Powered By Blogger

czwartek, 9 kwietnia 2026

CE3/CE4 z USO: Spotkanie na oceanie

 


 

Emile Kelly Gauthier

 

Lokalizacja: Ocean Spokojny

Data: 1936 (data przybliżona)

Czas: dzień

Opis incydentu:

Rosyjski cywilny parowiec transportowy, SS Maria z Leningradu, przemierzał Ocean Spokojny. Pewnego dnia oficer wachtowy zauważył nagle na wodzie dziwny obiekt, który z daleka przypominał statek wynurzający się z oceanu. Nie było na nim żadnych oznak życia, a dziwny statek nie reagował na sygnały radiowe Marii. Po krótkiej obserwacji kapitan Marii nakazał spuszczenie na wodę małej łodzi, aby dowiedzieć się, czym jest ten obiekt. Pięciu marynarzy zbliżyło się do obiektu w łodzi wiosłowej, a reszta załogi obserwowała, jak łódź zbliża się do obiektu, a marynarze wsiadają na jego pokład. W krótkim czasie dziwny statek zaczął oddalać się z bardzo dużą prędkością i wkrótce zniknął w chmurze mgły. Próba śledzenia go i przechwycenia statku okazała się daremna i po kilku godzinach poszukiwań i oczekiwania kapitan Marii nakazał statkowi kontynuować podróż pierwotnym kursem. Gdy statek powrócił w to miejsce kilka dni później, kapitan nakazał [sic-rozkazał] załodze podążać tą samą trasą. Zbliżając się do miejsca poprzedniego, niespodziewanego spotkania, oficer wachtowy dostrzegł dziwną łódź, niepodobną do żadnej normalnej łodzi, jaką kiedykolwiek widział. Łódź ta była wykonana z przezroczystego materiału. Wewnątrz łodzi znajdowało się trzech z pięciu marynarzy, którzy pierwotnie [sic-pierwotnie] wyruszyli, aby zbadać anomalię. Kiedy Maria zbliżyła się do łodzi, jeden z marynarzy krzyknął i skoczył do wody. Pomimo natychmiastowych poszukiwań, jego ciało nigdy nie zostało [sic-odnalezione] w całości, najwyraźniej zanurzając się w otchłani. Pozostała dwójka została zabrana na pokład; wydawali się szczęśliwi, że znów spotkali swoich towarzyszy. Potem opowiedzieli niesamowitą historię. Kiedy zostali zabrani na pokład dziwnego statku, zostali otoczeni przez dziwne istoty, ubrane w ciemne, lśniące kombinezony, wyglądające [sic-podobnie] jak płetwonurkowie. Ich kończyny były jedynie podobne do ludzkich, z małymi błonami między palcami. Obcy wymieniali między sobą spojrzenia (oczywiście komunikując się telepatycznie), a nie werbalnie. Czasami wymieniali gesty. Obcy powiedzieli wtedy ludziom, że nie ma drogi powrotnej i poprosili, aby zostali z nimi. Dwóch marynarzy natychmiast się zgodziło; zostali wtedy oddzieleni od reszty i nigdy więcej ich nie widziano. Pozostała trójka została uwięziona w odizolowanym pomieszczeniu, gdzie według ich szacunków spędzili około dwóch dni. Wkrótce, w nieznany sposób, trzej mężczyźni znaleźli się na pokładzie dziwnego statku, z zapasem dziwnego pożywienia przypominającego tabletki w przezroczystych kieszeniach, które obcy również im oferowali na pokładzie. Wystarczyło zjeść jedną lub dwie takie tabletki, aby nie czuć głodu. Jeden z mężczyzn (ten, który później wskoczył do wody) odmówił zjedzenia tabletek, a gdy reszta spała, zmęczył się bezowocnymi obserwacjami oceanu i chwycił zapasy obcego jedzenia, wrzucając je do wody. Pozostali bez jedzenia przez jeden dzień, ale nie czuli głodu. Następnie zauważyli zbliżającą się Marię. Kiedy „rozbitków” zabrano na pokład, a Maria zaczęła oddalać się od tego miejsca, dziwny statek został nagle otoczony falami i zatonął. ocean. Załoga na pokładzie nie mogła zabrać na pokład dziwnego statku, ponieważ nie miał on żadnego punktu zaczepienia. Po powrocie do Leningradu kapitan Marii wysłał raport do Ministerstwa. Kapitan i dwóch pozostałych marynarzy zostali wezwani do Ministerstwa i przesłuchani. Jednego z marynarzy uznano za psychotyka, drugi odmówił dalszej współpracy. Kapitan bardzo uparcie twierdził w swoich zeznaniach, powołując się na dziennik wachtowy i stwierdzając, że wszystko zostało dokładnie udokumentowane. Jednak później został zmuszony do wycofania się i przyznania, że ​​nic się nie stało. Wkrótce kapitan został przeniesiony na inny statek.

Opracował - ©R.K.Fr. Sas - Leśniakiewicz