Albert Rosales
Lokalizacja: Meigle,
Strathmore, Szkocja
Data: Lato
1976
Godzina: 09:45
GMT
Opis
incydentu:
Podczas gdy jej bracia i siostry
poszli zbierać owoce, dziesięcioletnia
Karen została w lesie. Idąc do lasu, obserwowała jasne, tęczowe światło na
niebie, choć nie udowodniono żadnego związku z tym, co miało się wkrótce
wydarzyć. Po wejściu do lasu Karen szła w dobrze jej znanym kierunku, aż
dotarła do polany. Okolica była dziwnie cicha. Wszystkie odgłosy ptaków i
zwierząt ucichły. Jedynym dźwiękiem, który odbijał się echem w lesie, był
chrzęst suchych liści pod jej stopami. Nagle zobaczyła przed sobą grupę małych
postaci, w sumie cztery, i w obliczu tej dziwnej grupy nie mogła się ruszyć.
Była „zamrożona w miejscu”. Istoty zaczęły się do niej zbliżać, a kiedy to
robiły, Karen zobaczyła nie tylko ich oczy, ale i, co bardziej niezwykłe, ich
skóra miała niebieski kolor. Były małe, mniejsze nawet od 10-letniej Karen,
prawdopodobnie nie sięgały jej nawet do ramion. A potem poczuła dotyk dłoni,
zimnych i oślizgłych. Znikąd pojawiło się ogromne światło i następną rzeczą,
jaką Karen mogła sobie wyobrazić, było leżenie na dużym, okrągłym stole, który
wyglądał jak twardy metal, ale był miękki wokół niej, niemal jakby został
dopasowany do konturów jej ciała. Istoty otaczały ją, zapewniając, że wszystko
jest w porządku. Nie padło jednak ani jedno słowo.
Te istoty wyglądały jak ludzie,
ale dostrzegła też wyższe istoty o niewiarygodnie cienkich ciałach, niczym
patyczaki. Wierzy, że te małe istoty, które spotkała po raz pierwszy, mogły
pracować dla tych wyższych kosmitów. Było ciemno, ale pamiętała światło
świecące skądś. Do jej oczu wpuszczono krople, które na chwilę je
sparaliżowały. Karen wspomina „urządzenie przypominające maszynę”, które
okrywało ją od stóp do głów i wchodziło jej do ust. Mogło również badać jej
nozdrza. W końcu Karen wróciła do miejsca, w którym rozpoczęła się jej
tajemnicza podróż. Oszołomiona i wstrząśnięta, skierowała się do domu. Kiedy
weszła do środka, doznała kolejnego szoku. Minęło ponad osiem godzin od jej
wyjazdu na piknik. Jej przerażeni rodzice byli bliscy wezwania policji.
Dodatek
HC
Źródło: Ron Halliday, UFO Scotland
Typ: G
Opracował
- ©R.K.Fr. Sas –
Leśniakiewicz

