Powered By Blogger

niedziela, 31 sierpnia 2025

CE0 w stanie Nowy Jork

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Okolice Cooperstown, NY

Data: wiosna 1990

Godzina: późne popołudnie

Opis incydentu:

Główny świadek, Dee, i jego dziewczyna postanowili wybrać się na spacer po okolicy. Podczas odpoczynku w pobliżu dużego wychodni skalnej, z jednego z zakamarków dobiegł ich „buczący” dźwięk. Jego dziewczyna wstała i ruszyła w kierunku źródła dźwięku. Chociaż było późne popołudnie i znajdowali się w gęstym zagajniku, było wystarczająco dużo światła, by zajrzeć do wnętrza skał. Gdy podeszła bliżej, powiedziała, że ​​dźwięk dochodzi z wnętrza jednego z dużych głazów. Dee zaczął iść w jej kierunku i w kierunku głazu, aby samemu nasłuchiwać. Stali tam przez około 5 minut, gdy zauważyli, że głaz zdawał się „migotać” jak woda. Szybko się cofnęli, gdy migotanie narastało i zmieniało się w zielonkawy odcień. Nagle z migoczącego portalu wyłoniły się dwie małe istoty. Istoty szły w ich kierunku, gdy próbowali się odsunąć, ale byli sparaliżowani i nie mogli mówić. Te istoty miały około metra wzrostu i zielone ubrania, które wyglądały jak kombinezony. Twarze i rysy ciała przypominały ludzkie, ale Dee uważała je za bardziej ludzkie dzieci, ale z pewnymi cechami dorosłych. Miały też długie blond włosy i bardzo ciemne, duże, okrągłe oczy. Ich dłonie miały cztery wyraźne palce i były bardzo szorstkie. Wzięły każdego ze świadków za rękę i zaczęły ciągnąć ich w kierunku skały. Oboje szybko odzyskali zdolność poruszania się i wyrwali się z ich uścisku. Zbiegając ze wzgórza, słyszeli, jak biegną za nimi. Po minucie lub dwóch pościgu Dee poczuł uderzenie w plecy i zdał sobie sprawę, że jedna z istot rzuciła w niego kamieniem. Zatrzymał się i obejrzał, ale istoty zniknęły, choć z oddali słyszał głosy, które brzmiały, jakby było ich więcej, a dźwięki stawały się coraz głośniejsze. Oboje drżeli, gdy wrócili do domu. Zgodzili się nikomu nie mówić o incydencie, choć Dee uważa, że ​​mógł o tym wspomnieć przyjacielowi (lata po tym, jak się rozstali), ponieważ w okolicznych lasach krążyły plotki o małych ludzikach. Nigdy więcej nie spotkał tych istot, ale czuł, że wiedzą, gdzie mieszka. Pewnego ranka znalazł na stole piknikowym na patio małą stertę kamieni, a obok niej mały, błotnisty odcisk dłoni czterech palców.

Niedawno się wyprowadził, ale ona wciąż ma wrażenie, że wiedzą, gdzie jest. W zeszłym tygodniu wychodził do pracy i szedł do jej samochodu. Zauważył na przedniej szybie czerwonawy odcisk dłoni czterech palców. Przyjrzał się bliżej i zdał sobie sprawę, że odcisk dłoni był krwawy. (?) Tego wieczoru, siedząc w swoim biurze w domu, usłyszała głosy na zewnątrz. Wyjrzała przez okno i dostrzegła coś, co pomknęło w krzaki obok. On nadal obserwował, ale niczego więcej nie zauważył.

Dodatek HC

Źródło: http://naturalplane.blogspot.com/2010/01  to obecnie blogspot Phantoms and Monsters  

Typ: E

Komentarze: Uważam, że ten typ bytu ma naturę międzywymiarową i posiada zdolności paranormalne.

 

Moje 3 grosze

 

A może są to wysłannicy z Agharty czy innego podziemnego Pellucidaru, którzy opanowali sztukę przenikania przez ciała stałe? To jest równie możliwe jak osiągnięcia Ufiastych… W końcu oni mieli na to 61.000 lat.