Powered By Blogger

czwartek, 25 czerwca 2026

CE4X w Szkocji

 


Albert Rosales

 

Lokalizacja: Meigle, Strathmore, Szkocja

Data: Lato 1976

Godzina: 09:45 GMT

Opis incydentu:

Podczas gdy jej bracia i siostry poszli zbierać owoce, dziesięcioletnia Karen została w lesie. Idąc do lasu, obserwowała jasne, tęczowe światło na niebie, choć nie udowodniono żadnego związku z tym, co miało się wkrótce wydarzyć. Po wejściu do lasu Karen szła w dobrze jej znanym kierunku, aż dotarła do polany. Okolica była dziwnie cicha. Wszystkie odgłosy ptaków i zwierząt ucichły. Jedynym dźwiękiem, który odbijał się echem w lesie, był chrzęst suchych liści pod jej stopami. Nagle zobaczyła przed sobą grupę małych postaci, w sumie cztery, i w obliczu tej dziwnej grupy nie mogła się ruszyć. Była „zamrożona w miejscu”. Istoty zaczęły się do niej zbliżać, a kiedy to robiły, Karen zobaczyła nie tylko ich oczy, ale i, co bardziej niezwykłe, ich skóra miała niebieski kolor. Były małe, mniejsze nawet od 10-letniej Karen, prawdopodobnie nie sięgały jej nawet do ramion. A potem poczuła dotyk dłoni, zimnych i oślizgłych. Znikąd pojawiło się ogromne światło i następną rzeczą, jaką Karen mogła sobie wyobrazić, było leżenie na dużym, okrągłym stole, który wyglądał jak twardy metal, ale był miękki wokół niej, niemal jakby został dopasowany do konturów jej ciała. Istoty otaczały ją, zapewniając, że wszystko jest w porządku. Nie padło jednak ani jedno słowo.

Te istoty wyglądały jak ludzie, ale dostrzegła też wyższe istoty o niewiarygodnie cienkich ciałach, niczym patyczaki. Wierzy, że te małe istoty, które spotkała po raz pierwszy, mogły pracować dla tych wyższych kosmitów. Było ciemno, ale pamiętała światło świecące skądś. Do jej oczu wpuszczono krople, które na chwilę je sparaliżowały. Karen wspomina „urządzenie przypominające maszynę”, które okrywało ją od stóp do głów i wchodziło jej do ust. Mogło również badać jej nozdrza. W końcu Karen wróciła do miejsca, w którym rozpoczęła się jej tajemnicza podróż. Oszołomiona i wstrząśnięta, skierowała się do domu. Kiedy weszła do środka, doznała kolejnego szoku. Minęło ponad osiem godzin od jej wyjazdu na piknik. Jej przerażeni rodzice byli bliscy wezwania policji.

Dodatek HC

Źródło: Ron Halliday, UFO Scotland

Typ: G

Opracował - ©R.K.Fr. Sas – Leśniakiewicz