Powered By Blogger

niedziela, 18 maja 2025

CE4+5 w Anglii

 


Albert Rosales

 

Miejsce: Huddersfield, West Yorkshire, Anglia

Data: 2010

Godzina: późny wieczór

Opis incydentu:

Świadek, Sue, (uczestnicząca w innych spotkaniach) była w domu, a w tym czasie w domu przebywało dwóch przyjaciół rodziny, ale jej mąż był w podróży służbowej. Po wykonaniu kilku obowiązków domowych postanowiła pójść i wziąć kąpiel. Po odkręceniu wody Sue zakręciła kran w wannie, po czym usiadła na łóżku, aby zdjąć buty. W tym momencie nagle poczuła potrzebę położenia się na łóżku, wciąż ubrana, czego nigdy by nie zrobiła. Następnie odkryła, że ​​nie może się ruszyć. Następnie kilka małych istot wpłynęło przez okno pokoju. Podeszły do ​​boku łóżka. Istoty wydawały się mieć na sobie obcisłe czarne kombinezony, które zakrywały większość ich ciał. Miały smukłe, długie ramiona i nogi. Ich twarze wydawały się być zrobione z płynnego metalu, bez widocznych rysów twarzy. Jeden palec każdej ręki był dłuższy od pozostałych.

Jedna z istot sięgnęła nad nią i położyła cienką błonę podobną do folii spożywczej na jej twarzy. Sue nie jest pewna, czy zemdlała, ale w tym momencie natychmiast znalazła się w przestrzeni, stojąc wewnątrz jakiegoś statku. Miał owalny kształt i około 20 stóp długości. Zakrzywione ściany były prawie przezroczyste, ale miały półprzezroczyste kolory odbijające się na ich powierzchni, podobnie jak wewnątrz dużej bańki. Przez ściany mogła zobaczyć gwiazdy i miała widok na Ziemię. Widok był absolutnie oszałamiający i zaparł jej dech w piersiach. Dziwne, że zdawała się widzieć wszystko wokół siebie, chociaż patrzyła tylko w jednym kierunku, co uznała za mylące. Za nią stało więcej istot. Dziwne, że Sue nie czuła strachu przed sytuacją, prawie czuła się, jakby była jedną z nich. Zaczęli do niej mówić za pomocą telepatii i usłyszała głos w swoim umyśle, proszący ją, aby spojrzała w dół na Ziemię. Kiedy to zrobiła, zobaczyła ogromną eksplozję z grzybem atomowym wznoszącym się z planety. Nie ma pojęcia, co spowodowało eksplozję, ale uważa, że ​​to uderzenie meteorytu. Jej serce zapadło się na ten widok. Jedna z istot położyła rękę na jej ramieniu i powiedziała, że ​​będzie dobrze.

Następną rzeczą, którą zauważyła, było to, że znowu leży w łóżku. Początkowo nie mogła sobie przypomnieć statku ani istot. Czuła się zdezorientowana, oszołomiona i zmęczona. Wstała i odkryła, że ​​jej ciało jest niezwykle słabe. Przez długi czas opierała się o poręcz schodów na piętrze. Następnie zaczęły do ​​niej wracać wspomnienia tego, gdzie była. Później Sue dowiedziała się, że mężczyzna mieszkający na końcu jej ulicy widział świecącą kulę światła unoszącą się nad jej domem w noc porwania. W tym samym czasie w okolicach Huddersfield pojawiły się również dwie agroformacje, chociaż nie mamy pewności, czy miały cokolwiek wspólnego z porwaniem Sue.

Dodatek HC

Źródło: (https://www.bufog.com/.../huddersfield-contact-case...)

Typ: G

 

Mój komentarz

 

Zaciekawiła mnie informacja o tym wybuchu i „grzybie atomowym”. Niekoniecznie mógłby to być wybuch jądrowy czy impakt asteroidy, ale równie dobrze mogłaby to być erupcja superwulkanu – np. Yellowstone, Laacher See czy Pola Flegrejskie szczególnie, że te ostatnie zaktywizowały się ostatnio. Uważam, że należałoby to potraktować jako ostrzeżenie przed nadchodzącym kataklizmem.  

 

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

sobota, 17 maja 2025

CE2 z Obcymi w Danii



Albert Rosales

 

Lokalizacja: Harlev k./Århus, Dania

Data: 1985

Godzina: wieczór

Opis incydentu:

Świadek szła ulicą Gronhojvej w drodze do Gammel Sillingvej i wybrała ścieżkę biegnącą między dwiema równoległymi drogami. Ponieważ ścieżka znajdowała się poniżej poziomu morza, zeszła po kafelkowych schodach i gdy już miała zejść, zobaczyła latający obiekt, który nie przypominał niczego, co kiedykolwiek widziała. Na początku wyglądał jak helikopter i miał mniej więcej taki sam rozmiar i kształt, ale miał płaskie dno – i kształt coś w rodzaju igloo. Nie miał śmigieł i (oczywiście) również skrzydeł. Był przezroczysty, najwyraźniej wykonany z materiału przypominającego szkło. Dlatego mogła zajrzeć do obiektu/kokpitu. I tam zobaczyła dwóch mężczyzn siedzących obok siebie, ale wyraźnie widziała tylko jednego, a mianowicie tego, który siedział po tej samej stronie, po której stała.

Mężczyzna był wysoki, szczupły, miał długie nogi i prawdopodobnie około 40-50 lat. Świadek zauważył, że mężczyzna położył ręce na czymś przypominającym panel sterowania. Obiekt był blisko, może 50 metrów nad ziemią i wciąż unosił się w powietrzu. Świadek była bardzo zaskoczona i trochę przestraszona z powodu nieoczekiwanej sytuacji i mocno trzymała się poręczy, która graniczyła ze schodami. Odwróciła głowę, żeby poszukać innych świadków, a mianowicie kobiety, którą widziała na pobliskim parkingu, upychając coś w bagażniku swojego samochodu. Chciała krzyknąć, ale nie mogła. Miała żal (i nadal ma), że nie skupiła wzroku na obiekcie, ponieważ prawdopodobnie zobaczyłby go, gdy się oddalił/zniknął. Obiekt nie wydał żadnego dźwięku. Opowiedziała o tym zdarzeniu tylko kilku osobom.

Dodatek HC

Źródła:

http://www.sufoi.dk/obs/obs-2021/brt21-k1.php#1980-8462

Raporty z obserwacji Q1 2021 – „Scandinavian UFO Information”

Typ: A

Przekład z angielskiego - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

środa, 14 maja 2025

Tajemnica góry Žibrica w Tribeču

 


František Kovár

 

Góra Żibrica w paśmie Tribecza na Słowacji ma kształt regularnej piramidy. Zbudowana ze skał wapiennych wyróżnia się kształtem i wysokością. Poza tym wiąże się z nią pewna legenda…

W związku ze wzgórzem Žibrica mówi się również, że w jego głębinach głęboko pod ziemią znajduje się duże oko morskie ze słoną wodą. Niektórzy wspominają, że słyszeli niewytłumaczalny dudniący dźwięk dochodzący z jego wnętrzności. Ta legenda może być również prawdziwa, ponieważ obszar ten znajdował się 10 milionów lat temu na skraju dużego Morza Panońskiego ze słoną wodą. Według niektórych wspomnień, rzekomo w przeszłości zakazano dalszej pracy w kamieniołomie pod Žibricą z powodu występowania tego oka morskiego pod Žibricą. Obecnie wydobycie trwa nadal.

Ze wzgórzem Žibrica wiążą się również legendy o zaginionych ludziach w górach Tribeč. Tutaj nakręcono również niektóre sceny słynnego tajemniczego thrillera pt. „Trhlina” („Szczelina”), opartego na powieści „Trhlina” słowackiego pisarza Jozefa Kariki. Jest to opowieść o jednej z największych tajemnic Słowacji, o niewytłumaczalnym zniknięciu ludzi w górach Tribeč. Mówi się, że takie zaginięcia miały miejsce w Žibrice, a także w innych częściach Gór Tribeč. Inny wymiar tajemniczości tej lokalizacji dodają legendy o grodzie na szczycie. Miłośnicy mistycyzmu wierzą, że dudnienie jest związane z duchami przeszłości lub nieznanymi siłami związanymi ze starożytnymi osadami od kultury łużyckiej do średniowiecza.

Przekład ze słowackiego - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

wtorek, 13 maja 2025

CE0 z „figurą” we Włoszech

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Castelvecchio Pascoli, Lucca, Włochy

Data: 25.II.1988

Godzina: 01:00 CET

Opis incydentu:

Prywatny ochroniarz, Marino Gigli, wracał do domu z pracy. Była 1:00 w nocy, a droga, którą jechał, w gminie Castelvecchi Pascoli, była bardzo kręta. Dojeżdżając do obszaru Metato del Cannone, mężczyzna nagle zobaczył dziwny ciemny kształt wyróżniający się na tle gęstej grupy akacji. Istota wydawała się stać tyłem do świadka, miała humanoidalny kształt i brązowo-czarny kolor. Miała około dwóch metrów wysokości i półtora metra szerokości. Tajemnicza istota nagle rzuciła się w dół stromego zbocza na skraju drogi, a świadek, bardzo przestraszony, przyspieszył samochód i zbliżył się do ogrodzenia, które oznaczało krawędź drogi, wyłączył silnik i skierował światła reflektorów w krzaki. Z okna próbował następnie podążać ścieżką bytu i to właśnie w tym momencie usłyszał głośny hałas gałęzi i gałązek, najwyraźniej miażdżonych przez wielki ciężar, wraz ze światłem i niewyraźnym dźwiękiem podobnym do tego, jaki wydawały „dzwonki”. W tym momencie świadek, bardzo pobudzony, przerwał obserwację i pojechał do domu, gdzie spędził resztę nocy nie mogąc spać.

Wczesnym rankiem wrócił na miejsce wraz z kolegą i obaj byli w stanie zobaczyć, na zboczu, gdzie rzuciła się dziwna istota, obecność połamanych gałęzi i luźnych liści, ale nie było żadnych śladów stóp. Tej samej nocy młoda kobieta z Castelvecchio Pascoli zgłosiła, że ​​widziała, tuż na prostopadłym do miasta, nieruchome i świecące białe światło, które po pozostaniu nieruchomym przez około dwie minuty, poruszyło się i zniknęło w kierunku północnym z niewiarygodną prędkością. Według świadka, gdy on i jego przyjaciel przybyli na miejsce obserwacji tajemniczej postaci, byli w stanie wykryć na stromym zboczu obecność zarośli i zmiażdżonych gałęzi na długości około dziesięciu metrów. Zmiażdżone krzewy utworzyły rodzaj „ślizgu”, który nagle się zakończył, jakby walec przejechał przez ten odcinek lasu, a następnie nagle wzniósł się ponad roślinność.

Dodatek HC

Źródło: Denys Breysse „Project Becassine. Alieni In Italia 1981-2000”. s. 225-226. Investigation by Moreno Tambellini, Gruppo SHADO.

Typ: E

Przekład z angielskiego - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz

sobota, 10 maja 2025

NL/CE0+4+6 z koszmarem w lesie

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Black River, Michigan

Data: 28.VII.1992

Czas: noc

Wczesnym rankiem 28 lipca Joe Gauthier obudził się nagle w swoim domu, gdy jasne światła wypełniły jego dom. Oślepiające białe światło wpadało przez okna jego domu i pomyślał, że coś na zewnątrz się pali. Wyskoczył z łóżka i zbiegł na dół i na zewnątrz. Kiedy wyszedł z domu, światło zniknęło, ale zauważył lśniący, srebrzysty obiekt tuż nad linią drzew za swoim domem.

Obserwował obiekt, aż zniknął na niebie, co zajęło mniej niż 10 sekund. Joe nagle poczuł mdłości i ogarnął go zapach „palonej gumy”. Wtedy zauważył, że jedno z drzew na jego posesji trzęsło się gwałtownie w przód i w tył. Najpierw zauważył kołysanie się na szczycie drzewa, ale gdy spojrzał w stronę podstawy, zobaczył duże, ciemne stworzenie trzymające się pnia i kołyszące całym drzewem w przód i w tył. Jego pierwszą myślą było, że widzi „wściekłego niedźwiedzia”, ale po kilku sekundach wiedział, że widzi coś, co „nie mogło istnieć”. Stworzenie miało siedem do ośmiu stóp wzrostu i było pokryte czymś, co wyglądało jak „powiewające futro”. Stworzenie nie miało również nóg i wydawało się „unosić” stopę lub więcej nad ziemią. Joe krzyknął na stworzenie i po zrobieniu tego „natychmiast pożałował krzyku”. Stworzenie przestało „przytulać” drzewo i zwróciło wzrok na Joego. Jego „jasne, świecące oczy” wywołały „totalny terror” w umyśle Joego.

Według Joego stworzenie odwróciło się w jego stronę i zaczęło się szybko poruszać, „unosząc się” w jego kierunku. Krzyknął na widok zbliżającego się stworzenia, a następnie obudził się w swoim łóżku. Bose stopy Joego były pokryte brudem i błotem, a po obejrzeniu domu odkrył, że drzwi wejściowe są otwarte. Stworzenie zniknęło, a drzewo na jego posesji wydawało się nienaruszone. Przez następne „pięć lub sześć dni” Joe miał sny, które nieustannie go przerażały i wybudzały. Nie mógł sobie przypomnieć, jakie były wydarzenia w snach.

Dodatek HC

Źródło: Y. Hampton, „Nightmare Forests: The Michigan Monster Attacks” 1992-1993 s. 9-10.

Typ: E

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz