsa) we wraku znajduje się reaktor trakcyjny.

36. K-219 (okolice Bermudów) – jak wyżej.

37. K-278 Komsomolec (Morze Norweskie) we wraku którego znajduje się 16 pocisków i 2 torpedy z głowicami nuklearnymi + 2 reaktory trakcyjne.

38. Okręt podwodny K-141 Kursk został podniesiony, tym niemniej stwarzał on zagrożenie ze względu na reaktory trakcyjne oraz uzbrojenie (16 pocisków rakietowych + 2 torpedy z głowicami nuklearnymi)

39. K-159 (Morze Barentsa) Okręt zatonął w czasie przeholowywania do stoczni na złom.

Nawiasem mówiąc na Nowej Ziemi poza poligonem Cizornaja Guba znajduje się 17 wraków statków załadowanych odpadami nuklearnymi oraz wlano kilka tysięcy ton skażonej trytem wody.

Podobne czynności wykonano także na Morzu Ochockim, gdzie miały miejsce zrzuty skażonej wody oraz płynnych roztworów radioaktywnych z reaktorów jądrowych w ZSRR.

No i na koniec trzeba jeszcze napisać o skażonych promieniotwórczo polach bitew, na których na skalę masową użyto broni DU/ZU – czyli zawierającej tzw. zubożony uran, a właściwie uran-238 z domieszkami uranu-236, uranu-237, plutonu-240 i innych silnie radioaktywnych izotopów. Aktualnie wszystkie kraje NATO i Izrael używają takiej amunicji – w tym w ćwiczebnych strzelaninach na polskich poligonach m.in. w Drawsku. Amunicja DU używana była masowo w:

40. I i II Wojnie w Zatoce Perskiej na terytorium Iraku i Kuwejtu...

41. … w czasie interwencji wojsk NATO na Bałkanach – w byłej Jugosławii i Kosowie oraz…

42. … w Wojnie Afgańskiej…

… w czasie których wojska USA i innych krajów biorących w nich udział wystrzeliły kilkaset tysięcy pocisków DU różnego rodzaju i różnego kalibru. Pobojowiska te są bardzo niebezpieczne dla ludzi i w ogóle istot żywych ze względu na promieniowanie i toksyczność związków uranu, plutonu i innych metali ciężkich użytych do produkcji amunicji DU, o czym pisał m.in. Piotr Bein na łamach Zielonych Brygad w latach 2000-2002, a także Siergiej Dunajew w artykule pt. Przeciwpancerna trucizna Wuja Sama w Tajnach XX wieka nr 11/2011, ss.8-9.

Opracował – Robert K. Leśniakiewicz ©